Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

John_polackMocarz

Dołączył/a:

  • 15 wpisów
  • 749 komentarzy
  • 1 obserwujących

Tytan

w Hydepark

36piorunów

Cześć! Ciekawią mnie Wasze opinie dotyczące sieciówek. Co jest na plus, a co na minus w konkretnej sieci?

Mam parę spostrzeżeń odnośnie cen, obsługi, czystości. Zgodzicie się ze mną, czy macie inne zdanie?

Oczywiście zakupy zdarza mi się robić w innych sieciach, jak Lidl, HitPol, ale na tyle rzadko, że nie mam pełnego obrazu. O Dino się nie wypowiadam, w podkarpackim to mega rzadkość, ale jestem ciekaw Waszego zdania.

Przypominam tylko, że to tylko moje subiektywne zdanie. Zapraszam do wypowiedzenia się w tej kwestii, jak i sklepów, które pominąłem.

Auchan:

+ Mam ten atut, że mieszkam blisko hipermarketu, więc mam naprawdę duży wybór towarów, niezależnie co chcesz kupić z oferty. Czy to będą sery żółte, mięso, piwo, to mają tego dużo.

+ kasy samoobsługowe są bezproblemowe. Nie ma wagi (chyba), i waga nie skwierczy Ci że coś się różni o jeden gram

+ obsługa - przy wspomnianych kasach, jak skanujesz piwo, to zaraz ktoś zaakceptuje, nie ma proszenia się, czy rozglądania

+ Wtorki dla autystyków, u mnie pomiędzy 15 a 17, albo 16 a 18 (sorry skleroza). Można zrobić zakupy w spokoju. Radiowęzeł nie działa, nie gra żadna muzyka, nie ma zapowiedzi, światło jest przyciemnione. I to naprawdę robi robotę. No tylko, że ludzie średnio chcą się do tego dostosować i przychodzą z wyjącymi dziećmi. Życie.

+ wózki na dwa koszyki. Jeden u góry, drugi u dołu. Banał, ale jakże za⁎⁎⁎⁎sty! Nie chcesz robić dużych zakupów? Super. Nie chcesz brać dwóch, trzech rzeczy na krzyż też super. Jest mały i pomieści trochę artykułów.

+ Cześć mniejszych sklepów (supermarkety) otwarte są w niedziele.

- Drogie owoce. Poza nielicznymi promocjami są drogie. Jabłka przez większość sezonu (pomijając jesień i zimę) są po prawie 5zł. Banany prawie 7. Podobnie inne owoce i również warzywa.

- Równie mało na inne artykuły tak zwanej pierwszej potrzeby. Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że się nie zdarzają, ale są relatywnie rzadkie. Auchan za to lubuje się w promocjach np na ryzy papieru, czy inne artykuły raczej poboczne. Przynajmniej takie mam wrażenie.

- Elektronika, łachy niskiej jakości (Inextenso, Qqlive czy jak się to nazywa). Sprzęty jednorazowe.

Ogólnie zadowolony. Powiedzmy takie 7/10.

Biedra:

+ Jest ich dużo

+- Promocje (wymagają KB)

- Syf

- Znaleźć czasem cenę czegoś to dramat

- Wszystkie promocję zamknięte za kartą Biedronki (tak jej nie lubię, że nie wyrobiłem sobie ich karty, bo zwyczajnie nie chce przekazywać im swych danych)

- Kasy samoobsługowe to dramat. Prawie zawsze coś pójdzie nie tak, i musisz czekać na obsługę.

- Oszczędności - Stonka na wszystkim sępi. Głównie na pracownikach. Nie jest dziwnym widząc sytuację, że jest 10 ludzi w kolejce do kasy i jeden kasjer na jedną kasę\

- Niska jakość większości produktów (a lubię ich smoothie, to jest akurat dobre).

