@AndzelaBomba W pełni się zgadzam. Jako osoba, która wydała książkę, byłoby mi po prostu głupio zdzierać z ludzi niezainteresowanych moją twórczością hajs. Choć oczywiście tutaj dyskusyjna jest kwestia procentów, jakie zgarnia z mojej twórczości wydawnictwo, które właściwie nic nie robi, ale to historia na długi elaborat xD
DragotrimSum
Dołączył/a:
- 238 wpisów
- 18 komentarzy
- 1 obserwujących
Czytałem ostatnio książkę o aktualnym Kimie (Kim Dzong Un. Historia dyktatora) i wynika z niej, że z całej trójki Un jest jednak najgorszy, w sensie najbardziej niebezpieczny. Zrobił u siebie taki Disneyland, trochę bardziej otworzył Koreę Północną na zewnętrznych turystów i w wielu spotkaniach z ważnymi politykami grał przyjacielskiego, pociesznego grubaska, aby zmylić opinię publiczną. Zresztą, już sam fakt, że kilkukrotnie spotkał się z Trumpem i prezydentem Południowej Korei było czymś nowym, gdyż poprzednicy nie zdecydowali się na ten krok. A przede wszystkim postawił na wykwalifikowanych hakerów, którzy działają nie tylko w jego kraju, ale i również w zagranicznych firmach na całym świecie.
@FoxtrotLima W sumie po czasie stwierdzam, że możesz mieć rację. Chyba bardziej zagrożone byłyby w sytuacjach, gdyby rozebrane chodziły po zwykłej plaży (a to się zdarza). Paradoksalnie, na plaży naturystycznej panuje większe bezpieczeństwo.
@FoxtrotLima Trochę nie doprecyzowałem. Nastąpiła taka sytuacja, że jakiś trener z kilkorgiem dzieci poszedł sobie biegać. I teraz pytanie, czy wiedzieli, gdzie są.
@100mph Słabo. Podobno na plaży naturystów też się zdarzają podglądacze, ale osobiście się nie spotkałem. W saunie chyba łatwiej kogoś oskarżyć o molestowanie, bo to stosunkowo ciasne miejsce. Na plaży wydzielają się pewne strefy i nikt nikomu w paradę nie wchodzi.
@Harpersy Ogólnie nadchodzą ciekawe czasy polityczne, bo już swoje powstanie zapowiedziały trzy nowe partie. Przed 2027 roku mają się pojawić ruchy Wadima Tyszkiewicza, Arkadiusza Musia i do tego jeszcze Joanny Senyszyn.
@Cekyo Znając życie, PO się nimi "zaopiekuje" i to będzie tyle, jeśli chodzi o niszczenie duopolu.
@keborgan Nikt nie twierdzi, że zdaniem Giertycha to sam Jabłonowski miał na to wpływ xD Ale skoro według niego są to ludzie typu "Bracia Kamraci", to znaczy, że równie dobrze mogą to być: Ela Gawin, Rafonix czy Major Suchodolski zza grobu. Oni też przecież są patostreamerami, więc pewnie za tym stoją. W tekście tym nie twierdzę, że głosów nie trzeba przeliczać, aczkolwiek nie od dziś wiadomo, że każdą ideę da się ośmieszyć, jeśli prezentuje ją osoba niepoważna. I Giertych taką osobą był kiedyś i jest aktualnie. Jutro możemy rzeczywiście dowiedzieć się, że te głosy wywiózł rowerem Paweł Jumper i jedynymi dowodami będzie to, że Giertych tak powiedział.
@zuchtomek Wyjazd to na wakacje to inna sprawa :grinning: Ale tak, jak wspomniałem w artykule, w Wielkiej Brytanii masz na przykład prawo, że mieszkanie poza UK przez 15 lat już zabiera ci możliwość głosowania.
Powiem ze swojego doświadczenia. Jestem żonaty już od prawie 3 lat. Finansowo dajemy radę i to nawet bardzo. Problem w tym, że mieszkanie, które wynajmujemy, jest dobre dla 2 osób, ale na pewno nie dla większej ich liczby. Do rodziców nie chce mi się przeprowadzać, choć byłoby tam dużo miejsca. To jednak nie stanowi głównego powodu. I co ciekawe, nawet tym powodem nie jest zaostrzone prawo aborcyjne. My po prostu nie czujemy potrzeby posiadania dzieci. Robimy tyle fajnych rzeczy i mamy tyle zainteresowań, że dziecko nie jest nam potrzebne. Ktoś powie, że to hedonizm. Pewnie tak, ale drugiego życia nie mamy, a ja nie zamierzam męczyć się z czymś, co społeczeństwo chce i narzucić, bo ma jakieś staroświeckie przekonania.
