@30ohm kilka dni temu przyprowadzałem młodego na fakultet wcześniej niż zwykle. Parking pusty jak nigdy, ale to się zmieni w ciągu 5-10 minut i nagle widzę, że typka parkuje pandą na chama w poprzek. Proszę ją ładnie o poprawienie się, bo nie dość, że blokuje praktycznie trzy miejsca, to jeszcze przecież sama nie wyjedzie jak ją ktoś zastawi z dwóch stron. Spytała tylko czy jestem z policji że się tak parkowaniem interesuje. Uznałem że nie moja brocha, ale chyba więcej rodziców było tym wkurzonych, po nieco później poszła widomosć od dyrekcji do wszystkich aby rozsądnie korzystać z parkingu.
Też mnie to zawsze zastanawia, jak ktoś wyżej napisał - jak ludziom nie wstyd?
@lukmar parking na prywatnej posesji, miejskim nic do tego.
@lukmar nie rozsmieszaj mnie. Jak dzwonie na miejskie to przyjezdzają za kilka godzin albo w ogole na nastepny dzien, tak ze juz zdazą odjechac. Jak wysylam zdjecia mailowo to mi sie karzą stawic osobiscie na komendę w charakterze świadka.
@Maciek i cyk, zgłoszonko na miejskie.
@Maciek Baba się nigdy nie przyzna, że źle zaparkowała, że zarysowała, że wjechała z podporządkowanej, że gadała przez smartfon w czasie jazdy.
@lukmar parking na prywatnej posesji, miejskim nic do tego.