- Nienawidzę ich pojemników na towary. Jestem średniego wzrostu (190), i po prostu czasem kopie ten ich śmieszny wózek ciągnąc za sobą

Korzystam jak muszę. Maks co mogę dać to 4/10.

Delikatesy Centrum

+ Sprawna obsługa (nie wiem, czy to nie zależy od sklepu), ale jeśli stoi 3 czy 4 klientów w kolejce, to kasjerka dzwoni po drugą osobę na kasie.

+ Tańsze owoce - z reguły. Często są promocje, przez długi czas można było kupić jabłka, jeszcze w okresie wczesno-wiosennym za 2,99.

+ Często promocje na mięso. Dla przykładu mielone z szynki czy łopatki często są za 10,99 czy 11,99.

+ Czysto

+ Cenówki i promocje są na bieżąco aktualizowane, i wiesz ile zapłacisz za towar.

+ Część sklepów (nie mój) czynna w niedzielę.

- Kupony są najczęściej tylko na mięso, rzadko zdarzają się na inne towary.

- Wysokie ceny słodyczy (ok, ja ich nie kupuję, ale widzę jakie są, więc jednak minus leci)

- Drogie Kajzerki (ponad 1zł!)

Jak dla mnie solidne 8/10.

RZAPKA (e-e ok Żabka)

+ Sporo sklepów

+ Tanie Kajzerki (było 25gr, nagle zdrożało do 34, a teraz zdaje się 39gr)

+ Wszystko podstawowe, co chcesz kupić to znajdziesz. Będzie pasta do zębów, będzie jakiś papier toaletowy, znajdziesz też żarcie dla sierściucha, czy sos do mięsa. Żabka jest zwyczajnie uniwersalna. Wszystko i nic. Nic - jeśli szukasz konkretnego wyboru z wyższej półki.

+ Cafe, chcesz hotdoga z kawą? Spoko, Pizza też się znajdzie.

- Wysokie ceny (nic dziwnego)

- Żabki są w większości naprawdę małymi sklepami, wejdzie parę osób i jest tłok.

- Rzadkie promocje na artykuły "schodzące" w pierwszej kolejności.

Jak dla mnie 6/10. W potrzebie znajdziesz tam wszystko co potrzeba. A, że zapłacisz ekstra, to inna sprawa. Mimo wszystko fajnie mieć taki bufor.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Macie jakieś produkty po które jeździcie specjalnie do wybranych sklepów (czego nie znajdziecie w swoim głównym/ulubionym sklepie) i możecie je śmiało polecić?

Moja lista to:

Rossmann: Cukierki Ricola bez cukru

Lidl: Chrupki Snackday Orzechowe (lepsze i tańsze od markowych, chociaż ostatnio jakość spadła)

Biedronka: Biedronkowa Cola Zero + lody Marletto

Więcej grzechów nie pamiętam

#gownowpis

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Hydepark

26piorunów

#historia #pierwszawojnaswiatowa #drugawojnaswiatowa #muzeum #militaria

Ze wzgledu na prawo i syndrom wyparcia, w #austria nie istnieją muzea z 2 wojny światowej.. z wyjątkiem jednego prywatnego muzeum, które mam rzut beretem!

Generalnie jestem pozytywnie zaskoczony jakością muzeum. Myślałem ze prywatne muzeum to będzie turbo bieda a ilość eksponatów przytłaczała
2h było mało
Od 1860 do czasów wspolczesnych

Ps. Posiadanie w Austrii czolgu z silnikiem jest zabronione ;0
10€ za dorosłego, dzieci za darmo ( 2 miejsca są oznaczone nie dla dzieci - zagłada Żydów 1938-45 oraz zagłada Austriaków 1945-46) - jak ktoś jedzie z Wiednia na Linz / tyrol / Monachium, polecam wstąpić na pauzę
Militärmuseum Sonnenberg
Pare fotek:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

150piorunów

Chyba jestem złym ojcem, a może to taki etap w życiu? #hejto40plus #rodzicielstwo

W dużym skrócie, wkurza mnie moja córka i najchętniej bym jak najszybciej pozbył się jej z domu, ale musimy dopilnować żeby przynajmniej mature zdała. Za 3 miesiące będzie miała 18, ale matura dopiero za rok, jeśli w ogóle zda, do czego mamy wątpliwości...

