Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FurtoGruba ryba

Dołączył/a:

  • 1005 wpisów
  • 3617 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

19piorunów

374 489 + 8 + 2 + 2 + 2 + 2 + 81 = 374 586

Urloporowerowanie day 1

W odróżnieniu od lat ubiegłych, na tegoroczny urlop zabraliśmy rowery, aby na nich pozwiedzać różne lokalne zakątki. Pierwszego dnia wybraliśmy się na pętelkę wokół kilku mazurskich jezior, w tym m.in. Mamry oraz Dargin. Trasę wytyczyłem byle jak, co zaowocowało grubymi ujebami, piachami czy zawrotką, bo wjechaliśmy przez przypadek na teren wojskowy xD Udało mi się ochrzcić nowy rower, bo z jakiegoś powodu lewy pedał zbuntował się i nie uwolnił na czas bloku. Jutro sprawdzę sprężyny. W Giżycku zjadłem chyba najlepszego gofra w życiu: white bear ice cream, polecam. Na powrocie złapała nas chmurka i zlała, na szczęście burza poszła bokiem.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość0piorunów

Osiągnięcie

W sumie... Hardkor edyszyn! (1 750 km)*

Dokumentalista (200 zdjęć)*

istnieje. Teraz niestety także w Twoim profilu.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Gdzieś tam, w głębi duszy, miałem wyższe oczekiwania od pierwszego dnia urlopu niż 35,1 stopnia, potok z nosa i ból głowy jak po 0,7 krupnika xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Heheszki

32piorunów

Dzień 294., strona nr 217

Młody menedżer ukradkiem wybrał z kont firmy, w której pracował, ćwierć miliona dolarów i wszystko stracił, usiłując zarobić na spekulacjach giełdowych. Gryzł się potem, że sprawa lada moment wyjdzie na jaw. A gdy jeszcze porzuciła go jego śliczna małżonka, myślał już tylko o samobójstwie.

Udał się na odludzie, stanął na wysokim moście nad głęboka rzeką i już miał skoczyć, gdy ujrzał w pobliżu starą jędzę, która zaczęła go odwodzić od samobójstwa.

- Jestem czarownicą - poinformowała starucha. - Mogę spełnić twoje trzy życzenia.

- Mnie już nic nie pomoże - odparł zdesperowany mężczyzna i zwierzył się babie ze swoich udręk.

- Przecież nie ma problemu - stwierdziła jędza. - Abrakadabra: firmowe fundusze wpłynęły znowu do banku. Abrakadabra: twoja żona wróciła do domu i już zawsze cię będzie kochała. Abrakadabra: twoje własne konto w banku powiększyło się o pół miliona dolarów!

- Czuję się bardzo zobowiązany - dziękował zdumiony niedoszły samobójca. - Jak mogę się za to wszystko odwdzięczyć?

- Spędź ze mną noc w łóżku - rzekła starucha, szczerząc bezzębne dziąsła.

Była wprawdzie odrażająca, lecz mężczyzna przemógł swoje wśzelkie opory, dedukując, że nie będzie to w końcu zbyt wysoka cena za otrzymany właśnie ratunek.

Następnego ranka, gotując się już do wyjścia z motelu po wspólnie spędzonej nocy, starucha zapytała młodego kochanka:

- Synu, ile masz lat?

- 30 - odrzekł.

- I ty jeszcze wierzysz w czary?!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

25piorunów

Dzień 293., strona nr 53

Baca łapie okazję na drodze, wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego mercedesa. Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca pyta:

- A co to panocku za znacek z psodu?

- To? - mówi kierowca, pokazując na znaczek mercedesa. - To taki celownik, jak kogoś złapię w ten celownik, to już na pewno trafię.

- Aha.

Po kilku kilometrach patrzą, a tu drogą jedzie facet na rowerze, Baca mówi:

- A weźcie, panocku, tego cłowieka w ten celownik...

Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się w "celowniku", ale ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili wykręcił, aby nie trafić w rowerzystę.

Chwilę potem baca mówi:

- Iiiii, kiepski ten was celownik, gdybym nie roztworzył drzwi, to byśmy go w ogóle nie trafili...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

33piorunów

371 059 + 2 + 3 + 5 + 6 + 23 = 371 098

Dzisiaj jeździłem z lubą na dwóch dla mnie nowych rowerach. Po DDR na rowerze miejskim (nie fajnie) i po szutrze na rowerze szutrowym (całkiem fajnie).

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

No to teraz myk na szutry premium między Brzegiem Dolnym a Obornikami i Trzebnicą...

Gruba ryba0piorunów

@wonsz a dzięki za polecajkę, kiedyś się pewnie wybiorę. Nawet może zawody jakieś wpadną w swoim czasie :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Heheszki

50piorunów

Mój jubileuszowy spam nr 1000 xD

Dzień 292., strona nr 507

Dyrektor miejskiego zoo zauważył pewnego dnia, że jeden ze słoni ma kaszel.

- Trzeba zwierzęciu zaaplikować wiadro gorącego ponczu!

Tak też się stało.

- Słoń zdrowy? - pyta nazajutrz dozorcy.

- Zdrowy, panie dyrektorze. Tylko teraz inne słonie bardzo kaszlą!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

29piorunów

370 374 + 2 + 2 + 98 = 370 476

Dzisiaj grupowe ciężary, więc jutro będzie off. Jazdę w wachlarzu musiał wymyśleć sam diabeł.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

35piorunów

370 225 + 2 + 5 + 6 + 36 = 370 274

Pitu pitu. Chyba czas zacząć przypominać sobie gdzie leżą rękawiczki z długimi palcami :(

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Sum4piorunów

@Furto Całe szczęście. Uwielbiam upały, ale wtedy rower sobie grzecznie stoi, do pracy jeżdżę tramwajem z klimą, a wolny czas spędzam nad rzeką z zimnym browarem w ręku.

Gdy robi sie chłodno, z przyjemnością go dosiadam, i nie chce już widzieć tramwaju. Uznaję tylko jazdę w chłodzie, generowanie ciepła dla samego siebie to dla mnie niesamowita zabawa :smiley:

Sum2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ja nie chcę myślec o jakimkolwiek sporcie (poza browarem) przy 30+ Celsjuszach w cieniu. Za to nie ma dla mnie nic lepszego, niż wjechać na mrozie rowerem pod stromą górę, i zdjąć kurtkę na jej szczycie, żeby oddać wygenerowane ze "swojego środeczka" ciepło :melting_face:

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Heheszki

23piorunów

Dzień 291., strona nr 331

Turystka zgubiła w górach drogę do schroniska. Gdzieś w oddali spostrzega górala i woła do niego:

- Pasterzu!

Ponieważ góral po kilkakrotnym nawoływaniu nie reaguje, turystka krzyczy coraz głośniej:

- Pasterzu!!! Do was wołam. Nie słyszycie mnie?!

Wreszcie góral przemówił:

- Widzicie, paniusiu, w Polsce jest tylko dwóch pasterzy: kardynał Wyszyński i sekretarz Gomułka. Wyszyński jest od owieczek, Gomułka od baranów. A ja jestem baca.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

37piorunów

368 960 + 64 = 369 024

Znacie to uczucie, gdy macie iść do lekarza, a wszystkie objawy ustają? Gorączka odpuszcza, ząb przestaje boleć, a dysk już nie wypada. No to ja tak mam właśnie z szosą.

Od blisko miesiąca walczę z tylnym kołem i trzaskami dochodzącymi z piasty. W serwisie sobie nie poradzili, ja po wielokroć rozkręcałem wszystko i czyściłem, smarowałem i odsmarowywałem, sprężynki od ratcheta wymieniałem, oryginalny zestaw serwisowy od DT Swiss kupiłem, wszystko jak krew w piach. Jak napierdalało, tak napierdala, powodując moje rozstrojenie nerwowe. A nie, przepraszam, hałas ustaje tylko gdy deszcz leje lub jadę po mokrym. Od tygodnia żyłem w przeświadczeniu, że nadchodzi mój urlop, na jego czas oddaję rower do innego serwisu, niech zajmą się tym porządnie.

Wczoraj umyłem rower, czyściłem napęd z tony piachu po piątkowej jeździe, rozebrałem ponownie bębenek, a tam nie dość że syf to jeszcze metalowe opiłki (pic rel 2) pochodzące z pic rel 3. Rewelacja. Znowu wszystko wyczyściłem, a na pierścienie najebałem tyle smaru, że ratchet hałasuje podobnie co dysk ssd. No i co? NIC, CISZA ABSOLUTNA, ZERO TRZASKÓW. Teraz już w ogóle nie wiem co robić, co powiem w serwisie? Znając moje szczęście, teraz będzie ok, wrócę po urlopie na szosę, a trzaski znowu się pojawią xD

A jak się dzisiaj jeździło? Całkiem przyjemnie, ciśnienie podniósł mi tylko cierp, co prawko uzyskał chyba w podobny sposób, co jeden z bohaterów ostatniego wpisu szanownego @Mordiego.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

Jutro lecimy ciapągiem kole południa na Legnicę i jakieś meandry przez Lubiąż, Wołów, działkę kumpla przy Obornikach...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 290., strona nr 428

Egzamin z zoologii:

- Co to za ptak? - pyta studenta profesor, wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.

- Nie wiem - mówi student.

- Jak się pan nazywa? - pyta profesor.

Student podciąga nogawki.

- Niech pan profesor sam zgadnie.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

34piorunów

Dzień 289., strona nr 109

Młoda niezamężna kobieta przychodzi na pierwszą wizytę do psychiatry.

- Panie doktorze, za każdym razem, gdy kładę się spać, mam napad potwornego lęku - mówi. - Wydaje mi się, że ktoś leży pod moim łóżkiem i do rana nie mogę zmrużyć oka. Ja oszaleję!

- To dość klasyczny przypadek szoku pourazowego. Potrzebna jest pani psychoanaliza, Przez najbliższe pół roku będzie pani do mnie przychodzić raz w tygodniu na 45-minutowe seanse w cenie trzystu złotych za jeden.

- To ja się jeszcze zastanowię i zadzwonię - odpowiada kobieta, po czym wychodzi i już więcej nie daje znaku życia.

Pół roku później psychiatra spotyka ją przez przypadek na ulicy i pyta, dlaczego nigdy się nie odezwała.

- Gdy po wizycie u pana wracałam do siebie, spotkałam pod domem sąsiada. Zwierzyłam mu się ze swojego problemu, a on od razu znalazł rozwiązanie.

- Naprawdę? - pyta z niedowierzaniem lekarz. - Pani sąsiad jest psychiatrą?

- Nie, stolarzem. Przyszedł do mnie i odpiłował nogi od mojego łóżka.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

34piorunów

366 616 + 70 = 366 686

Cały dzień była za⁎⁎⁎⁎sta pogoda, żeby zesrać się dosłownie 2 minuty przed fajrantem. Deszczowo-wieczorne tlenowanie, ze 3 razy mnie zlało.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen2piorunów

@Furto Kurczę, ten Wrocław w sumie niedaleko, a u mnie taka duchota była, że myślałem, że się uduszę normalnie. Niby nie gorąco, niby nic, ale przejechałem kawałek i zlany potem jak wuj.

A deszcz miał lać cały wieczór, znowu nic. Niemniej nie narzekam, bo i nadal jest takie powietrze, że ciąć nożem.

Gruba ryba1piorunów

@npnptcn tutaj też była duchota, aż do deszczu. Teraz jest super powietrze. Na radarze pogodowym Wrocław leży na granicy opadów, w Opolu pewnie też kropla nie spadła.

Gruba ryba1piorunów

@npnptcn we Wro nie za bardzo, ale szosa po dzisiejszym wygląda tragicznie, to może ją ogarnę porządnie. Aha, wiesz że tylko jak jest mokro, to nie ma żadnych trzasków? To dopiero heca.

Fenomen1piorunów

@Furto no tak, wszystko wilgocią nasmarowane :grinning: Ja jeszcze tydzień i muszę przeserwisować tego grata, bo musi przejeździć zimę, a tu już mało co działa dobrze xd A jak w marcu zdrowie nadal będzie, to w końcu też się sztachnę jak ty na porządny sprzęt i oby nie trzaskał xD

Gruba ryba1piorunów

@npnptcn ciekaw jestem co to będzie :smiley: W czwartek oddaję szosę do serwisu, będą mieli ponad 2 tygodnie na doprowadzenie kół do właściwego stanu. Jak nie dadzą rady, to się wkurwię i na zimę kupię nowe buty xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Heheszki

23piorunów

Dzień 288., strona nr 497

Z laboratorium medycznego uciekł królik służący do doświadczeń w badaniach nad szkodliwością palenia papierosów. Przeskoczył ogrodzenie, wpadł do lasu i zaraz za pierwszym drzewem natknął się na dzikiego królika. Przedstawili się sobie i dziki królik pyta:

- A jadłeś ty kiedy prawdziwa marchewkę?

- Nie.

- No to spróbuj!

I dziki królik daje królikowi doświadczalnemu prawdziwą marchewkę.

- A spałeś ty kiedyś z prawdziwą królicą? - pyta znowu dziki królik.

- Nie.

Dziki królik przedstawia królikowi doświadczalnemu prawdziwą królicę i ten kocha się z nią kilka razy z rzędu. Po ostatnim razie królik doświadczalny rusza pędem w stronę laboratorium.

- Co ty wyprawiasz? - woła za nim dziki królik.

- Wracam do laboratorium, teraz bardzo chce mi się palić.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

28piorunów

366 240 + 2 + 2 + 2 + 2 + 42 = 366 290

Wieczorne kręconko.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba0piorunów

Ehh, już niedługo czas na jazdy po zmroku i co roku ten sam problem z dobrym oświetleniem. Co roku kupuję jakąś lampkeyi zawsze jest do niczego. Albo bateria krótko trzyma, albo mocowanie do kitu, albo świeci fatalnie...

Osobistość0piorunów

@Furto a co z tyłu? Kupiłem prox aero r i padaka, wyłącza się pod wpływem wibracji l, a wczoraj nie mogłem jej nawet ponownie włączyć ma trasie, o dziwo w mieszkaniu działa dobrze i bądź tu mądry

Gruba ryba1piorunów

@Solar z tyłu ma radar, bryton gardia r300l. Na ultra używam jeszcze lampkę od Eyen, bo mogę ją zamontować na widełkach. Różowa korzysta z mojej lampki lezyne, sygnalizowanie zatrzymywania się jest bardzo ok. Coś podobnego do tego, jest kilka podobnych modeli. Problem z ładowniem, na trasie jej raczej nie podładujesz. https://www.centrumrowerowe.pl/lampka-tylna-lezyne-ktv-pro-ai-alert-rear-pd44702/?v_Id=241416&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=1&gad_campaignid=19710667829&gclid=CjwKCAjwy5rUBhB5EiwAIoAtCuYHoW2uajrmfRQ3OP9IMMpnChef93UarZPQvxMWfvEZ3rEyiRXJeBoCBgMQAvD_BwE

Lampka tylna LEZYNE KTV PRO+ Ai Alert Rear | CentrumRowerowe.plLampka tylna Lezyne KTV PRO+ Ai Alert Rear z sześcioma trybami światła zapewnia bezpieczeństwo na drodze. Odwiedź CentrumRowerowe.pl.CentrumRowerowe
Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Heheszki

62piorunów

Dzień 287., strona nr 354

Ludzie siedzą w samolocie na lotnisku i czekają na pilotów. Ci przychodzą z godzinnym opóźnieniem. Jeden z psem przewodnikiem, drugi z białą laską. Ludzie przerażeni, ale trudno. Samolot kołuje na pas startowy, rozpędza się. Pięćset metrów do końca pasa startowego, czterysta.. trzysta.. dwieście... Ludzie wrzeszczą: Startuj, startuj!

Samolot wystartował. Podwozie schowane. Jeden pilot mówi do drugiego: - Jak kiedyś nie krzykną, to się rozpieprzymy!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba27piorunów

@Furto k⁎⁎wa, ziom... aż mnie zimny dreszcz przeszedł, tak dobrze ten żart opisuje kierowanie projektami w moim korpo :neutral_face:

A jak samolot się rozwala to pasażerowie są winni, że nie krzyczeli.

Gruba ryba1piorunów

@wonsz i tak i nie, zależy. W wielu przypadkach można było lecieć zgodnie ze sztuką, a my wielokrotnie, w ostatniej chwili, już zespołowo ciągnęli za ster by dowieźć temat z minimalnymi otarciami na podbrzuszu. A pilot obok, zdziwiony, że dopiero teraz się publika odzywa. Nie, kurwa, publika już wcześniej krzyczała, tylko... no właśnie nie wiem co. Nie słuchano, ignorowano, nie rozumiano krzyków?

Eh, a miałem odpocząć dziś od tej jebanej pracy...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

82piorunów

Takie ładne z wczoraj

i eks

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 286., strona nr 80

Student medycyny odbywa staż w pogotowiu ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce - on, pielęgniarka i oczywiście kierowca-sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie...

W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałusza oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja.

Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa... Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy... Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie. Student nie wytrzymuje:

- Co się panu stało!? Może jakoś mogę pomóc?

- Eeee... niee... ja tylko tak się z siostrą drażnię... bo wczoraj jej mąż się powiesił...

Tag do obserwowania lub blokowania: