mannorothLider
47piorunów
Dołączył/a:
mannorothLider
47piorunów
splash545Lider
47piorunów
zomersFanatyk
78piorunówTL;DR To jest dom, w którym mój ojciec strugał Sobie rower z drewna - co ciekawe, za każdym razem jak go poprosiłem, że czegoś potrzebuję.
Przy okazji wesela na Podkarpaciu, które nawet udało się przeżyć bez polityki (no może poza tekstem, że Rudy zamknął budowę Via Carpatia), odwiedziłem miejsce, w którym wychowywał się mój ojciec, w towarzystwie jego najstarszego brata (85lat) oraz moich dzieci. Udało się nagrać trochę filmików i opowieści "dziadków", co tam się działo w tym domu, między innymi o dziurze w ścianie wychodka, powstałej od odłamku granatu w czasie wojny. No generalnie lekko nie mieli, matka zmarła, to był już drugi dom, z macochą. Wujek do tej pory się nim opiekuje, ale ze względu na wiek i dostępność domu na totalnym odludziu, jest mu coraz ciężej - chociaż i tak w jego wieku, przejście 3km od stacji, pod górę, to naprawdę wyczyn. Kiedyś były tam pszczoły, warzywa, a teraz las zaczyna odzyskiwać co Swoje.
W związku z powyższym, mój ojciec mimo iż mógł i nadal może pomóc dzieciom, lubi wszystko zatrzymywać dla Siebie, o przydasiach nie wspomnę, dzięki bogu nie ma ich u mnie. Dlatego też, za każdym razem jak o coś prosiłem, to dostawałem w odpowiedzi historię, jak to on się musiał narobić itp. itd. Na szczęście pomocy pracą rąk mi nie odmówił, jak wykańczałem dom. W efekcie może dzisiaj tak trudno mi prosić innych o pomoc, ale z drugiej strony, sam osiągnąłem to co mam, Swoją pracą, nie odziedziczyłem (jeszcze) nic. Gorzej, że już moim dzieciom, nie potrafię wiele rzeczy odmawiać, bo wiem, jakim było to rozczarowaniem, a niektóre rzeczy, o które prosiłem, mogły mnie doprowadzić gdzieś dalej w życiu - komputer, zarobiłem sam, wpłata na studia, opłacona z pieniędzy pożyczonych od kolegów.
#rodzina #rodzicielstwo #feels

