Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

czeczenskisodomitaZawodowiec

Dołączył/a:

  • 21 wpisów
  • 38 komentarzy
  • 1 obserwujących

Zawodowiec

w Hydepark

47piorunów

Jestem na przepustce, wróciłem do mieszkania, w którym mieszkam/mieszkałem z dziewczyną. Miesiąc temu przyjechała moja mama i posprzątała całe mieszkanie, żeby nie było tak brudno, bo je zaniedbałem. Teraz jest tu jeszcze gorzej niż było. Wszystko jest brudne, wszędzie latają muszki, śmierdzi niewyniesionymi śmieciami. Chciałem na spokojnie spakować swoje rzeczy, żeby było łatwiej, ale czuje się tylko gorzej. Uświadomiłem sobie, że to był jeden z powodów stresu i tego że zapijałem ten stres. Musiałem być odpowiedzialny za dwie osoby, miałem cały dom na głowie. Pamiętam jak w dni wolne sprzątałem całe mieszkanie, potem pracowałem przez weekend i jak wracałem to znowu wszędzie było brudno. Walały się śmieci, niepozmywane naczynia, wszystko brudne i zostawione byle gdzie. Moje picie jest moja winą, ale też nie chce byc tak traktowany, nieszanowany. Musiałem się wygadać, bo myślałem że przepustka będzie miła, a czuje się wiele razy gorzej niż wcześniej. Jeszcze dwa i pół tygodnia na oddziale.
#alkoholizm

Pokaż więcej komentarzy (11)

Zawodowiec

w Hydepark

106piorunów

5 tygodni na oddziale terapii uzależnień. 41 dni trzeźwych. Nie martwię się o to czy będę pił, tylko o to co czeka mnie po wyjściu. Będę musiał zacząć życie trochę od nowa. Szukanie mieszkania, szukanie pracy, rozprawa sądowa. Nie jestem z tym sam, ale zwyczajnie mnie to przytłacza. Piszę to, żeby trochę było mi łatwiej. Mam konsekwencje, z którymi będę musiał sobie poradzić
#alkoholizm

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

104piorunów

_Transport składa się z trzech kawałków tortu. Pierwszym jest kolej, za którą odpowiadają państwo i marszałkowie województw. Państwo dotuje ten segment raz mniej, a raz więcej. Druga część to komunikacja miejska, za którą odpowiadają miasta. Mają one na tyle duże dochody własne, że są w stanie to utrzymać z PIT-u, CIT-u i innych podatków. Za trzecią część, którą jest regionalna komunikacja autobusowa, nie odpowiada po roku 1989 – uwaga! – nikt. Dosłownie nikt._

_Teoretycznie jest to zadanie wszystkich – ale nie należy ani do wójtów, ani do samorządów, choć jest taki zapis, że dany samorząd odpowiada za transport publiczny na swoim terenie. Nie ma do tego zapisu żadnych wytycznych. Ani kar, jeśli się tego nie robi. Wójt powie: „są jakieś busiki, więc macie transport”._

_Czyli jedna trzecia komunikacyjnego tortu – ta najtrudniejsza, na obszarach o najmniejszej gęstości zaludnienia – nie otrzymuje żadnych dopłat, żadnych środków. Właśnie tam, gdzie transport jest najtrudniej zorganizować. Tam, gdzie są długie przewozy po złych drogach, z małą liczbą pasażerów, na obszarach wiejskich, gdzie zarobki są najniższe, zrobiono skrajnie liberalny eksperyment, zmuszając ludzi, by sami utrzymywali transport, usługę publiczną, wyłącznie z własnych pieniędzy._

_Niestety daliśmy sobie wmówić, że to jest naturalne, że tak musi być – albo coś się utrzymuje samo, albo nie trwa. Teraz wiemy, że to była manipulacja: drogi same się nie utrzymywały, a nadal je budowaliśmy za grube miliardy. Nigdzie na świecie transport zbiorowy sam się nie utrzymuje i nie ma szans się utrzymać. To jak oczekiwać, żeby szkoły czy szpitale zarabiały na siebie…_

#kolej #pks

Mistrz16piorunów
Osobistość24piorunów

@smierdakow To jest problem o którym jakby zupełnie się zapomina w dyskusjach np. o cenach mieszkań w dużych miastach. Jak dla mnie porządny transport publiczny to jest potężny argument mieszkania w mieście wojewódzkim. Moja rodzinna miejscowość oddalona jest od najbliższego większego miasta o 15km i dopóki nie zrobiłem prawo jazdy to był ogromny problem. Dojazdy do szkoły, zajęcia dodatkowe, spotkania ze znajomymi - to wszystko co dla dzieciaków z miast nie stanowi żadnego problemu, dla dzieci z pipidów jest często problemem nie do przeskoczenia.

