Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DOOMitorStatysta

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 2 komentarzy
  • 0 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

26piorunów

Tomeczki i Kasie, poradźcie no.
Po zakupie nieruchomości okazało się, że ma wady ukryte - spieprzona izolacja fundamentów. Wydaje mi się, że mam mocne dowody na to, oraz że sprzedający wiedział o wadzie.
Coraz bardziej jestem przekonany, że chce odzyskać przynajmniej część kasy za remont od sprzedajacego, bo w sumie to wyjdzie ponad 30k. Czytałem że mogę domagać się 5 lat od zakupu i rok od ujawnienia wady, więc jest czas.
Jak się za to zabrać? Jakieś pismo, wezwanie, czy brać papugę od razu i niech działa? Są jakieś specjalizacje prawnicze w tym kierunku czy wszystko jedno?
Help, hilfe, au secours, pomoszczi!

i może jeszcze

Autorytet0piorunów

>Wydaje mi się, że mam mocne dowody na to,
@Cinkciarz Papier od człowieka z uprawnieniami, razem ze zrobieniem odkrywki na to masz?

Fenomen0piorunów

@ZygoteNeverborn pytasz bo się znasz, czy wydaje ci się że takie coś jest potrzebne? Jakbym nie miał odkopane, to bym nie kręcił małysza, a papier załatwię.

Autorytet2piorunów

@Cinkciarz Oczywiście jest potrzebne. Nikt czegoś takiego na widzimisię nieszczęśliwego właściciela nie przyjmie. Musisz mieć opinię profesjonalisty. Znajdź kogoś, kto prowadzi budowy, byle nie tego co prowadził tą budowę. Najlepiej zapytaj w najbliższej izbie inżynierów. I dowiedz się kto był kierownikiem tej budowy, bo jest niebezpieczeństwo, że trafisz na niego albo na kółeczko adoracji. Najlepiej wziąć jakiegoś starszego, co już tylko nadzory bierze.

GURU0piorunów

@Cinkciarz kupiłeś od os. fiz. czy od dewelopera?

Fenomen0piorunów

@dez_ os fiz. A nawet dwóch.

GURU1piorunów

@Cinkciarz to masz trochę mniej opcji niż w przypadku dewelopera. Musisz wezwać do usunięcia wady (to możesz spokojnie zrobić sam). Jeśli nie zareagują trzeba będzie ustalić możliwie rzetelnie koszty naprawy (może być rzeczoznawca, ale najlepiej po prostu naprawić usterkę i wzywać sprzedawcę o zwrot kosztów). Najlepiej udać się do ogarniętego prawnika, który by się tym zajął. Musisz mieć jednak na uwadze że taka sprawa to kilka lat sądzenia się (biegły to koszt minimum 5tys zł). Generalnie trudny temat, ale możliwy do wygrania.

Fenomen0piorunów

@dez_
>Musisz wezwać do usunięcia wady
To niestety odpada, bo fuszera wyszła kiedy ekipa zaczęła mi robić drenaż. Nie zatrzymam prac i rozkopanych fundamentów, tym bardziej że to może trwać.
@ZygoteNeverborn
Natomiast teraz jak oni mi w tym grzebią, to ogarnę jakiegoś kierasa budowy, tak jak napisałeś, żeby to obejrzał, potwierdził i szrajbnął się że była lipa. Dobry tip z izbą inzynierów, thx! Gość co mi robi prace tez powiedział, że może mi potwierdzić pisemnie stan zastany.

GURU1piorunów

@Cinkciarz jeszcze nie widziałem żeby ktoś po takim wezwaniu przeprosił i podjął się naprawy na własny koszt 😉 Mówię o tym w kontekście przygotowania się pod ewentualny spór sądowy.

Autorytet0piorunów

>Gość co mi robi prace tez powiedział, że może mi potwierdzić pisemnie stan zastany.
@Cinkciarz O widzisz, to jest dobre, bierz.

Pokaż więcej komentarzy (37)