@Yes_Man Przybłędy są inteligentne. Błąd przeżywalności. Reszta niezbyt lotna żeby ogarnąć żeby się do kogoś przybłąkać ginie XD
GazelkaFarelkaGURU
Dołączył/a:
- 1198 wpisów
- 16012 komentarzy
- 31 obserwujących
@Ten_typ_sie_patrzy @Opornik A jak ktoś spoza Podlasia powie, że "on ukradł mi rower", to przybył mu rower czy ubył mu rower?
Na Podlasiu właśnie precyzyjnie rozróżniamy rozróżniamy. Jak ktoś mówi "ukradł mi rower" to wiadomo, że ubył rower. Jak "ukradł dla mnie rower" to znaczy że dostałam ten kradziony rower. Został gdzieś ukradziony i przeznaczony dla mnie. "Dla [kogoś]" oznacza zawsze, że ktoś coś otrzymuje.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta @radziol @SpokoZiomek
Przecież są ludzie, którzy wierzą w chemtrailsy. Jeszcze do parę lat temu myślałam, że to taka beka i ludzie sobie to wypisują dla żartów, albo jakieś trolle internetowe, przecież wszyscy wiedzą, że to są smugi kondensacyjne z silnków, prawda? Prawda?
Dopóki nie poznałam swojej sąsiadki XD
Rozpowszechniając najpierw rozmaite durnoty, zbierają fanbase ludzi tak głupich, że uwierzą w każdą bzdurę, a potem wciskają im wszystko, co chcą im wcisnąć.
@Trupus Nie no napis dobry, śmiechłam nawet
@dziad_saksonski dla pracowników? 😛
@GazelkaFarelka "migdałowe" dla pracowników? Bój się boga xD
@GazelkaFarelka nie podobna tak mowic xD
@bartek555 narysowanie mu kutasa flamastrem na czole wystarczy
(obrazek z filmu inglourious bastards)
@Taxidriver Ten scenariusz ma jeden błąd. A mianowicie nie odpowiada na pytanie, kto będzie płacić tym przekwalifikowanym budowlańcom, pielęgniarkom i elektrykom. Bo jeżeli pracownicy umysłowi - czyli nie wiem, aktualnie 20-30% społeczeństwa - nagle stracą pracę i przekwalifikują się, kto będzie miał pieniądze żeby im płacić? Nie zrobi się większe zapotrzebowanie na nowe budynki, żeby wchłonąć każdą ilość świeżo upieczonych budowlańców. Kto będzie inwestował w budowę nowego domu, nie mając pracy i pieniędzy? Kto będzie zatrudniał pielęgniarkę czy płacił elektrykowi, nie mając pracy i pieniędzy? O ile spadną zyski innych branż, które nagle utracą 20-30% klientów, którzy stracili pracę i nagle zaczynają oszczędzać na fryzjerze, jedzeniu na wynos, ubraniach, nowych butach, pójdzie pieszo albo na rowerze, zamiast zamówić taksówkę...
Kto zapłaci właścicielom AI za usługi AI, skoro ludzie stracą pracę? Kto będzie potrzebował marketingu, doradztwa, projektowania, nie mając pracy? Kto będzie płacił za tworzenie nowych aplikacji, sklepów internetowych, skoro ludzie nie będą płacić za korzystanie z nich, kupować w nich towarów?
W scenariuszu, gdzie AI przejmuje robotę, pieniądze nie płyną do innych ludzi i innych zawodów - pieniądze przepłyną do właścicieli kapitału. Będziemy robić za służbę i budować tech-neo-arystokracji nowe Wersale i Taj Mahale?
Z czego ta gospodarka się ma podwajać? Wyłącznie chyba na papierze, z kreatywnej księgowości. Pieniądze trzymane w skarbcach bogatych i w skarpetach na czarną godzinę przez biednych to puste pieniądze. Gospodarka rośnie, jak pieniądz jest w obiegu, a nie skitrany bo strach go wydawać bo nie wiadomo co przyniesie jutro.
Dokładnie w ten sam sposób upadło Imperium Rzymskie. Majątki skupione w wąskim kręgu arystokracji i olbrzymie rzesze ludzi, którzy żyli wyłącznie z rozdawanego przez bogatych chleba i oliwy, bo sami nie mieli nic. Przez wiele lat postrzegano upadek Imperium Rzymskiego jako katastrofę. A to był po prostu reset, nowe rozdanie. To się dzieje dosłownie za każdym razem w historii ludzkości, gdy dochodzimy do tego samego punktu, gdzie w niewielu rękach skupia się władza i majątki niewyobrażalne, a szerokie rzesze żyją w nędzy i nie mają nic.
