Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

adrwasDebiutant

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 7 komentarzy
  • 0 obserwujących

Tytan

w Majsterkowanie

223piorunów

Witam!

Przychodzę do was z kolejną naprawą. Tym razem Milwaukee M18onepd. Przejechał po nim wózek widłowy i padło łożysko w przekładni. Co ciekawe Milwaukee nie oferuje części do przekładni. Jak wam padnie to autoryzowany serwis wymieni całość. :upside_down_face: Ale nie ze mną te numery. Wszystko rozebrałem wczyściłem, przesmarowałem a łożysko zakupiłem w pierwszym lepszym sklepie z łożyskami. Zredukowałem koszt naprawy przekładni 300 zł do 20 zł. :smiley: To zaleta małych serwisów, serwisy producenta nie mogą ,,czarować" tylko działają zgodnie z wytycznymi.

Zostawiam efekt moich prac, schemat dostępnych części do przekładni oraz winowajcę nieprawidłowej pracy o życzę wszystkim miłej soboty. Pozdrawiam! :smiley:

#narzedzia #elektronarzedzia #silonaprawia

Gruba ryba1piorunów

@silo1408 już myślałem, że za 20 to zrobiłeś

Osobistość0piorunów

@Tonymark W Makicie płytka ze stykami do baterii ma minimalny luz, można to uznać za amortyzację dla samego styku, natomiast pełną amortyzację uchwytu baterii mam tylko w młocie udarowym i ona raczej ma zapewnić żywotność baterii, reszta narzędzi w tym wkrętarka z udarem ma tylko 2 gumowe wałeczki.
Co do siły zakręcania to wiesz, są różne modele :slightly_smiling_face: A do takiej permanentnej roboty to chyba lepszy byłby pneumat, tak wiem, na wężu się łatwo wy⁎⁎⁎ać :slightly_smiling_face:

Gx

Pokaż więcej komentarzy (38)

Twórca

w Rozkminy

31piorunów

Tomki,

Mija miesiąc odkąd zdecydowałem, że rzucę palenie. Napisałem wtedy post o tym, że chcę to zrobić. Bardzo dziękuję tym wszystkim, którzy wtedy udzielili mi rad i po prostu życzyli powodzenia.

Okazało się, że się udało – nie palę. To oczywiście dopiero jeden miesiąc ale zupełnie przestałem odczuwać chęć do palenia. W ciągu tych 4 tygodni miałem wiele okazji do zapalenia i byłem w wielu sytuacjach, w których zwykle sięgnąłbym po papierosa. Jednak nie zrobiłem tego. Najciekawsze jest to, że obyło się bez dramatycznych chwil, a tego się bałem. Myślałem, że rzucanie palenia to jakaś katorga.

@starebabyjebacpradem miałeś stuprocentową rację co do po⁎⁎⁎⁎nych snów. Po pierwszych wysokich dawkach cytyzyny miałem chore jazdy w nocy. Dobrze, że mi o tym powiedziałeś bo bez tej wiedzy pomyślałbym, że mi odwala….

@senpai dzięki za protip z zieloną herbatą, znowu ją polubiłem dzięki Tobie.

Podsumowując ten miesiąc mogę Wam powiedzieć, że czuję się lepiej. Lepiej śpię. Przestałem mieć bóle głowy i przestałem odczuwać suchość w gardle. Nie mam też tego nieprzyjemnego uczucia suchości w ustach i okropnego zapachu po przebudzeniu. Czuje obrzydzenie kiedy sobie to przypominam. Moim zdaniem poprawiła mi się odrobinę kondycja. Nie męczę się tak szybko. @rith zasugerował żebym pomyślał o diecie bo mogę przytyć. Na szczęście moja waga się nie zmieniła. Jednak mam wrażenie, że miałem, szczególnie na początku, większą ochotę na małe przekąski.

Jak mi się udało? Kupiłem tabletki z cytyzyną i dodatkowo zmotywowałem się dwiema rzeczami. Po pierwsze napisałem o tym na hejto, co spowodowało, że trochę się przed Wami zobowiązałem. Po drugie po poradach @Papini i @mejwen poczytałem trochę o Allenie Carr i jego metodzie na rzucenie palenia.

