Jak to nic nie zrobił. Zdjęli ludzi z posterunków granicznych i skasowali mapy w helikopterach.
Legendary_WeaponsmithOsobistość
Dołączył/a:
- 46 wpisów
- 2481 komentarzy
- 2 obserwujących
Nie było vibecodowane na własnym systemie? Może bot przeczytał jakieś instrukcje w internecie?
Za krótko. I zając był nafetowany, kto normalny biega po emce. Zabrakło chociaż jednego zwierzęcia.
@b0lec ale gdzie debile. To jest wojna egzystencjalna. Mają potencjał być lokalnym mocarstwem: surowce, ludność, defensywna geografia, mają de facto papieża swojej religii, są jedyną demokracją w okolicy.
To się bardzo nie podoba pewnemu krajowi. Chodzi o ten rymujący się ze zbrodniami w na dzieciach oraz z więzieniem i torturowaniem dzieci bez wyroku i bez limitu.
Debilami są tylko dlatego, że ze względów religijnych nie wybudowali jeszcze broni jądrowej, mimo, że mogli ją mieć lata temu. To by ich ochroniło.
Ciekawe czy ruch kiedykolwiek wróci do poziomu sprzed Wojny Trumpa.
@Legendary_Weaponsmith raczej nie ale tez nie będzie takiej potrzeby bo wszyscy tam kombninują aby omijać i generalnie Iran (wierzą, że Trump dostanie mocny łomo w w midterm) i zaczyna mocno tracić- był o tym niedawno duży art w WSJ.
Oglądałem ostatni odcinek trzeciego sezonu Silo
@Catharsis tylko kto gra w 1080 w '26 roku?
Poza moją 10 letnią bratową
@Legendary_Weaponsmith Ja gram w 1080p
@ZohanTSW Ależ oczywiście że jest. Imo lepiej jest grać w natywnym 1080p niż w 1440p i używać upscalerów czy generatorów klatek do rozciągania obrazu bo twoja karta nie wyrabia xD.
No i jeszcze wracając do pytania z pierwszego komentarza @Legendary_Weaponsmith
tylko kto gra w 1080 w '26 roku?
No według ankiety Steama to połowa graczy a co? xD. I jeszcze dorzucę najpopularniejsze modele GPU wśród graczy. Które z tych kart pozwolą na komfortowe granie w nowe tytuły powyżej 1080p xD? Przecież Nvidia sama jakiś czas temu startowała z kampanią reklamową zachęcającą graczy do zakupu monitorów powyżej 1080p bo inaczej upgrade karty albo zakup wyższych modeli ma mało sensu xD.
@Legendary_Weaponsmith 1080p jest super budżetową opcją, dzięki temu możesz grać w nowe gry w dobrej jakości bez konieczności wyścigu szczurów za najnowszymi kartami graficznymi i wydawaniem kilku tysięcy co 2-3 lata.
Dzisiaj za 3k kupisz eleganckiego kompa do 1080p na wiele lat
@Catharsis bo też między innymi wziąłem NVIDIA, bo "AMD" lepsze kończy się powyżej 1080p, a wyżej już się odwraca. Do dużych monitorów (3k, 4k) na benchmarkach 4 lata temu AMD już przegrywało, nawet w bang for buck (cena jakość).
Swoją drogą zabawne ilu (ile) nas jest, którzy pieniądze zaoszczędzone na niekupieniu Windowsa wsadzili w mocniejszą kartę (z funkcją grzejnika, w Norwegii przydatne nawet "latem" przy 8 stopniach nie raz z rana). I wcale nam nie przykro :grinning:
Szkoda tylko, że podłączyli mój Trøndelag (to region w "środku" Norwegii, jeszcze 300km poniżej koła podbiegunowego) do sieci energetycznej południa i Europy i ceny prądu pojebało. Prawie tyle co w Polsce teraz kosztuje, a było 10x taniej przed covidem.
@Legendary_Weaponsmith Zwróć uwagę na testowane karty. To są budżetowe konstrukcje i ja bym żadnej z nich nie kupił do grania powyżej 1080p xD.
