Na szkoleniu BHP kiedyś gość tłumaczył, że taką gaśnicą warto 2 razy dobrze walnąć spodem o asfalt aby zruszyć cały czynnik przed wypsikaniem go - wtedy gaśnica starczy na dłużej.
Nie wiem czy to faktycznie działa, ale od wtedy zawsze kiedy widzę gaśnice to perspektywa przywalenia nią o posadzkę wydaje mi się dziwnie kusząca :grinning: