Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

c__cSpecjalista

Dołączył/a:

  • 13 wpisów
  • 81 komentarzy
  • 2 obserwujących
HydeparkYoutube Vanced RIP 2017-2023 [*] Dobrze mi służyłeś drogi przyjacielu. Przez ostatni rok mimo przeciwności
Specjalista0piorunów

Vanced ożyło jednak. Ressurected. 😂

Specjalista0piorunów

@lofix No cóż. Na mnie przyszła kolej dzisiaj.

Specjalista1piorunów

@Kubilaj_Khan No właśnie chyba to falami idzie. Pewnie w najbliższych dniach dostaniesz monit o tym, że nie możesz w tej apce oglądać. :confused: Ludzie już jakiś czas dostają.

Specjalista0piorunów

@beetroot @Pan_Pomidor Wiem, wiem. Ale chyba przerzucę się na darmowe Spotify. :upside_down_face:

Zawodowiec0piorunów

@ivanar Tidal też jest spoko, jakiś czas temu przyniosłem się właśnie ze Spotify. Zawartość niemalże taka sama a wyższa jakość dźwięku za tę samą cenę.

Kosmonauta0piorunów

Wiem dlatego nigdy im nie zapłacę chociaż usługa nie jest taka zła i planowałem ją wykupywać ale gdy chciałem mocniej słuchać kilku playlist i jakaś głupia p mi kurwa próbowała zatruć łeb to sobie powiedziałem nie ma szans prędzej jakiegoś dizera opłacę niż kurwa Spotify

Specjalista0piorunów

@Shagal @ivanar W przeglądarce to jeszcze uBlock i Adblock dadzą sobie z tym radę. W telefonie to nie wiem jak można korzystać z darmowego Spotify. 😛

Zawodowiec0piorunów

@ivanar myślę że to celowy zabieg żeby skłonić do wzięcia płatnej wersji. Te reklamy były zawsze wkurwiające i przynajmniej ja z tego powodu zacząłem płacić za spotifaja.

Specjalista0piorunów

@ivanar "darmowe" :upside_down_face: Czyli premium dla nowych co 3 miesiące.

Kosmonauta0piorunów

Nie rób tego nigdy nie wrócę do Spotify potem jak traktują swoich darmowych użytkowników czy wpychają ci na ich najbardziej chamskie reklamy z tą pierdoloną laską którą po tygodniu chciałem już zabić za sam głos kurwa wywyższania się. Pobrałem sobie revans i pierdolę za to jak mnie traktowali gdy byłem ich darmowym użytkownikiem nigdy do nich nie wrócę jako płatny użytkownik

Specjalista0piorunów

@Shagal @ivanar W przeglądarce to jeszcze uBlock i Adblock dadzą sobie z tym radę. W telefonie to nie wiem jak można korzystać z darmowego Spotify. 😛

Specjalista0piorunów

@ivanar "darmowe" :upside_down_face: Czyli premium dla nowych co 3 miesiące.

HydeparkĆwiczone. :smiley: Wreszcie udało mi się zrobić 5 serii wyciskania na ławce z 35 kg - wcześniej sił starczało mi
Specjalista0piorunów

Nazwę apki już mam. @rain Znalazłem zdjęcie Twojej ręki i mimo wszystko wygląda to spoko, aczkolwiek jak będziesz schodzić z bf niżej to jasne, że te mięśnie będą widoczne.

Specjalista0piorunów

A no i to co miałem zapytać. Co za apka? :smiley:

Specjalista2piorunów

Tak samo jak przedmówcy uważam. Choćbyś ćwiczyła jakiś kosmos to bez ostrej suplementacji nie urośniesz nie wiadomo jak. Rób swoje, nie oglądaj się na innych. Każdy prowadzi swoją walkę o własne cele. Ja też nie będę nie wiadomo ile dźwigać w porównaniu do innych. Zapewne nawet nie dojdę do 100kg na klatę, ale dla mnie w zupełności wystarczy, że chodzę na siłownię, delikatnie progresuje i lepiej się czuję.

HydeparkHeh, chciałabym się właściwie trochę wyżalić. Mam wrażenie, że nie da się mnie lubić. To nie jest rzecz jasna
Specjalista0piorunów

@rain Pytanie czy tak naprawdę zależy Ci, żeby być lubianą? Nie każdy musi być duszą towarzystwa. Lądujesz na marginesie, dlatego że tam cię ludzie spychają czy sama tego chcesz? W pracy bywają różni ludzie, czasem nie wbijesz się w towarzystwo. Dobrze jest właśnie wbijać też w inne środowiska.

Widziałem, że chodzisz na siłownie i tam dość łatwo o znajomości, o ile sama ich chcesz. Ja na siłowni jestem ponurakiem, który skupia się wyłącznie na ćwiczeniach i ciągle ma słuchawki na uszach. W ciągu 3 miesięcy na siłowni odezwało się do mnie 3 typów może. Jeden chciał, żeby mu pomóc z wyjściem z siłowni (noc), drugi pytał ile serii mi zostało, a trzeci chciał ćwiczyć na tej samej maszynie na zmianę. A no i jeszcze zapomniałem o jednej dziewczynie co też chciała, żeby ją wypuścić z siłowni jak pierwszy raz na siłownię przyszedłem.

Generalnie jeśli chcesz być lubiana to musisz robić te wszystkie rzeczy, które robią ludzie, którzy chcą być lubiani. Uśmiechać się, zagadywać o jakieś bzdety, starać się być dla ludzi wokół takim promyczkiem. Ale też to nie postawa dla wszystkich, nie każdy chce być takim społeczniakieem na siłę i nie każdy polubi Cię za takie świecenie aurą dziewczyny, która chce być miła dla wszystkich.

Co do ludzi z pracy to są pewnie już ludzie z własnymi grupkami znajomych etc. Może z czasem uda Ci się być bliżej nich i znaleźć jakiś wspólny wątek, który dla was jest pasją, ale na takie zbliżenie to potrzeba czasu. Poleciłbym siebie jako znajomość, ale ja akurat odkryłem, że chyba nie lubię ludzi, ale polecam dalej próbować, komuś na pewno przypadniesz do gustu. :smiley:

Specjalista0piorunów

@rain Nie Ty jedna się boisz. Może potrzebujesz znaleźć kogoś ze zbliżonymi doświadczeniami. W sumie osób z traumami, akurat sporo, może jakaś terapia grupowa czy coś. Sporo jest chyba takich pogadanek, grup wsparcia etc. Tak z ciekawości tylko... Jak Cię źle potraktowano? W jaki sposób odstawałaś? Pytam, bo w sumie sam nigdy w grupy też się nie wpasowywałem.

Wydaje mi się, że nie odstraszasz ich, po prostu mają obojętny stosunek na ten moment. Chyba, że zrobiłaś coś bardzo dziwnego przy nich kiedyś. Ja tam pracuję, mimo że nie do końca się odnajduje w społeczeństwie. xD Ale moje wyjścia to głównie są na siłownie i zakupy i czasem mam jakieś spotkanie, na którym akurat muszę być. Wygodne życie, ale jak długo to potrwa to nie wiem. Moim zdaniem to nie masz co się obawiać ludzi, co Ci niby mogą zrobić? Nawet jeśli coś pójdzie nie tak to zrobisz jakiś krok naprzód w stronę normalnych kontaktów międzyludzkich jak to określiłaś.

No to może bądź po prostu sobą, prędzej czy później przecież ktoś się zainteresuje Tobą jako, że jesteś kobietą. Nie musisz zabiegać o to, żeby Cię wielbiono przecież, póki co odgrywaj rolę dobrego, uczynnego pracownika, a reszta przyjdzie z czasem.

Co do siłowni to mam podobne odczucia, ale najczęściej jest bardzo pusto jak ja przychodzę. U przypadku zagadywania do kobiet na siłowni jest taki problem, że jak się zagada, albo nawet spojrzy na nieodpowiednią to można dostać bana na siłownię, więc ja tam ani się nie patrzę na żadne kobiety na siłowni co by problemów nie mieć. Więc to Ty musiałabyś być stroną inicjującą, żeby ktoś nie miał przypału, że Cię nachodzi na siłowni. Co do opinii to raczej masz obojętną w ich oczach. Po prostu przychodzisz zrobić swoje serie, jak każdy inny. Nie jest wymagane, żeby ze wszystkimi się witać itp.

Mimo wszystko, mam nadzieję, że jakoś ogarniesz temat. Przecież nie może z Tobą być tak strasznie. :smiley: Pracujesz, trenujesz, powoli budujesz się wewnętrznie i z czasem to zaprocentuje. :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@c__c pytasz, czy mi zależy. I to jest bardzo trudne pytanie, bo w zasadzie dość dobrze czuję się w samotności, może częściowo dlatego, że boję się ludzi, chyba nigdy nie "wyleczyłam się" z traum po szkole podstawowej i tym, jak mnie tam traktowano. Za bardzo odstawałam od grupy by być zaakceptowana. No i nie nauczyłam się prawie żadnych umiejętności jakie przydają się w normalnych kontaktach międzyludzkich. W mojej rodzinie też było o to bardzo ciężko, ale nie chce mi się rozwijać tego tematu.
Ale z drugiej strony - chciałabym być choć trochę lubiana. Nie muszę być "gwiazdą" czy "duszą towarzystwa", wystarczy, żeby ludzie nie mieli do mnie stosunku w stylu "o nie, znowu tu lezie". Pewnie wydaję się być niezainteresowana nawiązywaniem znajomości z kimkolwiek, ale ja się po prostu naprawdę boję ludzi, choć staram się udawać, że tak nie jest, bo inaczej jak miałabym np. pracować?
Piszesz o tym, że trzeba się uśmiechać, zagadywać itd. Próbuję to robić, na tyle na ile potrafię, ale nie wychodzi to za dobrze.
Chodzę na siłownię, od października. I spotykam tam nawet dość często tych samych ludzi, ale oni do mnie nic nie mówią (chyba że rzeczy w stylu - ile ci jeszcze serii zostało), a ja też nie umiem zacząć rozmowy o niczym. Sądzę więc, że już się tam dorobiłam opinii nieuprzejmej, zimnej s*ki.

Specjalista0piorunów

@rain Nie Ty jedna się boisz. Może potrzebujesz znaleźć kogoś ze zbliżonymi doświadczeniami. W sumie osób z traumami, akurat sporo, może jakaś terapia grupowa czy coś. Sporo jest chyba takich pogadanek, grup wsparcia etc. Tak z ciekawości tylko... Jak Cię źle potraktowano? W jaki sposób odstawałaś? Pytam, bo w sumie sam nigdy w grupy też się nie wpasowywałem.

Wydaje mi się, że nie odstraszasz ich, po prostu mają obojętny stosunek na ten moment. Chyba, że zrobiłaś coś bardzo dziwnego przy nich kiedyś. Ja tam pracuję, mimo że nie do końca się odnajduje w społeczeństwie. xD Ale moje wyjścia to głównie są na siłownie i zakupy i czasem mam jakieś spotkanie, na którym akurat muszę być. Wygodne życie, ale jak długo to potrwa to nie wiem. Moim zdaniem to nie masz co się obawiać ludzi, co Ci niby mogą zrobić? Nawet jeśli coś pójdzie nie tak to zrobisz jakiś krok naprzód w stronę normalnych kontaktów międzyludzkich jak to określiłaś.

No to może bądź po prostu sobą, prędzej czy później przecież ktoś się zainteresuje Tobą jako, że jesteś kobietą. Nie musisz zabiegać o to, żeby Cię wielbiono przecież, póki co odgrywaj rolę dobrego, uczynnego pracownika, a reszta przyjdzie z czasem.

Co do siłowni to mam podobne odczucia, ale najczęściej jest bardzo pusto jak ja przychodzę. U przypadku zagadywania do kobiet na siłowni jest taki problem, że jak się zagada, albo nawet spojrzy na nieodpowiednią to można dostać bana na siłownię, więc ja tam ani się nie patrzę na żadne kobiety na siłowni co by problemów nie mieć. Więc to Ty musiałabyś być stroną inicjującą, żeby ktoś nie miał przypału, że Cię nachodzi na siłowni. Co do opinii to raczej masz obojętną w ich oczach. Po prostu przychodzisz zrobić swoje serie, jak każdy inny. Nie jest wymagane, żeby ze wszystkimi się witać itp.

Mimo wszystko, mam nadzieję, że jakoś ogarniesz temat. Przecież nie może z Tobą być tak strasznie. :smiley: Pracujesz, trenujesz, powoli budujesz się wewnętrznie i z czasem to zaprocentuje. :smiley:

HejtokoksyZdecydowałam że nie będę chodzić na siłownię tylko cały trening będę wykonywać w domu. Za taką decyzją stoi
Specjalista15piorunów

@BettyLou Szczerze mówiąc to z mojej perspektywy siłownia w domu po prostu nie działa. Tylko się katujesz myślami, że sprzęt leży i zbiera kurz, a tak wgl to masz milion rzeczy innych wokół do zrobienia. W moim przypadku wyjście na siłownię pomaga, bo idę tam tylko w jednym celu konkretnym i jest to jedyne co tam można robić. Może o tracę trochę więcej czasu, ale jak już wychodzę na siłownię to idę tam, żeby ćwiczyć.

Specjalista2piorunów

@BettyLou Skoro tak potrafisz to dobrze dla Ciebie. Większość ludzi jednak potrzebuje osobnego miejsca na ćwiczenia poza domem, inaczej nawet nie rusza.

Kosmonauta0piorunów

@c__c W moim przypadku łatwiej się zebrać do ćwiczenia w domu niż wyjść na siłownię. A sprzęt jest bardzo często używany. Jak już się zbiorę to robię dobry, pełny trening + cardio i jogę

Specjalista2piorunów

@BettyLou Skoro tak potrafisz to dobrze dla Ciebie. Większość ludzi jednak potrzebuje osobnego miejsca na ćwiczenia poza domem, inaczej nawet nie rusza.