@Catharsis bo też między innymi wziąłem NVIDIA, bo "AMD" lepsze kończy się powyżej 1080p, a wyżej już się odwraca. Do dużych monitorów (3k, 4k) na benchmarkach 4 lata temu AMD już przegrywało, nawet w bang for buck (cena jakość).
Swoją drogą zabawne ilu (ile) nas jest, którzy pieniądze zaoszczędzone na niekupieniu Windowsa wsadzili w mocniejszą kartę (z funkcją grzejnika, w Norwegii przydatne nawet "latem" przy 8 stopniach nie raz z rana). I wcale nam nie przykro :grinning:
Szkoda tylko, że podłączyli mój Trøndelag (to region w "środku" Norwegii, jeszcze 300km poniżej koła podbiegunowego) do sieci energetycznej południa i Europy i ceny prądu pojebało. Prawie tyle co w Polsce teraz kosztuje, a było 10x taniej przed covidem.
@inty ja czekałem wczoraj cały dzień. Aż ogarnąłem, że musiałem zrestartować appki, żeby mieć nowe modele.
Ale nie robiłem jeszcze nic bardziej obciążającego modele.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu tak jak z medytacją i buddyzmem.
Dobra rzecz, i to tak ewidentnie dobra, bo jest na to masa dobrych badań.
Ale są szarlatani i inni, którzy robią na tym hajs, wciskają ludziom to na siłę, wymieszane z czymś swoim i ich krzywdzą.
Co nie znaczy, że nawet na 5 minut usiąść i policzyć oddechy do 10, nie zmieni całego dnia na lepsze. Do tego stopnia, że widać to nawet na wykresie poziomu stresu z Oura Ringa. Przykład na obrazku.
Mikrodrzemki mógłyby zmniejszyć ciśnienie na sen i zwiększyć uważność pilotów. 15-20 minut (ja czasem nawet robię 7 jak mam tylko tyle czasu) poprawia funkcję mózgu.
A w przypadku dużego obciążenia/deprawacji snu, działa jak odmieniacz świadomości. Po takich 7 minutach nawet kolory są inne i jakby żywsze, co dopiero zdolność do reakcji w przypadku nagłej potrzeby.
@Legendary_Weaponsmith jak jest 2 pilotów to właśnie po to żeby w przypadku skrajnego zmęczenia jeden mógł odpocząć... W zasadzie głównie po to aby w przypadku gdy jeden z nich będzie miał poważny problem, na przykład dostanie zawału. Ale lepiej żeby jeden spał kiedy ten drugi pilotuje. Na długich rejsach podejrzewam że jest to standard...
średnio wywala 1-2 razy w roku
Dlatego nie polecałem Archa xD
U mnie działa jak to mówią.
Kawałek czasu miałem dualboot na 512GB. Było ciasno, ale bez porażki. I mając kilka dysków miałem bootloader Linuxa na innym dysku niż Linuxa. Co z tym zabawy było to w ogóle, zwłaszcza, że domyśliłem się tego po dwóch latach jak kiedyś przepiąłem dysk. Tak to były dziwne akcje.
@n3sk po tym co pisze @Catharsis to jednak optuję za Ubuntu Mate (to jest lekki desktop manager, lżejszy niż gnome4 i kde), i odradzam cachyOS. Tym bardziej, że Ubuntu Mate ma kilka usprawnień dla początkujących. Między innymi fajne tutoriale oraz taki "ala" AppStore, ale nie appstore, który w jednym miejscu (w okienku "powitalnym" pokazującym się przy odpaleniu) ma skrót do instalacji steam (i innych lutrisow do gier też z gog), spotify, i ogólnie wszystkich rzeczy które znasz i używasz z Windowsa. Ale instaluje je pod maską "normalnie" linuksowo, i jak będziesz potem już radził sobie sam to nie będziesz się wkurwiać.
A jak zrobisz to ustawienie partycji jak pisałem, to jak ci nie podejdzie Ubuntu Mate, to wyhebiesz w pizdu i Windows nawet nie zauważy, że mu dałeś resztę dysku.
Bo z tego co widzę, to jednak chyba tylko ubuntu i fedora są tak stabilne, a systemy z archem są dalej, żeby móc się popisać "btw to ja używam archa" (mem linuksowy).
To jest dalej szybsze i prostsze niż używanie windowsa. Jak jeszcze masz używać systemu bez wsparcia, to po zainstalowaniu Linuxa w 30 minut (+30 minut na partycje, bo robisz to pierwszy raz), i będąc w 5 godzinie instalacji i konfiguracji Windowsa i sterowników (które na Linux się same ściągają i instalują), między piatym a szóstym restartem, stwierdzisz, że może starczy na dziś i włączysz system, który działa i zagrasz w jedną z gier, które działają na Linuxie od strzała (nie te multi z antycheatem).
Na Ubuntu nie potrzebujesz flatpaków zazwyczaj, bo te rzeczy działają na Ubuntu natywnie. Mate nie zajmuje tyle miejsca.
A jako ambitny facet domyślam się, że wkrótce dorobisz się 1tb nvme ssd (np. te tanie od wd blue) i problem miejsca zejdzie na dalszy plan.
Part 2:
A to jaki linux wybierzesz też da radę odkręcić - Mając osobną partycję na twoje rzeczy (home) możesz zmienić linuxa jak silnik w samochodzie, a wszystko inne będzie mniej więcej takie samo. Będziesz prawdpodobnie musiał usunąć jakiś folder z konfiguracjami własnymi linuxa, ale zdjęcia, muzyka, dokumenty zostają. A jak zamiast usunąć te pliki /home/.local itp im zmisz nazwę na np. /home/.local-ubuntu to łatwo wrócisz do tego linuxa którego wywaliłeś.
I to wszystko możesz robić stopniowo. Tzn, partycje linuxem, Windows. Potem możesz poczekać kilka dni/tygodni i instalować linuxa. A na końcu ile chcesz zanim zalokujesz ziemię niczyją do któregoś systemu.
Jak nie wiesz który linux, to rzuć kostką. LLM ci po tych instrukcjach wytłumaczy krok po kroku co zrobić w Gparted, chociaż pewnie się sam domyślisz.
@ZohanTSW @ErwinoRommelo @Catharsis @wonsz @koszotorobur was proszę o sprawdzenie, czy się nie pomyliłem z podziałem partycji.
@n3sk siemka,
Part 1:
Odnośnie nvidii: sam mam i użwam na Ubuntu. Poza jednym małym problemikiem przy instalacji było wszystko ok. Na windowsie jednak kilka gier działało lepiej. Ale na to mam niezły pomysł (jak rozwiązać to dual bootem), na końcu. Sprytny!
Tylko ja mam rtx3080, i te 15 fps mniej na wiedźminie latało mi koło jajek, bo i tak wolałem to niż windowsa i update niespodzianki.
Druga rzecz, przeanalizowałem dosyć szcegółowo Bazzite VS CachyOS VS Ubuntu. Pod spodem dam opis tych systemów. Przy karcie NVIDII te systemy pod gry nie mają już większej wydajności vs Ubuntu. A klasyczne Ubuntu będzie a) (vs Bazzite - nietypowy Linux) łatwiej naprawić lub zrobić coś fajnego po tutorialach, b) (vs CachyOS) Nie będzie tak, że za półtora roku system ci nagle nie wstanie i będziesz musiał kombinować w konsoli jak go naprawić.
Do tego wszystkie tutoriale na necie będą na pewno brały pod uwagę Ubuntu. I każdy będzie ci umiał z nim pomóc.
CachyOS jest bazowany na Archu, który jest trochę ambitniejszym systemem. Zaletą jest, że domyślnie ma "świeższe rzeczy", ale nie będzie ci to robić różnicy raczej. Na Ubuntu masz PPA i `extrepo`. Ale też mogę wyolbrzymiać problem Archa, może być tak, że przez kilka lat ci CachyOS nie padnie.
Bazzite jest jak SteamDeck. Ma wbudowane sposoby na autonaprawę, ciężko coś zepsuć bo jest bardzo ograniczony co do tego co możesz robić. Czyli jest trochę jak konsola. Też może być fajny.
