Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

EksoKompan

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 55 komentarzy
  • 1 obserwujących
HydeparkInVitro podejście nr 2. Czemu jak człek chce mieć dziecko to nie może, a patolla mnoży się poprzez pączkowanie?
Kompan0piorunów

@rysio-kozlowski na jakim etapie nie udało się?

Generalnie trzymaj się. Bo to loteria.

Z żoną staraliśmy się 11 miesięcy i kiedy mieliśmy iść na dodatkowe badania to zaskoczyło.

Generalnie u mnie wyszło że miałem duża ilość chłopaków ale wiele z defektami.

Zmieniłem tryb życia. Zero Alko zero, zero słodyczy, dieta nisko cukrowa, luźne gacie, profertil. I możliwe że to pomogło bo kolejny raz już się nie badałem.

Znajomi starali się 5 lat. Wyszło że kobieta miała zbyt wysoką odporność i ubijala.w zarodku. COVID sprawił że odporność jej się obniżyła i skutecznie zaszła w ciążę.

Więc powodów może być wiele.

Hydepark#humorobrazkowy
Kompan6piorunów

@kainserezc opinie trzeba filtrowac przez perspektywę okolicy i klienteli.

Knajpy w małych miasteczkach mają najczęściej zbyt wysoką ocenę w stosunku do jakości. Tak ludzie oceniają na 5 bo dużo i tanio.

Podobnie z lokalami gdzie serwuje się proste jedzenie. Duzo i tanio znaczy 5.

Lokale z wyższej półki mają sporo zaniżonych ocen bo mało i drogo. Tylko że dobrym resto nie masz się przezrec jednym daniem...

No i knajpy z wyróżnieniem Michelin. Tu jest absurd bo większość na nie nie zasługuje. Przynajmniej w Poznaniu zwiedzałem regularnie knajpy które dostawały wyróżnienia i tylko kilka sztuk kulinarnie było top.

Pamiętam tez Wiedeń. Resto z gwiazdką. Jedzenie w cenie małego samochodu a smak i prezentacja grubo poniżej innej knajpy przed Belwederem.

Podsumowując:

Większość ludzi ocenia dużo i tanio jako wyśmienite. Nie jest otwarta na smaki i nowe połączenia. Nie potrafi docenić technik gotowania, tekstury i wyglądu... Lub co gorsza nie mają pojęcia jak coś powinno smakować (jak smakuje oryginał) bo zwykle jedzą wersję spolszczona lub domowa.

Osobistość0piorunów

@Ekso dla mnie jedzenie to konieczność, i mam gdzieś, że ktoś się spuszcza nad tym, jak to wygląda na talerzu.

Ma być prosto, nie przekombinowane, i zdrowe. Reszta nie ma znaczenia.

Hydepark#memy #heheszki
Kompan1piorunów

@WhiteBelle

Uszy. Naszemu brytolowi trzeba czyścić uszy bo sam to robi kiepsko. Teraz sobie zaprawił jedno i trzeba było dać antybiotyk douszny.

Co do odrobaczania. Klinika do której chodzę (zajmują się n.in rozmnażaniem zwierząt rasowych) doktor w ramach eksperymentu nadal swoje koty pod względem rozwoju pasożytów. Koty niewychodzace po 3 miesiącach miały już zalążki pasożytów zaleca więc podawanie czegos między 3 a 6 miesięcy regularnie.

Kompan1piorunów

@WhiteBelle no właśnie pośrednio z adoptowanych dachowcow. Nieufne. Agresywne. Często już chore. Stroniace od ludzi. Terytorialne. Nieprzystosowane do koogzystencji. Karmione byle czym. Bez regularnych przeglądów - leku na pasożytow raz na kwartał, bez czyszczonych uszu, często że struwitami.

P.s. w dodatku brytol ze zdjęcia na sporą nadwagę. Ten kot powinien ważyć max 5.5kg a ze zdjęcia na raczej powyżej 6.5.

Kompan0piorunów

@brain na zdjęciu jest brytol.

Zaraz obok rosyjskiego najbardziej łagodny i przytulaśny z kotów.

