Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

TompsonKompan

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 39 komentarzy
  • 0 obserwujących

Fanatyk

w Hydepark

193piorunów

#ciekawostki

24 godziny i zza kółka prosto pod celę.

Miało być jak zawsze. Krótka trasa, nikt nic nie zauważy, a przy bocznych przeca nie stooojoo. Tyle że prawo w końcu przestało być tylko papierowym tygrysem do składania, czy umieszczenia w koszu na śmieci.

Zeszły czwartek, godzina 7:30 rano. Miejscowość Wierzbna. Policjanci zatrzymują do kontroli Volkswagena. Za kierownicą siedzi 39-latka, dla której wyroki to najwyraźniej luźne sugestie. System od razu świeci na czerwono. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów z 2025 roku. Kiedyś taka Mieszkanka miasta Jarosław dostałaby kolejny zakaz, który nałożyłby się na stary, i wróciłaby do domu. Ale mamy 2026 rok. Nowe, ostre przepisy z 29 stycznia właśnie zebrały pierwsze żniwo. Procedura przyspieszona zaskoczyła kierowczynię (tak się to teraz pisze chyba?) Kobieta prosto z auta trafiła na dołek. Sąd w Jarosławiu nie miał cienia litości. Minęła ledwie doba, a na stole leżał wyrok. Rok bezwzględnego więzienia i to bez zawiasów i kolejny dożywotni zakaz.

A co z portfelem? Boli równie mocno - 27 tysięcy złotych. W tym 12 tysięcy na fundusz pokrzywdzonych i 15 tysięcy nawiązki dla państwa.

z FB, profil: /zlaanatomia

Pokaż więcej komentarzy (30)

Tytan

w Finanse osobiste

7piorunów

Jako że spora grupa tutejszych Tomków to już dziadki w wieku 35+ to czas coraz poważniej myśleć o emeryturze. Stąd pytanie, ile macie obecnie “odłożone” na emeryturę, kwotę liczymy jako suma:

* zwaloryzowanych składek ZUS na koncie
* OFE
* PPK
* IKE + IKZE
* innych prywatnych aktywów odkładanych stricte z przeznaczeniem na emeryturę.

#oszczedzanie #finanse #emerytura #gielda

Suma odłożonych $$$ na emeryturę.

  • Poniżej 50tys. PLN61%
  • 50-100tys.11%
  • 100-200tys.8%
  • 200-500tys.9%
  • Powyżej 500tys.12%

234 głosów

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w UX / UI / WebDesign

41piorunów

Dzisiaj #uxplakaljakuzywal trochę przewrotne, bo bardziej

Przyznam się Wam, że strasznie mi się nie chce.

...Nie chce mi się wyciągać telefonu i szukać jednej z wielu aplikacji lojalnościowych/klubowych, które mam zainstalowane na telefonie.

Powodów jest kilka:
- dalej zajmuje mi za dużo czasu, by je znaleźć w gąszczu innych apek (choć nie mam ich wiele),
- ich ładowanie często trwa naprawdę długo,
- brak zasięgu we wnętrzach sklepów (a aplikacjom nie chce się działać offline),
- gdy raz na trzy miesiące otworzę aplikację, okazuje się, że mnie wylogowało (?!),
- skaner nie odczytuje kodu z ekranu (jaśniej? ciemniej? dalej? bliżej?),
- ilekroć otwieram aplikację, całe wieki zajmuje mi odkrycie, gdzie się ukrył przycisk do otworzenia karty klubowej (patrzę na Ciebie, H&M...),
- presja kolejki za mną.

...dlatego niezmiernie się cieszę, gdy okazuje się, że ktoś odpowiedzialny za kasy samoobsługowe w danej sieci sklepów dba o ich aktualizację.

Rossmann zmienił ostatnio widok zachęcający do zeskanowania kodu z aplikacji Rossmann PL, i WRESZCIE udostępnił możliwość podania numeru telefonu zamiast wprowadzania skanu.

Wcześniej skanowałam aplikację jedynie wtedy, gdy dawało mi to jakiekolwiek korzyści; teraz to prawdopodobieństwo zapewne się zwiększy, bo wpisanie numeru zajmie już tylko kilka sekund.

Takie zmiany są ważne, bo ułatwiając zadanie użytkownikowi, zwiększają przy okazji korzyści dla biznesu (więcej skanów = więcej danych o kliencie, jego preferencjach zakupowych, analityka się cieszy). Jednocześnie dają poczucie, że marka się rozwija, aktualizuje swoją technologię. Tak że miło.

inb4: tak, tak, złe korporacje, zbierają nasze dane, po co sprzedaję im swoje dane, blablabla, "ja nie instaluję tych aplikacji i nic nie muszę robić"

#kasasamoobslugowa #potrzebneinformacje #rossmann

Pokaż więcej komentarzy (41)

GURU

w Hydepark

13piorunów

#nieruchomosci

Rzuciłem okiem na wpis o tym, że Holendrzy mieszkają w przyczepach kempingowych i mam do Was pytanie.

Czy znacie jakiś nietypowy sposób aby w polskich realiach mieć dach nad głową za ułamek kwoty potrzebnej do zakupy mieszkania? Może znacie kogoś kto mieszka na barce albo kogoś kto zamieszkał na ROD i możecie napisać jak to wygląda w praktyce?

Ciekawią mnie wszystkie, nietypowe patenty na tanie mieszkanie, nawet te najdziwniejsze.

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Hydepark

37piorunów

Trigeruje mnie jeden wątek na tłaterze TUTAJ
Andrzej Dragan - najsławniejszy polski fizyk zadał takie pytanie:

>Zagadka. Mam dwójkę dzieci. Jedno z nich jest chłopcem urodzonym we wtorek. Jakie jest prawdopodobieństwo, że mam dwójkę chłopców?

No i co mnie rozsierdza to upiera się, że poprawny wynik to 1/3 zakładając 50/50 szans na chłopca dziewczynkę.

On to widzi tak:
>Proszę rozważyć zbiór 10000 par rodzeństwa. Z tego zbioru usuwamy wszystkie pary z dwiema siostrami. Pozostaje 75% par (CD, DC, CC), wszystkie rownoprawdopodobne. Stad P(CC) = 1/3.
>https://x.com/andrzejdragan/status/1819294982928531940
Ja to widzę tak:
>Mam dójkę dzieci. A więc "mam syna i córkę" (CD) to jest to samo co "mam córkę i syna" (DC). Mogę też mieć dwóch synów (CC)
>A więc losuję pomiędzy opcjami (DC = CD) oraz (CC). Mogę mieć córkę albo syna i koniec. Prawdopodobieństwo = 1/2
Ten przykład z 10000 według mnie jest źle, bo mamy jedno losowanie nie dwa. Wynik jednego już znamy więc losujemy tylko płeć drugiego dziecka.

#pytanie #logika #fizyka #dragan

Zagadka. Mam dwójkę dzieci. Jedno z nich jest chłopcem urodzonym we wtorek. Jakie jest prawdopodobieństwo, że mam dwójkę chłopców?

  • 1/275%
  • 1/314%
  • 4/72%
  • 13/2710%

263 głosów

Pokaż więcej komentarzy (67)

Gruba ryba

w Hydepark

248piorunów

Jestem od tygodnia w Polsce i mam kilka różnych przemyśleń:
1. W Biedronkach jest niesamowity syf i burdel. W tej koło mojej babci w Śródmieściu Radomia nie sposób przejść z wózkiem, podłoga jest brudniejsza niż chodnik przed sklepem a jak odpadła cenówka w lodówce to za nią był taki pasek pleśni i grzyba. Nie kupiłem nic tam, poszedłem do Aldiego i było przestronnie, czysto i świeżo. Serio nie wiem jak tam można chodzić. A w drugiej której byłem z ciocią przy rondzie warszawskim mydło i powidło, proszek do prania koło schabu i jakiś niedobitków z tygodni tematycznych rozjebanych na pół podłogi. Nie wiadomo co ile kosztuje, zero jakiejkolwiek logiki w układaniu towaru i tylko jedna kasa czynna a wcale nie jest jakoś bardzo taniej niż gdzie indziej.
2. Starzy ludzie naprawdę kąpią się tylko w sobotę. Nawet u jednych i drugich dziadków nie widziałem żeby rano albo wieczorem brali prysznic. Przecież mają ciepłą wodę, natryski więc to nie jest tak że nie mają warunków - ochlapią się w zlewie i na tym kończy się codzienna kąpiel. Okropność, wracałem też autobusem z bazarku z geriatrią i naprawdę j⁎⁎ią potem.
3. Ceny w sklepach są nadal niemalże 1:1 jak w UK, jedyne tańsze rzeczy z moich obserwacji to owoce (choć i tu nie wszystkie), niektóry nabiał, pieczywo i mięso. Wszelkie produkty przetworzone są w takich samych cenach albo nierzadko droższe niż w UK. A przecież tak jak moi dziadkowie mają po niecałe 2k emerytury to jest dramat. Mój serek radomski waniliowy w sklepie kosztuje 2.99zł a w UK kupuje go po 65p. A przecież ktoś jeszcze go musi z tego Radomia przywieźć do UK!
4. inPost to jest goat. Nazamawiałem sobie płyt, książek, babci jednej kupiłem odkurzacz bezprzewodowy drugiej dekoder DVB-T2 z allegro i wszystko przyszło następnego dnia do paczkomatu. Nic dziwnego że poczta upada :D A jeszcze miałem ten darmowy smart to już w ogóle.
5. Bazarki jeszcze mają się dobrze ale klientela głównie 50+. Przeszedłem przez Korej w sobotę i czwartek i wybór produktów super, wszystko świeżutkie i stosunkowo niedrogie truskawki czy czereśnie albo moje ulubione jagodzianki czy obwarzanki ale praktycznie nie widać ludzi młodych. Serio tylko dziadki jeszcze chodzą na bazarek a reszta nie? :D
6. Nowoczesne, tanie i punktualne autobusy. To mi się podoba. Tym razem nie wynająłem sobie auta i polegam na transporcie publicznym i w Radomiu nie ma prawa nikt narzekać. Klima, dużo elektryków, hybryd, punktualne - czego chcieć więcej. Ceny też spoko, 3.60 za bilet to jest w sumie niewiele. Ale i tak od cholery gapowiczów, kanara nie widziałem ani razu tym razem.
7. Ogromny wybór materiałów budowlanych. U nas pójdziesz do takiego B&Q to 10 rodzajów paneli na krzyż a tu w PL wszystkie możliwe modele, kombinacje i co chcesz. Kupiliśmy z dziadkami w Castoramie i będę im kładł w dużym pokoju bo parkiet mają okropny, nie zmieniany od lat 70 a babci się wymarzyły panele. Pytała firmy o cyklinowanie to krzyknęli jej 2k a panele nowe zapłaciliśmy niecałe 700zł.

Jak coś mi się przypomni to dodam jeszcze.

Osobistość0piorunów

>Nowoczesne, tanie i punktualne autobusy. To mi się podoba. Tym razem nie wynająłem sobie auta i polegam na transporcie publicznym i w Radomiu nie ma prawa nikt narzekać.

@MarianoaItaliano Chyba mieszkam w jakimś innym Radomiu xD Tutaj nie ma co polegać na stałych rozkładach. Lepiej ściągnąć sobie apkę MyBus, gdzie masz ich położenie i przewidywany przyjazd w czasie rzeczywistym.

Koneser14piorunów

Do bazarków muszę się odnieść z własnym dowodem anegdotycznym - dziewczyna mnie przekonała i co tydzień zasuwamy, o dziwo na moim nie ma samych dziadków i ktoś "młody" czy wręcz młody też się trafi, ale generalnie prawda :grinning: Kiedyś byłem jak mój stary, który mówił, że "wszystko kupi w tesco", ale widzę bardzo dużą różnicę. Warzywa z bazarku 1000x lepsze i wybór ogromny, a i już swoją ulubioną panią od jajek mamy. O wiele lepsze i smaczniejsze.

Pokaż więcej komentarzy (84)

Gruba ryba

w Hydepark

324piorunów

Dawno minął mi już czas kiedy jakieś ekstrawaganckie benefity czy wypasione welcome packi w firmach robiły na mnie wrażenie, ale nadal są takie miejsca które są w stanie mnie zaskoczyć.

Rozmowa z rekruterką, gadka-szmatka, zaczyna opowiadać o warunkach pracy i mówi że firma daje dodatkową godzinę na lunch, bo chcą dać pracownikom przestrzeń na zjedzenie w spokoju, a nie wcinanie przy biurku. Myślę sobie - kurde, fajne w sumie. Później pytam o elastyczność godzin pracy i typka mówi że są core hours kiedy trzeba być, ale tak to można pracować 8-17 czy 10-19 jak komu wygodnie. No więc ją poprawiam, że chyba 8-16 i 10-18. A ona, że nie bo w czas pracy wlicza się ta dodatkowa godzina na lunch. No to zapytałem czy tę godzinę można sobie wrzucić na początek lub koniec dnia i włączyć sobie unavailable no i wyszło że nie, że w trakcie tej dodatkowej godziny muszę być dostępny.

