Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Iron_OreKompan

Dołączył/a:

  • 4 wpisów
  • 13 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

1096piorunów

Rosja grozi Mołdawii, bo NATO rzekomo narzuciło jej prezydenta xD Daj pioruna jeśli uważasz że Rosja to rak ludzkości, a Rosjanie to pseudonaród stworzony przez azjatyckich koczowników i niemieckich baronów, który należy zamknąć za drutami, bo inaczej świat nigdy nie będzie miał spokoju.

https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art37889781-lawrow-mowi-o-moldawii-jako-antyrosyjskim-projekcie-zachodu

#wojna #rosja #ukraina #moldawia

Pokaż więcej komentarzy (63)

Inspirator

w Pracbaza

547piorunów

Za 10 minut mam calla z szefostwem w sprawie fakapu jaki odjebałem, mianowicie przygotowałem bazę ok. 90 klientów którym wysłaliśmy aneksy umów na pewną usługę, ale pojebałem w tej bazie dane do umowy, m.in jej numer, datę obowiązywania itp. Dzięki czemu wysłaliśmy kurierem 90 umów którymi można w piecu rozpalić, a większość klientów je odesłała podpisane xD

Koszt samego kuriera ok. 1500zł, a teraz nawet jak je wyślemy drugi raz poprawne, to pewnie wielu klientów już nie odeśle bo nas uzna za debili. Prowizja od jednej umowy 135zł.

Bym napisał dajcie pioruna na odwagę, ale c⁎⁎j mi do d⁎⁎y xD

#korposwiat #korposzczury

#pracbaza #zalesie #gownowpis

Pokaż więcej komentarzy (77)

Osobistość

w Wykop

109piorunów

Było sobie zdjęcie pokazujące jak zmniejszyły się paróweczki na Orlenie.

Według moderacji informacja jest nieprawdziwa dlatego zamiast dodać belkę usunęli zdjęcie które wrzucił autor z dowodem. Dodatkowo zablokowali możliwość komentowania oraz zbanowali autora xDD Tak bardzo informacja nieprawdziwa, że musieli aż usunąć całkowicie możliwość zobaczenia tego zdjęcia i ocenienia samemu :smiley: :smiley: Oczywiście w uzasadnieniu jakieś brednie, autor porównywał rozmiar parówek do dużego hot doga ze starej i nowej dostawy a oni coś pierdzielą, ze od dawna są dwa rozmiary jak kompletnie nie to jest meritum sprawy bo chodziło o pomniejszenie dużej parówki xD

https://www.wykop.pl/link/6982295/parowkowa-inflacja-na-orlenie/

#wykop

Wirtuoz2piorunów

Co tam się odjaniepawla to szok :ok_woman:

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

28piorunów

Dlaczego na wykopie panuje przekonanie, że gdyby Platforma wygrała wybory w 2015 roku, to dziś żylibyśmy na wysokim poziomie? Serio, żyję w tym kraju już 26 lat i przyzwyczaiłem się do tekstów w stylu "mniejsze zło". Ale tam ewidentnie ludzie żyją w jakimś matrixie. Że Polska się prężnie rozwijała, że najlepszy rząd w historii, ludzie żyli jak pączki w maśle i PiS wszystko zepsuł.

Wtf, przecież z tego co pamiętam, to od Platformy wszyscy się odwrócili i ludzie ich dosłownie na taczkach wywieźli, zmuszając się do głosowania na PiS xD Tusk wiedząc o swojej sromotnej klęsce zostawił wszystko i wyjechał do Brukseli.

Już tam nie piszę, ale nawet ciężko się czyta ten portal, bo jest tam nasrane od partyjnych trolli. Heheszki z PiSu, ciśniemy, ale jak ktoś się ośmieli pojechać po Platformie, to nagle jest zmasowany atak xD A sram na jednych i drugich.

Fenomen0piorunów

@Tooth Integracja europejska czyli co? Polska murzyńską kolonią? Dzięki.

Unijne pieniądze DOSTALIŚMY? Za darmo dostać można tylko w mordę.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Inspirator

w Hlejto

69piorunów

Symboliczna inauguracja społeczności Hlejto

Mamy dziś środek tygodnia, więc jeden kieliszek to max 😉

> _Likier ten ma ogromną ilość kalorii, więc tym bardziej trzeba pić z umiarem_

Inspirator2piorunów

@redve 😆

Kompan2piorunów

@wem Bardzo "klimatyczne" stanowisko 😊Zachęciłeś mnie do jednego kieliszka jagierka, Twoje zdrowie.

