OpornikGURU
Dołączył/a:
- 2584 wpisów
- 34107 komentarzy
- 17 obserwujących
nic mu nie jest, miał kask, można się rozejść.
@Marsjamin shit, no tak
@Opornik ale kamizelki odblaskowej nie miał
@Opornik trochę miał, a trochę nie miał
@Marsjamin shit, no tak
@AdelbertVonBimberstein Albert nie autyzmuj, nie można codziennie zapierdalać, nie trzeba być ekspertem od fitnesu by to wiedzieć. Odpocznij mordo, ja wiem że #galaretkanomore itd ale chill out.
Ja od 7 miesięcy wszystko robię lewą ręką i mam łapę jak Bartek po miesiącu sam na morzu, ale wiem że to nie zdrowe, ciągle coś jest nadwyrężone, aż na przeglądzie w poniedziałek poprosiłem bo chirurg i lewą mi USG obmacał czy aby czego nie uszkodziłem.
❤️
@Opornik nie "codziennie". Robię jeden dzień w tygodniu off od wszystkiego.
@Marsjamin a ok :smiley: #hejtouczy
@Opornik chodzi mu o ideologie kłamstwa, że ta moneta nie jest nic warta bo jest to pieniądz fiducjarny - mógł inwestować w bitcoin
@Marsjamin a ok :smiley: #hejtouczy
wiejskie karyny z połową zębów w wieku 18 lat
@Evivalarte co to k⁎⁎wa za gówno?
O co chodzi w tej akcji?
Kampania została uruchomiona przez markę Good Lood we wrześniu 2026 roku. Jej bezpośrednim celem jest stanowcza ochrona pracowników przed słownym molestowaniem, wulgarnymi komentarzami oraz niesmacznymi żartami o zabarwieniu seksualnym. [1, 2, 3, 4]
Eeee, to nie tak się robi.... :-/
Just a moment...Gazetakrakowska@LondoMollari uważam to samo, co marketing to marketing ale ze ktoś odważył się powiedziec głośno co nie powinno być akceptowane w przestrzeni publicznej to dobra rzecz. Szczególnie dla kobiet.
mówię wam że to jest bieda marketing, oparty na budowaniu sensacji, czego dobietnym dowodem są te skarpetki.
@Opornik To, że to się niesie marketingowo nie oznacza, że polityka jest zła. Polityka "obleśne żarty -> wypierdalać" jest moim zdaniem dobra.
@Evivalarte @Czokowoko @LondoMollari mówię wam że to jest bieda marketing, oparty na budowaniu sensacji, czego dobietnym dowodem są te skarpetki.
No kurwa dorośli ludzie jesteście.
@LondoMollari amen! Jakie szanse ma kobieta gdy czuje się zwyczajnie zagrożona.
Cieszę się że tak dobrze rozumiesz o co naprawdę chodzi.
W Polsce panuje przyzwolenie bo klient nasz pan. Ale to pozwala zwykłym bydlakom panoszyć się gdzie chcą i robić co chcą.
@Opornik a co to ma za znaczenie czy gdzieś też tak jest xD to że gdzie indziej ktoś toleruje oblechów, nie znaczy że każdy musi. Nie można się wyłamać?
Najgorsze w pracy tego typu, gdzie generuje masę niskolotnych tekstów typu "ruuuuchaaanieee, eee?", jest to że czasem trafi się psychol który "usmiech litości" potraktuje jako, ona mnie lubi i będzie ciągle przychodzić albo czekać po pracy, bo znam taki przypadki.
Wyobraź sobie przychodzi mama z dzieckiem dziecko się pyta "mamo co to znaczy robić komuś loda?"
Jeśli dziecko przyjdzie do lodziarni to a) nie wie co to znaczy, nie zrozumie podtekstu, i zrozumie dosłownie b) zna podtekst, i nie będzie pytać.
Może jakiś shock value jest, ale znam trochę opowieści ze strony kelnerek - zboczeńcy, liczący na "coś więcej" zdarzają się w tej branży non stop. I nie mówię tu o samych lodziarnach, a o wszystkich restauracjach/barach.
A teraz Ty wyobraź sobie proszę, z odrobiną empatii, że jesteś dziewczyną osiemnasto czy dwudziestoletnią, z masą 50kg, i jesteś w pracy. Jest godzina 20:45, masz 15 minut do zamknięcia lokalu na krakowskich Bronowicach. Przychodzi do Ciebie do pracy jakiś stary podchmielony dziad, którego pierwszy raz widzisz, i nachalnie rzuca tekstami o robieniu loda. Nie wiesz, czy ma jakieś faktyczne zamiary, czy tylko jest chamem. Być może to tylko prostak, którego przeczekasz, i sobie pójdzie. Być może to jednak coś więcej.