Inni rodzice to mają jakieś takie kochansze dzieci, a moja to jest złośliwa, niewdzięczna, leniwa, wymagająca bałaganiara i rozpieszczony banan.

Jak dzwoni to odbieram pół na pół bo ciągle tylko daj blika daj blika, jedynie się boje ze przez to kiedyś nie odbiorę jakby coś się stalo.

W pokoju taki pierdolnik, tyle śmieci leży na ziemi że drzwi się ledwo otwierają. Prośby o posprzątanie oczywiście olewa.

Ciągle tylko zawiez mnie tu, zawiez mnie tam, jakbym jakaś darmowym uberem był.

Ale jak do liceum rano jej nie zawieziesz to dotrze w połowie lekcji albo w ogóle. Oczywiście liceum prywatne pełne takich bananów.

Uczyć się nie chce, tylko ciągle się wykłóca o wszystko. Już obiecywałem prawo jazdy i samochód na 18tke, ale nic nie pomogło. Dalej się nie uczyła więc na naukę jazdy nie poszła.

Jak marchewka nie pomogła i zacząłem używać kija i np ograniczać jazdy konne, to siedziała całe dnie w pokoju, nic nie robiła i tylko twierdziła że ma depresje i się zabije.

W końcu zaczęliśmy ja wysłać do psychologa, nawet byliśmy rodzinnie wszyscy na spotkaniu. Żona to się tak wkurzyła że po 5 minutach się popłakała i wyszła. Że to niewdzięczny bachor ktory ma tylko wymagania i pretensje. Generalnie to często żona z płaczem do mnie dzwoni ..

Oczywiście przemądrzała, wszystko wie lepiej, o wszystko się wykłóca, jak się coś z nią umówi to wyszukuje kruczki albo niedopowiedziane kwestie które wykorzystuje na swoją korzyść. No masakra.

Nie wiem po kim to ma ale najgorzej że wszyscy mówią że ja byłem identyczny w tym wieku, bardzo możliwe bo pamiętam że po rozmowach ze mną to mój ojciec wkurzony wychodził z domu na długie spacery zanim się uspokoił.

Co nie zmienia faktu że już tylko czekam żeby jak najszybciej się wyprowadziła, będzie więcej spokoju, mniej nerwów i mniej wydatków. Niech się bachor sam zacznie utrzymywać, może wreszcie doceni rodziców...

Tak w ogóle to jeszcze podejrzewamy że jest lesbijka (ta męska), ale w sumie to dla mnie żaden problem.

Pokaż więcej komentarzy (188)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

119piorunów

Wszyscy przywódcy cieszą się na nadchodzące święto zwycięstwa / niepodległości / wojska w swoim kraju. Czy to ze szczerych pobudek patriotycznych, czy to z wyrachowania – bo jest szansa się polansować, przemówić do obywateli i dokopać politycznym przeciwnikom. Jak lud będzie zadowolony i dostanie komunikat siły i stabilności, to zaraz sondaże zaufania o parę punkcików podskoczą.

Wszyscy, poza Władimirem Putinem. On ma przejebane XD

Odwołać święta nie może, bo oficjalna narracja cały czas twierdzi, że Rosja ma na Ukrainie przewagę. Zresztą "pobiedobiesie" to niemalże putinowska religia.

Powiedzieć ludziom prawdy nie może, bo pamięta, że w czasach głasnosti ludzie usłyszeli prawdę i zamiast docenić szczerość Gorbaczowa, znienawidzili ZSRR.