Zachowuje się jak pies. Lazi przy nodze. Śpi obok ciebie. Jak wracasz do domu czeka pod drzwiami. Jak jesteś chory to czuwa w łóżku obok ciebie. Możesz go tarmosić bo to lubi.

Nie ma to jak wiedzą o kotach wyciągnięta z dachowcow które w głębi są kotami dzikimi i porównywanie ich do psów które od szczeniaka były chowane w domu (w dodatku najczęściej z hodowli)

Porównajcie jabłko do jabłka.

Psa rasowego do kota rasowego...

HydeparkW Castoramie nie pracujesz - Castorama się wydarza. Wchodzisz normalnym człowiekiem, wychodzisz kimś, kto potrafi
Kompan8piorunów

Zawsze mnie to zastanawia, jak to jest: nielubisz swojej pracy a tam siedzisz. DLACZEGO?

Jeśli siedzisz i nigdzie indziej nie chcą Cię zatrudnić to nie marudź.

Myślisz że gdzie indziej jest pięknej, lepiej? Nope. Każdą robota ma swoje uciążliwości. Kontakt z ludźmi. Itp.

Takie życie.

P.S. pracuje od 21 roku życia w różnych pracach zaczynając od ulotek, przez helpdesk z callcenter po co consulting i siedzenie z dyrekcją w jednym pokoju. Jednego się nauczyłem: "nie pi⁎⁎⁎ol jak ci źle, a jak ci źle to zmień pracę. Marudzeniem tylko wkurwiasz innych".

GURU0piorunów

@Ekso eh, miałem kiedyś pracę marzeń i nie doceniłem...

Fenomen0piorunów

@Ekso Podejście niewolnika, oczywiście, że zawsze może być lepiej, trzeba tylko poszukać i wyjść poza swoją bańkę, włożyć w to pewien wysiłek. Na pewno random z hejto nie będzie mówił kto, gdzie kogo chce. :smiley:

Osobistość3piorunów

@Ekso dyrektor to czesto posychol ktory wydaje ci sie OK a tak naprawde to sprzedalby cie za cokolwiek mu gora obieca.
-------------
im wyzsze stanowisko, tym bardziej musisz umiec manipulowac ludzmi. ludzie nie lubia prawdy.

Jak powiesz pracownikowi, ze "firma oszczedza, bo taka maja polityke i w sumie ja nic na to nie poradze ale chcialbym zebys zostal dzisiaj godzine dluzej i odwalil robote za XYZ bo on jest chory" to sie nie uda.
Natomiast jak powiesz "doceniamy to jak sie starasz i zauwazam jak mocno sie u nas rozwijasz, naprawde to doceniam. Prosilbym abys zostal godzine dluzej i zajal sie tematem XYZ bo tobie moge zaufac" to gosc bedzie jeszcze miesiac nadgodziny klepal....

KAZDY chce byc na tym swiecie oklamywany

Kompan1piorunów

@dzek pracę marzeń ma promil społeczeństwa, reszta musi sobie radzić z całym tym syfem. Dyrektor pod płaszczem huja jest normalnym spoko człowiekiem który nie może sobie dać wejść na głowę i gra cały czas w politykę firmową, bo musi - to inny poziom problemów. Tylko z poziomu pracownika wydaje się że ma spokój i tylko wkurwia ludzi.

Z doświadczenia wiem że jak ktoś narzeka w internecie to ma tak sam podchodzi do roboty w pracy. Nie mówi tego głośno ale wibracje i nastawienie da się wyczuć.

Tytan16piorunów

@Ekso praca marzeń jest dla nielicznych. Narzekanie (szczególnie jak tylko online) jako mechanizm radzenia sobie z codziennym stresem jest ok.

Kompan1piorunów

@dzek pracę marzeń ma promil społeczeństwa, reszta musi sobie radzić z całym tym syfem. Dyrektor pod płaszczem huja jest normalnym spoko człowiekiem który nie może sobie dać wejść na głowę i gra cały czas w politykę firmową, bo musi - to inny poziom problemów. Tylko z poziomu pracownika wydaje się że ma spokój i tylko wkurwia ludzi.

Z doświadczenia wiem że jak ktoś narzeka w internecie to ma tak sam podchodzi do roboty w pracy. Nie mówi tego głośno ale wibracje i nastawienie da się wyczuć.