Jeśli ma jakieś faktyczne zamiary:
* to nie bardzo możesz uciec - jesteś w pracy, nie zostawisz lokalu z nim samym
* nie masz absolutnie żadnych szans na obronę, gdyby coś Ci chciał zrobić
* póki czegoś faktycznie nie zacznie robić, to nie bardzo masz powód aby wezwać policję czy ochronę
Innymi słowy - przejebane. Jeśli korporacja wprowadza jasną zasadę "żarciki z podtekstem -> wypierdalać", to w takiej samej sytuacji, ta sama sprzedawczyni, może po pierwszym tekście powiedzieć "proszę opuścić lokal", a jeśli delikwent tego nie zrobi, nacisnąć cichy alarm, i próbować deeskalować sytuację do przyjazdu ochrony.
To, że inne zakłady nie próbują zwalczać problemu, wcale nie świadczy na niekorzyść Good Lood.
@Opornik wiesz, do chama trzeba po chamsku.
Jak co pół godziny przychodzi ktoś i z lubieznym uśmieszkiem rzuca żarty i myśli jeszcze że jest taki zabawny i oryginalny, to musi chyba spotkać się z kulturą.
I o zgrozo takie osobniki potrafią coś takiego wypalić przy własnym dziecku.
@LondoMollari zakładam że takie teksty są rzucone w każdej lodziarni a nie tylko w tej, prawda? Się mylę?
Mi to bardziej śmierdzi kampanią reklamową typu "shock value", a publiczne pokazywanie takich haseł jest nieetyczne.
Wyobraź sobie przychodzi mama z dzieckiem dziecko się pyta "mamo co to znaczy robić komuś loda?"
O, właśnie @ErwinoRommelo wrzucił inny przykład. Mówię wam, kampania reklamowa żerująca na "shock value", nic więcej.
@bojowonastawionaowca @AdelbertVonBimberstein patrz wyżej.
@LondoMollari niestety, nie wszędzie da się postawić samca Twarożego, który by debili usadzał na miejscu.
Dobra akcja. Niech cham odejdzie z ryjem czerwonym od wściekłości.
co to kurwa za gówno?
@Opornik A jak inaczej mają walczyć z sytuacjami, kiedy 65-letni dziad rzuca tego typu tekst do osiemnastolatki tam pracującej?
Chciałbym, aby dało się zakazać bycia głupcem i chamem w miejscach publicznych, ale niestety się nie da. Nic lepszego niż nieobsługiwanie takich klientów + jakieś plakaty nie mogą zrobić jako prywatna firma.
@Evivalarte @Czokowoko @LondoMollari mówię wam że to jest bieda marketing, oparty na budowaniu sensacji, czego dobietnym dowodem są te skarpetki.
No kurwa dorośli ludzie jesteście.
@LondoMollari zakładam że takie teksty są rzucone w każdej lodziarni a nie tylko w tej, prawda? Się mylę?
Mi to bardziej śmierdzi kampanią reklamową typu "shock value", a publiczne pokazywanie takich haseł jest nieetyczne.
Wyobraź sobie przychodzi mama z dzieckiem dziecko się pyta "mamo co to znaczy robić komuś loda?"
O, właśnie @ErwinoRommelo wrzucił inny przykład. Mówię wam, kampania reklamowa żerująca na "shock value", nic więcej.
@bojowonastawionaowca @AdelbertVonBimberstein patrz wyżej.
@Ragnarokk nie wiedziałem że te psiary są jadalne
@pierdonauta_kosmolony miliardów?
Bu ha ha, nie jesteś na bieżąco już jest mowa o bilionach :smiley:
* Nie dożyj czasów kolonizacji kosmosu
* Dożyj czasów Bulltariańskiego Dżihadu
Wykop-fejs.jpg
Bulltariańskiego Dżihadu
Dżihad Butleriański.
A tak w ogóle to nie ma dowodu na to, że szefowie korporacji AI wiedzą o tym, że ich produkty kradną wiedzę innych, może tak być ale powtarzam nie ma na to dowodu (#justakorwinmikkething) 😉
czemu inne?
@Furto często, wiewiórki w parkach są przyzwyczajone, a sikorki to inteligentne bestie bardzo łatwo je oswoić.
@Ragnarokk Ej, Cycu!
@Fly_agaric A sprawdz jak jest sikorka po angielsku 😛
@Ragnarokk Ale kto normalny wpuszcza sikorki do łazienki? :smirk:
@Furto @Ragnarokk W Skaryszewskim nawet na człowieka wskoczy jak zobaczy orzecha.
