Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

MagicznaTorpedaZawodowiec

Dołączył/a:

  • 7 wpisów
  • 85 komentarzy
  • 0 obserwujących

Lider

w Dom

17piorunów

Macie jakąś wiedzę tajemną o ręcznikach? Jest gdzieś najlepszy ręcznik do kupienia? W dotyku miękki twardy w sklepie brzmi jak dobry wskaźnik, ale może są jakieś haki dla ręczników, może są ręcznikowi koneserzy, może da się gdzieś kupić najlepszy ręcznik, a wszyscy kupują common ręcznik? Może ręcznik za duży o 5% jest 20% lepszy od zwykłego w wycieraniu? Jak nie być amatorem, co mi umyka?

#pytania

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Hejto news

124piorunów

Dzień dobry, z tej strony @bojowonastawionaowca, mamy poniedziałek 22 czerwca 2026 roku, minęła 20:00, to 89. wydanie #hejtonews w tym roku, zapraszam!

Świat:

* Premier Wielkiej Brytanii podał się do dymisji Link

* Wybory w Kolumbii: prawicowy Abelardo de la Espriella wygrywa według wstępnego liczenia głosów Link

* Wojna handlowa USA i Chin. Pekin wyklucza amerykańskie firmy z zamówień publicznych Link

* Zmiana w rosyjskich podręcznikach do historii. Trwa "uzupełnianie tekstu" o udział północnokoreańskich żołnierzy w wojnie w Ukrainie Link

* Ponad 24 lata więzienia dla byłego ministra transportu Hiszpanii Jose Luisa Abalosa za udział w gigantycznej aferze korupcyjnej związanej z pandemią Covid-19 Link

* Szef MSZ Włoch o relacjach z USA: nie jesteśmy niczyimi poddanymi Link

* Mundial w cieniu zaginięć. Meksykańskie rodziny walczą o prawdę Link

* RSF: liczba krajów zmuszających dziennikarzy do emigracji podwoiła się w ciągu 5 lat Link

* Hiszpania: 44°C i czerwone alerty. Takich upałów w czerwcu nie było tam od 70 lat Link

Polska:

* Tajwan wchodzi do Polski z budową parku technologicznego TEEMA pod Wrocławiem Link

* Sondaż: niemal połowa Polaków niezadowolona z władz lokalnych Link

* Ruszył proces ws. Funduszu Sprawiedliwości, jednym z oskarżonych jest poseł Matecki Link

* Rolnicy zablokują S3. "Nie chcemy umierać na stojąco" Link

* Konduktor zobaczy, kto skasował bilet. PKP Intercity testuje samoobsługową odprawę w wybranych pociągach Pendolino Link

* Znieczulenia niedostępne i nielegalne opłaty. NIK o stanie porodówek w Polsce Link

Hejto:

* @kopytakonia znalazł na swoim podwórku parę dudków

* Sprawę relacji polsko-ukraińskich poruszył @dez_

* @Marcowy_Kot zaprasza na hejtolineanyway: Co można powiedzieć na biwaku w lesie, ale nie w wytwornej restauracji na kolacji z rodziną?

* @Taxidriver dziwił się, że ponad 100 piorunów dostał za wpis o tym, że muchę odkurzaczem upolował, to dostał jeszcze kolejne 100

* @Stashqo udał się na Islandię, wykupił wszystkie ubezpieczenia jakie mógł, ale nie zauważył małego druczku o road assistance, które oczywiście było potrzebne

* @Marchew udał się na urlop i jadąc na rowerku miał flashbacki z przeszłości

* @fonfi strzelił 500 km na rowerze w ramach Mazowieckiego Gravela

* @knoor nabawił się nowego lęku o podrabianiu olejów silnikowych

Reklama ze znakiem Quality Content:

