Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

blackvanillaSpecjalista

Dołączył/a:

  • 18 wpisów
  • 87 komentarzy
  • 3 obserwujących

Specjalista

w Koty

58piorunów

Mała puma o wyjątkowo wdzięcznym pyszczku patrząca z podziwem na - zgodnie z opisem - mamę. (ノ◕ヮ◕)ノ

#koty #puma #zwierzaczki #natura #duzekoty

Gruba ryba15piorunów

@blackvanilla He's just a big kitty!

Specjalista2piorunów

@ciszej achhh co chwila napotykam ostatnio na jakąś wzmiankę o TPB. :grinning: Aż czlowiekowi chce się jeszcze raz obejrzeć. Przesłodkie zdjęcie, aż Pan Przystojniak chyba odłożył drineczka (albo nie widać, ew. ślepa jestem :P) wobec majestatu pumy!

Gruba ryba4piorunów

@blackvanilla na 99% szklanka jest za plecami Rickiego xd TPB przed-Netflixowe to czyste złoto 🙂

GURU2piorunów

@VonTrupka Czy ja Ci wyglądam na człowieka, który polecałby Chłopaków z Baraków bez Walentowicza? 😉

Gruba ryba2piorunów

@Lubiepatrzec nie no, to nie jest tak jak myślisz
ja pierwszy sezon oglądałem z i bez bzu, toteż twierdzę że obydwie wersje należy oglądnąć z zapartym tchem (⌒ ͜ʖ⌒)

Specjalista1piorunów

@Lubiepatrzec jeny, dziękuję za link! Miałam w zakładkach, ale na poprzednim profilu przeglądarki i coś średnio z synchronizacją wszystkiego było. Albo i mi się odzakladkowało. Niech Ci to los w piorunach wynagrodzi, dobry człowieku. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Książki

23piorunów

428 + 1 = 429

Tytuł: Bogowie, honor, Ankh-Morpork
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ISBN: 9788374690324
Liczba stron: 360
Ocena: 8/10

Po raz... któryś. Zabrałam się za Pratchetty z polecenia pani bibliotekarki (takie ładne, kolorowe okładki i dział fantastyka; na pewno dla dzieci!) pacholęciem będąc i, na moje szczęście, większości mrugnięć okiem oraz przypisów nie rozumiejąc. I tak byłam dość ciekawskim dzieckiem, po co rodzicom jeszcze fundować dialogi i kłopotliwe pytania w stylu Nobby'ego. Ale co się odwlecze...

Powinnam tu właściwie dodać kilka Pratchettów mykniętych w ciągu ostatnich dwóch-trzech tygodni, bo zawzięłam się i zamiast "sufitować" w nocy, trzymam Kindla póki w końcu nie zacznę ziewać, z reguły jakoś jak już ptaszki ćwierkają za oknem. Na szczęście wpadło mi ostatnio sporo dodatkowego czasu i budzik nastawiony domyślnie na 12:00 to norma, a więc - hejże, cyklu o Straży!

Z Pratchettem znam się od wielu lat, ale książki czytałam "skokowo", teraz mam zamiar po Straży zaliczyć Magów, a potem może Wiedźmy. W tak zwanym międzyczasie wleciało też "Piekło pocztowe", bo ta książka nabrała dla mnie zupełnie nowego wymiaru za swoją błyskotliwą satyrę na biurokrację, cwaniactwo i "interesy" od czasu przepracowania _trochę_ w magistracie, co gorsza albo "lepsza" - w audycie. Nie mogę nie odnieść wrażenia, że Terry doskonale odnalazłby się w naszych urzędach, gdzie wannabe Vetinarich (choć inteligencją zbliżonych bardziej do Bibliotekarza) spotyka się... echh, dość często. <flashbacki z wypraw do departamentów> ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale miało być o B, H, A-M więc już się streszczam. Jak zwykle Terry z właściwym sobie humorem i taktem odniósł się do kilku ważnych kwestii, w tym tomie akurat skupiając się na zaczepno-obronnym patriotyzmie, toczeniu wojen i bardzo szeroko pojętej (mmm!) dyplomacji. Zaobserwowano też Duże Ilości Vetinariego Naraz i rozterki Vimesa, a to jedne z najjaśniejszych punktów programu.

Ulubiony cytat:

>O wiele łatwiej wyobrażać sobie ludzi w jakimś zadymionym pokoiku, obłąkanych i cynicznych od przywilejów i władzy, konspirujących nad kieliszkiem brandy. Tego obrazu trzeba się trzymać, bo jeśli nie, trzeba by się pogodzić z innym faktem: złe rzeczy zdarzają się, ponieważ zwyczajni ludzie, którzy szczotkują psa i opowiadają dzieciom bajki na dobranoc, potrafią potem wyjść i zrobić coś strasznego innym zwyczajnym ludziom.

A więc - _veni, vici... Vetinari_. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Zaś ja kontynuuję podbijanie całego ŚD. Tym razem na pewno mi się uda, już bezsenność i odgłosy urlopowo-wakacyjne z innych mieszkań (aka "jak tam remont, sąsiedzie?") o to zadbają.

#bookmeter #ksiazki #terrypratchett

Praktykant1piorunów

zazdroszczę planu. Ja zacząłem od straży, potem poszlo pieklo pocztowe i właśnie BHAM. Bawię się.setnie. Ale robię pauzy w postaci przeciwwagi i np teraz leci Żulczyk 😉

Specjalista

w Muzyka

2piorunów

Jestem w lekkim szoku; tyle razy wysłuchałam już płytki _"Adagio for the Blue"_, a dopiero dziś przyszło mi do głowy przeszperać last.fm (oho, kiedyś to było...) w poszukiwaniu tytułu pewnego utworu; znalazłam, ale znalazłam również tag "_polish_". No proszę! :hugging_face:

Poniższy utwór akurat nie z "błękitnej płyty", a z "_Legact of the Witty_" która zawsze urzekała mnie okładką - choć skrajnie inną, niż abstrakcyjno-akwarelowe i przypominające trochę górskie pasma plamy na jasnym tle "_Adagio..."_ - zachęcającą do odwiedzenia szarego i mglistego miejsca na niej przedstawionego, przetarcia tamtejszego chodnika podeszwami swoich butów z "Last Known Spy" w tle, najlepiej wieczorkiem.

Które to "Last Known Spy" właśnie linkuję, jako że potrafi bardzo przyjemnie - jak to nieprofesjonalnie powiem - trip hopowo wręcz momentami plumknąć w ramach rozwijania motywu przewodniego utworu. "Ciepło" tego bassu kojarzy mi się odrobinę z soundtrackiem do... VTM: Bloodlines, szczególnie utworów takich, jak "Vesuvius theme".

Ilość płyt do wysłuchania deszczową jesienią - zwiększa się. "Here be dragons" od TKDE z ukochaną "Perdition city" Ulvera będą miały może spore towarzystwo. 👌

Trigg & Gusset - Last Known Spy
https://www.youtube.com/watch?v=8KtABGlwc1I

#muzyka #jazz #darkjazz #ambient

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Specjalista1piorunów

@deafone Bardzo proszę! Pewnie częściej niż rzadziej ; ) zdarzy mi się tutaj wrzucić coś wpadającego w te klimaty, bo jestem na nie nieuleczalnie chora. Czekam właśnie aż się ściemni by sobie kulturalnie wyjść na balkon, siąść na krzesełku z drineczkiem z jelonka (o leżaku nie marzę, przestrzeń życiowo-balkonowa jest ograniczona) i "klimatycznie" przesłuchać właśnie między innymi choć kawałek tej płytki.

Z reguły najciekawsze utwory podsuwa mi algorytm YT w okolicach 3 w nocy, gdy człowiek sam w zasadzie nie wie jak od, powiedzmy, Perturbatora albo polskiego black metalu przeszedł do wyżej zalinkowanego. I czasem jakieś cudo na autoplayu się trafi. : )

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Księżycowy spacer

14piorunów

373 416,2 - 15,8 = 373 400,4

Pierwszy raz korzystam ze skryptu (i przy okazji dołączam do spacerku, dzień dobry), mam nadzieję że dobrze wklepałam dystans i zdjęcie w odpowiednie pola, najwyżej nauczę się na jednym błędzie + zły wpis usunę (cśś, nawet jak ktoś widzi to udawajmy, że nie widać było) i na przyszłość będę już wiedziała co gdzie wpisać, co samo się dodaje, a co trzeba z palca. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zakwasów brak, upał był za to niemożliwy. Przeciągnęłam osobę towarzyszącą na "drogę krzyżową" na Piotrkowskiej i zaczęliśmy od kaw mrożonych pitych w dość urokliwym (zieleń w bramie i to w Łodzi? Trzeba było zbadać!) miejscu w celu zmartwychwstania po podróży przed kolejnymi stacjami, wcześniej jeszcze robiąc sobie spacerek z Fabrycznej (pani kierownik wycieczki, jak na kulturalne dziewczę przystało, i z peronu odbierze by się nie pogubić na najbardziej pustym dworcu w Polsce) do jakże pięknie rozp... remontowanego Placu Wolności, aż serce rośnie jak mam miasto pokazywać. Na szczęście lubimy klimaty post-apo.

Może i kawy były drogie, ale za to szybko zamykali lokal i nie mogliśmy się rozpłaszczyć wieczorkiem pod taką perłą architektury, która mogłaby dać cień i schronienie przed UV gdyby nie wykurzyli nas stamtąd już o... 19 w weekend.

Niemniej na klimat, obsługę itp. złego słowa nie mogę powiedzieć, a kawy zimniutkie na tyle, że aż nadwrażliwe ząbki dały o sobie znać... mocno. Czyli nie oszukali. :}

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Gruba ryba2piorunów

@blackvanilla witaj na tagu! Recenzja spaceru 10/10 aż sobie kawę zrobię xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w vaniliowekobietki

2piorunów

Z rozpędu w poprzednim poście dodałam jedno niepotrzebne "l"; no trudno, bywa, podobnie jak muszę wymyślić jakiś inny sposób zapodawania pasujących (moim skromnym zdaniem) utworów, bo miniaturki z YT zyskują pierwszeństwo przed zdjęciem nawet w przypadku wgrania zdjęcia z dysku jako pierwszego. Ale to się jakoś zateguje. ¯\\_(ツ)_/¯

Tymczasem odkopałam jednak jakąś przyzwoitą rozdzielczość zdjęcia, o którym wspominałam w poprzednim wpisie. I tym razem nazwa społeczności będzie dobrze wpisana; please be patient, I'm a różowy pasek. (✿❦ ͜ʖ ❦)

"_Oj Bożenko, Ty to się nawet umalować nie umiesz, daj, wezmę i Ci pomogę"_. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Muzyka do zdjęcia: Methro Nome by Povarovo (bardzo polecam, jeśli przy okazji ktoś wie skąd linkować muzykę - przeważałby tutaj doom jazz, ewentualnie kombinacje w stylu perdition city z podobnymi iteracjami motywów instrumentalnych - by zdjęcie dalej grało pierwsze skrzypce, a nie jakieś playery z YT czy bandcampów, to piorunkiem uderzę i ukocham!)

#nsfw (dla wrażliwych) #cycki (w sumie sideboob jest, całkiem estetyczny...) #sexy #ladnapani x2 #wlosy #vintage #noir #bieliznaboners #rozowepaski #erotyka

(Jeśli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów - zapraszam do obserwowania społeczności! -> klik klik)
(Jeśli nie chcesz widzieć tego rodzaju wpisów - dodaj społeczność na czarnolisto.)

Specjalista

w vaniliowekobietki

4piorunów

Ech, witajcie; sporo się u mnie działo, niestety nie w dziedzinie przeglądania satysfakcjonujących zdjęć ładnych, smutnawych pań z twarzą skrywaną w cieniu ronda kapelusza czy siadywania wieczorami na balkonie i zapuszczaniu jazzowych playlist, chyba że ze smutku związanego z żałobą co niekoniecznie chcę tu rozwijać.
Pora wrócić na "facebooka dla ludzi bez znajomych" (ale nie tamtego, tam to perma mam jak każdy zasłużony żołnierz) - dalej mogę (u)cieszyć swoje i czyjeś oko tutaj zamiast myśleć, myśleć i dumać.

A więc, bez dłuższego przedłużania, lecimy. To chyba pierwszy raz, gdy na zdjęciu przeze mnie umieszczanym gościnny udział mają stópki, i to bynajmniej nie procentowe*. Jako gigababa zawsze trochę smutałam pod nosem, że nie mam st00pek, tylko st0py [ostrożnie] co najwyżej, a i rozmiar najgorszy do szukania czegoś estetycznego. Ale, jak chyba raz napisałam, gdybym miała odrobinę mniejszą stopę to by się te moje 180cm przewracało. 😉

*Tak, leczę szok i traumę po ostatnim wystąpieniu profesora Adama, wiele głupot słyszałam ale ostatni odcinek kabaretu przeszedł wiele oczekiwań. ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ) Od samego procentu vibe pijanego wujka na wesolu, co ekonomię bierze na chłopski rozum, aż ten specyficzny cringe jagerkiem rozpijałam. Piątek to piątek, chociaż tam 37,5% się zgadza. 😉

I dziękuję, jeśli przeczytałeś/aś to i mogłam pozwolić sobie na taką dość dużą jak na mnie prywatę, ale życie czasem po prostu daje kopniaka nawet nie na rozpęd, tylko w nsfw cztery litery. Natomiast izolowanie się chyba nigdy nie jest dobrą odpowiedzią, a jak już pani ze zdjęcia wpadła mi w oko to powoli wracam do normy chroniąc się za tarczą czarnego humoru i ożywając tutaj. Potem postaram się jeszcze jakąś bardziej _noir lady_ wyszperać... Siedzi mi w głowie zdjęcie z dwiema, ale jak na złość chyba mam tylko w małej rozdziałce. No zobaczymy.

Soundtrack do zdjęcia: Bohren & Der Club Of Gore - Prowler.

I jak zwykle wyszło troszkę tego tekstu, a przysięgam że i tak dałam sobie "po łapach", czy raczej "po palcach".

#nsfw #ladnapani #vanilliowekobietki #nogiboners #stopyboners #sexy #noir #wlosy

[Jeżeli nie chcesz widzieć moich wpisów - dodaj tag autorski lub społeczność na czarnolisto.]

Specjalista

w Sztuka Sprawiedliwa

20piorunów

Pierwszy raz dodaję na tym tagu, bo taki chytrus ze mnie że tylko czytam i nic od siebie nie daję, dopiero chór starców przemówił mi do rozumu i dziś się przełamuję. Niemniej wiedza moja jest zaledwie kroplą w morzu potrzeb, choćbym i sto razy Antygonę przeczytała (oraz didaskalia a nie streszczenie dla facetki z polskiego).

Wobec czego stawiam pytanie przed szanownym gremium:

Kim jest papież szczurów i na czym polegają jego święcenia?

quod erat demonstrandum, scio me nihil scire

#konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem #sztukasprawiedliwa

Gruba ryba2piorunów

Papież szczurów to najwyższy kapłan Kultu Wielkiego Szczura (zwanego Królem Szczurów), który w imię Sprawiedliwości™ gwałci takie niegrzeczne dzieci jak ty, Pjoter

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Heheszki

3piorunów

A jednak gifów nie da się wklejać jeszcze ze schowka. Próba dwa. Najwyżej będzie gif statyczny. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Dzień dobry, niech - mimo poniedziałku - spłynie na Was oświecenie w postaci czarnego naparu i przypływu sił życiowych. Ommm.

#dziendobry #kawa #pepe

Twórca1piorunów

@blackvanilla "A jednak gifów nie da się wklejać jeszcze ze schowka. Próba dwa. Najwyżej będzie gif statyczny. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)" to chyba z "funkcjonalnością" innego portalu pomyliłeś ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Specjalista

w vaniliowekobietki

4piorunów

I ostatnie na dziś, za to wyjątkowo ładne ze swoim światłocieniem; zapaskowałam i zblurowałam mimo że, eee, czerń tam widać; jeśli ktoś chce odpaskowane w niezłej rozdzielczości, to proszę plumknąć mnie na PW czy pod wpisem.

༼ つ ◕_◕ ༽つ Zapraszam Was również na społeczność .

#ladnapani #cycki #nogiboners #sexy #noir #nsfw #fotografia

Specjalista

w Perfumy

25piorunów

Nazywam się blackvanilla i zaczynam być anonimową perfumohol... Wait.

Wcześniej jakoś wstydziłam się z takim 'szajsem' (nie mam 50 lat, gdybyście po perfumach mieli oceniać, raczej przez pół) wychodzić w porównaniu do kolekcji niektórych. Ale każda podróż rozpoczyna się od jednego kroku, a że wspomnienia kodują się nam w mózgu najsilniej chyba przez węch właśnie, to mam nadzieję na udaną wyprawę. :smiley:

Zacznę może od tego, że wiem jak kuriozalnie może wyglądać zdjątko i to nie dlatego, że umieściłam je na kołderce; tu jest cała (do tej pory) skromna, ale moja EKHEM eklektyczna historia wpadnięcia w kolejne uzależnienie, choć nie tak rujnujące jak inne. Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że postanowiłam nie kupować odlewek, a co ważniejsze kiedyś człowiek narobił sobie problemów na ładnych parę lat, a teraz za każdy czysto przeżyty miesiąc postanowił wynagradzać się flakonem 50ml+; jeśli cena/dostępność (Cartier, patrzę na ciebie...) dobijała, to liczyłam to jako "na dwa miesiące". Jest to więc swoistego rodzaju kalendarz adwentowy. 😉

Wszystko (poza Opium i Le Baiser du Dragon, na których punkcie miałam obsesję) to były blind buye, do tej pory wszystkie udane, choć z Amethystem się jeszcze... docieram, natomiast Lou Lou to była miłość od - no nie, nie pierwszego psiknięcia, choć żałuję że i tak mamy 'wykastrowaną' przepisami wersję - od którejśtam aplikacji.

Swoją drogą, jest tu może jakaś odznaka za wypsikanie 200ml różowego mocarza? Nikogo nie zabiłam. ( ͡͡ ° ͜ ʖ ͡ °)

Na zdjęciu nie ma też 90tki Black Opium, które jest jakimś... horrendum totalnym, aberracją niewartą wspomnienia, słodziakiem nastoletnim.

A teraz, jak to poszło, według mojej pamięci; pierwszy był Cartier, był to zapach którego próbkę wyprosiłam skądś w wieku szczenięcym i wcale nie zapachniał mi "szarlotką", miał w sobie coś wykwintnego, wtedy określiłam to jako orient... Ale wiedziałam, że takie dziewczę by go nie uniosło. Nabyłam 50ml w ramach spełnienia marzenia. Opium i wszelkie Kobakopodobne wytwory za to kojarzą mi się z bezpieczeństwem, używała ich ważna dla mnie osoba i na mojej skórze wszelkie ciężkie zapachy wybrzmiewają... dobrze, za to letnie świeżaki - ughh. Zużyłam Cartiera w okresie jesień/zima zeszłego roku i wyciułałam na Opium, po drodze pocieszając się Joopem Femme (swoją drogą, dla mnie ten zapach to jakiś absurd, złoto w tandetnej joopowej butelce, na szczęście nie kończy się u mnie na cywecie, a na zlewającej się w jedno - naprawdę, nie umiem określić momentu w którym nuty zmieniają się w balsamicznego, bursztynowego 'otulacza' - zbroi z białych kwiatów z dodatkiem... miodu?

I myślałam,, że to koniec. Ale wtedy odkryłam kodziki na notino, a no i sortowanie na perfumehub. Fragrę odkryłam później. I zaczęła się jazda. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Perles - niesamowicie ciekawiło mnie Iso E. Niezależnie od tego, jak wyolbrzymiony jest mit tego związku, czuję tam istotnie różę z wibrującym pieprzem na otwarciu, potrafi zalecieć akordem ziemistym, cmentarnym. W zależności od dnia, czasami na początku przypomina bardziej konfiturę z pączków, by za kwadrans być już pełnoprawnym cmentarzem. Pierwsze perfumy, które zostały skomentowane - cytuję - "j⁎⁎ie coś tu trupem" - (niech no tylko ta osoba poczeka, aż kupię jaśminowca Aliena...), ale to z ust kogoś nazywającego Opium zapachem dla starych bab, więc no offence.

Encre Noir - klasyka gatunku na tagu. Z unisexami mi za pan brat, choć atomizer w moim egzemplarzu miewał swoje wybryki i zamiast mgiełki celował raczej strużką. Niesamowicie długo utrzymująca się wetyweria, piękny design, dzięki temu zapachowi poznałam właśnie wetywerkę jako jeden ze swoich ulubionych składników.

Cacharel Lou Lou - tak, jak pisałam; żałuję, że po reformulacji. Wydaje mi się, że projekcją jakoś BARDZO nie zabija, ale LL bardzo dobrze stapia się z moją skórą i szybko przestaję czuć, że mam na sobie jakieś perfumy, chyba że zbliżę nos do nadgarstka. Wiecie, o co chodzi. 😉 A jednocześnie ludzie obracają głowy przy przejściu i niuchają, a więc to mój nos przywykł. Za pierwszym razem istotnie przez moment poczułam tę sławetną nutę "asfaltu"/"palonego plastiku", ale przy kolejnych aplikacjach była to już piękna kadzidlana śliwka rozwijająca się w nieprzewidywalny sposób na skórze; lubi wygasać, by zaatakować z zaskoczenia.

Cacharel Eden - tutaj ujęła mnie butelka, nie miałam pojęcia na co się piszę, pomijając "zieloność" zapachu. Zaintrygowało mnie to, że podobnie jak w przypadku Joop! Femme, składniki zdają się zbijać w jedno, z miętą na początku. Mięta... Brzmi jak świeżak, no ale nie do końca, bo jednak vintage, z pudrowym wykończeniem. Dobra, biorę. Wszędzie przewijało się słowo ZIELONY. No ale mamy zieloność pokrojonego ogórka (i to była moja obawa, nie cierpię np. Green Tea Ardenki, a widoczna na zdjęciu Beauty to taka zapchajdziura), zieloność absyntu, zieloność oświetlonej słońcem polany w lecie, a i zieloność zapachów fouger... o przepraszam, zieloność zapachów typu "ciemny las". I na mojej skórze Eden oscyluje pomiędzy tymi dwoma ostatnimi typami, z łączką podbitą tajemnicą na otwarciu, a zaciemnionym skrajem polany przy lesie w miarę wygasania. Trwałość - niewiarygodna, zwłaszcza na ubraniach, projekcja również. Najbardziej, póki co, komplementogenny.

Joop! Homme Wild - nie wierzę, że to opisuję, no ale okej; przede wszystkim nuty z fragry można chyba wyrzucić do kosza, bo nie jestem pewna czy wykastrowany rum z różowym pieprzem daje efekt "jagodowego malibu" wspominanego przez recenzentów. Na pewno jest to słodziak z pazurem na lato, paradoksalnie lepiej wybrzmiewający moim zdaniem na damskiej skórze, potrafiący zaskoczyć czymś... kokosowym w wysokich temperaturach. Ot, taki psikacz żeby nie rozliczać się z kolejnych psiknięć, a zawsze mieć pod ręką latem coś, co nie będzie stutysięczną kopią CK Euphorii.