Wypuścić na defiladę sprzętu nie może, bo Ukraińcy są zdolni go zaatakować i wywołać panikę. Nikt nie uwierzy w zwycięstwo, gdy zobaczy płonące rosyjskie czołgi pod Kremlem.

Zapobiec ukraińskiemu atakowi nie może, bo (skądinąd dobra) moskiewska obrona przeciwlotnicza już nie gwarantuje ochrony przeciw najnowszym sankcjom kinetycznym.

Poprosić Ukraińców nie może, bo sam wielokrotnie złamał zawieszenie broni. Zresztą jako Rosjanin mierzy wszystkich swoją miarą, więc nawet gdyby Ukraińcy się zgodzili na piśmie i przysięgli w cerkwi, to i tak byłby przekonany że nie wytrzymają i złamią.

Zagrozić Ukraińcom odwetem nie może, bo Kijów lub inne miasta bombarduje już co noc, a nuklearny blef i czerwone linie stały się obiektem memów. Do tego stopnia że jeden z ichnich prowojennych blogerów ostatnio nazwał wodza "kukoldem".

Co więc robić?

Jedyna opcja to ściągać sprzęt przeciwlotniczy skąd się da, żeby zagęścić obronę Moskwy. W tym z ważnych obiektów. Bo wprawdzie atak na te obiekty może mieć konsekwencje daleko groźniejsze niż zniszczenie kilku czołgów i bruku na Placu Czerwonym, ale efekt nie nastąpi natychmiast i nie spowoduje paniki.

Taka taktyka wskazuje, że Putin już wie, że przegrał. Może tylko grać o jak największe odsunięcie upadku w czasie. A taktyka Ukraińców wskazuje, że też o tym wiedzą i znów wyprzedzają ruskich o krok, jak w czasie pamiętnej kontrofensywy.

Nawet kalendarz uwziął się na wodza, bo święto wypada w sobotę i będzie więcej widzów. Jednym z nich będę ja 😁

#rosja #ukraina #wojna #bekazkacapow

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

Jestem ciekaw jak to u was wygląda, w komentarzu możecie odpisać czy w drugą stronę odwiedziny mają miejsce częściej.

Ankieta zainspirowana tym, że złapałem się na tym, że moi starzy nie byli u mnie od ponad 2 lat, a mieszkamy około 30 kilometrów obok siebie:clown_face:

#ankieta #gownoankieta #rodzice #relacjerodzinne

Jak często odwiedzają was rodzice?

  • Kilka razy w tygodniu4%
  • Raz w tygodniu6%
  • Raz w miesiącu11%
  • Kilka razy w roku43%
  • Nie odwiedzili mnie od kilku lat bo mieszkam daleko27%
  • Nie odwiedzili mnie od kilku lat mimo że mieszkam blisko9%

242 głosów

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

z tym pierdoleniem, że dziś jazda na lpg już nie jest opłacalna, to ręce opadają, mistrzowie kalkulatorów naczytali się facebooków (tam najwięcej tego pierdolenia widzę) i już nie używają lpg. rozumiecie? instalacja się zwróciła, cena gazu dalej 33% mniej od benzyny, ale mu się nie opłaca. po uwzględnieniu większego gazowego spalania dalej masz 17-20% taniej (nie dotyczy właścicieli nowej niespłaconej niefabrycznej instalacji oczywiście). chociażbyście inne argumenty przestawiali, jaki to lpg bee, ale nie -> już sie nie opłaca, bo tak mówi chłopski rozum.

#cpn

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Wczoraj trafiłem na wpis w internecie gościa który przyłapał 9 letnią córkę na korzystaniu z AI i był to ciekawy punkt widzenia, z perspektywy kogoś kto nie ma jeszcze dzieci.

Dziewczyna min. pytała o to jak szybciej pływać itp. ale też jak przekonywać do czegoś rodziców, relacje z siostra i tego typu rzeczy.