* Po całkowitym braku paliw na Krymie kolejny może być brak prądu by @alaMAkota

Newsy książkowe: [Wydawnictwo MAG zapowiada dodruk ze świata Pierwszego Prawa: "Czerwona kraina"* Joe Abercrombie](https://www.hejto.pl/wpis/newsy-ksiazkowe-od-whoresbanea-wydawnictwo-mag-zapowiada-bardzo-wyczekiwany-dodr) by @Whoresbane

* Wieści z rosyjskiej Komsomolskiej Prawdy: Szkolne żarty przestały być dziecięcymi wybrykami: memy i wiadomości zamieniają się w sprawy sądowe & Nikt nie będzie rozmawiał z terrorystami: Dlaczego ukraiński terror wobec Krymu nie zadziała by @RedCrescent

* Kawiarnia “Za Firewallem”: na dzisiejszą edycję _Na cztery rymy_ zaprasza @PaczamTylko zaś na _Na sonety_ zaprasza @Evivalarte

* Piechur wędruje: Gorc (Gorce) by @Piechur

* Co Wy na to: Czy decyzja Prezydenta Nawrockiego o odebraniu orderu Prezydentowi Zełenskiemu była słuszna?

Dziękuję za uwagę, to było dzisiejsze wydanie #hejtonews , do zobaczenia jutro!

#wiadomosciswiat #wiadomoscipolska #polityka

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

127piorunów

#cywilizacja #spoleczenstwo #dzieci #rodzicielstwo

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu posiadanie dziecka w naszej kulturze było sytuacją domyślną i większość ludzi po prostu miała dziecko. Aktualnie rodzicielstwo jest "świadomą decyzją", czyli w praktyce nasza cywilizacja wymiera.
Nie wiem dlaczego tak się dzieje ale świat jaki znamy bardzo szybko się skończy.

Pokaż więcej komentarzy (200)

Osobistość

w Dyskusje

34piorunów

Wieczór dziwnych opowieści na głównej to ja też sobie coś przypomniałem.

Kiedyś za czasów studiów chciałem od kumpla pożyczyć rower. Po raz pierwszy w życiu byłem u niego na osiedlu, on rower miał przypięty kłódką na klatce schodowej do poręczy. Rower stał długo, zdążyło powietrze zejść.

Niestety na miejscu kumpel mówi, że nie ma pojęcia gdzie ma kluczyk do kłódki. Nerwowo przeglądając szuflady znalazł brzeszczot więc powiedział, że i tak kij z tą kłódką. Dając mi go dumnie powiedział żebym zaczął proces uwolnienia roweru z niewoli a on będzie szukał kluczyka dalej.

Wyposażony więc w to cudo (sam brzeszczot, bez rączki/uchwytu) rozpocząłem nieuczciwą walkę ze stalową linką. Upociłem się nieźle, zeszło mi z 30 minut, na klatce minęło mnie spokojnie 10 osób+. Godzina jakoś po 16 zgaduję, że z pracy ludziska wracali.

Jakiekolwiek reakcje? Nie, skądże. Dzień dobry - dzień dobry. Młody nieznany typ piłujący kłódkę od roweru na klatce schodowej to standardowa procedura przedwycieczkowa.
Przecież dopóki nie kradną ich roweru to żaden problem.

#wroclaw #niewiemjaktootagowac #gownowpis

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Gównowpis

72piorunów

K⁎⁎wa dość. No nie wytrzymam z tym gównem #windows11

Znika wifi albo jest wifi ale sieci na 2,5ghz nie widzi, znika bluetooth, znikają ikonki na pasku zadań, raz na pół roku nie startuje w ogóle, menedżer plików otwiera się 15 k⁎⁎wa sekund, wciska aktualizacje na siłę i za każdą jest coraz gorzej.

Od aktualizacji z copilotem ten system to jeszcze większe gówno niż było.

We wekend wracam do 10

#zalesie #problemypierwszegoswiata #gownowpis

Pokaż więcej komentarzy (46)

GURU

w Hydepark

53piorunów

Taka sytuacja, wracam sobie rowerkiem z pracy, daję sobię kilka minut na ochłonięcie, a następnie wsiadam do mojego autka by pojechać i odebrać syna po szkole. Startuję silnik i po chwili czuję zapach benzyny, gaszę silnik i otwieram maskę, wącham, sprawdzam, świecę latarką, no niby coś czuć, ale ledwo, ledwo i wężyki paliwowe są suche jak pieprz. Myślę sobię, może to nie z auta tylko od sąsiada zawiało benzyną.

