Jedyne co mi przychodzi do głowy to plik z potwierdzeniem przelewu następnego zamówienia z zaszytym jakimś dziadem, żeby utrudnić im życie, no ale ja nie umiem w to.
Hej, niestety niewielka to fabryka w Pakistanie i smarowanie nic nie da:( Przypadkowo nawet do mnie wyslali maila do innego klienta, więc nie naciągają tylko mnie. Niestety PP poszedl jako family & friends więc to moja wina. Nakazy w Pakistanie, czy tam Nigerii mogę sobie w d⁎⁎ę wsadzić. Ech.