ShagwestGruba ryba
Dołączył/a:
- 539 wpisów
- 2587 komentarzy
- 8 obserwujących
@FriendGatherArena Chuchnij.
@FriendGatherArena Jak ktoś jedzie zgodnie z ograniczeniem, to ja bym haltował, bo pewnie pijany.
@FriendGatherArena Tam normalne hotele rezerwuję. Z kim hotel się dzieli prowizją, to już mnie mniej interesuje.
@FriendGatherArena Po prostu dotarły do mnie argumenty o tym, z jakimi szkodami dla społeczeństwa wiąże się cały ten proceder, a nie lubię być hipokrytą.
Teraz Airbnb akceptuję tylko w przypadku jakichś agroturystyk czy tego typu rzeczy, bo to pośrednik w pewnym stopniu zabezpieczający mnie przed januszerką gospodarzy. Ale jak mam spać w centrum miasta, to od tego są hotele.
@30ohm A landlordem to jest pewnie fundusz, który takich mieszkań ma sześć tysięcy.
@PlatynowyBazant Znasz tańsze sposoby na poczucie emocji i sytuacji zagrożenia?
@sireplama Czy Ty nie widzisz tej siódemki?
@Deykun To nie jest cały blok. To jest jedno czy dwa piętra, w których każde mieszkanie zostało podzielone na pięć mikroapartamentów.
@Taxidriver Że rozkradli nam ten kraj (dowolny, w którym dzieje się akcja) też każdy wie, ale wspomnieć trzeba.
@DerMirker A może właśnie z tego, że podróżowanie lepiej się wyświetla niż, powiedzmy, szydełkowanie, wyciągasz pochopny wniosek, że istnieje jakiś kult podróżowania i inne zainteresowania ustępują temu?
@Shagwest oczywiście generalizuję
@DerMirker No ale to za mało danych, by wyciągać jakikolwiek wniosek o dominacji jednego zainteresowania nad innym. Zwłaszcza, gdy są właściwie nieporównywalne. Ktoś może codziennie wieczorami szydełkować, rozwiązywać krzyżówki, kleić modele, malować figurki czy nawet walić browary - i dla niego jest to zupełna codzienność, o której się nie dowiesz. Ale raz na trzy lata gdzieś dalej poleci, będzie to dla niego w pewnym stopniu jakieś wydarzenie, wrzuci na Instagrama fotkę i wtedy ktoś mówi "o, te milenialsy to tylko podróżują, zero prawdziwych pasji". Nie neguję, że są ludzie kompletnie pozbawieni zainteresowań, ale nie ekstrapolowałbym tego na resztę generacji.
A że akurat milenialsi. Co najbardziej ułatwia podróżowanie? Czas i pieniądze. O której dekadzie życia możesz powiedzieć, że z reguły tam następuje ten moment, gdy już jakieś sensowne pieniądze są, ale jeszcze nie ma zbyt wielu zobowiązań utrudniających wyrwanie się na dwa czy więcej tygodni. Teraz są to milenialsi i powoli wchodzą zetki. Za 10 lat będą to roczniki z okolicy 2010. Takie życie.
@Shagwest jak patrzę na swoje rówieśniczki, to zaryzykuję, że 80% z nich było już na Maderze i Islandii a nawet Japonii (Święte miejsca pielgrzymkowe millenialsów).
@DerMirker No ale to za mało danych, by wyciągać jakikolwiek wniosek o dominacji jednego zainteresowania nad innym. Zwłaszcza, gdy są właściwie nieporównywalne. Ktoś może codziennie wieczorami szydełkować, rozwiązywać krzyżówki, kleić modele, malować figurki czy nawet walić browary - i dla niego jest to zupełna codzienność, o której się nie dowiesz. Ale raz na trzy lata gdzieś dalej poleci, będzie to dla niego w pewnym stopniu jakieś wydarzenie, wrzuci na Instagrama fotkę i wtedy ktoś mówi "o, te milenialsy to tylko podróżują, zero prawdziwych pasji". Nie neguję, że są ludzie kompletnie pozbawieni zainteresowań, ale nie ekstrapolowałbym tego na resztę generacji.