Odpalam silnik, cofam i wtedy widzę, że w miejscu gdzie stał samochód jest mała kałuża cieczy i to mi dało do myślenia. Zgasiłem silnik, podchodzę do kałuży, zamaczam w niej wskazujacy palec prawej ręki, następnie wącham i już wiem, że to jest benzynka z mojego autka.

Dziwnym juz mi było, że po poprzedniej trasie zostało mniej paliwka niż powinno, ale to nie była aż tak znacząca różnica więc stwierdziłem, że to nic takiego i zapomniałem o tym. Lecz tym razem to już na poważnie się działo, paliwo lało się jak z kranu, ślad na ziemi rysował się na 10cm szerokości bo wydajność pompy to prawie litr na minutę.

Wjechałem autem na betonowe podłoże, uniosłem je lewarkiem i zacząłem szukać wycieku. Okazało się, że filtr paliwa, który założyłem jakieś 80kkm temu ma dziurę. Filtr jest z aluminium, oem był stalowy. Przy zagięciach obejmy mocującej nazbierał się piasek i dzień po dniu przez ten cały czas drążył, drążył aż wydrążył tą małą dziurę.

#motoryzacja #mechanikasamochodowa

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kosmonauta

w Hydepark

114piorunów

Przez te jebane AI dostanę załamania nerwowego, depresji czy innego wykończenia psychicznego. Dzisiaj to już nawet miałem problemy z zaśnięciem.

Cała moja kariera została zbudowana na tym że potrafiłem gadać z komputerami i elektroniką. Teraz wszystko idzie w piach. Teoretycznie mam tam jakiś plan awaryjny (poważnie myślę o zrobieniu sobie uprawnień do odbioru i nadzoru instalacji elektrycznych). Ale ilu innych będzie takich jak ja? Jak będzie wyglądał transfer majątku?

Problemem nie jestem ja, bo pewnie sam bym sobie poradził ale przecież mam dzieci które są zależne ode mnie i co im powiedzieć?

Ktoś powie przestań słuchać tych wiadomości, nie mogę bo zostanę w tyle...

Nie mam z kim pogadać o moich obawach.

#sztucznainteligencja #ai #rozkminy

Zawodowiec0piorunów
Gruba ryba1piorunów

@m_h przerabiałem to właśnie xD trzeba się pogodzić że warunki życia mogą się pogorszyć. Ale jeśli jesteś inżynierem to z głodu nie umrzesz. Nie jesteś w sytuacji jak górnik który pracuje w tej samej kopalni od 3 pokoleń i wlaśnie ją zamykają

Pokaż więcej komentarzy (68)

Osobistość

w Dyskusje

49piorunów

Giercuje sobię w moją ukochaną grę z dzieciństwa nowo dodaną klasą, popijam kreatyną i jest super :)

#gry #diablo2 #nostalgia

Zawodowiec2piorunów

109 zł za nową postać do 25-letniej gry. Podziękuję....poczekam kolejne 10 lat jak stanieje.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Hydepark

142piorunów

Historia pewnych schodów

i trochę

Mój dziadek pracował jako spawacz w Centrum Szkolenia Wojsk Inzynieryjnych w przy ulicy Obornickiej. Jako pracownik otrzymał mieszkanie w barakach na przeciwko jednostki.

Moja rodzina mieszkała tam od około 1960 do 2004 kiedy została przeniesiona do nowych bloków czynszowych, a baraki z czasem, kolejno burzono.

Osobiście mieszkałam tam przez pierwszy rok swojego życia. Natomiast przez resztę mojego dzieciństwa mieszkała tam moja kuzynka z rodzicami oraz babcia. My z rodzicami i bratem wyprowadziliśmy się do bloku w centrum, ale przyjeżdżałam do babci w każde wakacje i ferie, to był dla mnie inny świat.

