smierdakowLider
11piorunów_W XX wieku doszło do radykalnego zerwania ciągłości polskiej kultury. Druga wojna, okupacja niemiecka, a potem sowiecka zdziesiątkowały polskie elity kulturalne, intelektualne, ale i finansowe, w drugiej połowie XX wieku doszło zatem do powstania nowego człowieka. Całe klasy społeczne eksterminowano (Żydów), a inne (jak ziemiaństwo i arystokrację) albo wymordowano, albo pozbawiono wcześniejszego znaczenia._
_Po drugiej wojnie mieliśmy więc do czynienia nie tylko w sensie kulturowym, ale wręcz biologicznym z nowym Polakiem, z jego snobizmami, kultem przeciętności, a także, jak to nazywa Legutko, narodową mikromanią, czyli potężnym kompleksem niższości wobec innych nacji. To zaś skłaniało Polaków do traktowania procesu transformacji ustrojowej jako okazji do naśladowania innych narodów, bezmyślnego kopiowania rozwiązań kulturowych czy społecznych z państw zachodnich przy jednoczesnym ignorowaniu polskiej specyfiki._
_Z jednej strony więc była sowietyzacja, której reliktami zostały we wsiach, miasteczkach i miastach komunistyczne bloki mieszkalne, stanowiące symbol narzuconej brzydoty, z drugiej zniknęły trzy z najważniejszych czterech przedwojennych miast, a przesunięcie granic sprawiło, że zmieniła się tożsamość - bo ona oparta jest na konkretnym miejscu._
Z książki Prawica dla opornych














