walus002Fanatyk
18piorunówI tak się robi precyzyjne uderzenia.
Biełogrod (rosja) pali się podstacja elektryczna po ataku rakietowym Ukraińców. W mieście ciemno ;)

.
Dołączył/a:
walus002Fanatyk
18piorunówI tak się robi precyzyjne uderzenia.
Biełogrod (rosja) pali się podstacja elektryczna po ataku rakietowym Ukraińców. W mieście ciemno ;)

.
oicnewDebiutant
2piorunówJakich podcastów słuchacie? Pojawiły się ostatnio jakieś nowe, które przypadły wam do gustu?
Przemek Górczyk Podcast
@gacek o, gdzie to można posłuchac?
JanuszZRiviiSpecjalista
27piorunówBędzie wpis o Thermomixie, częściowo w formie #pasta
tl:dr Wieloletni sceptyk TM kupił go i zmienił zdanie o 180 stopni (a nawet 360 stopni #pdk )
Ważne: wpis nie ma na celu zachęcenia do kupna, nie jestem przedstawicielem ani fanatykiem, wszelkie negatywne komentarze są akceptowane ( i często zasadne XD)
To tak, od lat żyję w niejako środowisku Thermomixa - rodzina, znajomi, wiele osób ma od lat i korzystają z różną częstotliwością. Moja mama ma istnego jobla na punkcie TM i nie dopuszcza żadnych negatywnych opinii o tym opus magnum niemieckiego przemysłu AGD XD
Moje podejście do TM od zawsze było proste - garnek za 5 koła ( aktualnie prawie za 6) dla ludzi, którzy nie potrafią gotować. Nigdy specjalnie się nie angażowałem w rozmowy o rzeczonym sprzęcie, nie obchodziłem święta Matki Boskiej Vorverkoskiej ( czyli wyjścia nowej generacji TM) a tym bardziej alergicznie reagowałem na wszelkie zachęty do zakupu tego garnka.
Sam gotuję prawie codziennie i dotychczas korzystałem z podstawowych przyborów czy urządzeń kuchennych, nic specjalnego - ot patelnie, garnki, blender itp. Przepisy znajduję w internecie albo z polecenia i jakoś ogarniam, często improwizując z braku wszystkich składników.
Życie płynęło, lata leciały a ja niezmiennie trwałem przy swoim zdaniu. Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy ktoś z bliskiej rodziny przedawkował filmy o Thermomixie na polskim jutube i stwierdził, że: "On w tyn biznes wchodzi". Nie było by w tym nic nadzwyczajnego z mojej perspektywy gdyby to nie fakt, że była to bliska rodzina i stałem się targetem numero uno do prezentacji ("tak żeby poćwiczyć tylko, a może i co kupisz nie? hyhyhy")
Odmówić nie mogłem, a może mogłem ale nie potrafiłem? Nie wiem, w każdym razie kiedy dowiedziałem się, że za żarcie z prezentacji nie muszę zapłacić i całe zostanie dla mnie uznałem, że za darmo to uczciwa cena (mem_nosacz.jpg) i się zgadzam.
Dias irae naszedł, Szfagier ( tak go nazwijmy na potrzeby wpisu), przyjechał obładowany sprzętem, jak tragarze na dzień targowy w Parczewie, i zaczął rozkładać utensylia z namaszczeniem. Nie powiem, w zestawie było tego sporo i podczas prezentacji każde zostało użyte ( w nawet sensowny sposób wg. mnie) a nauka języka termomiksów poszła szybko ( np. kopystka, albo waroma)
I tu pasta się kończy gdyż i moje nastawienie zmieniało się ze śmieszkowego na zainteresowanego wraz z postępem prezentacji.
Żeby nie przedłużać, w punktach:
* jak pisałem, prezentacja jest darmowa i trwa ok 2h
* potrawy były różnorodne (np. masło, gulasz, lody)
* potrawy przygotowaliśmy w zaplanowanym czasie, korzystając z wszystkich przystawek i nakładek
* na koniec było podsumowanie kosztów i porównanie ich z wydatkami na te dania gdyby je kupić
W związku z tym, że byłem zainteresowany i miałem możliwość wypożyczyć TM od rodziny na miesiąc, postanowiłem spróbować i poniżej moje wnioski:
* takie czynności jak mieszanie, gotowanie, miksowanie, podgrzewanie, duszenie, ważenie, ugniatanie faktycznie robi się w TM
* nie da się smażyć ( owszem, drobne kawałki smażyć lub dusić ale schabowego nie zrobisz) i piec.
* oszczędność czasu - i tak i nie. Nie, bo niektóre etapy trwają dłużej niż w przepisie, zwłaszcza jak się zmieni proporcje albo składniki. Tak, bo zazwyczaj wrzucasz składniki i zapominasz ( temperatura, mieszanie, czas i obroty są już dobrane)
* Czystość - w moim przypadku gotowanie zabiera mniej miejsca i przyrządów niż gdybym gotował bez TM
* Jest program mycia ale garnek jednak trzeba ręcznie bądź w zmywarce domyć - jak się więcej gotuje to może to być upierdliwe
* Koszt - wg. prezentacji można sporo oszczędzić robiąc własne półprodukty i gotowe dania i w okresie 2-3 lat spłacić koszt urządzenia. Wg. mnie ciężkie do osiągnięcia, choć zauważyłem oszczędności na gazie ( zamiast na 2 palnikach, gotuję na raz w TM)
* Cookiedo - platforma z przepisami ( płatna, abonament ok 150 zeta/rok) bez której nowe TMy tracą połowę funkcjonalności.) Niektóre funkcje działają tylko z przepisami. Plus dla mnie, że przepisy są z całego świata i prowadzą za rączkę w każdym daniu.
* Półprodukty - tutaj się zaskoczyłem - masło, keczup, majonez, pesto, koncentraty, przetwory, pasty, sosy. Na prawdę jest tego sporo, przepisy wychodzą i ja się mocno wkręciłem. No i chleby wychodzą super ( tylko trzeba upiec w piekarniku)
Podsumowując, jest to urządzenie którym udało mi się zastąpić większość czynności w kuchni. Przepisy które robiłem są w cookiedo ale nie ma problemu zrobić coś po prostu korzystając z podstawowych funkcji. Cena - sprzęt tani nie jest i nie kupiłbym go dla oszczędzania. Ja swój kupiłem bardziej jako ułatwienie w gotowaniu + inspirację do robienia nowych potraw czy półproduktów.
Sprzęt może dobry, może zły, nie znam, ale ta MLMowa otoczka niczym z tych pokazów garów dla emerytów jest bekowa i odstraszająca jednocześnie.
@PolakMarzyO3TysiacachTakaPrawda Nie, chyba nie mam takiej silnej psychiki jak Ty ziom XD
radio20Koneser
7piorunówze śmiesznych obrazków portal przerzucił się na zoofilie

