Ot klasyka, jak coś jest dostępne za darmo i jeszcze nikt nie pilnuje to bydło nie daje jebania żeby o to dbać. U mnie na siłce w pracy to samo, przychodzą i zostawiają syf, zazwyczaj zwierzęta z MENA ale paru białasów też zdarzało się upomnieć. Jeden pakol czy inny marokaniec groził mi śmiercią bo mu zwróciłem uwagę. Na nieszczęście dla niego jeden ziomek to nagrał i zaniósł do ochrony, wyjebali go z roboty xD
Szczerze to nie wiem po co tacy ludzie chodzą w ogóle na siłownię, jeśli nie masz wystarczająco charakteru żeby ogarnąć syf po sobie to i tak nie wytrzymasz wystarczająco długo aby zobaczyć rezultaty swojej pracy na siłce.