Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Jurajski_HuncwotAutorytet

Dołączył/a:

  • 74 wpisów
  • 567 komentarzy
  • 1 obserwujących

Gruba ryba

w Lotnictwo

8piorunów

W nawiązaniu do wpisu https://www.hejto.pl/wpis/dzisiejszy-lot-ryanair-fr1879-z-salonik-do-niemiec-boeing-737-8as-startuje-cos-o

Pojawił się filmik, nagraniem silnika po locie:
https://www.facebook.com/watch/?v=2917520791944680

Widać na nim, że doszło do wypadnięcia łopatki wentylatora (Fan blade-off). Reszta uszkodzeń to następstwa tegoż.
Rzadko, ale się zdarza. Ale zazwyczaj łopatka zostaje uwięziona gdzieś dalej w silniku, ewentualnie wypada tyłem.
#lotnictwo

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

171piorunów

Ehh nie wiem co powiedzieć
Na pewno chcę bardzo podziękować wszystkim, którzy przybyli na wczorajsze ♥️♥️♥️
To dla mnie zaszczyt, że mogłam was wszystkich spotkać, niektórych po raz pierwszy, innych po raz kolejny. To było moje trzecie hejto spotkanie i z każdym razem upewniam się coraz mocniej, że warto się spotykać na żywo bo ciężko znaleźć miejsce w internecie gdzie jest tyle fajnych ludzi!
Frekwencja jak na Wrocław była powalająca 😅 bo w szczytowym momencie było nas z 15 osób, jeśli dobrze policzyłam, mimo że warunki dla większości były trudne, ale lepszy upał niż deszcz 😛
Bardzo dziękuję też wszystkim, którzy zadbali o dobrą szamę i resztę niezbędników udanego spotkania ☺️

---

@yoowki dziękuję za świetne ogarnięcie ogniska i że zapewniłeś wszystko co potrzebne aby szybko wszystko rozpalić, za nożyczki o których zapomniałam 😅 pomoc w sprzątaniu, genialny kociołek którego wzięłam 3 dokładki i w ogóle poczucie, że jeśli czegokolwiek zabraknie to masz to w aucie 😅 dziękuję! ♥️
@nobodys dziękuję za kopalnioki, które okazały się bardzo smaczne, za zastawę stołową oraz gratuluję przybycia jako pierwszy, masz u mnie odznakę najwyższej jakości 😁 no i że pojawiłeś się mimo że nie mieszkasz na wyciągnięcie ręki. Dziękuję! ♥️
@macgajster mimo że nie mogłeś z nami być, dziękuję za pomoc z projektem karteczek z nickami, dobrze mieć kogoś kto ogarnie jeden z tych upierdliwych tematów na które nigdy nie ma czasu xD dziękuję! ♥️
@wonsz bardzo się cieszę, że mimo intensywnego dnia udało ci się wyrwać i dałeś się poznać od, wiadomo, najlepszej strony 😁 twoje tosty z ogniska mogłabym jeść codziennie, żałuję tylko że nie wcisnęłam więcej, pomysł genialny! Dziękuję również za pomoc ze sprzątaniem no i mam nadzieję, że kiedyś uda się wspólnie zaliczyć jakąś trasę rowerową. Dziękuję ♥️
@SilverMonkey dziękuję za pomysł na wspólną fotkę oraz realizację, wszyscy wyszliśmy jak młodzi bogowie, mimo tych 30-40 plus 😅 no i fajnie że mamy spory rower team! Dziękuję! ♥️
@Pawelvk dziękuję że jak zawsze roztaczałeś pozytywny vibe, z takimi jak ty każde spotkanie jest lepsze, jakbym miała sobie czegoś życzyć na kolejnych hejtopiwach to twojej obecności. Dziękuję! ♥️
@fisti jesteś jedyną chyba osobą, którą spotkałam na każdym hejtopiwie i jak zawsze cieszę się z twojej obecności, dzięki za pomysły na trasy rowerowe i mam nadzieję, że jeszcze dużo trasowych niespodzianek przed tobą 😁 dziękuję! ♥️
Kolego od opowieści ze sfinxa (nie pamiętam nicku 😢), powiem tak, tego nam było trzeba 😁 żałuję że nie posłuchałam wszystkich pracbazowych opowieści, bo gadkę masz niesamowitą, tacy jak ty zawsze rozkręcają dobrą imprezę! Dziękuję! ♥️
@kiri cieszę się że miałyśmy okazję spotkać się po raz kolejny i mam nadzieję, że udało się zaliczyć wczorajszego questa bez strat w ludziach 😅 i mam nadzieję że piesek wytrwał w tym upale 🥺
Wspominałaś o jakimś tajemniczym dokumencie xd jakby co to daj znać, w rejony osobowic pewnie będę się wkrótce zapuszczać rowerem 😉 dziękuję! ♥️
@RogerThat dziękuję za mięsko na grilla, finalnie nie udało się wcisnąć w przybyłych nic więcej, ale spokojnie, nie zmarnuje się. cieszę się że się zjawileś i mam nadzieję, że widzimy się na kolejnym hejtopiwie 😀 dziękuję! ♥️
@bori bardzo się cieszę, że przybyłeś z tak daleka i mogliśmy się poznać, mam nadzieję że podróż powrotna upłynęła wam spokojnie i że jeszcze będziemy mieli okazję pogadać 😀 dziękuję! ♥️

---

Niestety, moja pamięć jest dość licha i na tą chwilę nie jestem w stanie przypomnieć sobie więcej nicków, w każdym razie każdy z was obecnych sprawił, że to spotkanie było mega udane, przynajmniej dla mnie, mam nadzieję że również dla was.
Wiem, że warunki pogodowe były trudne, więc tym bardziej szacun dla was, że się zjawiliście ♥️
A tak poza tym to przywiozłam do domu więcej jedzenia i ogniskowego wyposażenia niż to co przywiozłam na ognisko 😅 ale spokojnie, jedzonko i cała reszta się nie zmarnuje!

---

Teraz jak już wiem, że tego typu spotkania mają sens, zapewniam, że zobaczymy się znowu i mam nadzieję że wszyscy którym tym razem się nie udało będą obecni
Niech moc będzie z wami 🔥🔥🔥

Pokaż więcej komentarzy (91)

Gruba ryba

w Alfa Romeo

51piorunów

Stało się to czego się obawiałem już od jakiegoś czasu - moja stara Alfa nie wróciła do domu o własnych siłach po raz pierwszy od niepamiętnych czasów. Niestety po przejechaniu 380 000 kilometrów zaczęła się passa awarii - najpierw padła skrzynia biegów, później zgubiłem kluczyk i musiałem usunąć immobilizer, zaraz po tym elektronika świateł odmówiła posłuszeństwa, w zeszłym tygodniu wysiadł alternator (co ciekawe w podmienionym obrotomierzu z benzyny nie było kontrolki ładowania akumulatora i akurat w tym samym czasie padł alternator - nie padł przez te wszystkie lata gdy kontrolka była sprawna tylko akurat w tym tygodniu gdy jej nie było). No i mamy wisienkę na torcie, wczoraj podczas załatwiania różnych spraw nagle silnik zaczął wydawać dziwne odgłosy (na początku myślałem, że to źle założony pasek od akcesoriów który zdejmowałem aby wyjąć alternator). Wyłączyłem silnik i zjechałem na pobocze aby zbadać przyczynę hałasu. Po podniesieniu maski i oględzinach silnika z każdej strony nie znalazłem widocznej przyczyny więc odpaliłem auto jeszcze raz. Wtedy usłyszałem wyraźnie, że hałas pochodzi z silnika a konkretnie bezpośrednio z jego głowicy. Mimo wszystko postanowiłem jechać dalej. Auto było słabe ale jakoś jechało. Dźwięki zaczęły się pogłębiać a moc spadać więc stwierdziłem, że dalsza jazda nie ma sensu i czas najwyższy znaleźć jakieś dogodne miejsce na dłuższy postój. Załatwiłem sobie transport do domu, wziąłem nową Alfę i pojechałem przepakować wszystkie graty ze starej (wartość moich narzędzi przekracza wartość samochodu). Wieczorem znalazłem dwa "nowe" silniki w zaprzyjaźnionym zakładzie autokasacji w którym kupowałem też "nową" skrzynię biegów. Akurat dzisiaj wybieram się w tamtą stronę i planuję przy okazji zabrać jeden z tych silników do domu. Jutro pewnie przyholuję też auto do domu i zacznę wyciągać bebechy. Zrobię totalny remont kapitalny i będę miał spokój na następne 100 000 kilometrów. Akurat w wymianie silników w Alfach mam już trochę doświadczenia więc nie planuję komplikacji. Smutne jest to, że od pierwszej awarii udało mi się przejechać tylko 1000 kilometrów 😒 a auto więcej stało niż jeździło. #stepujacybudowlaniec