A więc pytanie do tagu #rodzicielstwo #dzieci #wychowanie

"Czy uważasz że jesteś gotowy żeby powiedzieć dziecku jak korzystać z AI?"

Jak byś np zareagował gdyby twoje dziecko przyszło do ciebie z rysunkiem wygenerowanym promptem zamiast narysowanym kredkami? Albo wygenerowanym wierszykiem/piosenka?

AI niewątpliwie jest potężnym narzędziem, zwłaszcza do nauki ale też niesie bardzo dużo zagrożeń min plaga na partnerów AI czy też degradację kreatywności, wiarę w jego nieomylność (a potrafi niezłe bzdury zasadzić), czy jeszcze większa izolacja (bo po co masz z kimś rozmawiać o jego doświadczeniach jak możesz zapytać AI).

Czy uważasz że jesteś gotowy żeby powiedzieć dziecku jak korzystać z AI?

  • Tak28%
  • Nie40%
  • Sprawdzam33%

210 głosów

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fanatyk

w Dyskusje

22piorunów

Moje zyczenie noworoczne sie spelnia! Ukraincy uruchomili zdalne kierowanie dronami fpv w teorii bez ogrzniczen odleglosciowych operator-dron (w ujeciu "poza frontowym"), teraz juz tylko otworzyc furtke dla zdolnych e-sportowcow z calego swiata i mozna punktowac w mistrzostwach 😉 ..swiata

https://streamable.com/d3o1lf

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Afrykańskie wyprawy teraz _trendują_ na tagu #motocykle to podpytam czy szanowne koleżeństwo wozi jakiś zapas paliwa na czarną godzinę? Bo nauczony błędami muszę się w coś takiego wyposażyć i zastanawiam się czy niedrogi Givi, co niektórym ponoć cieknie, czy butelka od kuchenki turystycznej, czy jeszcze coś inne zastosować 🙂

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Dyskusje

83piorunów

SPOSÓB NA RELAKS

Jedna z ciekawszych rzeczy jakie usłyszałam od dietetyczki, że warto mieć w życiu jakiś drobny rytuał, który pozwolą na zresetowanie swoich emocji i wyciszenie się. Wzięłam to do siebie i udało mi się znaleźć taki sposób. Zakładam słuchawki, włączam swój ulubiony szum i zakładam opaskę na oczy i tak odcinam się od świata. Przyznam, że chciałabym znaleźć więcej takich sposobów, Macie może coś takiego, co was całkowicie odcinana i możecie sobie wychillowac w spokoju? Oczywiście narkotyki i alkohol wykluczam w tym pytaniu.

#psychologia #stres #pytanie

Pokaż więcej komentarzy (41)

GURU

w Sklep Spożywczy

123piorunów

Powiem wam, że Windows 11 to jednak programistyczny majstersztyk. Serio. Tyle jest narzekania, tyle jadu, a niepotrzebnie. Żeby to zobrazować, przytoczę wam moją historię z chwili obecnej. Wcale nie jestem zły. Też serio.

*

No to mam ja sobie ikonkę Steama w trayu, ale coś nie chce działać, wywala crasha, to go wyłączam w Managerze Zadań, wchodzę w menu start i mam gupią myśl. Zawsze muszę go tam odpalać, przeniosę ikonkę na pulpit, jak w każdym normalnym systemie i będzie szybciej na przyszłość. Jak pomyślał, tak zrobił, ale stało się nieoczekiwane. Ikonka ma rozszerzenie .exe - myślę: Ciul, pewnie upośledzony system dodał przez przypadek taki artefakt w nazwie. Odpalam. Steam chce się aktualizować. Ciul, mam czas. Zaczynajo wyskakiwać foldery na pulpicie, myślę - pliki tymczasowe, tutaj?

