Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

MaciekGruba ryba

Dołączył/a:

  • 479 wpisów
  • 1819 komentarzy
  • 7 obserwujących
HydeparkKolejny ciekawy wpis płk Korowaja. "Matrioszka" to nie tylko rosyjska sieć dezinformacyjna. W analizie
Gruba ryba2piorunów

@alaMAkota potworny AI slop

GURU2piorunów

@Maciek koleś ma bardzo potworny styl. I gramatycznie i składniowo leży, Najważniejsze tezy schowane są w środku tekstu.
Koleś jest trepem, nie polonistą

Co nie zmienia faktu, że trafił w sedno.

Można się czepiać stylu, ale merytorycznie jakoś nikt nic nie podnosi

Formuła 1Kilka faktów na temat Madring dwie godziny przed pierwszymi testami F1: Na testach F3 doszło do 20 czerwonych flag
HydeparkBoczne wejście do szkoły. Madki jakby mogły to by do szkoły wjechały, bo się brajanek jeszcze zmęczy. Samochód w
Gruba ryba49piorunów

@30ohm kilka dni temu przyprowadzałem młodego na fakultet wcześniej niż zwykle. Parking pusty jak nigdy, ale to się zmieni w ciągu 5-10 minut i nagle widzę, że typka parkuje pandą na chama w poprzek. Proszę ją ładnie o poprawienie się, bo nie dość, że blokuje praktycznie trzy miejsca, to jeszcze przecież sama nie wyjedzie jak ją ktoś zastawi z dwóch stron. Spytała tylko czy jestem z policji że się tak parkowaniem interesuje. Uznałem że nie moja brocha, ale chyba więcej rodziców było tym wkurzonych, po nieco później poszła widomosć od dyrekcji do wszystkich aby rozsądnie korzystać z parkingu.

Też mnie to zawsze zastanawia, jak ktoś wyżej napisał - jak ludziom nie wstyd?

Zawodowiec0piorunów

@lukmar Miejskie to nie, zazwyczaj mają to w dupie, dlatego proponuję maila na komisariat policji. A najlepiej zerknąć na uprzejmiedonosze bo tam nie dość że wysłanie zgłoszenia to banał to jeszcze podpowiada jak zazwyczaj reaguje dana jednostka policji i straży miejskiej

Gruba ryba3piorunów

@lukmar nie rozsmieszaj mnie. Jak dzwonie na miejskie to przyjezdzają za kilka godzin albo w ogole na nastepny dzien, tak ze juz zdazą odjechac. Jak wysylam zdjecia mailowo to mi sie karzą stawic osobiscie na komendę w charakterze świadka.

Autorytet3piorunów

@Maciek Baba się nigdy nie przyzna, że źle zaparkowała, że zarysowała, że wjechała z podporządkowanej, że gadała przez smartfon w czasie jazdy.

Hydepark#bekazmysliwych #wiadomoscipolska
Gruba ryba28piorunów

Chłop wszedł na poligon, na który nie powinien wchodzić

Strzelał bez upewnienia się w co strzela czym łamie wszelkie możliwe zasady

Zabija człowieka

Odjeżdża bez sprawdzenia w co strzelał

mniej niż 3 lata w więzieniu

XD

Czyli do grupy, która może zabić człowieka, ponosząc minimalne konsekwencje, oprócz kierowców samochodów dołączają myśliwi.

HydeparkCały świat zniszczon ( ͡° ʖ̯ ͡°)\ \ #heheszki #memy #nieheheszki #muzyka
Gruba ryba5piorunów

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Jedna z popularniejszych: Becky G. - Mayores:

"Lubię, kiedy traktuje się mnie jak damę,
Choć o tym zapominam, kiedy jesteśmy w łóżku.
Lubię, kiedy mówi mi się poezję
Szeptem do ucha nocą, kiedy robimy niegrzeczne rzeczy.

(...)

Lubię starszych,
Takich, że aż nie mieszczą mi się w ustach
Wszystkie pocałunki, które chcą mi dać,
I takich, którzy doprowadzają mnie do szaleństwa."


Jak się kuma hiszpański to te wszystkie summer hits przy których ludzie ochoczo potupują brzmią turbo obleśnie i gorzej niż ordynarne disco polo

Heheszki#heheszki #pracbaza
Gruba ryba27piorunów

@WujekAlien u mnie w korpo może i można wylecieć z robo za zadanie pytania kiedy podwyżki, ale przynajmniej w ostatnim kwartale firma dała nam butelki termiczne, był dzień tostów (robionych na opiekaczu przyniesionym przez kumpla), i zapowiedziano ogólnofirmową integrację w grudniu, która będzie kosztowała całkiem sporo, bo trzeba ściągnąć ludzi z 4 kontynentów i opłacić im pobyt na tydzień.

Inspirator1piorunów

@Maciek Pamiętam jak w Januszeksie zrobiłem dzień pizzy (w sensie każdy płacił za swoją a ja podawałem menu i zamawiałem kto chciał) albo kupiłem w dino giga arbuza, pokroiłem i zrobiłem dzień arbuza. Jak odchodziłem to ostatniego dnia też kupiłem 5 placków pizzowych z ulubionej włoskiej pizzeri i zaprosiłem 2-3 typków którzy pracowali w firmie obok z którą współpracowaliśmy bo mieliśmy wspólne projekty. Przyszedł nawet ich szef i dał mi flaszkę. Mojego szefa zazwyczaj przy tym nie było a jak był to zawsze mi dawał delikatnie do zrozumienia żebym już tak nie robił xD Bo wiecie, w pracy ma się pracować a nie bawić. Z perspektywy czasu cieszę się że tak było bo tzw. "red flagów" było więcej a dzięki temu nie miałem żadnych oporów żeby się zwolnić i iść dalej po swoje.