Gruba ryba6piorunów

Dasz radę Alfo, nie umieraj! 😭

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

32piorunów

20 minute adventure.

Wygłuszenie maski: opada.

Ja: nie no, tak, to nie.

Drukarka: brrr.

Wygłuszenie maski: nie opada.

#macmajster #diy #zrobtosam #prestizowygruz2 #druk3d

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

156piorunów

Ogólnie to coś mi się pojebało w życiu i swoje lata nastoletnie to ja przeżywam mając trzydziestkę xD

Zawsze mi się wydawało, że czas gdy się ma te 18-21 lat to okres gdy bierzesz się za wszystkie głupie misje poboczne i robisz wszystkie decyzje "dla fabuły" by mieć co wspominać. Mi coś nie wyszło bo w czasach licealnych wszyscy koledzy to byli totalne przegrywy bez chęci na cokolwiek. Wtedy to ja marzyłem, żeby brać auto, jechać na kemping, na biwak, na grilla, nad wodę, zagadywać losowych ludzi. Potem po szkole zacząłem jednocześnie studia i pracę na pełny etat więc nie miałem ani pieniędzy, ani czasu, ani energii na nic.

Teraz gdy za rok stuknie mi równa 30stka to się zachowuję właśnie jakbym wpadł w cały "gap year" przed studiami. Najgorzej, że znalazłem równych popaprańców i zamiast się hamować to nakręcamy się dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chcemy jechać za miasto czekać 2 godziny w polu aby zobaczyć przejazd parowozu? Bardzo proszę.
Chcemy wozić się całą noc po mieście bez celu pijąc energetyki i pierdoląc o niczym? Oczywiście
Idziemy zwiedzić porzucone pociągi? Jak najbardziej
Co powiesz aby kupić auto za połowę minimalnej i je upalać aż się rozpadnie? Naturalnie, jedziemy z tematem.
Ej znalazłem kibel w lesie, co teraz? Dawaj podrzucimy go przed bramę koledze xD

Za kilka godzin ruszam na zlot na jakimś podziemnym parkingu w stylu Tokyo Drift a w ciągu 48 godzin będę zwiedzał Podlasie, nie wiem po co - BO TAK xD

#gownowpis

Specjalista0piorunów

@SzubiDubiDU pijecie energetyki... taaa już wam uwierzyłem. Zostawisz jednego dla mnie? :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:

Autorytet0piorunów

Za⁎⁎⁎⁎ście, zazdro troszkę

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Dyskusje

17piorunów

Historia od @Deykun o miłości francuzów do anglików mi przypomniała mi moją historię z czasów studiów.

W DE jak pracowałem na kompletowaniu zamówień to coś tam po niemiecku dukałem, myślę, że takie a2 miałem. Ogromne to były magazyny czasem o coś zapytać trzeba.

Wszyscy poza mną jak mieli problem to szukali brygadzisty (Polak gadający po niemiecku) by się dowiedział np. od kierownika zmiany (Niemca) albo kogoś innego jakieś rzeczy.

Oczywiście robota na akord, szukanie brygadzisty na magazynie wielkości kilku Ikei to lekkie wyzwanie, ja do kierownika zmiany uderzałem bezpośrednio bo łatwo było go znaleźć w jego kantorku.

Kiedyś przypadkowo podsłuchałem, jak rozmawia po perfekcyjnym c1 angielskim przez telefon i se myślę - kurde cos będę potrzebował to już nie będę musiał dukać po niemiecku.

No i parę dni później podjeżdżam do niego i rozpoczynam nawijke po angielsku.

Co to były za sekundy grozy. Znaczy z mojej perspektywy to były godziny. Ale wiadomo czy minuta to krótko czy długo to zależy od tego po której stronie drzwi do WC się stoi.

W głowie wyrzuciło mu chyba check engine, najpierw zamarł w bezruchu, po chwili zaczął się robić czerwony jak bolid ferrari a następnie wybuchnął na mnie z rykiem ze jak chce po angielsku mówić to mam na wyspy ekhm no sami wiecie - szybko się przetransportować.

Jego aryjska duma została urażona bo na jego wurstem święconej ziemi ktoś do usprawnienia komunikacji chciał posłużyć się językiem niegodnym nadrenieńskich obywateli.

Zemsta na chłodno smakuje najlepiej. Kilka dni później kierownik zmiany poszukiwał wózka elektrycznego którym ja jeździłem (były ponumerowane). Ktoś mi sprzedał cynk ze mnie właśnie szuka i mam oddać wózek. Zapiąłem wsteczny, pojechałem na sam koniec magazynu gdzie nawet nie jeździmy, na teren sortowni śmieci, tam wstawiłem wózek między kartony i sobie pieszo wróciłem po czym przesiadłem się na jakiś inny randomowy wózek.

Później jak mnie zobaczył to mnie pytał gdzie wózek 43 a ja do niego z takim tępym "iś verszteje niśt" Choć wiedział, że rozumiem bo wcześniej z nim po niemiecku dukałem.

Po 2 godzinach chodził już z naszym brygadzistą szukać wózka, brygadzista do mnie mówi Notak to już nie przelewki gdzie wózek, a ja przy kierowniku zmiany do brygadzisty powiedziałem wprost ze niech na wyspy "się przetransportuje" szukać.

Nie, pracy nie straciłem bo mieli ogromne braki kadrowe a ja w akordzie miałem zawsze jedne z lepszych wyników. Jednak nie dam sobie wjeżdżać na głowę "Bo tak".

#niemcy #jezykniemiecki #pracbaza

Autorytet0piorunów

@notak Tak szczerze to historia całkiem słaba. Na terenie Niemiec, w niemieckiej firmie, w stosunku do Niemca wymagać komunikacji po angielsku, a później ten tekst "niech się na wyspy przetransportuje" raczej nie zostawia dobrego wrażenia.

Wystarczy teraz wyobrazić sobie sytuację, że w Polsce i polskiej firmie jakiś szeregowy pracownik ze wschodu odwaliłby podobną akcję, bo kierownik nie chciał rozmawiać po rosyjsku, choć ten znał język chociażby ze szkoły

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Lotnictwo

289piorunów

No dobra, może powinienem mieć na tę okazję przygotowane coś do powiedzenia, ale musicie wybaczyć, bo jestem nadal w stanie kompletnego zamurowania.

Otóż dostałem się na stanowisko pierwszego oficera w linii lotniczej i od sierpnia zaczynam się uczyć latać dużym samolotem. Jakoś w październiku/listopadzie będę już latał z pasażerami, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Nic więcej nie przejdzie mi teraz przez gardło. Może chcecie coś dodać, zapytać itd., to śmiało, bo ja nie umiem być teraz proaktywny xD

#drogadokokpitu #samoloty #lotnictwo

Osobistość1piorunów

tylko rurki zostaw w spokoju, bo będziesz miał ładniejsze na pokładzie 😉

Pokaż więcej komentarzy (63)

GURU

w Hydepark

39piorunów

Teraz mi głupio, że mówiłam o gołębiach "rumuni przestworzy".

Z FB: "Ogrodowe triki i porady"

Gołąb miejski to nie brudne zwierzę, które skądś przyszło. To zwierzę, które stworzyliśmy, używaliśmy przez 5000 lat — i porzuciliśmy, gdy przestało być potrzebne. Każdy gołąb na każdym rynku w Polsce jest potomkiem udomowionych gołębi skalnych (Columba livia), hodowanych jako posłańce, źródło mięsa i symbol statusu od starożytnego Egiptu po obie wojny światowe.


Kilka faktów, które zmieniają perspektywę.


