
Wpis użytkownika Half_NEET_Half_Amazing w Hydepark
w życiu mężczyzny jest wiele trudnych i bolesnych momentów
i zakup długich spodni po półrocznym odwlekaniu jest jednym z nich
Komentarze (23)
@Half_NEET_Half_Amazing nienawidzę kupować spodni, nauczyłem się kupować dokładnie ten sam model, który już mam, to te chujki zmieniają wymiary: długość, szerokość nogawki. itd.
Swoje ulubione spodnie kupiłem w J. Crew w USA, a ta marka jest niedostępna w Polsce (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
@Half_NEET_Half_Amazing normalnie idziesz do lumpeksu i w tylku. Ubierałem się w lumpeksie nawet jak zarabiałem w cholerę hajsu. A jak został bym milionerem to dalej będę chodził po lumpach się ubierał. W d⁎⁎ie mam co inni o mnie myślą xD
@Half_NEET_Half_Amazing polecam sklepy online. Mierzysz miarką aktualne gacie (albo spisujesz rozmiarowke), zamawiasz kilka modeli w rozmiarze i ewentualnie rozmiar obok, pan kurier przynosi do szafki pod domem, mierzysz, pakujesz w kartony co niefajne i oddajesz.
Taśma do pakowania tańsza niż paliwo, a i czasu zaoszczędzisz
@Half_NEET_Half_Amazing Widzę nie ja jeden dzisiaj ganiałem za nowymi spodniami xD Tylko miałem jeszcze gorzej, bo byłem w outlecie. Ze 4 albo 5 kursów zrobiłem między stojakami a przymierzalnią, biorąc po 5-6 par xD Ale ostatecznie wyszedłem z idealnie pasująbymi granatowymi wranglerami i bojówkami w kolorze khaki.
Nie ma nic gorszego niż kupowanie nowych spodni i butów. Nie ważne ile się nachodzisz i tak wyjdziesz ze sklepu z czymś co jest mniej wygodne niż to w czym przyszedłeś.
@Half_NEET_Half_Amazing Prawdziwy mężczyzna załatwia takie rzeczy hurtem, co kilka lat.
Chodzę do takich sklepów, gdzie jest najlepszy dostęp do interesującej mnie rozmiarówki. Więcej niż dwóch par raczej nigdy nie przymierzałem.
coś tam się udało
4 pary spodni i buty se kupiłem
(btw jeśli chodzi o jakość wykonania butów a szczególnie nike i to nawet modelów za 500pln+ to jest tragedia)
@Half_NEET_Half_Amazing tylko new balance, serio. Potrafiłem zajechać moimi krzywymi kulisami Nike, Adidas czy pumy w 7-8 miesięcy. New balance'y jak kupiłem pierwsze to było jakieś 5-6 lat temu. I co? Te pierwsze służą do dzisiaj jako spacerowe z psem (a byłem w nich w Jordanii na pustyni, zdobylem Teide i wiele wiele kilometrów przeszedłem na różnych wycieczkach w nieciekawych warunkach). Obecnie mam jakieś 5 par i wszystko jest z nimi super.
No i kupować w TK Maxxie jak coś to można za psi grosz wybaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
jeśli chodzi o jakość wykonania butów a szczególnie nike i to nawet modelów za 500pln+ to jest tragedia
Polecam Wurth Modyf. Może nie są piękne, ale brzydkie też nie. Za to jak popularne marki rozpierdalam w 3-4 miesiące to te po 8 miesiącach dopiero zdradzają pierwsze oznaki zmęczenia. Kupiłem na zaś nowe żeby te stare na spokojnie skleić
Wybiera się te jedne i kupuje od razu 4 pary
@Half_NEET_Half_Amazing ja se zamawiam z neta kilka rozmiarów i se na spokojnie w chacie mierze i testuje. Sklep mnie stresuje, mam flashbacki z mierzenia spodni na bazarze zimą na kartonie
@evilonep +1
a jak jakieś mi siądą to zamawiam jeszcze 4 pary i na 2-3lata spokój xD
@Half_NEET_Half_Amazing Rip In Peas
Amator. Mierzysz miarą obecne, które pasują. Wpadasz do sklepu z miarą budowlaną, mierzysz spodnie na półce, pasujących bierzesz od razu 2 lub 3 pary i do kasy. Będą się upierali, że mają przymierzalnię, ale po co, skoro już pomierzyłeś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Nemrod my_nigger.jpg
Dlatego preferuję zakupy po minimum 3 pary, zwłaszcza jak jakieś promki są 2+1 :stuck_out_tongue_winking_eye:
@Half_NEET_Half_Amazing Od covidu chyba nie kupiłem ani ubrań ani butów w sklepie stacjonarnym tylko wszystko online. Polecam.
@nbzwdsdzbcps właśnie sobie uświadomiłem, że poza butami dla dzieci nic nie kupiłem w sklepie stacjonarnym od kilku lat.
@Half_NEET_Half_Amazing to już ten czas. Poranne chłody powracają.