@ramen Heh. Jak ktoś wie, że chce i ma ochotę to jego sprawa. Miałem sąsiadów co gadali jaki to cud mieć dziecko i pytali kiedy my z dziewczną planujemy. Słychać tą radość było somsiada i nocne K*rwowanie wieczorami. Tak się toczy życia cud.
>@dildo-vaggins U mnie jest tak że mam jednego syna...
z jednym jest najgorzej, wymaga całej uwagi dla siebie, im więcej dzieci tym łatwiej, najlepiej żeby różnica wieku między nimi była jak najmniejsza, jest wtedy taki efekt wzajemnej opieki i poświęcania sobie uwagi.
@Dragotrim Na dzieci nigdy nie ma dobrej pory, co również oznacza że zawsze jest dobra pora, lepiej oczywiście jest je mieć za wcześnie niż za późno. Wydaje mi sie że potrzeba do posiadania dzieci, po części, nadchodzi w momencie gdy już je masz i uświadamiasz sobie jak fajnie jest robić pewne rzeczy razem, inspirować, odkrywać, zmagać sie. To oczywiście jest bardzo indywidualne i zależy od osobistych możliwości/chęci zaangażowania, ale wydaje mi sie że wychowanie dzieci to najlepsza rzecz jaką można robić w życiu. Dziś mam pewność, że gdybym ich nie miał, to moje życie byłoby dużo nudniejsze i monotonne (a stary nie jestem). No ale chyba najważniejsze jest to, że dziaciaki zostaną ze mną do końca życia, uzupełnią ten płomień który z czasem gaśnie w małżeństwie i wypełnią to uczucie że jesteś komuś potrzebny.
@Dragotrim wbrew pozorom dzieci tez zrobisz z egoistycznych pobudek. Tylko dziecko jest ci w stanie zapewnić gamę uczuć i wrażeń, których nic innego ci nie da. Jedyny problem jest taki, ze dziecko możesz posiadać w określonym okienku czasowym.
Ja tez robiłem wiele ciekawych rzeczy, ale właśnie ze względu na to okno czasowe zdecydowałem się poprzestawiać priorytety
@VanQuish Ja włączyłem się do tego wątku tylko ze względu na to, że znam takich, co zmienili decyzję. I że to też jest ok, że ktoś wcześniej nie chciał mieć dzieci, a potem jednak chce. Nie wypowiadam tutaj swojego zdania i nie oceniam ani jednych, ani drugich. :peace_symbol: A z tymi śmieciami, to pewnie taka poetycka paralela do przemijania.
Ale pomyśl jak można grubo wtopić: najpierw nie chcieć mieć dzieci --> zmienić zdanie i mieć dzieci --> być w 10-20% tych, co żałują, że mają dzieci 😁
@VanQuish nie, nie rozumiem. Nie wiem o co ci chodzi. Jakbys byl kobieta to bym napisala, ze masz PMS. Ale nie ma zadnego okreslenia na zaburzenia nastroju u mezczyzn. Zamiast wprost napisac o co ci chodzi wyskakujesz z jakims „no domysl sie! Ale jak Ty mozesz sie nie domyslac co ja mam na mysli!?”.
@GtotheG Piszesz faktycznie jakbyś świadomie lub nie świdomie, nie rozumiała tego co jest napisane.
@VanQuish jezusie, jak chcesz byc Czingis Khanem to sie zapisz na dawce spermy, hajs wpadnie i zrobisz roznice! Rekordzisci maja po 100 dzieci! XD
@VanQuish Chodzi mi tylko o te 10-20%, które przytoczyłeś. Chciałbym wiedzieć skąd się wzięły i czego dotyczą. Ja nikogo nie namawiam do posiadania dzieci ani do nieposiadania, nie neguję, że ludzie mogą mieć różne opinie i mogą je zmieniać.
Ale te 10-20% mnie zaciekawiło. Dotyczy tylko Twoich znajomych czy to jakieś szersze badania? Z chęcią bym się z nimi zapoznał.
@GtotheG Tak napisałem, że poniżej tej liczby szanse są nieistniejące patrząc na demografię i art. podlinkowany. WIększa ilość jak w przypadku Genghis Khan to już 1 na 200 mężczyzn aktualnie ma unikatowe geny, które są w linnii bezpośrednio z nim powiązane. To bardziej w kontekście odpowiedzi jak ktoś mówi, że chce przekazać swoje geny czyli tą unikatową wariację, która stanowi ok. 0.001% jego genów w przyszłość.
@VanQuish uwaga cytat:
>Bo faktem jest, że dwójka dzieci to genetycznie się rozmydla po paru pokoleniach. Tylko zastępujesz siebie. Więc żeby miec jakikolwiek wpływ na jakieś dziedzictwo, przekazywanie genów i inne tego typu rzeczy to trzeba by mieć minimum trójkę dzieci.
