Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

az5tcxo4-niekibicujepilkarzomGruba ryba

Dołączył/a:

  • 162 wpisów
  • 339 komentarzy
  • 4 obserwujących

Gruba ryba

w Pytania

86piorunów

Cześć hejtowicze. Zostałem tatą - na razie nie wiem jeszcze kogo, chłopca czy dziewczyny, bo to dopiero koniec pierwszego trymestru. Piszę o tym na najbardziej życzliwym portalu ze śmiesznymi obrazkami w internecie, na którym goszczą ludzie w średnim wieku (xDD), często już z odchowanymi dziećmi, prosząc o rady. Jak wychować dobrze dziecko, żeby poradziło w sobie niezbyt życzliwym świecie w jakim żyjemy, atakowanym wszechobecną głupotą z internetu, udoskonaloną przez AI, brainrotami, patostreamami itp.? Jak uodpornić je na presję rówieśniczą przed robieniem głupot i jak nauczyć je odporności na trudności życiowe?

Oczywiście mam swoje przemyślenia i moim pierwszym postanowieniem jest to, że bardzo długo nie dostanie smartfona i tableta, a z komputera będzie mogło korzystać od określonego wieku i w ograniczonym czasie, oczywiście z bezpiecznymi filtrami. Zamiast internetu dużo spędzania wspólnego czasu, zamiast brainrotów stare bajki, jak Król Lew, potem np. Dragon Ball, wartościowe filmy dostosowane do wieku. Mam całą kolekcję Kaczorów Donaldów i Gigantów, starych i nowych, a na potem wszystkie tomy Dragon Balla 😉 Proste rodzinne rozrywki, gry planszowe, gra w karty, warcaby, wspólne spacery, małe wycieczki. W szkole - korepetycje tylko, jeśli naprawdę sobie nie radzi, a nie dla zasady, bo wszyscy chodzą. Nie musi być najlepsze w klasie, może się uczyć przeciętnie, ale chciałbym pomóc mu rozpoznać to, co naprawdę lubi, i żeby na tym mogło się skupić. Będę zachwycony, jeśli np. na matematyce rozwiąże zadanie po swojemu, z dobrym wynikiem, ale innym sposobem, niż oczekuje nauczycielka i będę je wspierał w obronie własnej niezależności myślenia. Zajęcia pozalekcyjne - jedne, nie więcej, wybrane przez nie i przemyślane. Wyjątek - angielski, bo polska szkoły uczy gramatyki, a nie posługiwania się językiem. Dziecko, które nie jest centrum świata i nie rządzi domem, proste jasne zasady - pora kładzenia się spać, zachowanie się w sklepie itp., zawsze egzekwowane. Takie mam pomysły, mocno chyba niedzisiejsze. Dziecko nie będzie moim projektem, przyszłym lekarzem, prawnikiem czy muzykiem, tylko człowiekiem, które chcę wychować na dobrą osobę.

Mam z domu dobre wzorce rodzinne, nie wydaje mi się, żebym był egoistą czy płatkiem śniegu. Rodzice byli konsekwentni, dużo dla mnie i rodzeństwa robili, ale to nie my im dyktowaliśmy warunki wspólnego życia. Decyzja rodzica była święta i bezdyskusyjna (chociaż oczywiście nie zawsze się podobała). A Wy, co mi poradzicie?

Mam 35 lat, żona 33, dziecko urodzi się, będziemy mieli te pół roku więcej.

A czy się cieszę? W sumie tak, chociaż to trochę niespodzianka. Dziecko urodzi się prawie równo dwa lata po tym, gdy odszedł mój Tato, za którym bardzo tęsknię.

#ojcostwo

Osobistość1piorunów

1. @az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Plan co do teorii masz dobry. Chętnię dorzuce swoje 3 grosze.

1. Pamiętaj, że każdy jest inny. Ja wychowuje swoje dzieci w ten sam sposób, wszyscy mają te same zasady a i tak każde jest diametralnie inne. Sąsiadka też ma dwóch chłopaków, tak samo ich wychowuje, jeden piątkowy, sprząta, wynosi śmieci a drugi leń i nieuk. Te same geny, ten sam dom, tyle samo miłości a wyrosły kompletnie inne oblicza. Musisz się z tym liczyć.