Cori01Osobistość
68piorunówBEZ PRACY NIE MA KOŁACZY
Part 10 - kelnerka w arabskiej restauracji
2017
Po rozpoczęciu 5 semestru studiów od razu zaczęłam szukać jakieś pracy, padło na bycie kelnerka w restauracji z czymś co bym nazwała arabską kuchnia i możliwością zapalenia sobie Shishy.
Praca standardowo płatna, najniższa krajowa plus napiwki, oczywiście bez umowy xd Bardzo polubiłam ta pracę. Na prawdę był tam świetny klimat. Lokal miał cudownie przytulną atmosferę. Był mały ale i tak niestety nie wypełniał się klientami. Pamiętam taki dzień jak na mojej zmianie dosłownie nie było żadnego klienta, wtedy zdałam sobie sprawę, że długo tutaj niezagrzeje. Moje przypuszczenia się sprawdziły bo po 4 miesiące pracy, moja kierowniczka musiała mnie zwolnić bo nie miała kasy na wypłatę dla mnie. Parę miesięcy później lokal się całkowicie zamknął, a właściciel go sprzedał.
Prócz bycia kelnerką, byłam też barmanką i testerka Shishy xd więc nudy nie było. Co prawda w tygodniu prawie nigdy nic się nie działo, za to na weekend zdarzyło się całe obłożone niewielkiej sali.
Pracowałam z dwoma dziewczynami plus kierowniczką, która też kelnerowala. Były na prawdę spoko. Co prawda one lubiły sobie chlapać po zmianie na odchodnego, ja niestety nie i to też trochę sprawiało że nie do końca czułam się tam swoja. No ale były dla mnie dziewczyny bardzo miłe. Było mi też miło jak do tej restauracji ze względu na mnie przychodzili moi znajomi. Choć nie ukrywam dość zabawne było pokazanie się przed nimi w chuście na biodrach jakbym była tancerką z Bollywood xd.
Pierwszy raz też dowiedziałam się pracując tam co to jest "U-bot" w żargonie alkoholowym. Przychodził taki stały klient który zamawiał tylko to i potem zostawiał 10 zł napiwku. Nie wiele mówił, mam wrażenie że przychodził tam po prostu się odstresować i z nikim nie gadać. Byla też parka kolesi, przyjaciele jednej z kelnerek, którzy dość regularnie do niej przychodzili na zmianę "poplotkowac". Mieli dość stereotypowy humor "gejów" z komedii romantycznych, czyli bez wtrącenia co drugie słowo "kochanaaa!" by się nie obeszło. Też ich bardzo polubiłam, umilali czas na zmianie.
Niestety byli i też tacy stali klienci, którzy niespecjalnie dobrze się zachowywali. Była parka lasek, ktore po jednej akcji dostały zakaz wstępu do restauracji. Wraz ze znajomymi mocno się upiły robiąc hałas, który przeszkadzał innym gosciom. Prośby o uciszenie nie pomagały. W końcu jedna z lasek do swojej dziewczyny na cały głos wypaliła "ALE MI SIĘ R⁎⁎⁎AĆ CHCE" i poszły obie do kibla z którego dobiegały ich jęki.
Plusem tej pracy było to, że obiad był za darmo. Dla każdego pracownika, mimo to kiedyś zobaczyłam jak pani na zmywaku dojada resztki z talerzy po gościach. Zrobiło mi się wtedy bardzo przykro ponieważ była to dziewczyna zatrudniona dorywczo i widać było, że jest od czegoś uzależniona 😒 zresztą podoba sytuacja była w kolejnej restauracji w jakiej pracowałam.
Również fajne było, to że nie było tam rygoru na zasadzie udawaj, że pracujesz lub oczekuj na klientów na baczność przy wejściu. Jak nikogo nie było, a były to długie chwilę to uczyłam się do kolosów i tak szybko mijał tam czas.
Przyznam, że przykro, że te restauracja upadla, ale było to nieuniknione. Klienci głównie przychodzili zapalić Shishe nikt nie zamawiał za bardzo jedzenia. Kucharki były super, ale co z tego skoro płacono im głównie za czekanie na zamówienia, które często nie nadchodzily. Nie rozumiem czemu po prostu nie zrobiono z tego Shisha baru - jedynie z przekąskami i drinkami.
Najfajniejsze było bycie barmanką, tam czas leciał bardzo szybko, nalewanie piwa było naprawdę super, albo robienie drinków z przepisów. Fajne zajęcie, choć przyznam, że jakbym miała pracować tak cały czas na pełnych obrotach to raczej szybko dopadło by mnie wyczerpanie. Mam do tej pory blizne na dłoni od kufla który pękł mi w dloni podczas jego mycia, taka trwała pamiątka xd
Smaczkiem tej historii jest to, że tą restauracje kupiło jakieś zielone w gastronomii małżeństwo, które postanowilo zmienić coś w swoim życiu, wzięli kredycik i próbowali szczęścia w nowym dla nich biznesie. Jak się można domyśleć, skończyło się w rewolucjach Magdy Gessler, a potem splajtowali. Nie wiem co jest aktualnie w tym miejscu, ale pamiętam jak ostatni raz tamtędy przechodziłam to lokal był pusty. Dziwne niby rynek a jednak jakaś to miejsce nie przyciągalo ludzi i myślę że nawet nie chodziło o dobre jedzenie bo na samym rynku, mnóstwo jest restauracji średniej jakości, ale jakaś nie mogą się odpędzić od klientów, po prostu chyba poboczna uliczka nie jest wszystkim po drodze:)
Podsumowując: bardzo dobrze wspominam ta pracę. Kierowniczka super, nie wymyślała jakiś chorych zasad czy sztucznego rygoru byle pokazać kto jest wyżej, miała bardzo przyjacielskie podejście do pracowników.