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Aryocontent

124piorunów

Igor Girkin przeprowadził krótką analizę szans rosyjskiej ofensywy od strony Białorusi. O ile jego przemyślenia są ciekawe, to wciąż jest mentalnie typowym homosovieticus, gdzie wierzy zła Polska, chce anektować zachodnią Ukrainę, a przy tym jednocześnie Polska jest w sojuszu z Ukrainą, zbroi ZSU i posyła ochotników do walki z Rosją. Tego nie ogarniesz, ale tak poza tym ciekawy wpis i warto wiedzieć co myśli nasz wróg, więc dodaję tłumaczenie:

"Zryw na zachód".

> Dokonam krótkiej analizy perspektyw rzekomego zamiaru przeprowadzenia przez Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej głębokiej ofensywy z terytorium Białorusi na Wołyń i Galicję (a przynajmniej tylko na Wołyń, bo do Galicji trzeba dotrzeć).

> Zacznijmy od zadań strategicznych, które (teoretycznie) mogłyby zostać osiągnięte w wyniku takiej ofensywy. Są one oczywiste: odcięcie centralnych regionów tzw. Ukrainy, a w konsekwencji ZSU, od dostaw z Polski, z której pochodzi lwia część dostaw broni, sprzętu, amunicji i wszystkiego innego, w tym towarów konsumpcyjnych. Efekt militarny, jeśli się powiedzie, może całkowicie odwrócić losy wojny na naszą korzyść. Jeśli spojrzeć szerzej polityczno-militarne rezultaty takiej inwazji mogą okazać się zupełnie odwrotne od zamierzonych.

> Po prostu sąsiednia Polska (najbardziej agresywnie ze wszystkich bloków NATO odnoszących się do Rosji i najbardziej przygotowana do prowadzenia wojny, bo dysponująca dużą armią lądową, którą buduje w gorączkowym tempie) niespecjalnie ukrywa swoje roszczenia, jeśli nie do "zjednoczenia" tych terenów, historycznie "spornych", to do "protektoratu" nad nimi, to na pewno.

> Z tego powodu należy przewidywać co najmniej wysokie prawdopodobieństwo interwencji wojsk polskich i zaangażowania polskich sił zbrojnych w bezpośrednie działania bojowe przeciwko Siłom Zbrojnym RF na tym froncie. W najlepszym wypadku, wejście polskiego korpusu okupacyjnego, koniecznie i wyraźnie sprzymierzonego z tzw. "Ukrainą", "w celu obrony kresów wschodnich". Co uniemożliwiłoby skuteczne rozwiązanie powyższych zadań zablokowania Kijowa od dostaw wojskowych bez bezpośredniej konfrontacji militarnej z siłami polskimi, podkreślam — skutecznej i zdecydowanej konfrontacji.

> Prawdopodobieństwo polskiej interwencji w Galicji i na Wołyniu w przypadku naszej inwazji na te tereny oceniłbym z grubsza na "3 do 1" na korzyść interwencji. Nie jest faktem, że po tym będziemy mieli "front białoruski", ale takie prawdopodobieństwo też jest bardzo obecne. - Przynajmniej będziemy musieli rozmieścić znaczne siły wzdłuż granicy polsko-białoruskiej, aby ją osłaniać.

> A teraz - "uwaga! pytanie!" - skąd w rosyjskich siłach zbrojnych, nawet lekko "wspartych" przez siły zbrojne Białorusi, wzięłyby się tak ogromne siły? Polska już teraz jest w stanie wystawić 150-200 tys. żołnierzy "armii polowej" "w polu", czyli nie na froncie, a w strefie frontowej). Tylko do ich zablokowania potrzebujemy odpowiedniej liczby naszych wojsk, nie mówimy o rozgromieniu.

> Ale na tym froncie przeciwko nam będą działać nie tylko polskie, ale i "ukraińskie" jednostki, a one są już dobrze "ostrzelane" i mają doświadczenie w pokonywaniu naszych wojsk.

> Załóżmy, że Polacy nie interweniują. To też jest możliwe albo będą się wtrącać, ale nie będą prowadzić działań wojennych, zajmując najbardziej "smaczny" dla nich Lwów na przykład i zatrzymując się na nim.

