@paulusll stelle
Ostatni_Worek_CementuZawodowiec
Dołączył/a:
- 9 wpisów
- 63 komentarzy
- 0 obserwujących
Kiedyś na google maps przejechałem kursorem nad Zakopanem i pobrało mi z konta 10 zl
1. Gdzie napisałem ze protesty są antyrządowe? One wynikają z polityki unii a nie rządu.
2. Kto dokonuje regulacji rynku rolnego na terenie panstw członkowskich. Wieksza część problemów rolnictwa jest związana z przeregulowaniem rynku.
3. Napisałem. Bo wtedy był czas prac jesiennych. Naprawdę są w Polsce sprawy, które nie muszą być łączone z działalnością sejmu
Powiedz mi, a co nam zostało? Możesz słać apele, wysyłać listy i robić mnóstwo innych form protestu i podejmowania prób dialogu. Po sytuację takie jak ta sięga się w ostateczni. Przecież o temacie słyszymy już od roku. I to nie wyglądało w ten sposób że nagle setki rolników obudziło się w poniedziałek - w piątek robimy strajk i zablokujemy miasta. Ja naprawdę wolałbym żeby problem udało się rozwiązać negocjacjami, bez takich radykalnych form protestu - nawet z tak prozaicznej przyczyny, że ponoszę koszty paliwa i traktor którym jadę zużywa się. Ale mam nadzieję, że sytuacja jak najszybciej się wyjaśni i nikt nie będzie musiał blokować ulic.
Ja też liczę na kompromis. I on jest jak najbardziej do osiągnięcia ale jak zawsze obie strony "wiedzą lepiej" i racja jest po ich stronie.
Postaram się :)
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
Zamiast komedianta odwołali komendanta.
Odwołanie gen. Załużnego to zwycięstwo oligrachicznej Ukrainy i zwycięstwo Andrija Jermaka, który Załużnego poprostu nie lubi.
@bojowonastawionaowca położenie geograficzne koło Rosji to raczej nie trafiony argument - skoro mamy blisko do ruskiego miru i ziemniaczanego raju to po co robić cokolwiek? Nie sensu budowa dróg, rozbudowa istniejących lotnisk, budowa kolei lokalnych - bo przyleci rakieta i zniszczy wszytko. Jakby miała być wojna to naszym przeciwnikom bez znaczenia będzie czy lotnisko to cpk, Radom czy balice i tak trzeba je zniszczyć. Oczywiście CPK nie ma za bardzo sensu w połączeniach cargo z krajami Ameryki - taniej i szybciej będzie wylądować np w Paryżu i transportować to inaczej. Ale już cargo np z Japonii, Chin, Pakistanu czy Indonezji będzie bardziej opłacalne do przyjęcia w cpk
Innym problemem jest to, że cpk traktuje się jak lotnisko dla WARSZAWY. Tak jakby korzystać mieli z niego mieszkańcy Warszawy i ewentualnie Łodzi. Ono ma być dla większości kraju. Osobie z Gdańska dojazd do cpk zajmie z grubsza tyle samo czasu co osobie z Katowic. A osobie z Białegostoku mniej więcej tyle co z Wrocławia. Gdyby cpk było zlokalizowane w okolicach aglomeracji śląskiej to jak wyglądaja połączenia kolejowe z czechami i Słowacja (nk opowie bo jestem ciekawy). W dodatku jakby nie patrzeć to nie zależnie od tego czy cpk powstałoby jako duoport modlin-okęcie albo na śląsku to trzeba wziąć pod uwagę koszty związane z lataniem tylko od 6-22 (bo cisza nocna) i wypłaty odszkodowań związane ze nadmiernym hałasem.
Co do kolei, to ona nigdy nie będzie przynosiła zysku i (chyba) w każdym kraju jest dotowana ale niech jakiś mikol mnie poprawi. W każdym razie w mojej opinii ciągle tkwi w nas jakaś bieda mentalna. Nie że jesteśmy głupim narodem, ale nie rozumiemy, że niektóre inwestycje mają cele społeczne i nie muszą przynosić zysku. KDP ma na celu zwiększenie mobilności społecznej. Dzięki lepszenu dojazdowi mogę szukać pracy dalej. Idąc tokiem rozumowania że się nie zwróci, to po co w takim razie utrzymujemy muzea, teatry i inne obiekty kulturalne? One też nie przynoszą dochodów, a konserwacja zbiorów kosztuje naprawdę duże pieniądze.