Warunki nie były najlepsze. Barak był drewniany, nie ocieplony, z dachem pokrytym papą. Grzało się węglem w piecach, a woda w kranie ogrzewana była z boilera, przynajmniej u nas, biedniejsze rodziny radziły sobie na własne sposoby.

Początkowo baraków było 5. W każdym 5 mieszkań podzielonych zwykle na 2 rodziny, choć moja rodzina miała całe mieszkanie dla siebie, oraz po bokach po jednym mieszkaniu wielkości średniego pokoju, nigdy w żadnym z tych skrajnych nie byłam, pomieszkiwala tam zazwyczaj największa patologia.

Mieszkanie dwurodzinne zawierało 3 pokoje oraz wspólną łazienkę i kuchnię. Nie wszystkie rodziny żyły ze sobą w zgodzie, co przy współdzieleniu kluczowych pomieszczeń sprawiało, że wielu żyło się tam źle, ale zwykle nie mieli oni możliwości wyprowadzki 'na swoje'.

Wśród młodych dorosłych zawiązywały się bandy, które sprawiały różnorodne problemy z braku perspektyw na ambitniejsze spędzanie czasu. Niektórzy trafiali do więzień, inny bez konsekwencji wykorzystywał swoją młodszą siostrę. Za dzieciaka nie wywoływało to we mnie tylu emocji co teraz.

Ale nie tylko patologia tam pomieszkiwała, moja rodzina miała szczęście, ponieważ najbliźsi sąsiedzi byli ludźmi porządnymi. Jak i my, chociaż ja długo uważana byłam za czarną owcę w rodzinie.

Miałam tam też własną bandę, składającą się głównie z dzieciaków młodszych ode mnie, mojego brata, kuzynkę i parę innych, choć miewaliśmy w swoich szeregach częste roszady. Jako najstarsza i najkreatywniejsza w głupich zabawach, zwykle stałam na czele grupy i od rana do wieczora walczyliśmy z wrogami na patyki z gównem.

Zwykle mi się za to obrywało, bo dzieciaki za mną lazły, znikaliśmy na całe dnie, po czym wracaliśmy poobijani i brudni.

Mimo że miejsce znajdywało się w granicach Wrocławia, była to dla mnie wieś. Do najbliższego sklepu daleko, a wokół pola, działki i jednostka wojskowa. Zaraz obok baraków był mały park. Ten park kręcił mnie jak cholera, ponieważ wcześniej w jego miejscu znajdował się cmentarz żydowski. Ciocia mi mówiła że jak była mała, to ze zniszczonego grobu wystawała noga nieboszczyka, ale ja tam jej nie wierzę. Wierzyłam za to w jedno: w parku w wykopany był dół, niezbyt głęboki ale rozmiarami wydawał się być przeznaczony na pochówek do którego nigdy nie doszło. Jak można nie skorzystać z takiej okazji i nie bawić się w pogrzeby? Zwykle to ja grałam nieboszczyka, choć nieco mnie ten dół schizował.

Poza tym w parku było sporo cmentarnych pozostałości, jakieś słupki, resztki nagrobków oraz klimat. Niepowtarzalny klimat, wysokie szumiące drzewa, ścieżki wysypane białym żwirem, stare ławki na których obmyslaliśmy plany oblężenia wrogiej grupy, która miała swoją siedzibę przy garażach. Wokół parku szła asfaltowa ścieżka, którą potrafiłam objeżdżać rowerem setki razy kiedy wiało nudą.

Moja babcia miała w pobliżu 3 działki oraz zajmowała się ogródkiem z przodu i z tyłu domu. Była w tym niezła, mieliśmy niezliczone ilości owoców i warzyw, które częściowo sprzedawaliśmy a reszta szła na bieżące potrzeby oraz w słoiki na zimę. Uwierzcie mi, odchowana jestem na najzdrowszych dobrach, uprawianych bez pestycydów. A najsmaczniejsze były owoce jedzone z drzewa na które trzeba się było wspiąć. Na szczęście nigdy nic nie złamałam a co pojadłam jabłek i czereśni to moje.