psycholog_nie_z_makdonaldaZawodowiec
14piorunówHej, wczoraj ale już późnym wieczorem wrzuciłem post powitalny, a za sugestią @AdelbertVonBimberstein piszę jeszcze jeden post z pytaniem może już nie o zainteresowanie AMA bo trochę Piorunów było, ale zachęcający do zadawania pytań dotyczących seksuologii i terapii seksuologicznej.
Mamy już kilka pytań od @fisti oraz jedno z pogranicza seksualności i psychologii osobowości.
Jeżeli jest także kogoś interesuje jakiś szerszy temat to też proszę o sugestie. Postaram się coś wtedy w miarę możliwość czasowych przygotować.
Wiem, że tematyka czasem bywa wstydliwa więc wtedy można pytanie wysłać też na priv :)
Zapraszam do zadawania pytań!
CybulionLider
51piorunówNo dobra to pora na glupie hejto zabawy #glupiehejtozabawy
Pokaż ostatnie zdjecie z galerii na którym jest zwierze
Ja zaczynam.

Lunek1Osobistość
52piorunówPozdrawiam z grilla nad Norweskim jeziorem

yoowkiGruba ryba
21piorunówMłody polazł nad jezioro i znalazł wodne żelki😉
Za nurkomanią są to orzęski z rodzaju ophrydium i żyją w czystych wodach oligotroficznych.
https://www.nurkomania.pl/fauna_zielone_zelki.htm
#ciekawostki

@yoowki bób
WatluszPierwszyFanatyk
51piorunów#szkola #hejto30plus #hejto40plus #nostalgia
Dziś #matura z (tfu) rosyjskiego. Jednak, ja nie o tym. Wszystko, co związane z maturami zmierza do końca. Trzeba postawić sobie pytanie "kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?" a w zasadzie powinni to zrobić maturzyści i to już dużo wcześniej niż teraz. Jeśli ktoś tego jeszcze nie wie, to pewnie słyszy od rodziców "to już ostatni dzwonek, byś się nad sobą zastanowił". A jak Wy Tosie i Tomki? Wiedzieliście kim chcecie być, dokąd iść, co począć, gdy mieliście te 18-19 lat? Ja nie wiedziałem. W moich czasach po maturze trzeba było zdawać egzaminy na studia. Po linii najmniejszego oporu złożyłem papiery na filologię polską i politologię. Na polonistykę koncertowo oblałem, bo egzamin pisemny składał się głównie z pytań z gramatyki a poza tym nie ukrywam, że kompletnie się nie przygotowywałem. Dostałem się za to na politologię na Uniwersytet Śląski, co wywołało totalny entuzjazm mojej mamy. Chyba pierwszy raz w życiu powiedziała mi, że jest ze mnie dumna. Kolejny raz była tak szczęśliwa jak się mój starszy syn urodził 😉 No i to by było na tyle... pamiętam, ze czułem, że odwaliłem swoje i mam teraz wakacje do października i mogę się tarzać po trawie (i nie tylko) z moją dziewczyną, pić piwo z kumplami, jeździć na koncerty, spać do południa. Czułem się jakbym wygrał mecz w ostatniej minucie doliczonego czasu.

@WatluszPierwszy ja składając papiery do średniej już widziałem co chcę i co będę robił.
Matura nie była żadnym wyznacznikiem, dlatego jej nie zrobiłem. I tak jakoś się żyje i pracuje w wyuczonym zawodzie od 12 lat.
@WatluszPierwszy ja rzucałem monetą. Między informatyką a automatyką i robityką. Więc poszedłem na te robotykę, po czym zostałem programistą... ehhhh.
FisheryGruba ryba
71piorunów#jaktosiekurwanieotwiera #zelki
Człowieka który wpadł na pomysł takiego pakowania żelków powinni gotować na małym ogniu w majonezie kieleckim..
Nie, nie otwiera się. Zgrzane jest.