2. Mnie osobiście wydaje się, że ciężko wielu młodym rodzicom zrozumieć, że dziecko nie zna wielu rzeczy dla nas oczywistych. Dla nich koncepcja czasu czy empatii w ogóle nie istnieje przez wiele lat.
Denerwują mnie rodzice, którzy przyjeżdżają na ostatnią chwilę do przedszkola i ponaglają dzieciaka który ma potrzebe się teraz poprzytulać z tekstem "mama sie spieszy do pracy, ubieraj te buty szybciej!!".

Ja już po prostu na wszystko rezerwuje więcej czasu i jestem świadom, że wielu rzeczy nie zdążę. Jak skręcam szafkę to zamiast ogarnąć to w 2h to robie to z dzieciakami w 4h. Ale za to już w wieku 3 lat mają wkrętarkę w rękach i spędzamy razem świetnie czas.

3. dieta - jesteśmy tym co jemy, moje dopóki dziadki nie zaczęły je pompować cukierkami to jadły brokuły i kalafiory aż się uszy trzęsły. Jakbym mógł coś zmienić to zakazałbym wszelkich słodyczy tak długo jak się da. Uświadomił wujków, dziadków, cocie ze na urodzinki, święta pod choinkę to jabłko i mandarynka a nie michałki i lizaki. Żona się dwoi i troi by miały zbilansowane, kolorowe, smaczne i zdrowe talerze a i tak to walka z wiatrakami bo umysł domaga się słodkich płatków, naleśników z dżemem itd. Gdybym cofnął się w czasie to wszelkie słodycze miałyby zakaz wstępu do domu, żadnych ustępstw. Ktoś by wnosił to bym w progu przejął i wyniósł prosto do śmietnika.

4. "Wyśpij się za wczasu" - śmieszkują w internecie. W tym jest ziarno prawdy. Ja bym powiedział troche innymi słowami - zadbaj o siebie, żebyś mógł zadbać o rodzinę. Jeśli nie jesteś aktywny fizycznie to znajdź coś co stanie się Twoją rutyną. Basen, rower, siłka, bieganie - cokolwiek. Nawet nie wiesz jaki zawód czuję jak chwilowe niedyspozycje jak ból pleców, przeziębienie sprawiały, że musiałem odwołać plany np wypadu na basen czy do lasu. Alko też odradzam, dziecko nie wypisze Ci dnia wolnego bo masz kaca.

5. Zdrowie psychiczne też ma znaczenie. Nie wiem jakie masz relacje z małżonką ale musicie mieć każde z was swoją strefę relaksu. Jakieś 2-3h tygodniowo gdzie nie musisz Ty lub ona myśleć o dziecku. Nie ważne czy to lego, malowanie figurek, bieganie, giercowanie, zumba, siłownia, whatever. Musicie o tym porozmawiać, bądźcie świadom, że będziecie tego potrzebowali, ustalcie byś bez żalu żony mógł wyjść na godzinkę na pakernie a ją zostawiasz 'z tym wszystkim' i vice versa.
Znam jędzy a nie kobiety które uwaliły wszystkie hobby swoich partnerów pod hasłem "ja cierpie (nie mam wolnego) to i ty musisz ze mną!". Robią z siebie męczennice, bo nie umieją lub nie chcą zrobić czegoś wyłącznie dla siebie a jej facet ma podzielać to sprzężenie psychicznego wycięczenia. Nie pozwól żonie kisnąć w domu, niech wychodzi z domu na te 2-3h z koleżankami a najlepiej na jakąś aktywność fizyczną. Sam obserwowałem po żonie jak łatwo wpadała w złość jak coś zbroili a jaką inną matką jest jak wróci zmęczona fizycznie a wypoczęta psychicznie z zumby. Od kopa ma więcej cierpliwości, zrozumienia. Od kopa.

6. Dziecko będzie płakało i płakało duuuużo. To ich jedyny sposób komunikacji, że coś jest nie tak. Wiele razy nie będziecie wiedzieli dlaczego. To będzie wykańczające, ale nie można się z tego powodu złościć. Frustracja będzie narastała, więc ani nie myśl by się wyładowywać w złości złym słowem na żonę, matkę, sąsiada czy kolegę z pracy.

Jako anegdotke powiem, że raz mieliśmy sytuację, gdzie nam witki opadały bo młoda płakała jak niepojęta. Najedzona, wykąpana, wyspana a ryk taki, że i my płakaliśmy z bezsilności.
Przyczyną był.... włos żony który się zaplątał w pampersie i podrażniał pachwinkę.