Wydaje mi się że te ogródki w dużej mierze nauczyły mnie ciężkiej pracy. Mimo że kręciłam nosem i wolałam się bawić to wiedziałam że trzeba przekopać grządki, oblecieć wszystkie ogródki z wodą w konewce bo pomoc babci to rzecz święta. W zimie też nie było lekko, węgiel przechowywaliśmy w szopie po drugiej stronie baraków, trzeba go było przynieść do domu, co nawet z sankami nie było łatwą sprawą.

Ale odbiegłam od tematu schodów.

W cieplejszym sezonie było to najfajniejsze miejsce w domu. Mój dziadek zbudował nad schodami zadaszenie i ławkę. Wykładałam ją poduszkami i w leniwe popołudnia czytałam na niej książki. Obok pięły się piękne różnokolorowe róże, o które moja babcia bardzo dbała.

Mieszkania nie były zbyt duże, dlatego siedząc na własnych schodach można było rozmawiać z sąsiadami obok bez podnoszenia głosu.

Grill. Wiadomo, to co Polacy lubią najbardziej. Na niezbyt szerokim pasie zieleni przed domem, stawiało się grilla, plastikowy stół i krzesła jeśli zjechało się nas więcej.

Basen. Miałam własny, dmuchany. Dzieciaki z okolicy zazdrościły, ale z przykazu babci, oprócz mnie mógł korzystać tylko mój brat i kuzynka.

Barak na przeciwko. Jak daleko sięgam pamięcią, to pamiętam tam tylko jedną starszą babkę, którą uważaliśmy za wiedźmę. Prawdopodobne zmarła, a cały barak pozostał nie zamieszkamy, powoli staczając się w ruinę. A to było to co najbardziej mnie pociągało. Szybko przedni ogród zarósł, zaczęliśmy nazywać to miejsce wysoką trawą, a rodzice nie pozwalali nam tam chodzić. Czy może być większa zachęta? Tam po raz pierwszy spotkałam się z pornografą, chociaż potrzebowałam paru lat aby zrozumieć, co widziałam w tej porzuconej gazetce, którą przypadkowo znaleźliśmy na wysokiej trawie.

Najwięcej emocji dawał mi sam opuszczony budynek. Zawsze miałam świra na punkcie historii, w dzieciństwie chciałam zostać archeologiem a ten budynek był moim małym guilty pleasure, kiedy odkrywałam w nim różne pozostałości cywilizacji sprzed kilku lat. Ale najlepszy był wieczorem po zmroku, kiedy siedząc na ławce przy moich schodach, czarne okna jak otchłań dotykały mojej dziecięcej duszy. A czytywałam wtedy dużo horrorów i interesowałam się zjawiskami paranormalnymi, więc dla mnie to było przeżycie, którego smak pamiętam do dziś.

Wkrótce barak zburzono, co otwarło nam kolejne drzwi do poszukiwań zaginionych skarbów.

Ehh, dużo mogłabym opowiadać a i tak się rozpisałam za bardzo.

Po decyzji o zburzeniu przybytku i przeniesieniu mieszkańców miałam straszną chandrę. Mimo że miałam już z 17 lat i przestałam jeździć do babci na wakacje, to strasznie kochałam to miejsce.

Moją rodzinę, oraz tych bardziej zaradnych szybko wysiedlono, została tylko garstka bezrobotnych, którzy żyli ze zbierania puszek, widocznie był problem z rozwiązaniem ich sytuacji. Zakładam że w końcu pomarli, bo baraki kilka lat temu całkowicie zniszczono.

Z niektórych rzeczy nigdy nie wyrosłam. Do opuszczonych ale wciąż stojących baraków zaciągałam po nocach różnych znajomych, oprowadzalam ich po pustych salonach opowiadając historie z dzieciństwa, które wspominam z wielką nostalgią.