Ubuntu to najzwyklejszy Linux. Podczas instalacji musisz zaznaczyć "oprogramowanie z trzecich źródeł" i wtedy zainstalujesz stery NVIDII, nie będą się instalować same tak jak z wyżej wymienionymi systemami. Ale za to jakbyś chciał potem zrobić serwer jellyfin do streamowania filmów na TV, swój serwer do backupu czy jakiś inny projekt, łatwiej to będzie zrobić. Na bazzite może to być mega trudne. Na Cachy jest mała szansa, że nie będzie tutoriala.
Ale nie ma znaczenia co wybierzesz, zrobiłem ci rozpiskę na partycje, gdzie będziesz mógł łatwo zmienić na innego Linuxa, i/albo łatwo zwiększyć miejsce na Windowsa kosztem partycji pod gry Linuxa.
Instalację robi się tak: Robisz partycje Pendrivem Instalacyjnym (LiveCD/LiveUSB) Ubuntu > Instalujesz Windows > Instalujesz Linuxa.
Partycje zrób tak:
1. Zrób pendrive Ubuntu (jak masz więcej niż 1 pendrive 8GB, to zostaw sobie Ubuntu jako "ratunkowy". Czy dla ciebie czy znajomych gdzie będziesz naprawiać kompa).
2. Odpal Ubuntu i wybierz "testuj system" czy "odpal system Live" zamiast instalacji od razu.
3. W systemie Live uruchom program GParted.
4. Ustaw partycje tak jak wrzucam na końcu. Albo może ktoś z lepszych ode mnie poprawi/zaproponuje inny układ.
partycje:
1. EFI 1 GiB
2. Windows 110 GiB
3. unallocated 50 GiB*
4. /games 210 GiB*
5. / (zwany także root) 35GiB
6. /home ~50-60 GiB
Na home daj tyle ile uważasz, że beda zajmować twoje zdjecia, dokumenty, filmy itp.
* Te 50 GiB unallocated i 210 GiB na gry zależy od max pojemności dysku. root (/) musi mieć 35GiB, home z 60 GiB. Windows chociaż te 110GiB.
I tak, te unallocated to ziemia niczyja. Jak poużywasz trochę Windowsa i Linuxa będziesz wiedział co cię jednak bardziej kręci. I wtedy dasz temu systemowi więcej miejsca na gry. Kolejność partycji MUSI być taka, windows nie lubi jak się przesuwa start jego partycji. A partycja z grami linuxa ma to gdzieś. I jak po czasie stwiersz, że jednak chcesz inaczej, to da radę z poziomu windowsa zmniejszyć jego partycję (zostawiając wolne z tyłu), a potem z poziomu Linuxa wziąć to miejsce na gry. I vice versa, zmniejszyć partycję z grami (też Gparted) i przejąć później to miejsce windowsem.
@n3sk powiedz jaki masz dysk, to powiemy ci jak możesz podzielić partycje, żeby było miejsce na jedno i drugie.
Coś tam Linuxa liznąłem, ale jeśli chodzi o konfiguracje pod gry, to nie mam zielonego pojęcia co i jak.
Od 2017 już się nie konfiguruje pod gry.
Jest jedna opcja w steamie, którą trzeba włączyć i tyle. Instalujesz i działa. Albo działa chujowo na nvidii. Chyba, że nie przez steam. To może wtedy coś trzeba ustawić, ale poziom trudności spadł jak w pisaniu wypracowań.
Co do chujowości nvidii, to sam mam rtx30XX. Wszytko w co gram mi działa, ale na windę chodziłem (mam dualboot, i ty pewnie też powinieneś) dla Hunta, cp2077, czy kiedyś Lola.
Na AMD cyberpunk działa lepiej na Linux niż Windows.
Ale Linux to jak zacząć chodzić na siłownię. Na początku wydaje się trudne, ale okazuje się, że wcale nie jest takie. Wszyscy są bardzo pomocni. Stajesz się zdrowszy, pewniejszy siebie, laski na ciebie lecą i tylko z żalem patrzysz na tych, którzy nie pokonali strachu i nigdy nie zobaczą pełni swojego potencjału. Bo siedzą na systemie robionym na odpierdol przez Hindusów. Zamiast na systemie robionym z miłości do programowania, sztuki i dobra ludzkości przez hakerów entuzjastów.