> W tym przypadku zadanie grupy uderzeniowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, formalnie, jest znacznie uproszczone. Teoretycznie 100 tys. żołnierzy i oficerów, liczba zastosowana na froncie i na tyłach jest czysto umowna, jest w stanie stosunkowo szybko zmiażdżyć stawiające im opór 20-30 tys. żołnierzy ZSU i "obrony terytorialnej" i przedostać się w przestrzeń operacyjną, by móc ruszyć dalej, jak to miało miejsce w lutym bieżącego roku.

> Pamiętamy jednak, jak zakończył się taki szybki "marsz na Kijów". Skończyło się, delikatnie mówiąc, źle, na "deeskalacji", a jeśli nie schować się za "tolerancyjnym" językiem, na pośpiesznym i bardzo wrażliwym na straty odwrocie.

> Niepowodzenie "marszu" wynikało przede wszystkim z zasadniczo wadliwej oceny sytuacji operacyjnej i, co za tym idzie, równie wadliwych wniosków i decyzji podjętych na podstawie tej oceny

> Z jakiegoś powodu zakładano, że oddziały te spotkają się z lojalnością ludności albo, co najmniej, neutralnością, natomiast opór ZSU i innych struktur władzy będzie formalny i bierny, co pozwoli grupom uderzeniowym na szybkie posuwanie się naprzód, bez oblężeń i szturmów na miasta i kluczowe punkty oraz bez kierowania znacznych sił do ochrony tyłów i komunikacji.

> Jak wiadomo, wszystko szło w przeciwnym kierunku. W ciągu kilku dni ofensywy nasze wojska zostały zaatakowane od tyłu i z flanki, oddziały uderzeniowe zaczęły działać, na niektórych kierunkach, w okrążeniu, bez zaopatrzenia i wsparcia, a wszystkie "ominięte" miasta były bazami operacyjnymi wojsk przeciwnika. Komunikacja była narażona na silne, i często udane, ataki, a oddziały do jej obrony były skrajnie niewystarczające.

> Załóżmy, że doświadczenia z poprzedniej "deeskalacji" zostały przez nasze dowództwo uwzględnione, tym bardziej że teraz głównodowodzącym całego frontu jest ten sam Surowikin, który "sterował" grupą, która w lutym zaatakowała Kijów, czyli "zebrał już wszystkie grabie" i, teoretycznie, nie powinien już na nie nadepnąć. To oznacza, że po przełamaniu frontu nasze siły powinny albo skoncentrować się na okrążeniu i ustanowieniu pełnej kontroli nad najważniejszymi, z militarnego i politycznego punktu widzenia, punktami regionu, albo przeznaczywszy wystarczające siły na ich blokadę "pędzić do przodu". - Ale ze staranną dbałością o ochronę swoich linii tylnych i łączności z "kontynentem".

> Pierwsze rozwiązanie — wykorzystanie czasu i sił zgrupowania do rzetelnego utrwalenia początkowego sukcesu jest najpewniejszym sposobem, ale całkowicie neguje czynnik zaskoczenia i ogranicza głębokość przebicia do najbliższych dużych ośrodków miejskich. Trzeba by je szturmować mocno i wytrwale, tak jak szturmowali np. Mariupol z wielkimi stratami.

> Co najważniejsze, w tym przypadku nie będzie możliwe głębokie posuwanie się do przodu, ponieważ przeciwnik, po ustaleniu kierunku naszego głównego uderzenia, szybko podciągnie rezerwy i uformuje nową linię frontu. Oznacza to, że zadanie zakłócenia komunikacji Kijowa z Europą nie zostanie rozwiązane, a jedynym rezultatem ofensywy będzie powstanie kolejnego frontu na wrogim terytorium, zachodnia część tzw. "Ukrainy".

> Druga opcja — powtórzenie szybkiego natarcia i ominięcie miast, ale przy użyciu znacznie większych sił w celu zablokowania węzłów oporu i kontroli zajętego terytorium. Jest, ze wszystkich punktów widzenia, korzystniejsza. Bo pozwala "zagarnąć tyle terytorium ile się da", jeśli chodzi o wojska i ich możliwości zaopatrzeniowe. Potem, po skonsolidowaniu frontu zewnętrznego, można powoli "trawić" okrążone grupy i garnizony przeciwnika. Można więc wiele wziąć i otoczyć, a przy okazji odciąć wiele ważnych dla ZSU komunikacji.