@radio20 potwierdzam! Polowalem na rumuna i sie pojawil troche po godzinie 4. Podziekowalem mu serdecznie za wszystko co robi, napisalem, ze wszyscy trzymamy za niego kciuki i wytrwalosci. Odpisal bardzo milutko i kulturalnie. Niech pacyfikuje wypok do granic mozliwosci (✯ᴗ✯)
Ps. O Hejto specjalnie nic nie pisalem mu zeby przypadkiem cos zlego sie nie stalo wiec luzz
@JanuszZRivii jaki?
SCCTwórca
7piorunów
@SCC i co, działa czy nie działa?
Iks de
KreatywnyNickzPiwnicyInspirator
6piorunówStrasznie mnie irytuje, że M2 kończy się na stacji Bródno, zamiast na PKP Toruńska. Aż się prosi żeby zrobić tam węzeł przesiadkowy (albo to moje skrzywienie z Cities Skylines).
Oczywiście jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby pociągnięcie linii chociaż w stronę osiedla Derby na Białołęce.

@Miedzyzdroje2005 wydaje mi się że na krańcu na Toruńskiej skorzystaliby bardziej mieszkańcy Płud, Choszczówki, Legionowa, Nowego Dworu, itd. Od razu po wyjściu z pociągu mieliby wygodną przesiadkę, może by to trochę zluzowało M1 na Gdańskim.
A czy to blisko czy daleko, cóż, są w Europie miasta z takim zagęszczeniem stacji
@serwer i tak i nie. Jestem zwolennikiem rozwiązania że jedno uzupełnia drugie. W tak rozlazłym mieście jak Warszawa metro to konieczność.
RUNDMCKompan
15piorunówWażny telefon do generała w Kaliningradzie

:d
libertarianinGruba ryba
28piorunówWidzicie co tam się dzieje? xD Ja widzę :popcorn:

@libertarianin Ja zobaczyłem, że kroi się afera, Aryo wychodzi z tej dziury, to w sumie więcej mnie nie interesowało. Jakaś ostra zadyma się dzieje?
@libertarianin ja nie widze, powiedz