@Fishery kara boska że takie gówna kupujesz.
@Fishery ja bym się zastanowił - może to wyraźny sygnał, żeby ich nie otwierać?
DzielnyOsobistość
19piorunówSwego czasu kupiłem ozonator celem ozonowania klimy w samochodzie -sprawdza sie super. Znalazłem nowe zastosowaniem. Neutralizator brzydkich zapachow z butow. Wkładam buty do kartonu, włączam urządzenie i po 20 minutach zero smrodu 💪
#niewiemjakotagowac

@Dzielny a to się utrzymuje na dłużej? Buty które kiedyś były mokre i teraz śmierdzą zawsze, choc są suche na wiór, wyleczy?
@Dzielny a jak to się w samochodzie używa? A da radę takim gówienkiem całe pomieszczenie odświeżyć? Chodzi akurat o pokój w którym były palone papierosy...
SzubiDubiDUAutorytet
144piorunówZdjęcie na kliszy, które wykonałem w 2022.
Lubię je bo prawa połowa wygląda żywcem wyjęta z lat 90tych.
Dopiero auta po lewej psują iluzję
#fotografia #klisza

Mamy tu taki tag #fotografiaanalogowa jakby co ;)
To jest skan negatywu, skan odbitki?
Jaki negatyw wariacie?
Przeczytałem "2002"
StashqoGruba ryba
24piorunówCiekawy film z serwisu zajmującego się zabezpieczaniem podwozi (niestety po norwesku ale widać mniej-więcej o co chodzi).
Tak wygląda obudowa baterii Tesli Model 3 po 6 latach użytkowania w Norwegii. Tak, dziury na wylot i owszem ryzyko zapłonu jak w ruskiej rafinerii. C⁎⁎j z jakością - grunt, że tanio i bajery ¯\\_(ツ)_/¯
PS. Tesla, mimo 12lat gwarancji na głęboką korozję, nie uznała roszczenia twierdząc, że nie jest to wada materiałowa ale naturalne zużycie ze względu na norweski klimat i uzytkowanie.
https://youtu.be/dzPN3nLSwRc?si=-5XjG6p2-LQkob3
#samochody #mechanikasamochodowa #samochodyelektryczne #tesla #norwegia

Komentarz usunięty przez moderatora
Bez emisyjne auto po 6 latach idzie do recyklingu :confused:
Ekologia pełną gębą
SwbdZawodowiec
5piorunówPytanie do osób które korzystają z audiobooków na telefonie.
Chciałbym dla żony coś ogarnąć i zastanawiam się nad serwisami w stylu bookbeat, storytel itd.
Czy macie jakieś doświadczenia z tymi lub innymi usługami? Coś polecacie, na coś zwrócić uwagę?
Żona głównie czyta różnego rodzaju thrillery lub obyczajówkę.
Bedę wdzięczny za sugestie!
#audiobook
#pytanie
Polecam chomikuj
Chomikuj
wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
14piorunówPostanowiłem po 12 latach wrócić sobie do lola. Jak widać idzie mi świetnie. Większość tych czempionów nie znam, ja skończyłem jak wychodził Braum, widze ze to był 2014.
Zacząłem sobie grać Nami, bo pamiętam, że nią kiedyś grałem i chyba nią idzie mi najlepiej bo 50% winrate xD Melasami idzie mi tragicznie, bo nigdy nie wiem kiedy sie wbijac i zwykle daje sie tylko obijać.
Polećcie coś łatwego i dobrego na każdą linię. Może w końcu znajdę coś czym umiem grać.
Ogólnie jeśli chodzi o gierkę to fajnie, że wymusili na normalu podział na role, bo ja pamiętam, że zawsze to wyglądało tak ze w lobby sie wszyscy kłócą kto idzie mida.
Drugi plus to domyślnie chyba jest chat wyłączony. Nawet nie szukam jak sie go włącza, pewnie mnie tam wyzywają co gre.