> Ale... BĘDZIE TO WYMAGAŁO DUŻEJ ILOŚCI WOJSKA. W tym oddziałów do ochrony tyłów, bo trzeba będzie działać na terenie, gdzie ludność jest dotkliwie wrogo nastawiona do Rosji i wojsk rosyjskich w wyniku wieloletniej propagandy.

> Czy rosyjskie siły zbrojne są w stanie skoncentrować na tym kierunku, daleko od własnych granic, zaznaczam, tyle żołnierzy i sprzętu bojowego, aby zabezpieczyć udany głęboki przełom, a następnie odeprzeć kontrataki wroga i złamać opór okrążonych grup w rozsądnym czasie, jest dla mnie wątpliwe. Wszakże dla tak głębokiej operacji w takich warunkach potrzeba już w pierwszym etapie, z dalszym dostarczaniem posiłków, przynajmniej 200 tysięcy żołnierzy ze wszystkich struktur.

> I to jeszcze nie biorę pod uwagę, zauważonych przez niektórych kolegów, na przykład pana Andrieja Morozowa - "Murza", "skaz" naszej armii, takich jak mizerne wyposażenie w środki łączności dalekiego i krótkiego zasięgu, czynnik niezwykle ważny w wojnie manewrowej, bardzo słabe rozpoznanie przestrzenne i po prostu słabe rozpoznanie lotnicze, brak przewagi powietrznej i mierne współdziałanie wojsk lądowych ze wsparciem lotniczym. I tak dalej, i tak dalej.

> Na koniec nie mogę się powstrzymać od parsknięcia śmiechem, że wykazane wcześniej cechy wyższe naszych generałów nie napawają optymizmem... Prowadzenie oddziałów w wojnie manewrowej wymaga znacznie więcej talentu, profesjonalizmu, energii i elastyczności myślenia niż głupie frontalne ataki w stylu "a la Verdun-1916", praktykowane przez nasze oddziały przez całe lato i część jesieni.

> W ogóle, czy wierzę w możliwość głębokiej operacji ofensywnej na zachodniej Ukrainie z terytorium Białorusi? - Tak! To jest możliwe. Zarówno teoretycznie, jak i nawet praktycznie.

Wierzy w możliwość wykonania takiej operacji, ale czy wierzy w jej sukces? :)))))

Podsumowując ostatnie teksty różnych propagandystów:

* Porównywanie rosyjskich ataków do Verdun, czyli rzeź
* Porównywanie rosyjskich szturmów do Rżewa, czyli rzeź rosyjskiej piechoty

Czekamy na rozwój sytuacji

źródło:

https://t.me/strelkovii/3593

Fanatyk9piorunów

> ludność jest dotkliwie wrogo nastawiona do Rosji i wojsk rosyjskich w wyniku wieloletniej propagandy.

Taaa bo wcale nie chodzi o masowe mordy i ostrzały cywilów.

Twórca10piorunów

Ehh, znowu straszenie Polakami.
Ciekawe, czy demobilizator w to wierzy, czy opowiada bajki, żeby nastraszyć swoich co by głupich pomysłów nie mieli.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Specjalista

w Hydepark

45piorunów

nie wiem czy dobrze to robię bo nie ogarniam trochę funkcjonowania tego portalu, ale witam. Przyszedłem tutaj z pisowsko-orlenowskiej szczujni. Nie będę im nabijał kabzy - im mniej użytkowników, tym mniejsze dochody z reklam i od partnerów biznesowych którym pucują laskę robiąc za tubę propagandową.

Dzień dobry hejto :slightly_smiling_face:

#wykop #jebacwykop #orlen

Twórca3piorunów

@m76859 Siema miło że nasze grono się powiększa. Mafia cygańska rośnie 🙂

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Hydepark

65piorunów

No i stało się. Od 2009 r przeglądałem regularnie wykop, niemal codziennie, nie zakładając tam konta. Pamiętam czasy, kiedy królował tam grafen, niebieski laser i Korwin. Miałem założyć konto "kiedyś", ale jakoś tak motywacji nie było. I dzisiaj założyłem konto tutaj XD.

Gruba ryba2piorunów

@Iron_Ore sell iron ore 250gp kazz

Sum1piorunów

@Iron_Ore pozdrawiam, może tutaj doceniają przyszłe wkłady w portal pokroju monitorowania epidemi covida

Pokaż więcej komentarzy (10)