Nie wiem co chciales w ten sposob powiedziec, ale ewidentnie nie rozumiem
tej twojej wypowiedzi. 2 czy 3 dzieci nic zupelnie nie zmienia - ze troche wiecej DNA rozsiejesz czy co? A czemu nie napisales np. 1 i 2? Albo 3 i 4? :smiley: ja z twojej wypowiedzi rozumiem, ze zmienia. No ale moze nie umiem czytac ze zrozumieniem. Pozdro z fartem mordeczko.
@GtotheG " przy dwojce dzieci DNA sie rozmywa, a przy trojce nie". Nic takiego nie napisałem tylko "żeby miec jakikolwiek wpływ na jakieś dziedzictwo". Więc mam dać potwierdzenie, na coś co nawet nie było napisane?
@VanQuish no tak, polowe DNA, to podstawowa biologia, ty jednak napisales, ze przy dwojce dzieci DNA sie rozmywa, a przy trojce nie - ta konkretna teoria mnie interesuje :smiley:
>Znam kilka par, które podobnie mówiły (w wieku 25-30), a teraz są w wieku około 40-45 lat stwierdziły, że jednak fajnie byłoby mieć dzieci.
@ramen czy to znajomi kolegi geja, który nie popiera tego całego lgbt?
@GtotheG To podstawowa biologia i podstawowa matematyka, przekazujesz tylko połowę DNA za każdym razem jak masz dziecko.
https://whoareyoumadeof.com/blog/does-dna-get-washed-out-over-generations/
Does DNA Get Washed Out Over Generations? - Who are You Made Of?Does DNA get "washed out" over time? If it does, how does the process work? In this post, you will find the answers to these questions and more!Who are You Made Of?@VanQuish prosze o jakies info o tym genetycznym rozmydleniu przy dwojce dzieci :smiley:
@Heyto Gdyby wszyscy tak myśleli, nie miałoby to znaczenia, nawet byłoby to preferowane. Lepiej dla ziemi, dla wszystkich zwierząt, lepiej z punktu widzenia moralności itp
@Emantes A kto będzie zapier*alać na roboty? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co powiedziałby na tę sytuację Darwin?
@Heyto roboty będą na nas zapierdalać. Oby..
@Dragotrim mimo, że sam mam dwójkę szanuje za takie podejście. "Wolność" przede wszystkim, wyboru i działania. Niech każdy sobie żyje jak chce, nie krzywdząc przy tym innych. Pozdrawiam
@VanQuish Dzięki, że jestem głupi. Mam dużo dzieci. Proszę tylko, bądź mądry i nie przychodź tylko do nich po emeryturę. Aaa i bądź mądry również wtedy, gdy przyjadą do nas emigranci, przywitaj ich z tymi sloganami "refugess welcome" bo będzie brakować rąk do pracy. A poza tym to ciekawe, gdyby Twoi rodzice myśleli w ten sposób. A jeszcze ciekawsze gdyby wszyscy tak myśleli.
@Dragotrim czyli przede wszystkim wygoda, potwierdzasz artykul :smiley:
@GtotheG Genetycznie. Owszem, podstawowa wiedza dostępna na google. Wiele papierów naukowych akurat w tej dziedzinie było wydanych.
@VanQuish co to za dziwny pomysł, że dwójka dzieci się rozmydla? xD Chyba nie czaisz genetyki i pomieszało Ci się z zastępowalnością pokoleń ;))
@DonMarudo No a ile z tych co teraz sie cieszą zmienią zdanie. Co to za argument.
@GtotheG "tylko, że fajne rzeczy się kiedyś nudzą" - życie też jakbyś nie zauważyła. Ale co mnie interesuje męska i kobieca płodność skoro nie chcę mieć dzieci. Co to za argument, to jakbym zaczął pisać o różnych chorobach i ludziach, którzy tkwią z chorym dzieckiem, którym muszą się całe życie opiekować.
Faktem jest jak zrobisz to musisz z tym zostać, a jak nie zrobisz to w najgorszym wypadku możesz sobie adoptować. Bo faktem jest, że dwójka dzieci to genetycznie się rozmydla po paru pokoleniach. Tylko zastępujesz siebie. Więc żeby miec jakikolwiek wpływ na jakieś dziedzictwo, przekazywanie genów i inne tego typu rzeczy to trzeba by mieć minimum trójkę dzieci.
@VanQuish Skąd te 10-20%? Chodzi o Twoich znajomych czy to jakieś szersze badania? Jest jakieś info co do struktury i liczby ankietowanych? A może tego na jakim etapie życia padają te deklaracje? Mówimy o świadomych rodzicach czy włączamy ludzi, którym dzieci się "zdarzają"?
