To zacznę gadać, że LG jest za drogie i szukam czegoś tańszego.
OlmecGruba ryba
Dołączył/a:
- 311 wpisów
- 2238 komentarzy
- 4 obserwujących
@Wiewiorka to zależy kogo spytać.
@Mycha ten model ma zabezpieczenie wagowe. Nie ma dodatkowych czujników. Poza tym wyjście jest zawsze otwarte. No i kręci się bardzo wolno
@psalek petsafe smart spin. Poszukaj na yt. Ja tylko dodam, że wszystko działa jak ta lala, od 2 miesięcy.
@plemnik_w_piwie wybrałem prosty model bez "wodotrysków". Chodziło mi o niezawodność i prostotę. Gdy kot zrobi kaku bęben zaczyna się obracać. Na zdjęciu widać kratkę, która działa jak sito. Żwirek niezabrudzony przez nią przelatuje i chowa się w kieszeni. Kupy lecą dalej i wpadają przez dziurę do szuflady z workiem. Potem obrót z powrotem i reszta żwirku wraca na miejsce. To model Petsafe SmartSpin. Żadnego przemywania żwirku, odświeżaczy powietrza itp. Do tego bardzo łatwo go rozebrać i wyczyścić/umyć. Sam bęben nie ma żadnej elektroniki. Prosta aplikacja (wiem kiedy srałaś, Luśka). Zabezpieczenie wagowe (nie zakręci się z kotem w środku). Ot i tyle. I aż tyle. Worek wymieniam co 3 tygodnie. Na yt można zobaczyć jak to działa.
Żwirek bentonitowy (Benek rulez).
Polecam,
Olmec
Akira mi się skojarzył
Ja osobiście nie miałem, ale na pewno gdzieś się nią bawiłem
Kule od zawieszenia w Citroenie
Czy to trzonolinowiec we Wrocławiu?
@Olmec tak.
@Olmec chyba tak
@Ten_koles_od_bialego_psa pomyłka, jednak oszczędzę 160 zł. Nie, zostanę przy kanapkach 😋
@Ten_koles_od_bialego_psa skorzystałem z Twojej rady odnośnie katalogu. Summa summarum oszczędzę 70 zł, dzięki!
Faktycznie jest 1+1, ale od ceny normalnego biletu, a nie od tego kupowanego w necie na konkretny dzień. Różnica to więc 120 dkk w moim przypadku.
Tak czy siak - 70 zł piechotą nie chodzi.
Dzięki.
Na szczęście Legoland zachęca do wnoszenia własnego prowiantu, a na miejscu są miejsca piknikowe. Do tego są punkty uzupełniania wody pitnej.
@SaucissonBorderline gadaj lepiej gdzie ogon mopsa!
@Olmec na zdjęciu nie ma żadnego mopsa 😉
A ogon aktywuje sie jak pakiety aero w nowych samochodach, gdy trzeba sie podnosi
Ciekawostka: chciałem zjeść makaron po bolońsku w Bolonii i nigdzie nie mogłem znaleźć. U nich to się nazywa ogólnie ragu.
Idiota, miał dużo szczęścia.