ile mniej więcej smażyć jeden gofr ziemniaczany?
@ceHosUGQFE w sumie to nawet nie wiem. Jak przestaje wydobywać się para z gofrownicy to gofroziemniak jest gotowy. Ale tak na oko dwa razy dłużej niż zwykłe gofry
Dołączył/a:
ile mniej więcej smażyć jeden gofr ziemniaczany?
@ceHosUGQFE w sumie to nawet nie wiem. Jak przestaje wydobywać się para z gofrownicy to gofroziemniak jest gotowy. Ale tak na oko dwa razy dłużej niż zwykłe gofry
Taką odpowiedź ja dostałem: Najdłuższe pięcioliterowe słowo w języku polskim ma oczywiście 5 znaków, ponieważ ma właśnie pięć liter. W języku polskim istnieje wiele pięcioliterowych słów, jednak nie ma konkretnego słowa, które można by uznać za "najdłuższe" pod względem ilości liter, ponieważ wszystkie one mają 5 znaków. Jeśli jednak chodzi o inne kryteria, takie jak długość wymowy, to może się różnić w zależności od słowa.
gpt-3?
Taniej niż ten klej pewnie
Na prawdę? Przecież to 20zł kosztuje
A tutaj wygląda jak pewien muzyk - https://static1.straitstimes.com.sg/s3fs-public/styles/large30x20/public/articles/2022/03/10/mi_kkh_100322.jpg?VersionId=dZPEXEP9_aZ5bRePDB9CbcaC0C06CcLA
Straitstimes@Ilirian Blisko - Kim Keon Hee
o co chodzi z tą serią?
@ceHosUGQFE zajrzyj na #uuk może rozjaśni 😉
?
Kolego czy nadal postujesz również na Google Drive?
@SailorMoon wiem że o niczym nie świadczy. Ot leżało na samym dnie 20 lat i woda podeszła - 10 skrzynek do wyrzucenia. Pewnie u nas podobnie może być w niejednym magazynie (niekoniecznie amunicji). Ale fajnie jakby cała zawartość tych skrzynek z ostatniego zdjęcia tag wyglądała.
To faktyczny stan ruskiej amunicji na wojnie czy heheszki?
@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom te tłumaczenie po części też wynika z powyższego ale jakoś do mnie również nie trafia :grinning:
@Civ Mają sens a raczej miały sens przed cyfryzacją. I to nie jest wymysł naszego PKP ale ogólnie przyjętego algorytmu w Europie. Zacznijmy od tego że liczba dziesiętna to numer przedziału - również w wagonach bezprzedziałowych siedzenia są podzielone na przedziały dla uproszczenia. Teraz do rzeczy - chodziło o to że tzw pani w okienku sprzedawała bilety po kolei 11, 12,13 i osoby które dostaną ten bilet mogły sobie spokojnie wyciągnąć nogi przed siebie jak nie będzie pełnego obstawienia pociągu - numerki są podzielone na przedziały i idą zygzakiem, jak w przedziale sprzeda się tylko 4 bilety to każdy może wyprostować nogi i nikt obok siebie ściśnięty nie siedzi. Też kiedyś myślałem że to głupie ale takie wytłumaczenie znalazłem więc się dzielę.
Dajcie plis TLDW - gościu jest dziwny i ciężko mi się go słucha. Niszczy wątrobę czy nie? Ile dziennie można wypić. Dziękuję bardzo.
@Lazyguynowak thank you, nie wiedziałem
an UFO chyba co?
a co było?