W Baranowie nie ma nic. W Strykowie też nic nie było a powstało skrzyżowanie dwóch autostrad i jak grzyby po deszczu wyrosły centra logistyczne. W Gdyni też nic nie było a dzięki polityce stworzono nie tylko port ale całe miasto. Jasne Baranów nie będzie drugą Gdynią, ale dlaczego nie stworzyć do okoła czegoś na kształ SSE przyciągając przemysł nowych technologii półprzewodników. Albo dlaczego nie stworzyć tam terminala kolejowego terminala kontenerowego?
Wszyscy marudzą nic się nie zmienia, ale kiedy pojawia się jakiś pomysł automatycznie nie da się/nie ma sensu/ nie uda się.
Ale żeby nie było - ja obawiam się że mimo że cpk powstanie, to nie będzie w stanie wytworzyć odpowiedniej oferty pasażerskiej.
No i elegancko forma mistrza utrzymana
Widocznie 2 miliardy to limit
Teraz pora patrzeć na rękę nowej władzy. Nie można nikomu odpuszczać
Jakby wyciąć kawałek blachy między tylnymi światłami a tylna szyba byłyby mały pickup
Gdyby tak było to mogliby już zaorać Okęcie bo zbudowali już przecież Radom.
Nie neguję, że będą wałki na tej ziemi, ale to jest niestety norma w każdym polskim mieście.
Największym problemem CPK jest to że plemię spod znaku pis wzięło go swoje polityczne sztandary a plemię po i jego wyborców musi go zniszczyć. Małpy razem silne.
CPK ma taką zaletę, że będzie położone niemal w centrum kraju, pomiędzy dwoma wielkimi miastami (Warszawa i Łódź) i niedaleko skrzyżowania A1 i A2. Większość krajów dużo by dała za taką możliwość. To otwiera duże możliwości przede wszystkim gospodarcze. Obecnie większość polskiego cargo ląduje w Niemczech i to tam trafiają wszelkie opłaty i podatki takie jak np. VAT i zasilają ich budżet a nie nasz.
Okęcia już nie rozbudujemy, a w dodatku samoloty nie mogą latać pomiędzy 22 a 6 rano. Dla większości przewoźników pasażerskich najważniejsze są "sloty" w primetime czyli rano i wieczorem. Modlin jest dobrze skomunikowany, ale tylko i wyłącznie z Warszawą. Nawet z pobliskim Płockiem wygląda to (chyba) kiepsko. A jeśli mamy mieć zbudowane linie kolejowe wysokich prędkość w pobliżu lotniska, które zapewnią szybkie i dobre połączenia z Poznaniem, Częstochową, Toruniem, Bydgoszczą czy Lublinem to staje się ono atrakcyjne dla większej liczby osób co przekłada się na rozwój siatki połączeń bo zwiększa się szanasa dla przewoźnika na zapełnienie samolotu. Na głosy a ja mieszkam w Szczecinie i będę miał daleko - tu nie ma wyboru, dla ciebie wygodniejszym wyborem faktycznie jest Berlin.
Dalej jesteśmy społeczeństwem na dorobku i dlatego wszystko przeliczamy na pieniądze i ile na tym zarobimy albo stracimy. Na głosy no ale to się nigdy nie zwróci trzeba odpowiadać, że ze strony państwa nie każda inwestycja ma przynosić zysk i ma cele społeczne. Szacunkowy koszt CPK to ok 16mld zł. Dużo. A ile wynosi budżet ministerstwa kultury, z którego dotowane są teatry, muzea, instytucje kultury, które w większości nie służą generowaniu zysków? W 2022 roku było to 5,2 mld zł. Dlaczego istnieje generująca starty i dotowana z budżetu państwa poczta, która ma swoje oddziały w wielu różnych małych miasteczkach i wsiach - bo państwo zapewnia w ten sposób możliwość komunikacji obywatela ze światem.
Kolejną sprawą jest fakt, że takie ogromne inwestycje tworzą kompetencje, takie jak zarządzanie ogromnymi projektami, współpraca pomiędzy instytucjami, współpraca państwo - sektor prywatny. Nawet jeśli w trakcie realizacji CPK okazałoby się, że go przepłacimy, że z jakiegoś powodu na etapie budowy zostanie przerwany jak EJ Żarnowiec - to będziemy mieli jakieś doświadczenie i możliwość wyciągania wniosków co można zrobić lepiej w przyszłości. Nawet jak przyjdzie nowa władza i pozwalnia różnego rodzaju kierowników, dyrektorów to kompetencje zostają - bo "góra" raczej składa podpisy pod dokumentami szeregowych urzędników i pracowników a nie tworzy je sama. A kogo interesują "doły"?