Mądre rządy powinny spełniać rolę królów z państw, które uniknęły upadków czy krwawych rewolucji - trzymać za mordę całą arystokrację i szlachtę, żeby się nadmiernie nie bogacili kosztem reszty, przeprowadzać reformy które działają na korzyść szerokich najbiedniejszych mas, a nie kolegować się tylko z garstką najbogatszych.
@GazelkaFarelka No tak, tak jest. Jakies 20% spoleczenstwa ma jakies 80% hajsu z tego co pamietam. Pareto. I jakos dziala. I tak moim zdaniem bedzie wszedzie na zachodzie. To jest bardziej naturalny stan. To ze tak nie bylo, to wynikalo z socjalnego podejscia i walki z komunizmem. A wiec przed 1990 kapitalizm nie mogl pokazac swojej prawdziwej twarzy. A teraz moze. I jakos sie nawet trzyma.
@LuigiGDA "mamy cywilizacje vs barbarzyncow"
To spojrzenie wpojone ci przez wykształcenie i kulturę.
W rzeczywistości mamy "systemy społeczne efektywne i nieefektywne".
Efektywne wygrywają, a nieefaktywne przegrywają. Rzym przegrał, bo choć mieliśmy dzięki niemu piękne budowle, pałace, sztukę i kulturę, to gromadzenie majątku i władzy w rękach garstki ludzi nie było efektywne na dłuższą metę. Tak samo upadła RON, tak samo upadła monarchia we Francji, tak samo skończyli w Rosji carowie. Bo systemu (kraju) nie bronią piękne pałace, kultura i sztuka, tylko ludzie, którzy mają interes go bronić. Jak system oferuje ci tylko tyranie za suchy chleb do końca życia, to po co go bronić? Po co posiadać dzieci, które też nie będą miały lepszych perspektyw?
U schyłku Rzymu też był olbrzymi problem z dzietnością.
Jak grałeś kiedyś w Monopoly, to zapewne wiesz, że jest taki moment, gdzie ktoś z graczy wykupuje większość pól, nastawia budynków i hoteli, a dla reszty w zasadzie kończy się gra, bo wpadają tylko w kolejne długi i bankrutują. Nie ma szans się odkuć, nie są w stanie nic dokupić i jeszcze wygrać. To moment, gdy gracze rzucają karty i odchodzą od stolika, bo lider odszedł tak daleko, że nie ma szans go już dogonić.
@maly_ludek_lego Jakoś. Do czasu. Ich PKB ciągną wielkie globalne spółki, więc statystycznie na głowę wychodzi dużo (tak jak stonoga i ja mamy statystycznie po 51 nóg). Ale tak naprawdę stonoga ma 100, a ja tylko dwie, a grupa najbogatszych w USA ma większość majątku, podczas gdy rzesze obywateli żyją gorzej niż nawet w takiej Polsce.
@GazelkaFarelka W USA to teraz dziala tak, ze produkuje sie towary i uslugi dla top 10%. Jakos dziala.
@GazelkaFarelka i tak popatrz gdzie jest problem z dzietnoscia, a gdzie nie, czyli mamy cywilizacje vs barbarzyncow
@GazelkaFarelka po to żeby wynaleźć lek na nieśmiertelność i zastąpić większość ludzi posłusznymi niewolnikami czyli robotami - nie wiesz w jaką grę grasz dlatego przegrywasz 😉
@MostlyRenegade ja nigdzie nie napisałem, że gospodarka będzie działać - bogaci ludzie będą mieli armię robotów a reszta do piachu bo już niepotrzebna
@m_h nie zapominam, po prostu liczę na to, że jednak łatwiej skopiować miliard agentów i zastąpić wszystkie krawaty niż wyprodukować milard robotów
Na końcu każdego łańcucha wymiany dóbr jest jakaś fizyczna potrzeba człowieka
Pięknie streściłeś mój wywód.
Zakładając najbardziej skrajny scenariusz, gdy zarówno pracę umysłową jak i fizyczną człowieka zastąpią całkowicie roboty (łącznie z rozwijaniem AI, robotów i naprawami robotów przez robotów), kto z ludzi, z których żaden już nie będzie miał żadnej pracy - będzie miał pieniądze i kupi robota albo zapłaci właścicielom robotów za ich robotę?
