Jako kobieta myślę, że babom w dzisiejszych czasach poprzewracało się w ... zadach. Milion żądań i krzyków o równość, popartych... właśnie krzykiem. Mamy duże możliwości - nie żyjemy w średniowieczu.
Widzę to tak, jak "ludźmi pochodzenia afrykańskiego" : moim zdaniem to są właśnie najwięksi rasiści. Podobnie kobiety: powyższe wołają o równość, a nie traktują ludzi równo. Używają tej równości w zakresie , który im pasuje, czyli wciskają kobiety gdzie się da.
Możecie mnie linczować, ale tak uważam.