Co się okazało. Przeniesienie ikony nie stworzyło skrótu do Streama, tylko przenisło cały j.... program otwierający .exe z folderu Steam znajdującego się w Program Files. To co miało być aktualizacją, tak naprawdę instalowało mi Steama na PULPICIE. Co oznacza, że teraz tego gówna musiałem szukać w systemie, przenieść ponownie we właściwe miejsce i działa bez aktualizacji. Gdybym wywalił do kosza, to musiałbym Steama pobierać od nowa.

Debil, który to tak zaprojektował, lub ten, co wpadł na pomysł, żeby LLM pisał kod systemu, niech się ... . I to równo. xD

No i tak. Przyznam, że powinienem mieć czerwone flagi wcześniej przez to .exe, ale przyznam, że nie spotkałem się jeszcze z taką akcją. Na linuxie normalnie sobie przeciągam i działa dobrze. To samo w Windows 10. xD

*

I tak, mam Linuxa na innym kompie. Zwyczajnie mam sporą bibliotekę w GOG'u, a tam gry średnio działają na :penguin: @pingWIN .

Plus programy do rysowania tak sobie działają na linuxie. No i nie chce mi się ponownie kupować licencji.

*

#perypetiedziwena #zalesie #windows11 #windows #technologia

Pokaż więcej komentarzy (62)

Mocarz

w Hydepark

0piorunów

Czy kupiles saturator po wejsciu systemu kaucyjnego

#pytanie

kupiles saturator?

  • tak8%
  • nie61%
  • mialem wczesniej31%

384 głosów

Fenomen0piorunów

ja po prostu wyrzucam wiecej plastiku

Gruba ryba1piorunów

To ja tylko tak zostawię - nabicie 6kg butli co2 to koszt 33pln, koszt przetoczki do napełniania nabojów SS/DAFI to 50pln na allegro, do każdego naboju wchodzi niecałe 500g gazu, koszt samej butli 6kg i matematykę całości pozostawiam zainteresowanym...

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

74piorunów

Troche mi smutno po poscie @Trypsyna z butelkomatem, bo zdalem sobie sprawe, ze nie kupuje napojow w plastiku. Nie, ze mam hejt na plastik, po prostu pije glownie kranowe i czasem cos z puszki, szkla, albo kartonu. Moze pozycze troche butelek od somsiada.

#recycling

GURU1piorunów

@bartek555 mam to szczęście, że kranówa u mnie jest z Wisły Czarne, czyli praktycznie górska woda, mam kumpla w wodociągach co też mi polecał tą wodę więc w połączeniu z saturatorem mam wyjebongo na butelki

Specjalista2piorunów

@bartek555 beka, ja też nigdy prawdopodobnie w życiu z tego nie skorzystam. Wolałbym colę już w soda stream zrobić niż kupować butelkę plastikową z kaucją

Pokaż więcej komentarzy (37)

Lider

w Hydepark

81piorunów

Choć era serwisów streamingowych miała być końcem piractwa, zjawisko to przeżywa obecnie renesans. Rozdrobnienie rynku na kilkanaście różnych subskrypcji sprawiło, że użytkownicy coraz częściej wracają do nieoficjalnych źródeł, aby uzyskać dostęp do ulubionych treści w jednym miejscu. Dyskusja o piractwie nie jest już tylko czarno-biała i dotyka kwestii dostępności, cen oraz praw własności cyfrowej.

Argumenty „za” lub przyczyny zjawiska:

Dostępność treści:* Piractwo często pozwala na obejrzenie produkcji, które nie są dostępne w danym regionie ze względu na licencje geograficzne.

Ochrona dziedzictwa:* Wiele starych filmów i seriali znika z oficjalnych platform (tzw. _content purge_). Nieoficjalne archiwa bywają jedynym miejscem, gdzie można je jeszcze znaleźć.

Aspekt ekonomiczny:* Przy rosnących cenach wielu subskrypcji (Netflix, Disney+, HBO itp.), piractwo staje się darmową alternatywą dla osób o niższych dochodach.