@Dragotrim tylko, że fajne rzeczy się kiedyś nudzą - zakres fajnych rzeczy w życiu jest ograniczony - ile razy cię będzie jarać zagraniczna wycieczka, dobre wino, impreza, gierka? Wszystko się nudzi. A kobiety mają ograniczony czas na rodzenie. Plus z męską płodnością u facetów dzisiaj nie jest za dobrze, więc też powiem, że faceci mają czas tak do 30-40, a później to bardzo mało prawdopodobne przy dzisiejszym stylu życia, że im się uda spłodzić dziecko. Tak czy siak, każdy żyje jak uważa. Enjoy life!
@ramen Też znam wiele par, które żałują, że mieli dzieci. 10-20% tego żałuje. Różnica jest taka, że w pierwszym wypadku właściwie to tylko twoja sprawa wyłącznie, w drugim to już decyzji nie cofniesz, co gorsza tacy rodzice często przerzucają swoje traumy na dziecko.
"Że nic po sobie nie zostawiają, tylko śmieci, które naprodukowali w życiu." - No to jest słaby, egoistyczny argument. Zamiast planu żeby dać komuś lepsze życie jakie mieli czy cokolwiek. Też tworzą istotę, która może nie mieć dzieci generować śmierci, może cierpieć do punktu braku chęci życia. Bardziej liczy się co oni mogą jej zagwarantowć niż spełnianie jakiś wymyślonych swoich ambicji.
@Dragotrim Znam kilka par, które podobnie mówiły (w wieku 25-30), a teraz są w wieku około 40-45 lat stwierdziły, że jednak fajnie byłoby mieć dzieci. Że już się wyszaleli, że byli wszędzie i nie ma już tylu tematów do gadania. Że wybzykali się na potęgę. Że nawet sens zarabiania pieniędzy nie jest dość motywujący, bo kupili sobie wszystko i kredyty spłacili. Że kolejny pies zdechł ze starości, więc kupowali nowego, który też zdechł. Że nic po sobie nie zostawiają, tylko śmieci, które naprodukowali w życiu. No tu co prawda problemy natury wieku (zwłaszcza pań) się pojawiały.
Nie namawiam oczywiści nikogo do dzieci, ale szanuję te osoby, które zmieniają zdanie na odmienne, nawet w tak radykalnej kwestii. _Nigdy nie mów nigdy._
@Dragotrim btw a od kiedy hedonizm jest czymś złym? xD brawo, rób to co lubisz i co kochasz.
ja postępuje tak samo i w dupie mam, że inni mi dupę obrabiają za plecami.
@wozny87 Bo ludzie mają potężny Optimism Bias. Jakoś to będzie do czasu jak nie jest. Często ignorują jakiekolwiek fakty. Dlatego głupi przeważnie mają najwięcej dzieci, bo ignorują najwięcej zagrożeń.
> My po prostu nie czujemy potrzeby posiadania dzieci. Robimy tyle fajnych rzeczy i mamy tyle zainteresowań, że dziecko nie jest nam potrzebne. Ktoś powie, że to hedonizm. Pewnie tak, ale drugiego życia nie mamy, a ja nie zamierzam męczyć się z czymś, co społeczeństwo chce i narzucić, bo ma jakieś staroświeckie przekonania.
@Dragotrim fajnie ujęte. U nas podobnie. Z naszym statusem moglibyśmy, ale zwyczajnie nie chcemy. Nie czujemy potrzeby, pomimo wieku, bo obojgu kończy się już okres bezpiecznej przydatności rozpłodowej, a zaczyna wzrost ryzyka różnych przypadłości wynikających z później ciąży. Przez lata ludzie próbowali nas przekonać, że nasze podejście się zmieni, ale otóż nie tym razem xD. Zresztą, jebany kot tak bardzo nas ogranicza (rodzina daleko, znajomych raczej nie mamy), że nawet nie chciałbym sobie wyobrażać, jak bardzo rozjebałoby nam życie posiadanie dziecka.
@sireplama bawiłem się trochę z AI i ogólnie można tak zrobić. Możesz np. wysłać swoją fotę i poprosić, aby wygenerowali cię jako syrenę w morzu xD ChatGPT nie wygeneruje ci nudesa, ot tak, bo jest tam pewnego rodzaju blokada, ale przy open source można sobie to zmodyfikować.
@Acrivec Tylko że według twórcy Midjourney AI trenuje na wszystkim, co jest w Internecie. Czyli np. na fotce jakiegoś dziecka na FB. To dziecko może mieć potem przerąbane. Zresztą, to się nie tyczy tylko dzieci, a ogólnie osób dorosłych, bo jak wygenerują realistyczną fotkę jakiegoś pracownika w niezręcznej sytuacji, to może on nawet stracić prace, bo Januszex nie będzie analizował czy to prawda.
@staryhaliny Czytałem gdzieś, że w sumie to nie jest ona tak końca zamknięta, tylko przeniosła się bodajże na serwery niderlandzkie.