O CPK należy dyskutować bez politycznego zacietrzewienia - polityka i politycy uprzykrzają nam życie, bez względu na to jaką opcję reprezentują. Ważne żeby dyskutować o temacie a nie podkreślać celowo jedne wady i zalety. Ja w moim poście podkreślałem głównie zalety ale istnieją też wady - jak choćby te zwykłych ludzi związane z wykupem gruntów. Jeśli eksperci zdecydują, że jest nam potrzebny to zbudujmy CPK, jeśli nie - wydajmy te pieniądze na coś bardziej przydatnego.
@Ostatni_Worek_Cementu "Co do kwestii finansowych niezbędny jest udział podmiotów prywatnych we współuczestnictwie w tym projekcie ponieważ nie dopuszczą oni do strat finansowych." - już weszło konsorcjum Vinci Airports i IFM Global Infrastructure Fund na kwotę DO 8 MLD PLN.
1. zaznaczam słowo DO - oczywiście nie wiadomo, jakie są warunki pełnej kwoty, ale domyślam się, że nie są najłatwiejsze do spełnienia
2. budżet zakładał sfinansowanie w 40% portu lotniczego ze środków prywatnych, z małym zastrzeżeniem (koszt lotniska: 40 mld PLN, co już jest nierealne; wg rządu 9 mld PLN ma pójść z budżetu; reszta środków ma pójść 60% z obligacji spłaconych później (czyli też z budżetu), a 40% ze środków prywatnych) 40% z 31 mld PLN to 12 mld PLN. Pomimo tych dwóch założeń (osiągnięcie pełnych warunków umowy i nierealny budżet) już kosztorys jest rozjechany o 4 mld PLN. Realnie — o kwotę przynajmniej kilkukrotnie większą. To jest dobra umowa, spełniająca założenia planu finansowego?
3. konsorcjum wykupiło 49% udziałów w spółce operującej lotniskiem (jeszcze nieistniejącym) za kwotę do 8 mld PLN (max poniżej 2 mld EUR). W tym samym czasie kupuje 49% udziałów w spółce operującej lotniskiem w Budapeszcie (istniejącym, obsługującym 12 mln pasażerów rocznie) za kwotę 4 EUR.
Pytanie: skoro to taki złoty interes, to czemu te udziały zostały sprzedane tak dramatycznie tanio, zarówno w stosunku do początkowych założeń, jak i realiów rynkowych? A może nie chcieli wchodzić mocniej w ryzykowną inwestycję, inwestując na tyle małą kwotę, że nie będzie im tego żal?
* "Obecnie większość polskiego cargo ląduje w Niemczech i to tam trafiają wszelkie opłaty i podatki takie jak np. VAT i zasilają ich budżet a nie nasz." VAT nie jest naliczany przy transporcie (Międzynarodowy przewóz towarów opodatkowany jest preferencyjną stawką 0% VAT); jedyne co to cła
* "Okęcia już nie rozbudujemy" - oczywiście, że może być rozbudowany; graniczne wartości na ten moment to 30-35 mld pasażerów (przy nieco ponad 20 mln pasażerów obecnie)
* "w dodatku samoloty nie mogą latać pomiędzy 22 a 6 rano" 23:30-5:30, ale to szczegół
* "Dla większości przewoźników pasażerskich najważniejsze są "sloty" w primetime czyli rano i wieczorem" - najważniejszy przedział godzinowy dla slotów to godziny wczesne popołudniowe (mniej więcej 12-16)
* "Szacunkowy koszt CPK to ok 16mld zł. Dużo." XDD Na ten moment szacowane koszty przy zdecydowanie optymistycznym wariancie (i już teraz nierealnym, biorąc pod uwagę koszty materiałów budowlanych) to było minimum 40 mld PLN (SAMO LOTNISKO). Realny wariant na oko to gdzieś z grubsza 50-60 mld. Pomylić się o 300%? Gratuluję
* "Kolejną sprawą jest fakt, że takie ogromne inwestycje tworzą kompetencje, takie jak zarządzanie ogromnymi projektami, współpraca pomiędzy instytucjami, współpraca państwo - sektor prywatny. Nawet jeśli w trakcie realizacji CPK okazałoby się, że go przepłacimy, że z jakiegoś powodu na etapie budowy zostanie przerwany jak EJ Żarnowiec - to będziemy mieli jakieś doświadczenie i możliwość wyciągania wniosków co można zrobić lepiej w przyszłości. Nawet jak przyjdzie nowa władza i pozwalnia różnego rodzaju kierowników, dyrektorów to kompetencje zostają - bo "góra" raczej składa podpisy pod dokumentami szeregowych urzędników i pracowników a nie tworzy je sama. A kogo interesują "doły"?" no nie no, argument pozbawiony jakiegokolwiek sensu, pójdziesz do jakiejkolwiek organizacji z takim argumentem to Cie wyśmieją. "Szukanie doświadczenia" w inwestycji za (łącznie z koleją) 250 mld PLN? XD
@Ostatni_Worek_Cementu pełna zgoda
@Kierkegaard ja to widzę tak, że inwestycje w infrastrukturę trudno jest przeliczyć na wymierne zyski i powiedzieć że się zwróci za 10 czy 20 lat. One stanowią zachętę dla inwestorów i możliwości dla mieszkańców. Jak się buduje autostrady, to dlatego że są potrzebne - nikt się nie zastanawiał przy budowie A4 że Amazon postawi tam za 20 lat swoją halę.