To miejsce to dla mnie to symbol mojego dzieciństwa, pomnik historii mojej rodziny.

Obecnie zarośnięty krzakami i zdziczałymi drzewkami owocowymi mojej babci.

Na zdjęciach:

1. Moja mama, ok 1970 r.

2. 1988 mój tata i ja

3. Ja, tata, mama, babcia trzymająca mojego brata i wujek ok 1991 r.

4. 2014 r. Moje odwiedziny opuszczonego baraku

5. 2025 r. z Google maps bo coś nie mogę znaleźć własnego zdjęcia

Pozwoliłam sobie nie cenzurować twarzy bo osoby ze zdjęć nie żyją lub wyglądają zupełnie inaczej

Specjalista3piorunów

@Shivaa Chyba najlepszy wpis jaki przeczytałem, wogle, a młody nie jestem.

Pokaż więcej komentarzy (54)

GURU

w Aryocontent

121piorunów

Dosyć trudna nitka o tym co powodowało załamanie psychiczne u zwykłych żołnierzy.

https://x.com/AryoSomeGumul/status/2020521118126203258

#aryocontent

GURU8piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎lę...

Fenomen2piorunów

@Aryo Bardzo, bardzo smutne. Nie doczytałem niestety do końca wszystkich opowieści. :slightly_frowning_face:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Czy was też oślepiają te wszystkie nowe samochody z oświetleniem ledowym?

Niby miały być takie inteligentne i nie oślepiać jadących z przeciwka, mijając się z nimi czuję jakby za mną na światłach stało ducato

#samochody #motoryzacja #pytanie

Czy ledowe światła cię oślepiają?

  • Tak71%
  • Nie20%
  • Oślepiam innych jadąc takim samochodem9%

245 głosów

Inspirator6piorunów

Jeszcze jak. Generalnie fascynuje mnie fakt, że lampy ksenonowe miały obowiązkowe(?) poziomowanie automatyczne i spryskiwacze. A przy ledach ktoś stwierdził "dobra, ch*j z tym poziomowaniem, to kosztuje piniondze przecież", i mamy seryjną produkcję nocnych potworków.

Gruba ryba2piorunów

@starebabyjebacpradem To bardzo zależy od modelu auta, czasami oślepiają a czasami widzę, że mnie wycinają i nie ma problemu.

Miałem matrycowe ILSy w mercedesie to faktycznie trochę za wysoko/mocno świeciły lub nie wycinały odpowiednio i mi ludzie często migali. Teraz mam pixel ledy w volno i chyba nikomu nie przeszkadzają bo żadnej informacji zwrotnej nie dostaję.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

76piorunów

Wiele się słyszy o zjawisku „_enshittification”_ (zabawne jest polskie tłumaczenie - „gównowacenie”), czyli pogarszaniu jakości usług.

Netflix - kiedyś zachęcano do dzielenia się hasło, dzisiaj trzeba dopłacać, jeśli chce się komuś legalnie udostępnić hasło.

HBO, Disney+ - pakiety z reklamami lub wyższe ceny
GamePass - podniesienie cen, wprowadzenie różnych progów
GeForce Now - ograniczenie do 100 godzin miesięcznie

I tak dalej, i tak dalej.

Ale jako że mam dzisiaj bardzo dobry humor, to nie poprzestanę na narzekaniu. Za to chcę pochwalić... Spotify.

Cena na niezmiennym poziomie, do tego nie robią problemu przy współdzieleniu abonamentu. A co najlepsze, ulepszają swoją usługę, a nie sprawiają, że jest coraz gorsza.

Przykład?

Parę miesięcy temu dodali możliwość wybrania jakości odsłuchiwanych utworów. Można nawet wybrać FLAC, czyli tą najlepszą najlepsiejszą. Normalnym użytkownikom pewnie nie zrobi to większej różnicy, jednakże jestem nieco audiofilskim zjebem - może i nie kupuję złotych kabli, ale nie oszczędzam na sprzęcie do słuchania muzyki. Dzięki temu już nie muszę wyszukiwać muzyki w necie w dobrej jakości, tylko mam wszystko pod ręką.