7. Jak będzie starsze też będzie płakało często i często powód będzie irracjonalny. Najpierw będzie płakało bo chciało pokrojonego banana a jak pokroisz to będzie płakało, bo chce całego. W takich chwilach mówię sobie "Przynajmniej nie goni mnie niedźwiedź" - jako sygnał dla siebie samego, że nie ma co się złościć z takich błachych powodów.

8. Będziesz popełniał błędy, nie wiń się za to.

9. Ktoś mówił, że dziecko jest jak kalka i czerpie wzorce z rodziców. Nie zagonisz go do książek samemu scrollując telefon, ale samo chętnie po nie sięgnie jeśli zobaczy Ciebie z nosem w tomiszczach.

Fanatyk0piorunów

Co do bajek to nie tylko te stare, daj mu być też na czasie aby miał o czym gadać z ziomkami-przedszkolakami 😉

I nie przejmuj się jak czasem stracisz cierpliwość, przyjdzie załamka czy większy kryzys. To normalne! Wychowanie dziecka jest trudne, ale jego obecność wynagradza wszystko

Pokaż więcej komentarzy (45)

Gruba ryba

w Polityka

182piorunów

Osiągnięcia Sikorskiego z lat młodości:
- ukończenie Oxfordu
- korespondencje wojenne z Afganistanu, Angoli, Rumunii i byłej Jugosławii, do których materiały zbierane były z narażeniem życia
- wiceminister obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego (tak pisowcy, dobrze widzicie), zapoczątkowujący dekomunizację wojska

Osiągnięcia Nawrockiego z lat młodości:
- bicie się w gronie patusów w lesie o to, który klubik piłkarski jest lepszy xD

#polityka

Kosmonauta1piorunów

Drobny szczegół, bez sensu ta sprzeczka, Sikorski fajny jest ale przecież nie startował na prezydenta, nie dopuścili go.

Twórca1piorunów

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Faktycznie szkoda, że czlowiek z taką kartą rozmienił się na drobne i sciga się teraz z Giertychem, o to kto lepiej służy Panu Tuskowi. Pamiętam jak lata temu, na studiach wszyscy bylismy nim zafascynowani.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Pamiętam jak mi w 2012 r. prezydent Komorowski zablokował komputer i kazał płacić 500 zł bo jak nie to 7 lat sztumu.

Autorytet4piorunów

Mnie i mojego komputera do dziś interpol szuka :man-gesturing-ok:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

39piorunów

Hej, u mnie tak sobie. Dojeżdża mnie atmosfera świąteczna. To będą drugie święta bez Taty, chyba będą trudniejsze niż pierwsze. Tato bardzo lubił święta, grudzień mi się z nim tak automatycznie kojarzy, a tu go znowu nie będzie. Do tego jeszcze już teraz wszędzie te dekoracje świąteczne, reklamy, no nie da się o tym zapomnieć. Wiem, że świat się nie zacznie kręcić w drugą stronę, nie przestanie istnieć Boże Narodzenie bo ja tak chcę, ale mogliby się chociaż wstrzymać do grudnia z całą tą atmosferą. Wszyscy mają być tacy rodzinni, zadowoleni, uśmiechnięci, jakby nikt nigdy nie poniósł bolesnej straty. Najchętniej bym gdzieś wyjechał w cholerę z dala od tego wszystkiego na ostatnie dwa tygodnie grudnia, zamknął się w wynajętym mieszkaniu, czytał w książki i jadł kebaby na zmianę z pizzą, no ale ze względu na resztę rodziny, która chce święta obchodzić, nie mogę tak zrobić. Z drugiej strony też, kto wie, ile jeszcze świąt z innymi bliskimi zostało? I tak to się będzie ciągnęło, a że Tato niedługo po świętach zachorował, to i wspomnienia się na siebie nałożą.

Gruba ryba6piorunów

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom
Świetnie Cię rozumiem. To będą trzecie święta bez mamy, która wg mnie była spoiwem rodziny. Promykiem, który zawsze robił wesołą atmosferę.
Zawsze święta lubiłem. Od jej śmierci święta są dla mnie neutralne. I jakoś nie mogę się tego pozbyć, mimo że bardzo chcę.

Kurde, to już prawie 3 lata, a ja dalej mam ochotę do niej zadzwonić jak coś się dzieje w moim życiu.