Ale zgadzam się, że jak projekt nie powstanie to nabyte kompetencje są bez znaczenia
@Kierkegaard
>Potencjalne marnotrawstwo bronisz argumentem....
Nie bronię potencjalnego marnotrawstwa. Tylko bardziej chodzi mi o to, że musimy wziąć pod uwagę, że nie zawsze uda nam się podjąć tylko dobre i opłacalne decyzje a także, że inwestycje infrastrukturalne mają również charakter społeczny.
Doświadczenie czy kompetencje ludzi zaangażowanych w taki projekt są nam do niczego nieprzydatne, jeśli koniec końców inwestycja nie powstanie lub nie będzie się spinać finansowo.
Tu nie do końca się zgadzam. Bardziej chodziło mi o kompetencje instytucjonalne, wypracowanie pewnych procedur postępowania, żeby Know-how nie znikało wraz ze zmianą kadry tylko było dalej przekazywane i rozwijane. Co do kwestii finansowych niezbędny jest udział podmiotów prywatnych we współuczestnictwie w tym projekcie ponieważ nie dopuszczą oni do strat finansowych.
@Ostatni_Worek_Cementu ta argumentacja wydaje mi się wewnętrznie sprzeczna. Potencjalne marnotrawstwo bronisz argumentem, że nie każda inicjatywa państwowa powinna być oceniana pod kątem wymiernych zysków, z czym w pełni się zgadzam. Tylko że to jest inwestycja, której celem mają być tylko i wyłącznie wymierne zyski. Jak sam zauważasz, ma do nas trafiać VAT, cło, itp, itd, mają to być profity gospodarcze, a nie kulturalne czy socjalne. Doświadczenie czy kompetencje ludzi zaangażowanych w taki projekt są nam do niczego nieprzydatne, jeśli koniec końców inwestycja nie powstanie lub nie będzie się spinać finansowo. Co innego gdyby to były pieniądze wyłożone na edukację, wtedy faktycznie użyteczność na rynku pracy jest tylko jedną z wielu wartości dodatnich i bilans księgowy się spinać nie musi.
@Ostatni_Worek_Cementu Podpisuję się pod Twoimi słowami.
@Kierkegaard
>Potencjalne marnotrawstwo bronisz argumentem....
Nie bronię potencjalnego marnotrawstwa. Tylko bardziej chodzi mi o to, że musimy wziąć pod uwagę, że nie zawsze uda nam się podjąć tylko dobre i opłacalne decyzje a także, że inwestycje infrastrukturalne mają również charakter społeczny.
Doświadczenie czy kompetencje ludzi zaangażowanych w taki projekt są nam do niczego nieprzydatne, jeśli koniec końców inwestycja nie powstanie lub nie będzie się spinać finansowo.
Tu nie do końca się zgadzam. Bardziej chodziło mi o kompetencje instytucjonalne, wypracowanie pewnych procedur postępowania, żeby Know-how nie znikało wraz ze zmianą kadry tylko było dalej przekazywane i rozwijane. Co do kwestii finansowych niezbędny jest udział podmiotów prywatnych we współuczestnictwie w tym projekcie ponieważ nie dopuszczą oni do strat finansowych.
Akcja "Zni(sz)cz"
