MagicznaTorpedaZawodowiec
27piorunówCzłowiek sobie wraca spokojnie z wakacji z rodziną. Wypoczęty i zadowolony. Zjeżdża do mniejszego miasta coś zjeść w trasie. Parkuje na ulicy jak wszystkie inne lokalne samochody. Wraca po godzinie, samochód porysowany. Ktoś się musiał dowartościować. Co siedzi w głowie ludzi, że coś takiego robią? I co po wszystkim ktoś se myśli "ale mu pokazałem"? Co za bezsens. I już humor zepsuty. #samochody #wakacje #zalesie
@MagicznaTorpeda Od dawna jestem orędownikiem wprowadzenia nowego systemu tablic bez wyróżników miejscowości.
@efceka ta kwestia powoli sama sie rozwiazuje. Nie musisz juz wymieniac tablic na lokalne, auta leasingowane maja czesto tablice "spoza rejonu" a do tego niebawem dojada nowe oznaczenia ktore jeszcze bardziej zagmatwaja sytuacje.
@aerthevist Ale ameba z IQ stokrotki nie zdaje sobie z tego sprawy. A potem na osiedlu widuję podniesione wycieraczki na samochodach z blchami inne niż tutejsze :neutral_face:
@aerthevist "Nie musisz już wymieniać tablic na lokalne" - Po prawdzie to nigdy nie musiałeś. Tak jak nie musiałeś 'przerejestrowywać' pojazdu. Nigdy takiego pojęcia w ustawie ani rozporządzeniach nie było. To wymysł urzędasów ze starostw z czasów przed CEPiKiem.
W Szwajcarii możesz mieć jeden nr rej dla dwóch pojazdów (wechselschilder).
W Anglii masz nadany losowy nr rej do pojazdu od nowości który domyślnie jest dożywotnio przypisany do pojazdu.
A w Polsce? Jak to mówił pewien polsko-amerykański wieszcz "W Polsce jak w chlewie" - ludzie z przyzwyczajenia szli i nadal chodzą grzecznie do urzędu żeby wydawać hajs na coś bezsensownego.
Kurde ja jezdze takim gratem ze pewnie bym nawet nie zauważył XD