Trzymaj się mordo. Tobie i mi życzę, żeby w końcu wrócić do normalności, chociaż nie wiem czy to możliwe

Mocarz2piorunów

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom taki głupi żart mi się nasunął na wstępie. Jak nie odczuwać takiej starty? Nigdy nie mieć ojca. Tak głupie to nie sadistic wiem 😛

A tak serio w temacie ojca nigdy nie miałem, mama zmarła w 2016 roku, relacje z rodziną nigdy nie były za dobre, przez wiele lat samotność i znienawidzone święta. Wiesz co u mnie wszystko zmieniło. Wyjazdy, wyjazdy na całe święta. Na początku sam, poźniej co znacznie ułatwiło z partnerką. Najczęściej góry ale i gdziekolwiek morze czy nawet Egipt teraz rozważamy. Ze znianwidzonego czasu zrobił się miły czas oczekiwania "na święta". Na wyjazd, na spacery w górach, na relaks w termach, na najzwyczajniej w świecie wyjechaniu i nie przejmowaniu się niczym tylko spędzenie czasu po swojemu z dala od życia codziennego.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

148piorunów

Oj ale ból d⁎⁎y mają kacapy, że Radek powiedział im, żeby się nie zdziwili, jak ich latający złom będzie spadał, gdy wleci nad terytorium NATO, łącznie z biologiczną kacapską zawartością, gdyby w nim była xD A to przecież nic kontrowersyjnego. Tylko zdaniem onuc z rozmaitych wersji Konfederacji (sraunowej, korwinowej, mentzenowej) NATO powinno być jak frajer, który pozwala menelom przychodzić srać do swojego domu, bo do tego sprowadza się brak reakcji na kacapskie przekroczenia granicy powietrznej. A druga rzecz, przecież kacapy twierdzą, że nie naruszają przestrzeni powietrznej NATO, więc to czysto teoretyczne dywagacje pana Radka były. Skoro kacapy i ich onucowe mariusze z brajton twierdzą, że to ukraińskie maszyny naruszają przestrzeń NATO, to powinni nam dziękować, że chcemy do nich strzelać xD

#wiadomoscipolska

Gruba ryba1piorunów

Wszystkie widoczne znaki w infosferze każą mi wierzyć, że ruski szrot dostanie bułę na dziąsło jak tylko przekroczy granicę NATO. Bardzo chcę się nie mylić

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

244piorunów

Radosław Sikorski powiedział na forum ONZ, żeby ruscy się nie zdziwili, jak każdy kolejny ich obiekt naruszający terytorium NATO zostanie zestrzelony i żeby potem nie przychodzili i nie płakali xD Wicepremier RP i minister spraw zagranicznych dobrze wie, że do kacapów przemawia tylko język siły. Sam w końcu do nich strzelał. Najlepszy minister spraw zagranicznych III RP. Szanujesz=piorunujesz.

#polityka

Fenomen6piorunów

Jeszcze jakby nie był taki prożydowski.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

25piorunów

Jak czytam o Czechach, którzy są jednym z najbardziej antyrosyjsko nastawionych krajów Europy, to mam dowód, jak bardzo kacapy potrafią sobie zrażać potencjalnych sojuszników xD Przecież w XIX w. Czesi byli ultrarosofilami, uważali kacapstan za wyzwoliciela Słowiańszczyzny. W dwudziestoleciu międzywojennym paktowali ze Stalinem przeciwko Polsce, mówili, że nie mają nic przeciwko zajęciu wschodniej Polski przez bolszewię. Już nie wspomnę o ich postawie proruskiego cwela w 1920 r. No a potem tylko czterdzieści kilka lat komunizmu, sowiecka inwazja w 1968 r. i teraz są zwolennikami strzelania do ruskich myśliwców xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

86piorunów

Taki obraz tych onucowych Mariuszów

#wojna

Osobistość22piorunów

Najbardziej nie potrafię pojąć jak w ciągu ostatnich kilkunastu lat ruch narodowy w Polsce stał się tak proruski. Po tylu latach cierpienia, zniewolenia i ubóstwa, które przyszło że wschodu.

Jeszcze tych agentów rozumiem, bo to ich zawód, ale większość tych baranów to zwykle gownojady, które pójdą do odstrzału przez, jakieś nowe NKWD jako pierwsi.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Geopolityka / Front / Wojna

33piorunów

Kacapy puszczały drony, w końcu NATO zestrzeliło. Teraz wypuszczają myśliwce w przestrzeń powietrzną NATO, w końcu NATO je zestrzeli i wreszcie ruscy doczekają się natowskiego lotnictwa nad Ukrainą. I wtedy będzie wielki płacz, że NATO wywołało wojnę i świętą matuszkę Rassiję atakuje, która nigdy nikogo nie prowokowała.