Ludzie staną się zbędni. Zbędni dla bogatych - bo będą mieli własne armie robotów - pracowników, żołnierzy dostarczających im wszelkie niezbędne dobra. Po co im pałętający się po planecie jacyś śmierdziele, mający własne zdanie i zatruwający krajobraz swoim widokiem?
@StepujacyBudowlaniec 7-8 lat temu AI miało zabrać najpierw pracę kierowcom samochodów. Teraz wygląda na to że weźmie mózgowców bo jest łatwiej.
Zgadzam się na początku dla budowlańców będzie praca ale całkowicie zapominasz o rozwoju robotyki która przyspiesza chyba bardziej niż modele.
@LuigiGDA "mamy cywilizacje vs barbarzyncow"
To spojrzenie wpojone ci przez wykształcenie i kulturę.
W rzeczywistości mamy "systemy społeczne efektywne i nieefektywne".
Efektywne wygrywają, a nieefaktywne przegrywają. Rzym przegrał, bo choć mieliśmy dzięki niemu piękne budowle, pałace, sztukę i kulturę, to gromadzenie majątku i władzy w rękach garstki ludzi nie było efektywne na dłuższą metę. Tak samo upadła RON, tak samo upadła monarchia we Francji, tak samo skończyli w Rosji carowie. Bo systemu (kraju) nie bronią piękne pałace, kultura i sztuka, tylko ludzie, którzy mają interes go bronić. Jak system oferuje ci tylko tyranie za suchy chleb do końca życia, to po co go bronić? Po co posiadać dzieci, które też nie będą miały lepszych perspektyw?
U schyłku Rzymu też był olbrzymi problem z dzietnością.
Jak grałeś kiedyś w Monopoly, to zapewne wiesz, że jest taki moment, gdzie ktoś z graczy wykupuje większość pól, nastawia budynków i hoteli, a dla reszty w zasadzie kończy się gra, bo wpadają tylko w kolejne długi i bankrutują. Nie ma szans się odkuć, nie są w stanie nic dokupić i jeszcze wygrać. To moment, gdy gracze rzucają karty i odchodzą od stolika, bo lider odszedł tak daleko, że nie ma szans go już dogonić.
@maly_ludek_lego Jakoś. Do czasu. Ich PKB ciągną wielkie globalne spółki, więc statystycznie na głowę wychodzi dużo (tak jak stonoga i ja mamy statystycznie po 51 nóg). Ale tak naprawdę stonoga ma 100, a ja tylko dwie, a grupa najbogatszych w USA ma większość majątku, podczas gdy rzesze obywateli żyją gorzej niż nawet w takiej Polsce.
Na końcu każdego łańcucha wymiany dóbr jest jakaś fizyczna potrzeba człowieka
Pięknie streściłeś mój wywód.
Zakładając najbardziej skrajny scenariusz, gdy zarówno pracę umysłową jak i fizyczną człowieka zastąpią całkowicie roboty (łącznie z rozwijaniem AI, robotów i naprawami robotów przez robotów), kto z ludzi, z których żaden już nie będzie miał żadnej pracy - będzie miał pieniądze i kupi robota albo zapłaci właścicielom robotów za ich robotę?
Ludzie staną się zbędni. Zbędni dla bogatych - bo będą mieli własne armie robotów - pracowników, żołnierzy dostarczających im wszelkie niezbędne dobra. Po co im pałętający się po planecie jacyś śmierdziele, mający własne zdanie i zatruwający krajobraz swoim widokiem?
żyły z podatków wielkich firm
Opodatkować najbogatszych i rozdać bezrobotnym? Mindset konfederaty i liberała nie pozwoli na takie bezeceństwa.
Ale jak to tak, za darmo? Co to za lewackie rozdawnictwo?
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Melon się podzieli
@g0r0madska u mnie też kiedyś mąż znalazł jajko pod maską XD
@ZohanTSW Czyli wyśmiewasz tylko pieszych i rowerzystów?
@ZohanTSW Rozumiem, że każdego, komu ktoś wjedzie na czerwonym czy z podporządkowanej i spowoduje wypadek, wyśmiewasz "hehe miał pierwszeństwo i co z tego, powinien uważać"?