Niedawno odkryłem też, że na smartfonie z użyciem Spotify można się bawić w amatorskiego DJ'a. Kiedyś myślałem, żeby kupić konsolę i robić mixy dla samego siebie - teraz już nie muszę inwestować w sprzęt, tylko mogę się pobawić na Spotify. Pewnie oferuje okrojone możliwości względem mniej lub bardziej profesjonalnego sprzętu, ale jak dla osoby, która nigdy wcześniej się tym nie zajmowała, w zupełności mi wystarczy, że mogę zrobić przejścia pomiędzy utworami tak, jak mi się to podoba. : D

#muzyka #muzykaelektroniczna

Osobistość0piorunów

No oni też wprowadzają utwory generowane przez AI i tego jakoś specjalnie nie opisują. Masz na myśli przejścia między utworami gdzie możesz wybrać ile sekund Ci utnie z kawałka poprzedzającego? Obojętnie jaka lista,bwszedzie podobne kawałki

Pokaż więcej komentarzy (43)

GURU

w Ciekawostki

66piorunów

13 lipca 1978 Anatolij Pietrowicz Bugorski, pracownik Instytutu Fizyki Wysokich Energii w Protwinie koło Sierpuchowa, chciał wykonać kontrolę nieprawidłowo działającego elementu akceleratora cząstek.

Był to synchrotron protonowy U-70, przyśpieszający protony do energii 70 GeV.

Gdy fizyk zbliżył głowę do miejsca, z którego wypływa strumień cząstek, zawiodły mechanizmy bezpieczeństwa i strumień protonów rozpędzonych do prędkości bliskiej prędkości światła przeszył jego głowę na wylot.

Wiązka spowodowała, że głowa uczonego przyjęła dawkę promieniowania oszacowaną na 2000-3000 Gy (Jednorazowe napromieniowanie całego ciała człowieka dawką co najmniej 5 Gy zazwyczaj prowadzi do śmierci w ciągu 14).

Co ciekawe, naukowiec przeżył wypadek.

To co poczuł w momencie przyjęcia strumienia protonów opisał jako błysk "jaśniejszy niż tysiąc słońc", ale nie odczuł bólu.

Zdołał nawet ukończyć doktorat, ale efektami ubocznymi wypadku było zwiększone zmęczenie przy wykonywaniu pracy umysłowej. Stracił słuch w lewym uchu i słyszał tylko stały, nieprzyjemny szum. Lewa połowa twarzy została sparaliżowana z powodu uszkodzenia nerwów. Doświadczał również sporadycznych napadów nieświadomości i drgawek.

W związku z polityką ZSRR wypadek był ukrywany i sam poszkodowany nic o nim nie mówił przez około 10 lat.

#ciekawostki

Gruba ryba1piorunów

Z drugiej strony, strumień cząstek to nie jest pocisk, który powoduje fale uderzeniową która zrobiła by z mózgu galaretę. I nie pozostawia otwartej rany. Uśmierca wszystkie komórki na swojej drodze i pozwala organizmowi to zabliźnić. Dobrze że nie dostał raka

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Ciekawostki

102piorunów

#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 13 listopada. Słoneczko wschodzi o 06:52 (2 minuty później), a zachodzi o 15:49 (1 minuta wcześniej) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:

1. UWAGA SPOWALNIAMY I LĄDUJEMY. ZAPIĄĆ PASY. Od dzisiaj każdy dzień tylko o minutę krótszy.

2. Światowy Dzień dobroci - niekoniecznie nad  ̶o̶w̶c̶a̶m̶i̶ zwierzętami. Pamiętajcie aby zawsze mówić dzień dobry sąsiadom, aby potem dobrze o was mówili w TV jak coś zrobicie. No i światowy dzień niewidomych. @bojowonastawionaowca zrób proszę wyjątek i w tym dniu WIDŹ będąc dobrym dla boriego i go nie pomiń xD. Raz na rok zrób mu prezent.