Zagrożenia i straty:

Straty dla twórców:* Brak wpływów z biletów czy subskrypcji uderza nie tylko w wielkie studia, ale też w niszowych twórców i ekipy techniczne.

Bezpieczeństwo cyfrowe:* Korzystanie z serwisów z torrentami lub nielegalnym streamingiem naraża użytkowników na złośliwe oprogramowanie (wirusy, ransomware).

Jakość i stabilność:* Nieoficjalne źródła często oferują gorszą jakość obrazu, błędne napisy lub nagłe przerwy w działaniu serwisu.

#piractwo #torrenty #netflix #hbomax #disneyplus

Jaki jest Twój stosunek do piractwa filmów i seriali?

  • Piracę bez wyrzutów sumienia (bo streaming jest za drogi/rozproszony).48%
  • Piracę tylko wtedy, gdy filmu nie ma w legalnej ofercie.25%
  • Kiedyś piraciłem, teraz korzystam tylko z VOD/kina.14%
  • Nigdy nie piracę, to dla mnie kradzież.2%
  • Chcę tylko zobaczyć wyniki.11%

540 głosów

Koneser0piorunów

Dam wam protip:

mubi.com i karta wirtualna na konto

Potem 30 trial dla kolegi i ta sama karta i macie na 30 dni darmowe mubi.

Mozna powtarzać w nieskończoność.

Pozdrawiam.

GURU3piorunów

@boogie Kiedyś wyłącznie piraciłem, ale było to w latach dziewięćdziesiątych, gdy jedynym źródłem oprogramowania była giełda na Grzybowskiej. Później coraz mniej. Teraz już wcale.
Nie wynika to jednak z żadnej zmiany moralnej względem piracenia, a z faktu, że nie potrzebuję - mało oglądam filmów, na jakiś streaming mnie stać. Niewiele gram i jak zachcę, to też sobie kupię.
Ale nie mam do piractwa stosunku negatywnego.
Nie przepadam również, za rozważaniami w tym temacie odnoszącymi się do regulacji prawnych - te bowiem są zwykle odzwierciedleniem tego, jak świat normików próbuje okiełznać nieznane, zwykle z żałosnym skutkiem.
Problemów z tym jak interpretować piractwo jest bowiem cała masa - i prawo dotyczące własności intelektualnej jest miernym odbiciem bardzo zróżnicowanych stosunków zależności.
Prywatnie uważam, że cokolwiek jest dostępne publicznie, za wiedzą i zgodą twórcy, przestaje być tego twórcy wyłączną własnością. I o ile powinien on mieć prawo dochodzenia pożytków tam, gdzie z jego twórczości ktoś odniósł korzyść, to penalizacja jest kwestią dyskusyjną. Polskie prawo jest tutaj dosyć rozsądne (szokujące), choć oczywiście przepisy penalizujące są rozpieprzone normalnym zwyczajem polskiego prawodawcy na dwa akty. Ale samo prawo podchodzi stopniująco do tego zjawiska i penalizuje przede wszystkim uzyskiwanie dochodu z czyjejś własności, szczególnie na masową skalę. I to ma jakiś sens. Dalej to proteza i niuanse umykają, ale zasada nie jest zła.
Własność intelektualna nie jest absolutną z samej swojej istoty - i tak powinno pozostać.

Pokaż więcej komentarzy (106)

GURU

w Hydepark

56piorunów

Rozkminka
Jakbyś miał/miała zacząć się obracać w nowym dla Ciebie hobby - to na co padłby wybór?

U mnie wybór chyba padłby na astrofotografię. 😃
#zapytajhejto #hejtopytanie #pytanie #glupierozkminy

Fanatyk3piorunów

Nurkowanie

Zabawa w chemika, małe laboratorium

Stolarka artystyczna

Fanatyk3piorunów

Mechanika samochodowa, dość mam tych januszy złodziei

Pokaż więcej komentarzy (52)