Typ osiwiał
to ja za 3 miesiące na nowym mieszkaniu. akurat się balkon otwiera na osiedle.
@Pan_Slon ten alkohol izopropylowy niszczy tą uszczelkę? Tzn. trwale ją zmiękcza?
@Pan_Slon dzięki!
@Legendary_Weaponsmith krew itp to woda, tłuszcze to ipa. Musisz pokombinować czym to doczyścić i uprościć otworzenie
@Pan_Slon dzięki za odpowiedź.
Super masz te filmiki, dużo można się nauczyć, ale też zaspokoić ciekawość. I w 24h 20k wyświetleń w niszowym temacie jest imponujące.
Głupio mi zawracać, ale zapytam. Psują mi się słuchawki BT ochronne w pracy. Hellberg XTream.
Wyłączają się i nie chcą włączyć, jednak przy ładowaniu świeci LED. Po czasie zaczynają działać. Jest stan pośredni, gdzie się włączą i działają, ale gwałtowny ruch je wyłączy, a wbudowane dzwięki "charczą" jak kiedy bateria jest nisko.
Podejrzewam wodę, bo czasem pomaga przedmuchanie powietrzem z kompresora przy przyciskach oraz pilnowanie, żeby wciskać przyciski całkiem suchymi rękami.
I pracując w rzeźni czasem wciskałem przyciski z niedokładnie wytartą ręką z krwi czy innego gówna.
Do tego przemywałem słuchawki ścierka z czymś podobnym do ipa. I rzadziej przemywałem ręcznikiem papierowym z wodą z mydłem.
Myślisz, że otworzenie i przeczyszczenie pomoże? Czy zamykając po wszystkim dodać jakiegoś silikonowego kleju przy przyciskach? (Są gumowe, pierwsze "dmuchanie" mogło nadwyrężyć membrany ochronne i teraz nawet mała ilość wilgoci je wyłącza).
Jak zepsuje kupię nowe, ale fajnie będzie otworzyć coś elektronicznego. Już zamówiłem multimetr.
@Legendary_Weaponsmith trochę tak ale wg mnie to rodzaj jakiegoś silikonu, żywica jednoskładnikowa czy coś mocno odpornego na czynniki środowiskowe w tym ipa.
@Pan_Slon dzięki!
@Pan_Slon dzięki za odpowiedź.
Super masz te filmiki, dużo można się nauczyć, ale też zaspokoić ciekawość. I w 24h 20k wyświetleń w niszowym temacie jest imponujące.
Głupio mi zawracać, ale zapytam. Psują mi się słuchawki BT ochronne w pracy. Hellberg XTream.
Wyłączają się i nie chcą włączyć, jednak przy ładowaniu świeci LED. Po czasie zaczynają działać. Jest stan pośredni, gdzie się włączą i działają, ale gwałtowny ruch je wyłączy, a wbudowane dzwięki "charczą" jak kiedy bateria jest nisko.
Podejrzewam wodę, bo czasem pomaga przedmuchanie powietrzem z kompresora przy przyciskach oraz pilnowanie, żeby wciskać przyciski całkiem suchymi rękami.
I pracując w rzeźni czasem wciskałem przyciski z niedokładnie wytartą ręką z krwi czy innego gówna.
Do tego przemywałem słuchawki ścierka z czymś podobnym do ipa. I rzadziej przemywałem ręcznikiem papierowym z wodą z mydłem.
Myślisz, że otworzenie i przeczyszczenie pomoże? Czy zamykając po wszystkim dodać jakiegoś silikonowego kleju przy przyciskach? (Są gumowe, pierwsze "dmuchanie" mogło nadwyrężyć membrany ochronne i teraz nawet mała ilość wilgoci je wyłącza).
Jak zepsuje kupię nowe, ale fajnie będzie otworzyć coś elektronicznego. Już zamówiłem multimetr.