
Wpis użytkownika bori w ChudnijzHejto
boriLider
39piorunówWłaśnie wydałem kupę kasy na nowe ubrania. Czuję się oszukany.
Komentarze (9)
@bori ja tam łażę w workowatych aż nie zakończę odchudzania. W pasku dorobiłem już trzecią dziurkę xD Okropnie wkurwia mnie ta zmiana rozmiarów. Niedawno poszedłem na wesele, musiałem kupić wszystko nowe poza butami. Wydałem kilka k, założyłem to raz i zaraz wyrzucę bo będzie za duże. Mam fajną, solidną skórzaną kurtkę, wiele zwierząt umarło abym mógł ją nosić i też do wywalenia. To samo ubrania na rower czy siłkę - wszystkie wiszą.
Grubszy byłem szczęśliwszy xD
@bori o widzisz, a ja schudłam żeby nie musieć kupować nowych ubrań
nie jesteśmy tacy sami
@bori ja sobie zachowałem na pamiątkę jedne spodnie, w które teraz prawie się mieszczę do jednej nogawki. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@bori eee tam. Tylko spodnie zmieniłem i co jakiś czas dokupowałem t-shirty rozmiar s bo mi dobrze talię podkreślają xD
Ogólnie dramat społeczeństwo grubasów nie idzie kupić prawie nic w kroju slim.
@AdelbertVonBimberstein Ślubny akurat to na mnie pasuje xD
@AdelbertVonBimberstein ze spodniami przeciwnie - wszystkie są slim i robi się podwójny problem: najpierw chudniesz więc szukasz spodni 3 rozmiary mniejszych. Potem jak urosną trochę uda, to każde slimy są skinny, a niby "regular" leżą jak slimy i nie ma już normalnych spodni takich naprawdę regular: albo ciasne albo te wory co dzieciaki noszą.
@bori ślubny garnitur mam za duży a mięcha na mnie więcej niż wtedy :smiley:
@AdelbertVonBimberstein No u mnie jest znacznie gorzej, dosłownie wszystkie spodnie ze mnie zjeżdżają a koszule i marynarki wiszą