I jak tak patrzę, to to chyba wszystko; następne w kolejce do kupna są: Słonik albo Amour od Kenzo, ew. Cielo Byblos

który w recenzjach ma podobieństwa do Angela, na którego niestety mnie nie stać, ale chyba wolę się już wstrzymać, ew. złamać postanowienie odnośnie odlewek. A więc - podejrzewam, kierunek Słoń/Alien/Angel, cała naprzód. Dziękuję za tego przydługiego posta i oby nie obróciło.

#perfumy

Kompan2piorunów

Jestem w szoku, ze ktos psika sie joopem nie dla beki tylko serio to nosi

Osobistość0piorunów

@blackvanilla Ale potencjał w pisaniu. Kiedy recenzja na konkurs? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w vaniliowekobietki

14piorunów

_BEEP Wpis testowy!_

WIelki eksodus plusowy pozwolił mi uciułać akurat tyle piorunów, by starczyło na własną społeczność. Zawsze miałam łeb do interesów. :smiley: Zainteresowanych zapraszam do dołączania.

A więc - panie i panowie - jedziemy z tagiem. Zasady takie same, zdjęcia ukazujące nietypową urodę lub typową urodę kobiet (sylwetki, twarzy, dłoni, nóg itp.) w nietypowy sposób, często z zabarwieniem historycznym/noir/fetish. Nie zawsze będzie tu obecna nagość, ale dla bezpieczeństwa będę dodawać NSFW.

A teraz -

_Patrz, jak plecy na fotelu wygnie jeszcze_

_Wyskakujące z czarnej sukienki dziewczę_

( ͡͡ ° ͜ ʖ ͡ °)

: #ladnapani #nogiboners #tyleczki #nsfw #rozowepaski #slodkijezu

Specjalista3piorunów

@siRcatcha temat kadru nie jest jakiś mega oryginalny, ale światło w newralgicznym miejscu robi robotę :} dzięki!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Pytania

4piorunów

Moje drogi mir... eee, hejciaki (właśnie, jest tu już "własne" słowo na społeczność?), powiedzcie mi proszę jak tu z wrzucaniem treści nsfw w ramach ładnych pań; chodzi mi po głowie reaktywowanie własnego tagu z serwisu-którego-nazwy-nie-wymawiamy, nie ma mowy o żadnej hardkorowej nagości, często nawet nagości-per-se nie ma, a już na pewno nie ma _rumuńskich_ treści. Przejdzie bez problemu? 🙏 Oczywiście otagowane, przy okazji człowiek by się nauczył te społeczności robić.

Kompan4piorunów

@blackvanilla jest społeczność i tag NSFW, dajesz jedziesz ( ‾ʖ̫‾)

Specjalista

w Muzyka

1piorunów

Może i dziś nie ma ani deszczu, ani facetów w długich płaszczach, ani nawet mgły - natura pożałowała - ale za to przychodzą na pomoc takie mixy z algorytmu, jak niżej. :smiley:

_"These songs sound like there’s a guy who knows a guy."_

Ostatnio w ramach odświeżania klasyków na odświeżyłam sobie Jacka Orlando, ale OST - poza Night'O'Granis - mocno mnie rozczarował, jakoś lepiej to brzmiało w pamięci. Zdecydowanie bliższa mojemu wyobrażeniu jest zalinkowana dobroć. :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=CudYgvGGcgY (gdyby YT znowu się upierało, że to z czyjejś playlisty i to z timestampem...)

Specjalista

w Koty

21piorunów

Kupiłam niedawno wybrakowany zegar 'z kukułką' i z jajka wykluło mi się takie bydlę, ktoś miau tak?

Co robić, głaskać, obserwować? Co godzinę będzie wybijał kurant na saszetę?

