A z ciekawości z czym konkretnie byłeś u fizjo? Pytam bo też robię codzienne pompeczki i od miesiąca pobolewa mnie ręką w łokciu :expressionless: Choć to na pewno nie od pompek, przecież sport to zdrowie 😉
@darekpwl a z tym łokciem to często się zdarza z tego co widzę. Pewnie wypadałoby zrobić jakąś dłuższą regenerację. Ja tego nie zrobiłem i po roku codziennych pompek ból łokcia przeszedł sam. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@darekpwl zrobię Ci spojler z mojego jutrzejszego wpisu:
>(...) kupiłem sobie większego kettla i jak na ćwiczenia dwurącz jest ok, to przy wyciskaniu na barki jedną ręką ćwicząc nim po raz pierwszy poczułem ból przy karku i szyi, oczywiście nie odpuściłem i zrobiłem wszystkie serie. Gdy po dwóch dniach wziąłem się za kolejny trening do bólu karku dołączył ból kregoslupa w odcinku lędźwiowym, oczywiście nie odpuściłem (no bo po co, przecież wcale nie mam zmiażdżonego dysku i wcale nie byłem kiedyś zapisany na operacje kręgosłupa). Poskutkowało to kontuzją, z którą się bujałem półtorej tygodnia i przez ten czas nie ćwiczyłem kettlem. (...)
>Co ciekawe pompki i przysiady robiłem normalnie, lecz też do czasu. Po powrocie wróciłem do pracy i odstawiłem olfen. Drugiego dnia po odstawieniu w trakcie pompek rozbolała mnie potylica w takim stopniu, że myślałem, że się przewrócę. Poczułem jak mnie ciągnie napięta szyja i kark.
>Chciałem już dzwonić po śmieciarkę (...)
Także to nie pompki były przyczyną, ale również ćwiczenia. Chociaż może bardziej to glupota była przyczyną. xd