Oboje rodzice produkują mleczko wola — wydzielinę bogatą w białko i tłuszcz, którą karmią pisklęta przez pierwsze dni życia. To zdolność niemal unikalna wśród ptaków — poza gołębiami posiadają ją tylko flamingi i pingwiny cesarskie.
Gołębie tworzą pary na całe życie. Ten sam partner, to samo gniazdo, rok po roku. Gdy jeden z pary ginie, drugi często pozostaje sam.


Nawigują za pomocą pola magnetycznego Ziemi i pozycji słońca, wracając z odległości ponad 1000 km. Mechanizm nie jest do końca poznany — ale działa niezawodnie od tysięcy lat. W Polsce gołębiarstwo pocztowe ma szczególnie silną tradycję — na Śląsku hodowle gołębi pocztowych działają nieprzerwanie od XIX wieku.


Gołębie miejskie zjadają resztki jedzenia, ziarna i odpady organiczne z ziemi. Bez nich ten materiał karmi szczury. Miasto bez gołębi to nie miasto czystsze — to miasto z większą populacją gryzoni.


Problem, który ludzie przypisują gołębiom, tworzą ludzie. Dokarmianie chlebem dostarcza pustych kalorii bez wartości odżywczej i napędza niekontrolowany rozród. Gęstość populacji gołębi jest bezpośrednią funkcją dostępności pożywienia — tam, gdzie ludzie przestają sypać chleb, populacja w ciągu dwóch–trzech lat stabilizuje się sama.


Gołąb pocztowy Cher Ami dostarczył w 1918 roku wiadomość, która uratowała życie blisko 200 żołnierzy amerykańskich w Argonach — ranny, postrzelony, z jedną nogą i wybitym okiem dotarł do celu. Otrzymał Croix de Guerre.
To nie jest brudne zwierzę. To zwierzę, które udomowiliśmy, porzuciliśmy — i teraz unikamy za to, że przetrwało.

#zajebanezfacebooka #zwierzeta #ciekawostki

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka jakość grafiki odzwierciedla to, jak bardzo mi gołomp potrzebny w mieście

Pokaż więcej komentarzy (28)

Tytan

w Dyskusje

18piorunów

Saab 340 to szwedzki dwusilnikowy samolot turbośmigłowy, przeznaczony na trasy lokalne i regionalne o niewielkim ruchu. W wersji pasażerskiej mieści ponad 30 pasażerów. W Polsce maszyny te posiadają Siły Powietrzne oraz linie lotnicze Sprint Air. Sprint Air ma 6 takich samolotów, 3 w wersji towarowej i 3 w wersji Quick Change - w której to samolot w szybkim czasie można przerobić z towarowego na pasażerski i odwrotnie. Polskie linie lotnicze Sprint Air używały tej maszyny na rejsach pasażerskich na przykład z Warszawy do Zielonej Góry, oraz z Krakowa do Olsztyna.

#lotnictwo #samoloty

Autorytet6piorunów

@Szyja I do tego ma otwór, aby móc poczuć pęd powietrza i odbierać jedzenie z drive-thru

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

Jeżeli chodzi o #pizza to nie jestem fanem neapolitany bo przynajmniej te, które mamy w okolicy to zupa pomidorowa w obwarzanku a do wyboru miałem dwie inne dobre pizzerie z pizzą rzymską i sysylijską.

Ale niedawno młody gość, który nigdy nie był we Włoszech a po prostu ma łeb na karku, zaczął kręcić takie placki. Re-we-la-cja. Na totalnym zadupiu, zero możliwości trafienia przejazdem, a interes się kręci bo wie co robi i nie oszczędza na skład ikach. Moja ulubiona na zdjęciu. Ostre salami, karmelizowana cebula i kremowy serek. Normalnie bajka. Kiedyś myślałem piec stawiać na tarasie, ale po co ja się pytam?

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

11piorunów

Samolot z Warszawy do Egiptu miał problemy w powietrzu, więc zawrócił

Boeing 737 linii Enter Air wystartował o ok. godz. 6 z lotniska Chopina do Hurghady. Z danych serwisu FlightRadar24.com wynika, że maszyna zawróciła ok. 40 minut później, gdy znajdowała się nad Słowacją. Następnie samolot zatoczył kręgi pomiędzy Radomiem i Kielcami, po czym skierował