(jak znowu obróci, to nie wytrzymię)

#koty #pokazkota #zwierzaczki #heheszki

eifgHdS.jpg (483×741) (imgur.com)

Specjalista2piorunów

@dywagacja ale jedno muszę przyznać - ciemne ubrania (a takich mam większość) w 80% RIP nawet przy krótkim kontakcie z otoczeniem i wyszczotkowaniem, natomiast jak taka kulka futra spojrzy swoimi niebieskimi oczętami... :3

Pokaż więcej komentarzy (13)

Specjalista

w Gry

3piorunów

Ależ to było dobre. Doskonała kreacja postaci odgrywanej przez Madsa, świetne skany "zapożyczonych" twarzyczek ii typowe, irytujące gracza kojimizmy (mmm, misje z pizzą) które ostatecznie okazują się mieć sens i nie być tylko zapychaczami mającymi przedłużyć rozgrywkę. Nie będę jej maksować, jeszce na tyle nie zgłupiałam, ale odkąd dopadłam ją na Epicu - głupi by nie wziął jak za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°) - to praktycznie się nie odrywałam. Już dawno żaden tytuł tak mnie nie zaciekawił budową świata i fabułą

Miłą niespodzianką jest to, że dało się komfortowo grać z wysokimi ustawieniami na laptopie z podpiętym zew. monitorem i padem :slightly_smiling_face: A z reguły z padem czuję się, jakbym miała dwie lewe ręce, tu dodatkowo pad mógł poszaleć z wibracjami. Nie odrzuciło mnie nawet to, że po chyba dwóch dniach od sklepicowego rozdawnictwa serwery padły na amen, a więc gra przeszła w hard-mode bez konstrukcji innych graczy. Miałam plan dokończyć na sylwestra, ale do sylwka serwery dalej były offline i ostatnie chaptery jakoś "same mi się" pyknęły.

Przepiękny soundtrack, Low Roar przewinęło mi się gdzieś tam z polecenia wcześniej, ale dopiero teraz zaczęłam się wczytywać i dotarłam do wieści o śmierci wokalisty, 40 lat chłop miał.... DS było przepiękną podróżą z odpowiednio "dawkowaną" muzyką wchodzącą w dobrze dobranych momentach i aż jakoś tak dziwnie mi się zrobiło.

Na temat fizyki jazdy moto się nie wypowiem poza tym, że jest "rozkoszna"; gdyby była bardziej dopracowana to nie mogłabym robić na moto akrobacji na stromych górach i pokonywać ich skokami. ζ༼Ɵ͆ل͜Ɵ͆༽ᶘ

Przepiękny zamulacz ze wspaniałymi widokami i fabułą, na jednak mógł wpaść tylko twórca z japońskim rodowodem. Płód noszony na brzuchu w kapsule przez faceta jako wykrywacz zagrożeń z wiatraczkiem - mmm! A to i tak delikatnie, by nie spoilerować. A design "niebezpieczeństw" i pomysł z całą chiralnością - cudo, zastanawiam się ilu smaczków nie wyłapałam, ale to dopiero będę śmigać po internetach w ich poszukiwaniu. Bardzo dobre gamingowe wejście w 2023.

PS pierwszy wpis, więc pewnie coś zepsuję z tagami albo wstawianiem linku, no nic, najwyżej się zateguje.

#gry #meme #deathstranding #hideokojima

Autorytet0piorunów

Ale jednak mogli się szarpnąć na Director's Cut (bo zwykłą wersję objechałem na PS4)

Specjalista1piorunów

@Zioman DC, z tego co czytałam, było rzucone najpierw na Epica - zanim padła im strona (nie serwery po stronie gry). A po ustabilizowaniu można było zgarnąć "zwykłe" DS. Natomiast update do DC miał sporą obniżkę, wychodziło chyba coś koło ~15zł, choć sama się nie zdecydowałam. Też trochę pluję sobie w brodę, bo nie chciało mi się użerać z padającym Epiciem i poszłam spać z myślą, że na spokojnie odbiorę jak wstanę - a tam już tylko zwykła. Czytałam gdzieś na redditach, że pojawienie się DC za darmo było pomyłką, no ale... jak już ktoś zdążył zgarnąć, to ma w bibliotece. 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)