Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

baklazanTytan

Dołączył/a:

  • 39 wpisów
  • 1241 komentarzy
  • 2 obserwujących
HydeparkKolejny ciekawy wpis płk Korowaja. "Matrioszka" to nie tylko rosyjska sieć dezinformacyjna. W analizie
Tytan3piorunów

@alaMAkota sorki, że nie przeczytałem całości, ale pomijając chwilowe nazewnictwo i polanie całości chwytliwy filozofią, Ruscy uderzające dostawy broni do Ukrainy. No wow, dopiero to do nich dotarło? Geniusze

Tytan1piorunów

@alaMAkota Zawiłe? Może za długo obserwuję tą wojnę, bo dla mnie to jest po prostu działanie tuż przy krawędzi tego co im wolno, max, kibol wie że nie ma co podskakiwać do większego kolegi, ale jest zdesperowany i próbuje podchodzić bliżej niż jego strefa komfortu, zaciskając pięści i marszcząc brwi. Jedyne co trzeba robić w takiej sytuacji to stać spokojnie.

Czytanie dorabiania do tego długaśnej filozofii o tym jakie to jest sprytne po prostu jest nie dla mnie, no offence : ). To nie jest sprytne, po prostu tyle im zostało.

GURU2piorunów

@baklazan nie do końca. Ruscy blokują wąskie gardła i tym samym testują reakcje NATO - czekając na akt agresji (który dla NATO jest obroną). Trochę zawiłe, nie ? Ale się dzieje

Tytan1piorunów

@alaMAkota Zawiłe? Może za długo obserwuję tą wojnę, bo dla mnie to jest po prostu działanie tuż przy krawędzi tego co im wolno, max, kibol wie że nie ma co podskakiwać do większego kolegi, ale jest zdesperowany i próbuje podchodzić bliżej niż jego strefa komfortu, zaciskając pięści i marszcząc brwi. Jedyne co trzeba robić w takiej sytuacji to stać spokojnie.

Czytanie dorabiania do tego długaśnej filozofii o tym jakie to jest sprytne po prostu jest nie dla mnie, no offence : ). To nie jest sprytne, po prostu tyle im zostało.

DyskusjeRok ch… a nie linuxa. Zaraz to gówno przez okno wypierdo… Mam mały pececik i chce na nim postawić Linuxa do
Tytan1piorunów

@TwojStaryJeSuchary nie, nie wszystko jest proste, wiele rzeczy jest dalej zbyt skomplikowana, a LLMy to żaden silver bullet. Ale prawdą jest też to, że w tym wypadku to Twój nieogar, no offence : ).

Prawda jest np to że Linuksa potrafi się konfigurować długo i ciężko , ale jak się to zrobi to potrafi działać bezawaryjnie latami (nie jest to regułą w każdej dystrybucji, ale wciąż).

HydeparkWidzę, że w świecie #pcmasterrace ostatnio bardzo popularny robi się CachyOS. Chciałbym zapytać szanowne grono
Tytan1piorunów

@LondoMollari mam w pracy Ubuntu, w domu Manjaro, edycję bazujące na Arch to nie to samo co czysty Arch, mój domowy "pierdoli" się nie częściej niż pracowy ; ). SteamOS też "się pierdoli"?

HydeparkWitam państwa, ogłaszam: rynek juniorski a moze i wczesny mid? :grinning: (~2 lata exp) zdechł.\ Jak to zdech? Ano
Tytan0piorunów

@LondoMollari no więc mam trochę inne zdanie na ten temat:

Raz, że zgadzam się że już się LLMów nie pozbędziemy, dobre to jest, w przeciągu ostatniego roku, dwóch pisanie kodu z nimi poszło bardzo do przodu. Są oprócz tego świetnymi reviewerami, wyłapują mnóstwo szczegółów.

Jednak w zastąpieniu developerów w ogóle a juniorów w szczególności jest parę problemów:

1. Są niedeterministyczne. To NIE jest "kompilator specyfikacji", to jest narzędzie probabilistyczne, raz wypluje coś świetnego, raz gownianego. Możecie powiedzieć że da się to załatać na parę sposobów: więcej LLMów i tokenów, niech walczą o to kto lepiej programuje. No spoko, ale to tylko uśrednia wynik, a one są tak naprawdę: średnie. To narzędzie probabilistyczne, budowane na bazie kodu w sieci, który jest po prostu taki se. No to naprawimy to kontekstem, rulsami i skillami: no i z tym jest cała masa innych problemów: nie wszystko da się spisać, jak już da się spisać dużo to pojawia się problem skończonego kontekstu, a żeby spisać naprawdę wszystko trzeba mieć kupę lat doświadczenia na karku: co też zaczyna w którymś momencie mieć osobny problem, bo co bardziej doświadczony programista to nieco inne podejście, smak itp., nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, a brak odpowiedzi tworzy burdel.

2. Pisanie kodu którego nie rozumieją ludzie. To ma dwa podproblemy: albo dlatego że prompter nie wie co LLM robi w ogóle i to się nazywa Vibe coding i jest tragedią samą w sobie, albo prompter wie ale nie ogarnia przy takim natłoku kodu które LLM jest w stanie naprodukować.

I tu dochodzimy do sedna sprawy. Jeśli ludzie nie będą wiedzieć o rozumieć co robi kod, to nie będą w stanie nawet wytłumaczyć dlaczego w tym miejscu jest jakieś restowe api, które blokuje port przy wystawieniu narzędzia do chmury, tyle że to nigdy nie miało wystawiać w ogóle jakichkolwiek portów.... Programowanie składa się z podejmowania bardzo wielu bardzo małych decyzji, ale te małe decyzje mają znaczenie często na wszystkich warstwach abstrakcji. Zostawienie ich automatom powoduje że albo powstaje coś niezgodnego w bardzo wielu drobnych szczegółach z pierwotną intencją (Vibe coding), albo coś na co tracimy multum czasu, żeby przejrzeć, poprawić po "dziecku", skorygować itp., bo jak się tego nie zrobi to pójdzie z kodem w krzaki. A to z kolei kosztuje czas, który ma szansę się zwrócić, ale często nie, albo jest to kosztem wiedzy o kodzie operatora (problem czarnej dziury w kodzie), zapełnia kontekst, który w którymś momencie staje się coraz bardziej brany pod uwagę wybiórczo przez narzędzie, a więc staje się bezużyteczny.

Moim zdaniem nie da się tak na dłuższą metę pisać kodu. Kończy się to tym, że co drugą stronę trzeba przeładowywać, MS Teams (#$!@$&!!) działa jak ostatni crap itp.

Wszyscy powinniśmy zwolnić. Docieramy do szczytu tego co te narzędzia oferują, a wykorzystujemy je jakby były znacznie lepsze niż są, a są wciąż takie se: dobre do prostych rzeczy, ale w większych podejmują mnóstwo dyskusyjnych decyzji, które nie kopią Cię w tylek od razu.

I wracając do tematu, potrzebujemy juniorów, bo wciąż nie jesteśmy, a moim zdaniem co najmniej długo nie będziemy (a na pewno nie powinniśmy) zrzucać całego kodu na LLMy.