#wiadomoscipolska #wiadomosciswiat

Autorytet2piorunów

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Zabrać im muzea, archiwa, książki, teatry, zabytki i zostawić ten po⁎⁎⁎⁎ny naród w stanie jak z XVI wieku. Kultury szkoda, debili nie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

70piorunów

Sekwencja wydarzeń w sprawie rosyjskich myśliwców naruszających przestrzeń NATO:

1. Rosja mówi, że to nie były ich myśliwce, a nawet jak były, to nie wyleciały poza granice Rosji.

2. Kacapska agentura, np. rozmaite odmiany Konfederacji w Polsce mówią, że Zełenski wciąga NATO do wojny.

3. Trump milczy.

4. Trump publikuje debilny wpis rodzaju "O co chodzi? Coś lata po niebie? Dzisiejszy obiad był odlotowy, ruszajmy!".

5. Trump mówi po kilku dniach "Tak, to naprawdę zaskakujące. Mówiąc szczerze, nie wiem, co o tym myśleć. Oczywiście, samoloty latają i lądują, a potem znowu startują i latają. I tak się zdarza, że lecą w różne miejsce. Kto wie, dlaczego tam były i skąd się tam wzięły, i dokąd poleciały. Władimir mnie zaskakuje, raz dobrze, raz źle. Ameryka jest znowu wielka, a szczególnie nasze samoloty".

6. Polska prawica dokonuje egzegezy słów pomarańczowej małpy jako świadczących o nienaruszonym wsparciu USA dla bezpieczeństwa Polski.

7. Matecki publikuje zdjęcie w czerwonej czapce.

#wojna

Osobistość3piorunów

Ale skąd wiesz, że to były ruskie samoloty? Takie samoloty można sobie kupić w każdym sklepie z samolotami a czerwone gwiazdy sobie sprayem namalować.

Autorytet1piorunów

A to dobrze, ostatnio takie UFO Amerykanie zestrzelili, to teraz tez będziemy tak ten problem rozwiązywać 🙃

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Książki

6piorunów

Brian W. Aldiss
_Trylogia Helikonii_:
_Wiosna Helikonii_, 640 stron
_Lato Helikonii_, 704 strony
_Zima Helikonii_, 544 strony