Pamiętam te wojny busiarzy z PKSem - odjazdy kilka minut przed rozkładowym planem konkurenta, ciągłe obniżki biletów, kursy tylko w godzinach szczytu itd. Żadna z tych firm już nie istnieje a PKS również upadł. Jak dla mnie skandalem jest to, że pozwolono tak po prostu zabić transport publiczny w mniejszych miejscowościach wykluczając komunikacyjnie miliony osób. Bez sprawnego TANIEGO transportu publicznego prowincja nie ma szans w starciu z wielkimi ośrodkami miejskimi.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Zawodowiec

w DIY - Zrób To Sam

18piorunów

Czy robienie nowego akwarium dla chomika w kawalerce na dywanie, mając jedynie narzędzia ręczne to dobry pomysł?

Nie

#diy #tworczoscwlasna #chomiki #torpikcore

Fenomen4piorunów

Szanuje mocno każdy aspekt tego przedsięwzięcia.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Zawodowiec

w Przegryw

43piorunów

Zaczynam dziś swoją drogę ku trzeźwości. Alkohol nie przyniósł mi nic dobrego, więc po co dalej w tym siedzieć. Może będę czasem informował jak mi idzie, nie wiem.
#alkoholizm #przegryw

GURU1piorunów

No to zdrowie tych co pić nie mogą.

Autorytet1piorunów

@czeczenskisodomita chciałbym mieć tyle siły psychicznej. A mój guwniany mózg reaguje na wieczór jak pies Pawłowa

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

44piorunów

Tak sobie myślę, że mogę mieć depresję.

Jestem facetem już sporo po 30tce. Mam całkiem niezłą pracę, cudowną żonę, niczego mi nie brakuje. Nie muszę martwić się o przyszłość, mogę sobie pozwolić na zachcianki. Jak patrzę na swoje życie z dystansu, to powinienem być z niego zadowolony, niczego więcej nie chciałem osiągnąć. Jednak mam cały czas takie poczucie niezadowolenia z siebie. Dodatkowo mam takie okresy nawet kilkutygodniowe, podczas których nie mam siły na nic. Okej, do pracy pojadę, zrobię minimum tyle ile jest wymagane, wrócę do domu i najchętniej poszedłbym spać. Wszystko inne jest już nadludzkim wysiłkiem, nic mnie nie cieszy. Moja żona jest przerażona, bo przecież na przykład nie chcę z nią rozmawiać przez tydzień, ja z tym żyję na tyle długo, że powoli uznaję to za normalność.

To chyba nie jest normalne. Chciałbym pójść z tym do specjalisty, ale jak czuję się dobrze, to ani nie mam czasu ani motywacji do tego, a jak czuję się źle, to załatwienie czegokolwiek jest pracą ponad siły. Chciałbym się jakoś ogarnąć, ale nie mam z kim o tym porozmawiać.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość1piorunów

CharyzmatycznyKoń: Czegoś ci musi w życiu brakować.

Pomyśl może co to jest?

Może czujesz pustkę bo osiągnąłeś wszystko co chciałeś w życiu osiągnąć, i musisz sobie znaleźć nowy cel/sens życia? Miałem tak kiedyś.

Jeżeli masz anhedonię (utrata zdolności odczuwania przyjemności), może to być oznaka depresji i lepiej tego nie lekceważyć. Kiedyś miałem i faktycznie nic mi się nie chciało.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Anhedonia

@Belzebub dobrze mówi - spróbuj zrobić coś nowego, coś czego jeszcze nie robiłeś, wyrwać się z codziennego schematu, może to da ci zastrzyk chęci do życia.

---

Zaakceptował: HannibalLecter

AnhedoniaAnhedonia (fr. anhédonie) – brak lub utrata zdolności odczuwania przyjemności (zarówno zmysłowej, cielesnej, jak i emocjonalnej, intelektualnej czy duchowej) i radości. W tym drugim przypadku chodzić może o bardzo zróżnicowane sytuacje takie jak radość wynikająca ze spotkania z bliskimi, wykonywania ulubionych do tej pory czynności czy ogólną radość życia. Jest jednym z kluczowych objawów pomocnych przy diagnozowaniu depresji. Występuje również (jako objaw negatywny) w przypadku schizofrenii oraz niektórych innych zaburzeń psychicznych. Termin „anhedonia” (fr. anhédonie, z gr. ἀν – i ἡδονή) stworzył badacz Théodule-Armand Ribot, który posłużył się nim w monografii La psychologie des sentiments (1896). Anhedonia zaburza funkcjonowanie społeczne, ponieważ otoczenie nie potrafi odczytywać stanów emocjonalnych osoby cierpiącej na to zaburzenie. Anhedonii towarzyszą przeważnie inne…Wikipedia
Inspirator2piorunów

Tak jak inni polecam iść zrobić badania albo od razu do psychiatry. Mi psychiatra tak czy siak kazał zrobić badania ale już na pierwszej wizycie przepisał leki (trochę trwa zanim leki zaczną działać i mogą nie działać xD W moim przypadku udało się dobrać leki za drugim razem). Też byłem w sytuacji gdzie miałem problemy z odczuwaniem przyjemności, łapałem się na tym, że czuję się po prostu źle i nie wiem dlaczego. Bardzo pomoga mi terapia, bo to, że czujesz się źle jest czymś spowodowane i mogą to być nawracjące negatywne myśli, których możesz nawet nie wyłapywać. Taka myśl pojawia się automatycznie, za moment zapomnisz o czym myślałeś, a samopoczucie spada. Na terapii nauczyłem się identyfikować myśli i lepiej sobie radzić z emocjami, które się po nich pojawiają. No i cały czas mi terapeutka powtarza, że ważna jest aktywizacja behavioralna i szczególnie w momentach mocnego spadku nastroju zmusić się z całej siły i pójść na spacer, zająć się czymś. Jest ciężko, ale nikt nie mówił, że będzie lekko. Leki pomagają, ale nie ma tabletki na szczęście i trzeba ogarnąć sobie głowę. Fajnie, że sam zauważyłeś, że zaczyna się problem i nie zacząłeś sobie regulować nastroju np. alkoholem. Depresja to choroba jak każda inna i po prostu trzeba ją leczyć. Jak masz jakieś pytania, to pisz śmiało, bo właśnie jestem w trakcie leczenia.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Dzisiaj drugi dzień biorę te leki. Jeden jest o działaniu doraźnym a drugi długofalowym, zacznie działać za kilka tygodni. To jest wspaniałe uczucie. Czuje się w miarę normalnie. W sensie jest jakiś tam smutek ale nie tak jak było. Serio mógłbym się czuć tak jak teraz przez całe życie, nie jest to cierpienie. To pozycja 0 moich uczuć i emocji. No może nieco poniżej, ale serio w porównaniu do tego co było to niemal euforia. Byłem na urodzinach u znajomych i od rana, mniej więcej po 8 godzinach lek zaczął schodzić. No i to wszystko zaczęło wracać. Ból w klatce, ból brzucha, smutek. Już nie mogłem się doczekać aż wrócę do domu. Wziąłem tabletkę i jak ręką odjął. Czuje się jak człowiek. Zauważyłem. Że jak lek zaczął schodzić to automatycznie mój oddech stał się dużo płytszy a oddychanie dużo trudniejsze. Ponieważ mogę łatwo porównać stan po leku i bez myślę teraz że miałem bardzo poważny problem, którego nie byłem świadomy bo myślałem że to normalne. Tak bardzo przywykłem do tego złego stanu że stał się dla mnie normalnością. W końcu mogę oddychać, kto by przypuszczał że taka mała tabletka może tak wiele zmienić. #depresja #medycyna

Gruba ryba1piorunów

@DexterFromLab nie wiem na ile wpisy są autentyczne a na ile to efekt braku atencji ale mam w rodzinie różowej przypadek depresji/dwubiegunówki i drugi borderline i nie życzę najgorszemu wrogowi takiego czegoś.

Jakbym miał wybierać to po stokroć wolałbym jakiś nieodwracalny uraz fizyczny niż coś takiego.

GURU2piorunów

@DexterFromLab Nie załamuj się, kiedy jeszcze teraz, pomimo brania leku, będziesz miał zjazdy nastroju i samopoczucia. Można powiedzieć, że to często zdarza się.

Jeśli lek spasuje twojemu organizmowi, to z czasem tych gorszych dni będzie oraz mniej.

Zdrówka!

Pokaż więcej komentarzy (24)

Zawodowiec

w Przegryw

7piorunów

Znowu wracam pijany z pracy, ale w domu będę udawał, że wszystko jest okej. Okłamywał dziewczynę, okłamywał siebie. Nie wiem co więcej mam robić

Autorytet0piorunów

A masz kakuter taki do grania? :upside_down_face:

Kosmonauta1piorunów

Wygląda z tego co mówisz, że nie bardzo ci przeszkadza stan rzeczy, a robisz coś w kierunku wyjścia z całej sytuacji aby inni czuli się lepiej. Zastanów się czy tobie nie powinno zależeć najbardziej, porozmawiaj szczerze z drugą połówką, razem coś wymyślicie może wspólne hobby które was wciągnie tak bardzo, że zapomniesz o nałogu, polecam podróże. Powodzenia sukces jest u ciebie w głowie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Hydepark

86piorunów

Hejtowicze, jeśli chcecie jechać z ciężkim plecakiem na hulajnodze na wynajen odpuście sobie. Podbiło przednie koło na dziurze plecak przeważył i jeb na plecy. Myślałem że to tylko obicie a potem stopa była luźna względem stopy nie polecam

Lider0piorunów

@ivanar żeby to chociaż było także od uberów

Gruba ryba0piorunów

@ivanar Moja koleżanka tak sobie kolano rozjebała, że musiała mieć operacje

Pokaż więcej komentarzy (41)

Kosmonauta

w Hydepark

98piorunów

#heheszki #mapy #mapporn
Mało kto widział, każdy potrzebował. Ja ekipa śpiki/kozy. A was? XD

Kosmonauta8piorunów

Nie mogę już edytować :(
Pytanie w ankiecie nie wyszczególnia czy wydzielina jest stała czy płynna.
Ankieta jest o regionalizmach. Gil, smark i glut to nazwy ogólnopolskie, dlatego brak ich na mapce.
Jak Was temat interesuje bardziej to polecam post autorki na FB/Ig.

Kosmonauta0piorunów

Kaj są chary i mele?

Pokaż więcej komentarzy (28)

Zawodowiec

w Przegryw

4piorunów

6 dzień pracy, o 22 wybije 66 godzin, a jeszcze jutro. Ciężkie życie kołchoznika. Rano zmęczony, wieczorem zmęczony, ale na szczęście potem 4 dni wolnego. Odpocznie sobie chłop. Tylko to mnie trzyma #kolchoz

Osobistość1piorunów

@czeczenskisodomita gdyby nie to "Ciężkie życie kołchoznika." i to "Odpocznie sobie chłop." to dałbym pioruna. Chłop i kołchoz zostały wymyślone przez wykopowe przegrywy na których pluję.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Przegryw

11piorunów

Witam. Nowe konto, ale już długo przeglądam hejto i postanowiłem dołączyć.
Życie chłopskie nie jest usłane różami. Z zewnątrz wygląda jakby dobrze mi szło, ale jak o tym pomyśleć to w środku trwa ciągła batalia. Są śmieszne tabletki od Pana doktura, jest terapia, jest kobieta chłopska i siła chłopska. Ale brakuje mi najbardziej kolegów, kogoś poza tym, kogoś innego z kim mógłbym porozmawiać, gdzieś wyjść, pograć w gierki. Brakuje mi tego, ale z drugiej strony się tego boję. Bałbym się kogoś poznać, wyjść gdzieś z kimś. Umysł płata czasem dziwne figle.
Pracuje w miejscu w którym nie chce pracować, w branży której nienawidzę, ale nie wiem jak z tego wyjść, bo zawaliłem studia i nie mam innych umiejętności. Wiem że to użalanie się nad sobą, ale pomyślałem że dobrze będzie to tutaj napisać. Tak po prostu, dla siebie.
Boję się samotności i w ogóle zostawania samemu w domu, bo wtedy nie wiem co robić i zazwyczaj sięgałem po alkohol. Doszedłem do takiego dna, że chowałem się przed dziewczyną w piwnicy. Alkohol jest zły i tylko pogarsza mój nastrój.
Jeszcze tylko 3 godziny w kołchozie i do domu. Do chomiczka, do kobiety chłopskiej. A jutro kolejne 11 godzin w tym niekończącym się kołchozie.
Trzymajcie się chłopy
#przegryw

Zawodowiec1piorunów

@Sezonowiec chciałem kiedyś iść na bjj, byłem raz z kolegą starym i tyle. Sam nie wiem czy bym poszedł

Lider1piorunów

Przydasz się, bo tu jeden chłop ma monopol na kontent szczurowy i za dobrze mu było

Pokaż więcej komentarzy (12)