Kciuk14Inspirator
12piorunówBlasphemous 2 ukończony po raz drugi i teraz poszło jakoś dużo łatwiej. Eviterno zezłomowany gdzieś za 9-10 razem, a pierwsza faza spokojnie na hitless, gdzie rok temu przy pierwszych podejściach w ogóle nie byłem w stanie zarejestrować jego ruchów. Nawet Odon poszedł gdzieś za 4-5 razem. Jedyna większa trudność która mnie chwilę przetrzymała to Brother Asterion w drugiej walce. Twórcy postanowili go spatchować gdyż gracze nadużywali riposty przy użyciu Ruego Al Alba(w tym ja😁) po udanym sparowaniu ciosu, a teraz zablokowanie ataku powoduje odepchnięcie do tyłu. Musiałem zmienić strategię i trochę na nowo się nauczyć tego bossa. Bardzo dobra to była gra, nie zapomnę jej nigdy.









