mega suchar
deepth0ughtZawodowiec
Dołączył/a:
- 3 wpisów
- 188 komentarzy
- 2 obserwujących
DOUBLEKILL!!!
@GazelkaFarelka Ładną kupe robi, widać że zdrowy
@kodyak ale jakich kurew? w sensie dziwek? czy szpiegów kgb? czy w ogóle wszystkich kobiet?
@l33tv33n jeśli coś działa to po co to zmieniać?
@zjadacz_cebuli ja 2 razy zgubiłem i 2 razy odesłali. Bez kasy, ale jednak.
@zjadacz_cebuli ja nawet zrobiłem manewr "ja tylko na chwilkę" i wjebałem się bez kolejki podać próbkę moczu :grinning:
@Hoszin też raz, niestety w locie. Mózg potrzebował chwili, żeby zajarzyć co to się wydarzyło
Dobra trochę offtop, trochę nie. Bo z tego co czytam to nic nie działa nasennego. Jesteście w stanie coś polecić mimo wszystko? Tylko nie jakiś od razu z górnej półki lek co mnie po prostu odetnie na 12h. Tylko coś co pomaga zasypiać i podtrzymać sen głęboki?
@deepth0ught trazodon albo buspiron. Ale to są już leki z wyższej półki i zaburzają sen. I wymagają podreptania do psychiatry. Na co dzień, na większość ludzi działa świetnie higiena snu, ewentualnie melatonina (ale to raczej starsi ludzie wymagają takiego wsparcia). I mówiąc na większość, to mam na myśli to, że jeśli nie przynosi efektu, to albo po prostu jej nie stosowałeś, albo masz chorobę wymagającą diagnostyki (np: bezdech senny, padaczkę albo depresję).
Generalnie jeśli szukasz magicznej tabletki, to tak jak kolega @evilonep napisał albo antyhistaminiki (ale one nie działają na wiele osób), albo zetki (tutaj machający papaj). Ale jeśli faktycznie chcesz sie zająć problemem, to wymaga to niewygodnych zmian w stylu życia, które za to zaowocują najlepszymi efektami.
@deepth0ught z dolnej półki bez recepty dostępna jest jedynie doksylamina. To jedyny lek, który cokolwiek daje. Wszystko inne to zamiast na to hajs wydawać lepiej kupić sobie żelki. Smaczniejsze, a efekt praktycznie taki sam. Z górnej półki to zolpidem, ale to działa dobrze jak bierzesz to nie częściej niż raz w tygodniu. Wtedy można to brać latami, ale trudno znaleźć zasadność takiego brania w ogóle, ale tolerka nie rośnie. To jest raczej do leczenia krótkotrwałego, gdy np. jakąś konkretna sytuacja sprawia, że nie możesz zasnąć. Wtedy zarzucasz, padasz dosłownie po 30 minutach, śpisz elegancko 8h. A jak już sobie w bani ustawisz, że nie warto się tym czymś orać to max po 2 tyg odstawiasz i problem rozwiązany. Ale jeżeli to nie jakaś sytuacja itp powoduje problem z zasypianiem to raczej ten lek nie jest wskazany. No chyba, że awaryjnie właśnie jak wiesz, że następnego dnia masz coś ważnego do zrobienia od samego rana to można się tym poratować, ale nie codziennie.
Ktoś jeszcze za szybko wcisnął "tak", zanim zobaczył ostatnią opcje? 😁
Ja od zawsze żyłem po najmniejszej linii oporu. Może nie uczyniło mnie to milionerem, ale też biedny nie jestem. Płynę sobie tak bez oporu przez żyćko, bardzo miło spędzając czas. Żyję w zgodzie sam ze sobą i nie wiem co musiałoby się zdarzyć, żeby ten stan zmienić. Trochę stoickie podejście do życia, ale tylko w ujeciu tego na co mamy wpływ a na co nie (nie ten tiktokowy stoicyzm). Też nie porównuje się nigdy do innych a otaczają mnie znajomi i bogaci i dzieciaci i doktorzy i wszystko inne. Wiem, że każdy ma swoje życie i troski/problemy z nimi związane, przez to doceniam jak wiele już mam.
Pierdololo, lvl 34 here.
Ostatni weekend impreze zaczęliśmy z żoną o 23. Skończyliśmy o 6.
Efekt uboczny? Nie żyjemy, piszę z zaświatów bo tylko hejto mają. Przyślijcie pomoc
2025 i robienie zakupów w biedzie -.-