Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Tabs0nWirtuoz

Dołączył/a:

  • 36 wpisów
  • 106 komentarzy
  • 2 obserwujących
GównowpisWszedłem w ślepą uliczkę i do końca nie wiem, w którą stronę dalej ruszyć. Jestem po technikum po kierunku
Wirtuoz0piorunów

@megawonsz9 chce wziąć kredyt mieszkanie na start

Wirtuoz0piorunów

@lipa13 Czuje się kredyt to nie dla mnie. Już sama myśl o tym, że coś wyimaginowanego trzyma mnie na łańcuchu i pozbawia mnie wolności sprawia, że się stresuje xD jestem jeszcze młody i czuję gdzieś głęboko, że wzięcie kredytu pozbawia mnie możliwości, a jak sami widzicie, sam jeszcze nie wiem co chce robić w życiu. Nie odnalazłem tego jeszcze. Podziwiam ludzi, którzy już w szkole średniej wiedzą co chcą robić. No chyba, że idą na ślepo z myślą jakoś to będzie. Ja za to kocham żyć, kocham doświadczać, kocham czuć, że żyję, to mnie motywuje do działania. Kredyt by to chyba zabił. Czeka mnie dużo rozmów z moją ukochaną, czego oczekujemy od życia...

InwestowanieJakie konto otworzyć w PKO BP tylko kupowania obligacji indeksowanych inflacją? #obligacje #oszczedzanie
Wirtuoz1piorunów

@jakibytulogin mordko, jak przelać kasę na ten rachunek rejestrowy? Złożyłem już dyspozycję, mail mi przyszedł, proszą o zasilenie rachunku rejestrowego, który aktywuje się dopiero po zrobieniu pierwsze przelewu, mam jakiś numer rachunku w "Danych Klienta", ale chce się upewnić czy to to?

Wirtuoz0piorunów

@_Maniek_ złożyłem dyspozycję kupienia obligacji, gdzie znajdę numer tego rachunku rejestrowego, żeby zrobić przelew z konta PKO?

HydeparkSzybkie tempo życia i osobiste problemy mogą wypierać od nas myśli o docenieniu tych, którzy przez wiele lat
Wirtuoz2piorunów

@madhouze Całkowicie Cię rozumiem. Ja też nie miałem kolorowego dzieciństwa. Wiele złego mógłbym powiedzieć o ojcu. Nie jest idealny i nigdy nie był. Jest jaki jest. Starego psa nowych sztuczek się nie nauczy jak to powiadają. W tym wszystkim co działo się u mnie patologicznego, ja znalazłem swoją drogę i zrozumienie sytuacji. Koniec końców nie było najgorzej. Mimo, że sam nie mam za dużo, to wciąż im pomagam. Dobrze mi z tym i sprawia mi to wewnętrzną radość. Kiedyś może być za późno na rozwiązywanie konfliktów, a trzymać w sobie całe życie żal i złość, to według mnie bez sensu. Rozumiem jednak, że każdy jest inny i przechodził przez inne sytuacje. Pamiętajmy, że życie to nie film, a każdy potrafi myśleć za siebie i działać na siebie, tym bardziej gdy już jest dorosłym człowiekiem.

Wirtuoz2piorunów

@Gepard_z_Libii najwidoczniej pozytywnie tresują Cię, żebyś nigdy nie przestał do nich dzwonić, bo lubią z Tobą rozmawiać, a dzwonek w telefonie co weekend sprawia im przyjemność :grinning:

BudownictwoKtóry chętny zakredytować się po same kule na trzydzieści lat? To nie ruina, mój misiu kolorowy, to nowe
Wirtuoz1piorunów

Bonusik pod tytułem: "Pracuję na budowie w Polsce, zatem jestem nieśmiertelny!"

Wirtuoz2piorunów

@Klopsztanga Spytałem się cieśli, bo ja tutaj tylko operatorem żurawia jestem. Otóż ścianki są 15cm, a pomiędzy mieszkaniami 18cm.

Wirtuoz1piorunów

@Klopsztanga ściany 18cm z tego co wiem, od klatki schodowej i szachtu windowego są grubsze.

Wirtuoz4piorunów

@VikingKing Prezes zarządu i jego kapela obłowieni to kto się będzie przejmować? Biedna rodzina lub młode małżeństwo, które marzy o swoich czterech kątach. Nie zastanawiało Was dlaczego wszędzie są podwykonawcy podwykonawców? Żeby nie brać na siebie odpowiedzialności!

Wirtuoz1piorunów

@Skawarotka ja już przywykłem do walki z kierownikami i trzymać się muszę :rolling_on_the_floor_laughing: w najgorszym wypadku gdybym pozwalał kierasowi wejść sobie na głowę to można mnie szukać w następnych wiadomościach, że żuraw się wywrócił przy silnym wietrze. Ale jeszcze trochę i zmieniam zawód na mniej stresogenny.

Wirtuoz1piorunów

@Skawarotka Kierownik stał na przeciwko i widział go, taka to budowa

Wirtuoz0piorunów

@Skawarotka Oho, kogoś dupa boli, bo śmię dopatrywać się nieprawidłowości. Najlepiej to zamknąć paszczę, przykryć oczy chustą i potulnie pracować niezwracając uwagi na nic. Gratulację misiaczku.

Wirtuoz0piorunów

@Skawarotka "byłem tą kontrolą eheheh"

Wirtuoz0piorunów

@Pirazy  Tak zrobię.

Wirtuoz0piorunów

@Skawarotka Zadajesz mi pytania, a ja zadam kilka istotniejszych. Czy strop, który został wylany przy ledwo dodatnich temperaturach powinien być znacznie obciążany już na następny dzień, kiedy nawet nie minęło 24h? Czy normalnym jest, że 2/3 ścian żelbetowych jest już zalana, rozszalowana i stoi na stropie, który ma ledwo 2 tygodnie, a już leci kolejny strop? Czy naszym standardem od teraz będzie botakmisięwidzi kierownika, bo gonią go terminy, czy jednak jest jakieś prawo budowlane, procedury, zalecenia, których powinniśmy się trzymać? Czy dobrą drogą jest usprawiedliwianie poczynań kierowników, czy jednak dla bezpieczeństwa ludzi, którzy to kupują, jednak warto zauważać nawet małe niedociągnięcia. Chcę zwrócić uwagę na ogólny problem byle jakości wykonania, w czasach, gdzie w Polsce w Warszawie należy wyłożyć 17k zł za metr chujowo wykonanej roboty.

Wirtuoz1piorunów

@Pirazy Przeceniasz kierowników. To często ludzie, którzy sami nie wiedzą w sumie jakie są ich obowiązki, mimo, że to ludzie wykształceni. Często wiedzą, że coś jest nie tak, ale machną na to ręką. Jeszcze częściej mobbingują podwładnych w celu osiągnięcia swoich korzyści. To są realia, choć nie każdej budowy oczywiście. Niestety, często wygląda to jak wygląda. Budowa to nie miejsce pracy dla słabych psychicznie. Tutaj każdy chce cię wyrchać i to ty musisz dbać o swoje bezpieczeństwo. Jestem operatorem więc wiem jak kierownicy mają wyjbane :smiley: lecz podkreślam, nie wszędzie tak jest.

Wirtuoz1piorunów

@Pirazy mówisz o kierownikach, szczególnie tych młodszych, którzy zaćmieni wizją dostania sporej premi, usilnie próbują poganiać podwykonawców nie zwracając uwagi na bezpieczeństwo i procedury? Widzą tylko terminy :smiley:

Wirtuoz0piorunów

@AdelbertVonBimberstein to tylko dwa zdjęcia, a gdybyś tylko zobaczył co tu się dzieje, jak to jest budowane na co dzień i jak wszyscy włącznie z kierownikiem robót i kierownikiem budowy mają wyjebane jak to jest zrobione, byle tylko oddać piętro.

Wirtuoz1piorunów

@Pol616 masz rację, jednak nie jest to duży problem jeśli dzieje się tak raz na jakiś czas, a nie praktycznie cały czas i połowa budynku wygląda w ten sposób.

Wirtuoz1piorunów

@Pirazy Nie tak jest to, że w obecnych czasach i "nowoczesnym budownictwie" buduje się byle budować pod zysk, nie pod dokładność zgodnie ze sztuką budowlaną. Tak, aby nieświadomy klient zapłacił 10k+ za metr, a reszta deweloopera chuj obchodzi za przeproszeniem. Belki, nadproża lub przestrzeń pod oknami nie podlana w całości, a pietro wyżej już się pnie. Strop wylany o godzinie 15:00, a następnego dnia o godzinie 9:00 już chłopaki ściany stawiają. Terminy! Show must go on!

Wirtuoz2piorunów

@Acrivec Panieee, ja tu mieszkać nie będę, niech się inni martwią! hehehe

RozkminyMam nieodparte wrażenie, że nasz obserwowalny świat, w którymś bliżej nieokreślonym momencie swojego istnienia
Wirtuoz0piorunów

Komentarz usunięty

Wirtuoz0piorunów

Jak uważacie, na którym etapie rozwiniętych społeczeństw gatunku ludzkiego należałoby zaprzestać tę ewolucję? Przy założeniu, że mielibyście magiczną różdżkę. To, że ewolucja pcha nas do przodu i skutkiem ubocznym rozwoju są oczywiście ofiary tej ewolucji to wiemy, ale kiedy przyjdzie refleksja, że ofiarą jesteśmy my sami?

Osobistość1piorunów

@Tabs0n jeżeli chcemy wyznaczać jakiś etap to tym etapem powinna być rewolucja neolityczna. Od tego momentu zaczęliśmy mieć nadwyżki żywności i mieliśmy możliwość przechowania tych nadwyżek w czasie co sprawiło że staliśmy się bezpośrednio odpowiedzialni za swój los i to właśnie to napedziło wszelki dalszy postęp technologiczny którego nie da się zatrzymać, można jedynie probować spowolnić. Dobrze to opisał Harrari pod koniec któreś książki chyba homo Deus.

Rozwój technologiczny niesie za sobą niewiadome których nie da się przewidzieć, nie ułatwia też tego ludzka natura. Pierwotne instynkty które pchają nas w konsumpcjonizm, do zapewnienia sobie komfortu ponad wszystko inne. Taka jest ludzka natura i nawet będąc jej świadomym trudno jest z tym walczyć, to jest archaiczny soft nieprzystosowany do życia w takim świecie.

Więc krótko mówiąc nie ma ratunku i nie było od momentu wynalezienia rolnictwa. Nie zmienimy ludzkiej natury. Natomiast traktuje to jako anomalie która prędzej czy pózniej zostanie przywrócona do normy i jest na to bardzo dużo sposobów:
- zatrujemy środowisko na tyle że będziemy mieli problemy z plodnoscią - ponoć już się to trochę dzieje
- burza słoneczna, przebiegunowanie ziemii, wojna atomowa czy coś innego co usmaży elektrykę na całym świecie.

Nie wspominając już o tym do czego może doprowadzić niekontrolowany rozwój.

Im bardziej techniczna cywilizacja tym łatwiej jest ją zniszczyć i tym bardziej nieprzystosowana do życia bez technologii. Tak naprawdę rozwiązując jeden problem pojawiają się kolejne, a jeżeli nie ma się żadnych problemów to popada się w anhedonie

Wirtuoz0piorunów

@michal-g-1 Moim zdaniem jest wirusem. Rozwija się kosztem planety, na której żyje. Zużywa nieodwracalnie część zasobów na tej planecie, które są potrzebne do przetrwania całej przyszłej cywilizacji ludzkiej. Celem czego?

Wirtuoz0piorunów

@VanQuish Tak biorę pod uwagę początek początków. Dlatego wspomniałem, że przy innym biegu historii, pewnie miałbym inne przemyślenia, zgodnie z rzeczywistością, w której bym się znajdował, o ile bym istniał. To też zakładam. Jestem tutaj, bo ewolucja potoczyła się tak, a nie inaczej. Gdyby nie to, nie napisałbym tego posta. Jednak rozważania moje są warte uwagi. Tym bardziej przy dłuższym zastanowieniu nad tym problemem, można po "zejściu na ziemię" poczuć się nieco surrealistycznie, patrząc na wszystko dookoła, tak jak to wygląda tu i teraz.

Luźne RozmowyZa niedługo stuknie trzy miesiące odkąd nie piję energetyków, nie palę zioła :broccoli: i co najmniej raz w
Wirtuoz1piorunów

@Gracz_Komputerowy energetyków używałem żeby się pobudzić na drugi dzień z rana po wieczorze z MJ :stuck_out_tongue_winking_eye: teraz nie potrzebuję

Wirtuoz1piorunów

@Atom 20g z apteki 😁

Wirtuoz0piorunów

@Jarem Aktualnie jestem w momencie, gdy trudny okres mam za sobą i jak pomyślę o zielonym to nawet nie mam większej ochoty, więc lecę dalej z pełnym detoksem. I portfel jakiś pełniejszy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Wirtuoz1piorunów

@Odczuwam_Dysonans niestety, może to z racji tego, że paliłem głównie pod wieczór przed snem indicę, mózg się przyzwyczaił, że dzięki temu zasypiałem, a potem brak czynnika inicjującego sen i bach, jest 40h bez snu :flushed:

Wirtuoz0piorunów

@3zet ja np. kawy w ogóle nie pije, bo moje jelita później mają przez cały dzień przesrane dosłownie, aczkolwiek często do pracy leciał energetyk z rana, bo byłem przymulony po wieczorze. Teraz jakoś i jelita zadowolone i brak przymulenia na co dzień. Polecam zieloną herbatę, powodzenia!

Wirtuoz1piorunów

@jalisususumu nie jestem już taki poddenerwowany za dnia, większa pewność siebie, bo delikatne lęki, które miałem zniknęły, więcej motywacji i energii do robienia różnych rzeczy aniżeli złapać bucha i wrzucić się w wyro

Wirtuoz1piorunów

@Kabanek brokuł kompletnie zabrał mi sny, więc dobrze jest teraz wpaść w jakąś przygodę w marzeniu sennym :see_no_evil:

Wirtuoz0piorunów

@madhouze właśnie potów brak, arcywkurwienia też nie ma, wręcz powiedziałbym, że byłem bardziej impulsywny, kiedy codziennie paliłem. Apetyt taki sam, ale michę poprowiłem na zdrowszą.

GównowpisTy no nie da się w żadnym mięsnym na już kupić polędwicy wołowej, a potrzebowałem na obiad. Byłem w trzech
Wirtuoz0piorunów

@Legitymacja-Szkolna Nie jeżdżą mercedesami, bo ich nie stać (choć nie uważam, żeby to był jakiś wysoki standard motoryzacji patrząc na ich stosunek do klientów i fabrycznych usterek nowych mercedesów). Niemniej jednak mercedesów nie kupuje się codziennie, czego nie można powiedzieć o jedzeniu i to jedzenie nie kosztuje około miliona złotych. Gama mięs faktycznie jest szeroka, jednak szkoda, że mięso za 30-40 euro/kg jest w Polsce nie wiadomo jakim luksusem, powodującym, że trudno go kupić w sklepach mięsnych. Chyba, że zamówisz, tak jak Mercedesa.

Wirtuoz1piorunów

@Legitymacja-Szkolna wiesz to już nie jest kwestia regularności, ale mamy przecież szeroki przekrój społeczeństwa, które powinno od czasu do czasu zjeść mięso inne aniżeli filety z piersi kurczaka za 20 zł/kg. Trochę to przykre, że sklepy mięsne nierzadko rezygnują z jakościowych mies, tłumacząc się, że nikt tego nie kupuje. Centrum miasta, trzy sklepy mięsne, ta sama gadka. Szkoda, że tak to wygląda. Z jakichś powodów później jednak lądujemy w szpitalach na choroby układu krążenia itd. Kupią dwa kilogramy nastrzykiwanego taniego mięsa, ale za to później są pieniążki na alkohol, papierosy, i inne narkotyki.