„Żli Syny Freyr! Hrl-Ichor-Yhar znów należeć do nas, dwurogich!”
Wyobraźcie sobie świat opanowany przez minotaury walczące z ludźmi, niewolące ludzi, bądź zniewolone przez ludzi, zależnie od pory roku, które trwają po 500-600 ziemskich lat. Świat, w którym ludzie nie są jedynymi człekokształtnymi istotami mówiącymi, w którym dla niektórych organizmów śmierć oznacza narodziny, światowe pandemie umożliwiają przetrwanie ludzkości, w którym istoty wysoko rozwinięte nie umierają do końca, a kontakt z nieżyjącymi przodkami jest czymś normalnym, w którym istnienie organizmów państwowych jest nierozerwalnie związane z rytmem przyrody, i w którym cykl niszczącej cywilizację zimy, odradzającej wiosny i umożliwiające ekspansję lata powtórzył się już kilka tysięcy razy. I niczego nikogo nie nauczył, może z wyjątkiem tych, którzy obserwują to widowisko z planety zwanej Ziemią. Planety, która sama uczy się od swej bliźniaczej siostry Helikonii, jak utrzymać w ryzach destrukcyjny gatunek ludzki.
Helikonia to jeden z najwybitniejszych cykli science fiction. Imponuje rozległością pomysłów astronomicznych, biologicznych, socjologicznych, złożonością i kompletnością konstrukcji świata, inwencją językową, stawianiem niepokojących pytań. Po jej przeczytaniu trudno raczej mieć wątpliwości, kto stoi na moralnie wyższym poziomie – intelektualnie mocniejsi ludzie, czy mniej rozwinięte umysłowo, ale rozumiejące o wiele więcej fagory. Wiosna Helikonii to opowieść o tworzeniu się cywilizacji, walce starego z nowym. Lato – to wizja dynastycznej walki o władzę i jednostki bezradnej wobec historii. Zima – państwowego totalitaryzmu, który siłą chce zastąpić intelektualną refleksję. We wszystkich tych historiach ludzie są kreatywni, odważni, ale i nikczemni. Mężczyźni to okrutni gwałciciele, niewidzący nic złego w swym postępowaniu wobec innych ludzi. Najporządniejsi z nich są chyba kupcy, to oni mają najbardziej otwarte umysły, poza kobietami, które są moralnie lepsze, intelektualnie odważniejsze, ale tłamszone przez państwowe, religijne i społeczne struktury. Państwa to bezmyślne, ekspansywne organizmy. Religie to bezradne systemy nieumiejące wytłumaczyć podstawowych zasad rządzących światem. Przyroda zaś to niezawodny mechanizm, który radzi sobie z ludzką bezmyślnością. Dwurożne fagory czyli dwunożne krowy, różniące się jednak od ziemskich krów nieprzyjaznym usposobieniem wobec ludzi, nieznające pojęcia upływu czasu, a równocześnie pamiętające przeszłość całej planety, to istoty wzbudzające niechcianą nawet sympatię. Brak zdolności do abstrakcyjnego myślenia czyni je lepszymi od przeklętych przez Bataliksę synów Freyra.
Niektórzy zarzucają Aldissowi, że w Helikonii niepotrzebne są tak ostre akcenty seksualne. Cóż, autor oddał całą złożoność natury ludzkiej, w której seks odgrywa często destrukcyjną rolę. Inni twierdzą, że w Helikonii nie ma wyrazistych bohaterów. Nie rozumiem tego zarzutu. Ludzie pokazani w tej trylogii są wyjątkowo ludzcy, i przez to właśnie tak często odpychający.
Wydane w serii Wymiary wydawnictwa Vesper trzy tomy czyta się szybko, z rosnącą niecierpliwością co do zrozumienia rzeczywistej natury świata. Odradzam sięganie po precyzujące wszystko aneksy w ostatnim tomie przed lekturą całości. Całość jest wydana bardzo ładnie, ze starannością o estetyczne szczegóły.
Trylogia spodoba się tym, których urzekł Ciemny Eden Chrissa Becketta, Przełęcz Bułyczowa czy 7 Ew Stephensona. W moim przekonaniu Helikonia spełnia dwa zasadnicze zasadania fantastyki naukowej – rozbudza wyobraźnię i budzi głęboki niepokój. Ta historia i ten świat zostaną ze mną na długo.

#czytajzhejto #ksiazki #fantastyka

Gruba ryba1piorunów

Piękna jest to seria, nie zapomnę nigdy. Najlepsza wiosna, ale i reszta jest dobra. Szkoda tylko trochę, że autor skacze po czasie i przestrzeni. Zżywasz się z bohaterami jednego tomu a w następnym pyyyyk, trzysta lat później na innym kontynencie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) no ale skoro jeden rok na Helikonii trwa ponad tysiąc ziemskich lat to innej drogi nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

265piorunów

A wiecie, że posłowie Konfederacji Korony Polskiej nie poparli uchwały Sejmu, potępiającej Rosję za atak dronami na Polskę? Czyli najwidoczniej ich zdaniem kacapy dobrze zrobiły, atakując nas xD Chociaż nie, oni tłumaczą to tak, że to nic nie wiadomo, że to trzeba sprawdzić itp., równocześnie powtarzając rosyjskie narracje, że to ukraińska prowokacja. Mają wielki ból swych kacapskich dup, bo w Sejmie nie pozwolono im o tym dyskutować i nie będzie przelewu za to, że kacapskie media mogłyby mówić "nawet polscy posłowie w Sejmie mówią, że to ukraińskie drony".
Zapamiętajcie te nazwiska: Włodzimierz Skalik, Sławomir Zawiślak, Roman Fritz. Oni pierwsi polecą tworzyć kolaboracyjny "Narodowy rząd wyzwolenia Polski" w razie kacapskiej agresji.
Plujesz-piorunujesz.

Gruba ryba14piorunów

Mnie to bardziej zastanawia czemu się nimi jeszcze ABW nie interesuję.

Gruba ryba3piorunów

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom "pluć to się do nich powinno z ołowiu" - mógłby napisać ktoś nierozważnie i zostać oskarżonym o publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni. Dlatego proszę tak nie pisać.

Pokaż więcej komentarzy (20)