@wewerwe-sdfsdfsdf natura nie znosi pustki, ja właśnie kończę przygodę z lolkiem, bo szkoda nerwów.
Na każdą linię teraz jest mało champów, ale Malp jest łatwy i mocny na przykład i można grać na każdej linii.
Nami i Braum są obecnie bardzo mocni.
Polecam tryb Aram Mayhem, dynamiczny, bez spiny, mecze 15-20 minut przeważnie więc jak się męczysz jakąś postacią to przynajmniej nie tak długo.
EberFenomen
20piorunówW Alicante 50-letni mężczyzna stał się dobrze znany w restauracjach, bo zawsze stosował ten sam numer. Wchodził jak bogaty turysta, zamawiał drogie dania, whisky i wszystko, na co tylko miał ochotę, a gdy nadchodził moment zapłaty rzucał się na podłogę, trzymając się za klatkę piersiową, jakby zaraz miał zemdleć. Na początku wiele lokali dawało się nabrać. Wzywali karetkę, a on opuszczał knajpę bez uregulowania rachunku. Z czasem jednak zaczęli go rozpoznawać. Ostatnia próba oszustwa skończyła się telefonem nie na pogotowie, tylko na policję. Wszyscy byli przekonani, że mężczyzna tym razem dostanie lekcję, której nie zapomni. Kiedy jednak został zatrzymany, w ogóle się nie przejął. Był rozbawiony całą sytuacją i zakuty w kajdanki z uśmiechem na twarzy wsiadł do radiowozu...

Tak trochę na Polaka wygląda, co w sumie w Alicante nie było by niczym dziwnym :smiley:
Co pojadł to jego. "Co mam w d3pie tego mnie nikt nie wyłupie!" 👍
aerthevistGURU
52piorunówJadwiga Żak-Stewart urodziła się 15 lipca 1912 w Warszawie. W 1946 przeniosła się do Łodzi, gdzie mieszkała do lat 80. W czasie stanu wojennego wyjechała do USA, by być bliżej synów. Przez 30 lat mieszkała w Indianapolis, pracując w szpitalu. Pani Jadwiga była dwukrotnie zamężna. Na

boriLider
42piorunówUwaga, ogłaszam #rozdajo!
(które nie ma nic wspólnego z #popularitycheck)
Do wygrania jest ten fantastyczny i przepyszny twaróg ze Śremu! Jedynym warunkiem aby go wygrać, jest zapiorunować ten wpis, a w komentarzu wrzucić screena z oddanym na mnie głosem!

Słabo Cię widzę w tym starciu, a szkoda.
Wylosowany piorun z wpisu - @Lunek1
https://hejto-los.pl/cd50aec1-489d-4a6a-8f1b-1c821a1483d9
Wpis dodany za pomocą aplikacji hejto-los
Uwaga, ogłaszam #rozdajo! (które nie ma nic wspólnego z #popularitycheck) Do wygrania jest ten fantastyczny i - bori - Hejto.plUwaga, ogłaszam #rozdajo! (które nie ma nic wspólnego z #popularitycheck) Do wygrania jest ten fantastyczny i przepyszny twaróg ze Śremu! Jedynym warunkiem aby go wygrać, jest zapiorunować ten wpis, a w komentarzu wrzucić screena z oddanym na mnie głosem! #heheszki #popularitycheckHejto.plspookyscaryskeletonSpecjalista
26piorunówSzukam osób do regularnej wymiany memów. Medium dowolne, śmieszy mnie Walaszek więc nie spodziewaj się po mnie zbyt wiele.
#heheszki #chcepogadac #memy

Ooo
POMIDORESGruba ryba
138piorunów
Nie mogę znaleźć ale w 'U Pana Boga w ogródku' jest scena jak oglądają tv i tam jest "where is the money you motherfucker' a lektor mówi 'bardzo pana proszę niech mi pan powie gdzie są pieniądze'. Uwielbiam tą scenę
@POMIDORES rozwalaja mnie typy co twierdzą że oglądają np The walking dead bez napisów i rozumieją wszystko.
Posługuje się angielskim jakieś 25 lat w życiu zawodowym i za c⁎⁎ja nie rozumiem w tym serialu o czym gadajo