3. Światowy Dzień Jakości - święto obchodzone wszędzie (poza Indiami i Chinami, oni w tym dniu mają Dzień Ilości) w każdy drugi czwartek listopada.

4. W 1962 założono Ligę obrony Kraju. Czy w ogóle coś robią przydatnego? Bo Ligę Obrony Przyrody pamiętam tylko z tego, że się płaciło na nią składkę w podstawówce, a efektów brak. A nie, dostałem jakąś żółtą legitymację. Zwracam honor.

5. W 1971 sonda „Mariner 9” weszła w orbitę Marsa, stając się pierwszym tworem człowieka co orbitował wokół innej planety. Wyprzedziła ruSSką sondę „Mars 2” o 13 dni, mimo że tamta dodatkowo wystartowała 11 dni wcześniej. Haha patałachy. I po tych 11 dniach jeszcze ruskim jeszcze się rozbił lądownik powodując pierwszy kontakt czegoś ziemskiego z Marsem (i oczywiście to musiały być ruskie śmieci, eh).

6. Premierę miał film „U Pana Boga za piecem” - pierwszy z czterech filmów „U Pana Boga”. Za dzieciaka wakacje spędzałem na Podlasiu i do filmu mam ogromny szacunek za cudowne odtworzenie tego klimatu.

7. W 2000 upadłą firma „Zakłady Metalowe Łucznik” z zadłużeniem wynoszącym 168 mln. Oczywiście wuje-muje-dzikie-węże, zmieniamy nazwę i zaczynamy od nowa i firma dalej istnieje pod nazwą „Fabryka Broni „Łucznik - Radom”, ale ponoć radzi sobie coraz lepiej. No, jakby mi pozwolili się zadłużyć nawet na 1/10 tej kwoty a potem pozwolić zmieni imię i nazwisko na powiedzmy Maksym G. #pdk to też bym se lepiej radził. W sumie fajny klimacik PRLowski tych zakładów z eko-zielonym dachem - foto 2. Urbexowałbym.

8. W 2007 premierę miała gra Assasin’s Creed I. Z jednej strony dość monotonna (śledź-pobij-zabij), z drugiej bardzo ciekawa gra w fajnym, zachęcającym do poznania uniwersum. Cudowny parkour, cienie, odwzorowanie niektórych lokacji, czy muzyka. Ogólnie gier z tej serii miało być 3, a wyszedł tasiemiec. Cóż, Windows 10 też miał być ostatni.

W 1955 urodziła się Whoopi Goldberg - lubię jej wystąpienia w TV, tak jak pewnego Maksyma G. 2. Filmy „Uwierz w ducha” czy „Zakonnica w przebraniu” w serduszku.

W 1969 urodził się Gerard Butler - szkocki aktor znany z „Prawa Zemsty” albo roli Leonidasa w „300”. THIS IS SPARTA!

Nikt super-hiper-ważny nie umarł tego dnia (wybaczcie trupy, które uznałem za nieważne). Serio, problem ze znalezieniem kogoś światowego. No, ale dzień się jeszcze nie skończył, to może dzisiaj ktoś dołączy. Trzymam kciuki za putina. I tego gościa co codziennie wysyła mi SPAM na gmailu.

Przy okazji dziękuję że jesteście. Wasze Piorunki to taka motywajka, że człowiek czuje się potrzebny i że komuś jednak podobają się moje wypocinki ʕ•ᴥ•ʔ

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza @Precell. Trochę się namęczyłem, aby to skompresować na Hejto, wyjątkowo niski lvl megabajtów xD
#ciekawostki #ciekawostkizdupy

Sum2piorunów

Heh

Lider1piorunów

@Atexor A bo Ty precle lubisz. To wszystko tłumaczy...

Będę teraz bardziej dla Ciebie wyrozumiały

Pokaż więcej komentarzy (13)