@WatluszPierwszy
1) Wojtek i Basia mają % od obrotu na koniec miesiąca/kwartału. Zabierasz im pieniądze bo decyzję o zakupie podjąłeś w sklepie a nie w domu na kanapie przez internet. Zająłeś ich czas w którym mogliby obsłużyć kogoś kto zostawi pieniądze u nich.
Dlatego mechanik za „obejrzenie co stuka” bierze kasę i stąd się ta kartka tam pojawiła, handel widzi że społeczeństwo stało się zajebiscie roszczeniowe i oglądaczy trzeba gonić bo zajmują czas i zużywają towar a kasy z tego nie ma.
Kurwa, tak ciężko jest zrozumieć, że to nie urząd i wynagrodzenie to minimalna+ prowizja i nikt by się tam nie użerał z bandą idiotów za niecałe 4 tys?
2) Obsługiwanie debila po którym widać, że i tak kupi przez internet bo robi zdjęcia metek wszystkiego to wielka przyjemność. Jak kopanie dziury i zakopywanie po minucie, świetna zabawa :smiley:
3) coraz więcej firm wychodzi z galerii handlowych i zamyka punkty stacjonarne bo płacenie po 100-300 tys czynszu miesięcznie żeby sobie klient pomacał i kupił przez stronę coraz mniej się opłaca. Ale korzystajcie póki możecie żeby zaoszczędzić 25 zł.
Przecież wiadomo, że wiedza i doświadczenie sprzedawcy który siedzi w tych butach/glosnikach/whatever po 12h dziennie jest nic nie warta, najpierw o wszystko wypytać, dowiedzieć się wszystkiego czego strona nie powie a infolinia nie ma pojęcia bo nawet towaru na oczy nie widziała. Następnie wydać kasę w innym kanale sprzedaży, ale grunt że 2 dychy w kieszeni xD
Jak ja się cieszę, że już od wielu lat nie muszę się z takimi ludźmi użerać bo widzę, że podejście JEGOMOŚCIA i parobasa w sklepie który jest od usługiwania jak dupa od srania się nic a nic nie zmieniła. Smutne, myślałem że moralnie jako naród z roku na rok chociaż troszkę rośniemy.