@Jarem Biologicznie to jego organizm kąpie się w alkoholu i Kopyr JEST alkoholikiem. Dzień w dzień potężna dawka alkoholu robi z niego alkoholika ALE to jest alkoholik funkcjonujący. Takich ludzi jest masa, przyjdzie po pracy do domu i dwa piwa albo setka do kolacji.
Tacy ludzie żyją, pracują, mają rodziny i przyjaciół bo piją tyle że nie staczają się. Tak jak kopyr napisał, problem miał jak chlał bo teraz ma to pod kontrolą. To też jest często Aperol do kolacji czy lampeczka wina ale tego się nie zauważa. Dobrze to ujęli w "Doktor House", założył się z Wilsonem że wytrzyma tydzień bez proszków i udowodni że nie ma problemu. Na końcu przyznał że jest uzależniony ale nie ma z tym problemu.
Znam ludzi z wyższych sfer co lecą codziennie na drinku, znam takich co w sobotę potrafią wypić 8 małych piw przez cały dzień rozkładając to sobie w czasie i funkcjonują. Oni się nie przyznają że są alkoholikami chociaż nimi są. Powiedzą że są uzależnieni od kawy, cukru, papierosów ale nie od alkoholu i to często jest przekleństwo. Bo kiedy zdasz sobie sprawę że pijesz alkohol regularnie i pełni on ważną część spotkania to już robi się niebezpiecznie ale ty to wiesz, może nie panujesz nad tym w całości ale masz świadomość.