Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

derwil86Debiutant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 0 obserwujących

Specjalista

w Hydepark

27piorunów

Będzie wpis o Thermomixie, częściowo w formie 

tl:dr Wieloletni sceptyk TM kupił go i zmienił zdanie o 180 stopni (a nawet 360 stopni  )

Ważne: wpis nie ma na celu zachęcenia do kupna, nie jestem przedstawicielem ani fanatykiem, wszelkie negatywne komentarze są akceptowane ( i często zasadne XD)

To tak, od lat żyję w niejako środowisku Thermomixa - rodzina, znajomi, wiele osób ma od lat i korzystają z różną częstotliwością. Moja mama ma istnego jobla na punkcie TM i nie dopuszcza żadnych negatywnych opinii o tym opus magnum niemieckiego przemysłu AGD XD

Moje podejście do TM od zawsze było proste - garnek za 5 koła ( aktualnie prawie za 6) dla ludzi, którzy nie potrafią gotować. Nigdy specjalnie się nie angażowałem w rozmowy o rzeczonym sprzęcie, nie obchodziłem święta Matki Boskiej Vorverkoskiej ( czyli wyjścia nowej generacji TM) a tym bardziej alergicznie reagowałem na wszelkie zachęty do zakupu tego garnka.

Sam gotuję prawie codziennie i dotychczas korzystałem z podstawowych przyborów czy urządzeń kuchennych, nic specjalnego - ot patelnie, garnki, blender itp. Przepisy znajduję w internecie albo z polecenia i jakoś ogarniam, często improwizując z braku wszystkich składników.

Życie płynęło, lata leciały a ja niezmiennie trwałem przy swoim zdaniu. Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy ktoś z bliskiej rodziny przedawkował filmy o Thermomixie na polskim jutube i stwierdził, że: "On w tyn biznes wchodzi". Nie było by w tym nic nadzwyczajnego z mojej perspektywy gdyby to nie fakt, że była to bliska rodzina i stałem się targetem numero uno do prezentacji ("tak żeby poćwiczyć tylko, a może i co kupisz nie? hyhyhy")

Odmówić nie mogłem, a może mogłem ale nie potrafiłem? Nie wiem, w każdym razie kiedy dowiedziałem się, że za żarcie z prezentacji nie muszę zapłacić i całe zostanie dla mnie uznałem, że za darmo to uczciwa cena (mem_nosacz.jpg) i się zgadzam.

Dias irae naszedł, Szfagier ( tak go nazwijmy na potrzeby wpisu), przyjechał obładowany sprzętem, jak tragarze na dzień targowy w Parczewie, i zaczął rozkładać utensylia z namaszczeniem. Nie powiem, w zestawie było tego sporo i podczas prezentacji każde zostało użyte ( w nawet sensowny sposób wg. mnie) a nauka języka termomiksów poszła szybko ( np. kopystka, albo waroma)

I tu pasta się kończy gdyż i moje nastawienie zmieniało się ze śmieszkowego na zainteresowanego wraz z postępem prezentacji.

Żeby nie przedłużać, w punktach:

* jak pisałem, prezentacja jest darmowa i trwa ok 2h
* potrawy były różnorodne (np. masło, gulasz, lody)
* potrawy przygotowaliśmy w zaplanowanym czasie, korzystając z wszystkich przystawek i nakładek
* na koniec było podsumowanie kosztów i porównanie ich z wydatkami na te dania gdyby je kupić

W związku z tym, że byłem zainteresowany i miałem możliwość wypożyczyć TM od rodziny na miesiąc, postanowiłem spróbować i poniżej moje wnioski:

* takie czynności jak mieszanie, gotowanie, miksowanie, podgrzewanie, duszenie, ważenie, ugniatanie faktycznie robi się w TM
* nie da się smażyć ( owszem, drobne kawałki smażyć lub dusić ale schabowego nie zrobisz) i piec.
* oszczędność czasu - i tak i nie. Nie, bo niektóre etapy trwają dłużej niż w przepisie, zwłaszcza jak się zmieni proporcje albo składniki. Tak, bo zazwyczaj wrzucasz składniki i zapominasz ( temperatura, mieszanie, czas i obroty są już dobrane)
* Czystość - w moim przypadku gotowanie zabiera mniej miejsca i przyrządów niż gdybym gotował bez TM
* Jest program mycia ale garnek jednak trzeba ręcznie bądź w zmywarce domyć - jak się więcej gotuje to może to być upierdliwe
* Koszt - wg. prezentacji można sporo oszczędzić robiąc własne półprodukty i gotowe dania i w okresie 2-3 lat spłacić koszt urządzenia. Wg. mnie ciężkie do osiągnięcia, choć zauważyłem oszczędności na gazie ( zamiast na 2 palnikach, gotuję na raz w TM)
* Cookiedo - platforma z przepisami ( płatna, abonament ok 150 zeta/rok) bez której nowe TMy tracą połowę funkcjonalności.) Niektóre funkcje działają tylko z przepisami. Plus dla mnie, że przepisy są z całego świata i prowadzą za rączkę w każdym daniu.
* Półprodukty - tutaj się zaskoczyłem - masło, keczup, majonez, pesto, koncentraty, przetwory, pasty, sosy. Na prawdę jest tego sporo, przepisy wychodzą i ja się mocno wkręciłem. No i chleby wychodzą super ( tylko trzeba upiec w piekarniku)

Podsumowując, jest to urządzenie którym udało mi się zastąpić większość czynności w kuchni. Przepisy które robiłem są w cookiedo ale nie ma problemu zrobić coś po prostu korzystając z podstawowych funkcji. Cena - sprzęt tani nie jest i nie kupiłbym go dla oszczędzania. Ja swój kupiłem bardziej jako ułatwienie w gotowaniu + inspirację do robienia nowych potraw czy półproduktów.

Wirtuoz2piorunów

Sprzęt może dobry, może zły, nie znam, ale ta MLMowa otoczka niczym z tych pokazów garów dla emerytów jest bekowa i odstraszająca jednocześnie.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Koneser

w Heheszki

7piorunów

ze śmiesznych obrazków portal przerzucił się na zoofilie

https://www.wykop.pl/wpis/68136047/moderacja-zamiast-walczyc-z-rumunem-powinna-go-zat/#comment-242112609

Gwiazdor3piorunów

@radio20 potwierdzam! Polowalem na rumuna i sie pojawil troche po godzinie 4. Podziekowalem mu serdecznie za wszystko co robi, napisalem, ze wszyscy trzymamy za niego kciuki i wytrwalosci. Odpisal bardzo milutko i kulturalnie. Niech pacyfikuje wypok do granic mozliwosci (⁠✯⁠ᴗ⁠✯⁠)

Ps. O Hejto specjalnie nic nie pisalem mu zeby przypadkiem cos zlego sie nie stalo wiec luzz

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Warszawa

6piorunów

Strasznie mnie irytuje, że M2 kończy się na stacji Bródno, zamiast na PKP Toruńska. Aż się prosi żeby zrobić tam węzeł przesiadkowy (albo to moje skrzywienie z Cities Skylines).
Oczywiście jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby pociągnięcie linii chociaż w stronę osiedla Derby na Białołęce.

Inspirator1piorunów

@Miedzyzdroje2005 wydaje mi się że na krańcu na Toruńskiej skorzystaliby bardziej mieszkańcy Płud, Choszczówki, Legionowa, Nowego Dworu, itd. Od razu po wyjściu z pociągu mieliby wygodną przesiadkę, może by to trochę zluzowało M1 na Gdańskim.
A czy to blisko czy daleko, cóż, są w Europie miasta z takim zagęszczeniem stacji

Pokaż więcej komentarzy (6)