XD

Fajny benefit - dodatkowa godzina pracy XD

#korposwiat #pracbaza #pracait

Kompan3piorunów

Jeszcze dobre jest "W piątki pracujemy do 15". Oczywiście nie ma nic za darmo i poniedziałek-czwartek siedzisz po 8,5h, by ostatecznie w piątek i tak nie wyjść o tej 15 bo zawsze coś xD

Kosmonauta4piorunów

Takie opisywanie negatywów w pozytywnym świetle działa na mnie jak płachta na byka. Wkurwia po prostu.

Tak poza tym, to ten system pracy jest w Niemczech. Może ta twoja firma ma jakiś niemiecki kapitał?

Pokaż więcej komentarzy (63)

GURU

w Hydepark

176piorunów

A froga pamiętacie?
Uniewinniony xD

#zostaniecierozliczeni #samochody #motoryzacja #sadownictwo

Specjalista7piorunów

W kraju z dykty i kartonu nigdy się nic nie zmieni. Masz układy i pieniądze to zawsze jesteś wygrany. Czy za kaczafiego czy tuska czy innego skurwys..a prawo jest surowe dla zwykłego śmiertelnika.

Osobistość0piorunów

@entropy_ robili cyrki zamiast nałożyć mu mandaty i punkty, zabrać prawko i jakby dalej jeździł to by działali.

Pokaż więcej komentarzy (51)

Mistrz

w Hydepark

273piorunów

Z wszystkich życiowych osiągnięć najbardziej jestem dumny z jednego.

Któregoś razu byłem na zawodach w drifcie (Piotr Więcek wygrał :D) i w przerwie między półfinałem a finałem jeden technik przejeżdżał skuterem przez tor. Zacząłem bić brawo i krzyczeć dopingując go i cała reszta stadionu się dołączyła, dostał wtedy największe brawa z wszystkich kierowców tego dnia, zaczął machać swoim kibicom i wysyłać całusy XD było widać, że bardzo się cieszy :grinning:

Lubię wracać do tego wspomnienia

Gruba ryba1piorunów

Mówisz o stadionie Wisły w Płocku ?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Szukam mieszkania od dawna, ale jak widzę co się wyprawia na rynku to się chyba poddaję i zostanę na wynajmie do końca życia. Popatrzcie jaką ofertę dostałam :smiley:

35 metrów za 620 k

Czy Polacy serio są tak pokurwieni, że kupują klatki dla psa w cenie ponad pół miliona?
Ja tak rozkminiam, bo nawet jakbym była milionerką, to bym takiego syfu nie kupiła. Odzyskanie tych zainwestowanych pieniędzy w to mieszkanie to... policzmy:

powiedzmy, że na czysto 2600 z wynajmu, 2600 x 12 = 31 tys. 200

Czyli ile lat musi minąć, żeby ta inwestycja się "spłaciła"?

31200 x 20 lat = 624000, a to cena bez wyposażenia, trzeba tam jeszcze dodać, że wyposażenie/remont 100k, czyli mieszkanie zaczyna na siebie zarabiać po 25 latach. :smiley:

Znacie ludzi co takie coś kupują? Bo ja jeszcze rozumiem milion czy dwa za dom, spoko, dom to jednak wolność, spokój. Ale klatka dla chomika w nieprzejezdnym mieście?

*okolica to zadupie, nie ma tam sklepów, wypizdów totalny i ciężko stamtąd dojechać, aktualnie jedna z najbardziej zakorkowanych ulic w Krakowie

Mocarz2piorunów

Dobra, ja Ci mogę sprzedać moja kawalerkę za 250 tysięcy (Rzeszów) i wypierdalam do Ameryki południowej z tego pojebenego kraju.

Mocarz1piorunów

Ceny ofertowe, a już na pewno te z rynku pierwotnego, pojebało. A właściwie tych co wystawiają takie ogłoszenia.

@GtotheG

Pokaż więcej komentarzy (153)