@Furto nie takie rzeczy robią łazienkowe wiewiórki. Raz zabrałem jedną na spacer i siedziała mi kilkadzisiąt metrów na nerce na wysokości pasa 😉 Wchodzenie po nogawkach spodni na rękę jest na porządku dziennym
@Furto park Zachodni i Grabiszyński to norma że rude się nie boją i podbiegną po żarcie. Do tego dach Cafe Borówka to wróble podlatują po wafelki od lodów.
@Furto Ale słyszałeś o wściekliźnie i o tym, jak rozpoznać zwierzęta, które potencjalnie są chore? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Furto pełna kultura, savoir vivre.
nie taki wieśniak jak ja, któremu kurczak wydłubywał resztki z zębów.
:grinning: :grinning:
@Ragnarokk Bywałem kilka razy, ale bez takich doświadczeń. Raz w życiu mi wróbel z ręki żarł, pod Notre Dame :smiley:
@Ragnarokk to jeszcze papier by podała 😛
@Furto widzi, że biały Polak, a nie jakiś murzyn, co im tylko miejsce w lesie zajmuje 😛
@Furto W Łazienkach bardzo często :P
@Opornik jak często wiewiórka podbiega do człowieka jak pies, a sikorka od strzała ląduje na dłoni? :slightly_smiling_face:
@Furto często, wiewiórki w parkach są przyzwyczajone, a sikorki to inteligentne bestie bardzo łatwo je oswoić.
w biednej Polszy 244k PLN Netto a w Bogatej Danii 175k PLN
wass der flick?
A więc tak się nazywa to autko, widziałem ostatnio i mi się spodobało, nawiązuje wyglądem do pierwszego transporterka
@Mahjong laska wygląda jakby dzień zaczynała od wciagania kreski z wacka a konczyła wapeowaniem butaprenu z torebki, ale faktycznie fajnie gra, mam nadzieję jeszcze ją gdzieś zobaczyć, generalnie film pozytywnie zaskakuje, burzy kanon, spodziewałem się pompatycznego gówna jak Captain Marvel i inne.
Momoma faktycznie bardzo rozczarowuje, wygląda jakby się roztył jakby mu sztuczny sześciopak dorobili. Zupełnie nie pasuje do zabawnego psychola Lobo.
powstanie z upadku emocjonalnego, przyjaźń, wspólny cel
O madko ale babski film.
Ale obejrzę dla Lobo, swego czasu jarałem się komiksami Bisleya.
@Opornik Bardzo mi siadł ten Dredd z Karlem Urbanem, choć mało komiksowy był.
Starcia Dredda z Lobo chyba bym nie przetrawił w filmie.
@Mahjong Ja nie przepadam za Marvelem, ale właśnie te batmany i supermeny mi siadły.
Ja dałbym o oczko niżej: 5,5
też bym tyle dała, ale dla mnie Mily ciągnęła potężnie mi zainteresowanie tym filmem, w sumie punkt więcej tylko dzięki niej.
Nie oglądam dużo DC, batmany i supermeny wyłącznie, te zbiorówki typu awengersi mnie nie ruszają niestety
@Mahjong Ale ja też miałem takie wrażenie. Za dużo w nim było uczuciowości, takiej właśnie "babskiej". Ciężko dosłownie to opisać, ale jakoś wciąż z tyłu głowy mi to siedziało i czasem wychodziło na pierwszy plan.
Fajna aktorka, ale nie wiem czy do tej roli akurat.
Co do Momoa'y pełna zgoda.
Jeden ze słabszych filmów z DC - do tej pory widziałem tylko jeden slabszy, nawet już tytułu nie pamiętam, ale to było zupełne dno, tu nie jest aż tak źle.
Ja dałbym o oczko niżej: 5,5
"kontrakt na Bouga"
Jak gdzieś znajdę. Batman/Judge Dredd: Judgment on Gotham miałem, dzieło sztuki, ręczna robota... Gdzieś przepadło z resztą komiksów....
@Opornik Lobo i "kontrakt na Bouga" se zarzuć, a nie jakieś miałkie 😛
O madko ale babski film.
No bez przesady, typowy schemat superbohaterski :smiley: no ale jak jest superbaba to wiadomo "babskie", a jak facet to już normalne.
"kontrakt na Bouga"
Jak gdzieś znajdę. Batman/Judge Dredd: Judgment on Gotham miałem, dzieło sztuki, ręczna robota... Gdzieś przepadło z resztą komiksów....