@WysokiTrzmiel @alaMAkota tak, tak, przekroczyliśmy czerwoną linie i Rosjanie nie odpuszczą Skarżysku-Kamiennej
baklazanTytan
Dołączył/a:
- 37 wpisów
- 1232 komentarzy
- 2 obserwujących
@TwojStaryJeSuchary nie, nie wszystko jest proste, wiele rzeczy jest dalej zbyt skomplikowana, a LLMy to żaden silver bullet. Ale prawdą jest też to, że w tym wypadku to Twój nieogar, no offence : ).
Prawda jest np to że Linuksa potrafi się konfigurować długo i ciężko , ale jak się to zrobi to potrafi działać bezawaryjnie latami (nie jest to regułą w każdej dystrybucji, ale wciąż).
@TwojStaryJeSuchary czyli innymi słowy to nie wina Linuksa?
@koszotorobur o to to to
@LondoMollari mam w pracy Ubuntu, w domu Manjaro, edycję bazujące na Arch to nie to samo co czysty Arch, mój domowy "pierdoli" się nie częściej niż pracowy ; ). SteamOS też "się pierdoli"?
@Stashqo jak już przejdziesz to pamiętaj żeby wszystkim przypominać, że używasz Arch'a
@LondoMollari no więc mam trochę inne zdanie na ten temat:
Raz, że zgadzam się że już się LLMów nie pozbędziemy, dobre to jest, w przeciągu ostatniego roku, dwóch pisanie kodu z nimi poszło bardzo do przodu. Są oprócz tego świetnymi reviewerami, wyłapują mnóstwo szczegółów.
Jednak w zastąpieniu developerów w ogóle a juniorów w szczególności jest parę problemów:
1. Są niedeterministyczne. To NIE jest "kompilator specyfikacji", to jest narzędzie probabilistyczne, raz wypluje coś świetnego, raz gownianego. Możecie powiedzieć że da się to załatać na parę sposobów: więcej LLMów i tokenów, niech walczą o to kto lepiej programuje. No spoko, ale to tylko uśrednia wynik, a one są tak naprawdę: średnie. To narzędzie probabilistyczne, budowane na bazie kodu w sieci, który jest po prostu taki se. No to naprawimy to kontekstem, rulsami i skillami: no i z tym jest cała masa innych problemów: nie wszystko da się spisać, jak już da się spisać dużo to pojawia się problem skończonego kontekstu, a żeby spisać naprawdę wszystko trzeba mieć kupę lat doświadczenia na karku: co też zaczyna w którymś momencie mieć osobny problem, bo co bardziej doświadczony programista to nieco inne podejście, smak itp., nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, a brak odpowiedzi tworzy burdel.
2. Pisanie kodu którego nie rozumieją ludzie. To ma dwa podproblemy: albo dlatego że prompter nie wie co LLM robi w ogóle i to się nazywa Vibe coding i jest tragedią samą w sobie, albo prompter wie ale nie ogarnia przy takim natłoku kodu które LLM jest w stanie naprodukować.
I tu dochodzimy do sedna sprawy. Jeśli ludzie nie będą wiedzieć o rozumieć co robi kod, to nie będą w stanie nawet wytłumaczyć dlaczego w tym miejscu jest jakieś restowe api, które blokuje port przy wystawieniu narzędzia do chmury, tyle że to nigdy nie miało wystawiać w ogóle jakichkolwiek portów.... Programowanie składa się z podejmowania bardzo wielu bardzo małych decyzji, ale te małe decyzje mają znaczenie często na wszystkich warstwach abstrakcji. Zostawienie ich automatom powoduje że albo powstaje coś niezgodnego w bardzo wielu drobnych szczegółach z pierwotną intencją (Vibe coding), albo coś na co tracimy multum czasu, żeby przejrzeć, poprawić po "dziecku", skorygować itp., bo jak się tego nie zrobi to pójdzie z kodem w krzaki. A to z kolei kosztuje czas, który ma szansę się zwrócić, ale często nie, albo jest to kosztem wiedzy o kodzie operatora (problem czarnej dziury w kodzie), zapełnia kontekst, który w którymś momencie staje się coraz bardziej brany pod uwagę wybiórczo przez narzędzie, a więc staje się bezużyteczny.
Moim zdaniem nie da się tak na dłuższą metę pisać kodu. Kończy się to tym, że co drugą stronę trzeba przeładowywać, MS Teams (#$!@$&!!) działa jak ostatni crap itp.
Wszyscy powinniśmy zwolnić. Docieramy do szczytu tego co te narzędzia oferują, a wykorzystujemy je jakby były znacznie lepsze niż są, a są wciąż takie se: dobre do prostych rzeczy, ale w większych podejmują mnóstwo dyskusyjnych decyzji, które nie kopią Cię w tylek od razu.
I wracając do tematu, potrzebujemy juniorów, bo wciąż nie jesteśmy, a moim zdaniem co najmniej długo nie będziemy (a na pewno nie powinniśmy) zrzucać całego kodu na LLMy.
@Felonious_Gru bug FF jest tylko pobocznym tropem, to samo działo się z Chrome
@30ohm Grunt że znajdujesz w tym opierdalaniu OSów jakąś równowagę, dzisiaj w każdym razie jesteśmy jej bliżej ; D
@baklazan przecież narzekanie na Linux też nie wziąłem znikąd. Mam taką ilość opcji przetestowania że mam do tego podstawy. Podobnie z Windows czy mac albo innymi unix
@30ohm Grunt że znajdujesz w tym opierdalaniu OSów jakąś równowagę, dzisiaj w każdym razie jesteśmy jej bliżej ; D
@DerMirker jak będziesz miał coś na oku to możesz się tu podzielić, jest nas tu sporo żeby ocenić czy to dobry zakup : )
@DerMirker podstawowe pytanie: potrzebujesz do grania sprzęt przenośny? Laptop w tej samej cenie co PC musi być słabszy, choćby dlatego że masz baterię, a tak jak napisał @Fly_agaric , ma dużo niższy próg cieplny, albo jest głośny.
PC ma swoje wady (rozmiar, potencjalna konieczność grzebania w środku, trudność w przestaeianiu go, trzeba mieć osobny monitor, klawiaturę, myszkę), ale ma też sporo zalet: jest tańszy przy tej samej wydajności, customizowalny, da się go rozbudowywać modułowo, z reguły jak coś się psuje to jedna część a nie pół laptopa jest do wymiany, zrobisz to też sam, mając podstawową wiedzę, a nie musiał oddawać do serwisu. Mając większą pojemność cieplną nie musi ograniczać wydajności tak jak sprzęt mobilny.