Postanowiłem podejść do palenia racjonalnie. Jak każdy palacz wiedziałem, że palenie jest bardzo niezdrowe, że przez papierosy śmierdzę i po prostu marnuję pieniądze i czas. Ale mimo to paliłem bo uważałem przede wszystkim, że palenie mnie odpręża i sprawia, że mogę zrobić sobie przerwę od pracy i poprawić koncentrację na kolejnych zadaniach. Byłem też przekonany, że redukuje mój stres, zabija nudę i powoduje, że socjalizuję się z większością palących kolegów. Byłem pewny, że będzie mi bardzo ciężko zrezygnować z tego wszystkiego. Tak naprawdę okazuje się, że palenie nie odpręża tylko wzmaga stres i złe samopoczucie. Dodatkowo palenie nie poprawia koncentracji tyko zaćmiewa, dużo lepiej przewietrzyć się i odrobinę przejść żeby poprawić koncentrację, a nie „zadymiać” się. Co ciekawe kontakt z palącymi kolegami nie pogorszył się, a wręcz przeciwnie. Spotykamy się np. na kawie przy ekspresie i tam możemy porozmawiać. Zaskakujące jest też to, że palący współpracownicy zaczęli wręcz mnie podziwiać. Tak naprawdę każdy palacz chce rzucić choć często próbuje się usprawiedliwiać i racjonalizować zasadność palenia.

Dzięki pozbyciu się obciążenia paleniem czuję, że mam większą kontrolę nad sobą i swoim życiem. Motywuje mnie to do kolejnych pozytywnych zmian.

Jeśli ktoś dotarłeś do końca wpisu i masz jakikolwiek wątpliwości co do podjęcia decyzji o rzuceniu palenia to zapewniam Cię, że warto to zrobić. Nie będziesz żałować! Obiecuję, a musisz wiedzieć, że nie jestem osobą, która łatwo składa obietnice. 😎

Twórca2piorunów

@mateoaka Jak nie chcesz palić elektryka to już połowa sukcesu żeby to rzucić. Życzę Ci powodzenia. Nie znam się na tym ale mam wrażenie, że efajki uzależniają psychicznie i wpajają nawyk częstego palenia. Jak dla mnie nawyk to nawyk, a ten też jest szkodliwy więc warto z nim walczyć. Sam mam kilka innych złych nawyków i wiem, że ich też się pozbędę. Powodzenia, jeszcze raz.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Psy

60piorunów

Z racji tego, że "winter is coming" i sezon na pizgawicę się zaczął przypominam:

Dla niektórych psów ubranko to nie ozdoba, a to, że ma sierść, nic nie znaczy!

1. Włos nic nie znaczy. Ja też mam włos, a czapkę założę. Za izolację odpowiada podszersek. Nie każdy ma, jest to zależne od rasy i konkretnego osobnika. Psy przystosowane do zimy to psy takie jak malamuty, husky, akity czy kangale - włos tak gęsty, że po czesaniu możesz sobie drugiego zrobić i trzeba je dmucharką wyczesywać. Jest też kwestia osobnicza. Na dwa rottweilery (względnie odporne na zimno jako rasa) mam jednego upchanego podszertkiem pod sam sufit i jednego z prześwitem na skórę pod włosem, któremu szybko będzie zimno. BO JEDNOSTKA MA ZNACZENIE!

2. Wiek rządzi się swoimi prawami. Psy starsze marzną bardziej i marzną szybciej, chociażby przez fakt, że ruszają się mniej.

3. Zdrowie ma znaczenie. Psom z problemami ze stawami, kręgosłupem czy nawet psom z ograniczoną aktywnością zimno będzie doskwierać bardziej, przy stanach zwyrodnieniowych również ze względu na ból.

4. Małe psy marzną z reguły szybciej niż te duże.

Tak więc tak właśnie, gdyby był ktoś, komu się wydaje, że psu nie zimno, bo jest psem i jest kudłaty, to mu dajcie znać, że no kurła nie koniecznie, bo to podejście nadal silne w narodzie - a szkoda.

GURU2piorunów

@adrwas i bardzo słusznie, żadnej hańby w tym nie ma, nie ważne czy się kto będzie dziwnie oglądał czy nie

Specjalista0piorunów

@adrwas Chętnie bym wpis z recenzją przeczytał. Mój bez problemu i w mocne zimy nie marznie ale nie raz trzeba było wracać do domu bo na łapkach robiły się gródki lodu, które uniemożliwiały dalszy spacer. Takie buty dla psa wydają się całkiem ciekawe.

Pokaż więcej komentarzy (16)