A że akurat milenialsi. Co najbardziej ułatwia podróżowanie? Czas i pieniądze. O której dekadzie życia możesz powiedzieć, że z reguły tam następuje ten moment, gdy już jakieś sensowne pieniądze są, ale jeszcze nie ma zbyt wielu zobowiązań utrudniających wyrwanie się na dwa czy więcej tygodni. Teraz są to milenialsi i powoli wchodzą zetki. Za 10 lat będą to roczniki z okolicy 2010. Takie życie.
@GazelkaFarelka Ogromne wrażenie robi w ogóle wodospad z tego jeziora polodowcowego, gdy sobie uświadomisz, że to właściwie jeden do jednego to, co właśnie się wytapia. Na bieżąco.
20260819_174853Watch "20260819_174853" on Streamable.Streamable@maciekawski Nie, nie miałby - a nawet nie ma co teoretyzować, ktoś sprawdził i nie ma. Ten hotel jest znów zamknięty dopiero od 2015.
On stracił sens nie tylko dlatego, że lodowiec się cofnął i już go z hotelu nie widać. Teraz Furkapass przejeżdżasz w dwie godziny samochodem, nie musisz nocować pośrodku niczego, by rano kontynuować podróż.
A influencerzy nie płacą niebotycznych kwot - to im trzeba zapłacić 😉
@GazelkaFarelka Tutaj tunele też są, ale tak z pół kilometra przed lodowcem - wchodzisz do namiotu, w którym zachowali taki tunelik przed roztopieniem. No, tymczasowo.
@ostrynacienkim Tych norm sanitarnych, które nam lewactwo narzuca w eurokołchozie odbierając nam wolność? :grinning:
@radziol Tolkien zaczął pisać Władcę Pierścieni z założeniem, że chce się sprawdzić w pisaniu tak długiej formy. I przy wielkim szacunku do wszelkich zalet tego dzieła i ogólnie jego twórczości, to ten aspekt akurat bardzo czuć. Władca Pierścieni bywa bardzo męczący, a co gorsza, także to zostało standardem w fantasy i czasem się orientujesz, że w tym co czytasz, to raz na 50 stron jest jakieś ważniejsze wydarzenie czy dialog.
Władca Pierścieni bywa bardzo męczący,
W takim razie ekranizacje dobrze oddają klimat książki
@Herr_Tygrysek Wołami nie zaciągnęliby mnie do lat młodości, jeśli miałoby się to wiązać z powrotem do szkoły :grinning:
@Odwrocuawiacz Ale przecież tak jest - co zresztą też nie jest idealne, bo powstał ten żartobliwy pogląd, że w wieku 15 lat każą nam wybierać, czym się chcemy zajmować do końca życia, a ja nawet w wieku 40 lat jeszcze nie wiem.
A jeśli chciałbyś to podkręcić, by jeszcze wcześniej wybierać dzieciakom ścieżkę kariery, to właściwie jak? Chyba tylko wprowadzając kasty, syna stolarza uczyć stolarki, a syna prawnika prawa.
Edukacja jest ogólna po to, by dać młodym szansę znalezienia tego, w czym są dobrzy. Można dyskutować nad sposobem realizacji tego założenia i sensem tłuczenia budowy pantofelka czy historii Egiptu od nowa na każdym szczeblu edukacji, ale to już inna kwestia.
@Ten_typ_sie_patrzy Ja na jednym z etapów swojej edukacji miałem szczęście trafić na polonistkę, córkę polonistki. I sama od dzieciństwa katowana tym zachwytem nad literaturą piękną miała do niej straszną, nieskrywaną niechęć. Orientowała się nawet w fantasy, co wtedy było wielką rzadkością wśród "dorosłych, poważnych ludzi". Wspaniała babka.