@Takebushi może spróbuj z dwoma takimi samymi szarpakami i szarp się z nim "na wymiankę"? Bawisz się najpierw jednym, puszczasz go i zaczynasz szurać po ziemi drugim. Podnosisz z ziemi pierwszy i tak w kółko, a zabawę kończysz, jak pies chce się jeszcze bawić.
SlavWolfPraktykant
Dołączył/a:
- 1 wpisów
- 11 komentarzy
- 0 obserwujących
@Brickstone a, czyli w tę stronę. Myślałem, że bardziej szukanie konkretnych zapachów wśród przechodniów.
@Brickstone fajny psiur :slightly_smiling_face:
Jak wygląda część patrolowa w szkoleniu?
@Brickstone Na początku może też tropić jakieś szmatki/skarpetki, żeby ogarnąć trzymanie pyska nisko i węszenie dołem.
@Brickstone Zawsze pozorantem może być ktoś od innego pieska na treningu :slightly_smiling_face:
@kiri Najdłuższy to był jakoś mniej niż kilometr, zdaje się dwa zakręty i przejście przez drogę.
@Brickstone Zazwyczaj jarają się tropieniem bardziej, niż sam pies 🙂
@Brickstone Ja zazwyczaj jadę z którymś znajomym albo sąsiadem, nie trafiła mi się jeszcze osoba, która by odmówiła.
@kiri to jest chyba 9 tropnienie 😉
@Brickstone Moja jest bardzo lękowa, tropienie pozwoliło jej nabrać pewności siebie i teraz jest o niebo lepiej.
@kiri Jeżeli chodzi Ci o typ tropienia, to tropimy ludzi dolnym wiatrem. A jeśli o trenera, to OtoJanka w Łodzi :slightly_smiling_face: