Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

FurtoGruba ryba

Dołączył/a:

  • 917 wpisów
  • 3263 komentarzy
  • 1 obserwujących

Gruba ryba

w Heheszki

15piorunów

Dzień 255., strona nr 115

Jasiu praktykuje u fryzjera, a szef jest ostry. Przychodzi klient, siada na fotelu, a szef mówi do Jasia:

- Masz pana elegancko ogolić, a jak zatniesz, to dostaniesz w łeb.

Jaś drżącymi rękami zabiera się do klienta. Goli, goli.. i ciach! Krew się leje. Szef wkurzony podbiega i trzask! Jasia w oko. Ponieważ klient dał się udobruchać, Jasio kończy robotę. Goli... goli... i ciach. Znowu zaciął klienta. Szef już podbiega, zamierza się... ale Jasiu nauczony doświadczeniem robi unik i tym razem obrywa klient. Szef przeprasza, kaja się, klient znowu wybacza. Jasio kończy robotę. Goli.. goli... i ciach! Tym razem całe ucho spadło na podłogę. Jasio rozgląda się przestraszony, po czym szepcze do klienta:

- Panie, kopnij pan to ucho pod szafkę, bo szef nas pozabija!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Mecz

12piorunów

Totalna kompromitacja Francji w tym meczu. A i tak Mbappe wypadł jeszcze gorzej.

Osobistość1piorunów

no myślałem że mu zaraz jebnę :grinning: tyle zmarnowanych strzałów, zero podań, byle walić w… niewiadomo co. Totalnie nie wytrzymał ciśnienia

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

15piorunów

335 882 + 2 + 2 + 2 + 2 + 89 = 335 979

Och, jak mnie wczoraj bolało, że przy takiej pogodzie nie miałem czasu na rower. W związku z tym, stwierdziłem że spróbuję się przejechać z lokalną koniną i utrzymać koło. Wyszło całkiem ok, dałem nawet 3 przyzwoite zmiany, choć jazda dla mnie była na limicie :) Średnia przelotowa non-stop wynosiła 37-40 km/h. W każdym razie bardzo pozytywnie, raz na jakiś czas będę się pisał na coś takiego.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Koneser0piorunów

@Furto tak to można nabijać xd

Gruba ryba0piorunów

@npnptcn no nogi mam teraz nabite, fizjo jutro będzie zadowolony xDD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

64piorunów

Dzień 254., strona nr 304

Gierek odwiedził Breżniewa w jego luksusowej willi. Z podziwem ogląda dom pełen przepychu, a gdy skończył oględziny, pyta Breżniewa, w jaki sposób zbudował sobie taki wspaniały dom. Breżniew pokazując widok za oknem, mówi:

- Widzisz to osiedle tam w oddali?

- Widzę.

- No właśnie. Jak je budowali, to jedna cegiełka szła tam, jedna tu...

Po jakimś czasie dochodzi do rewizyty - Breżniew przyjeżdża do Gierka. Radziecki gość jest zaskoczony pałacem, w którym rezyduje polski gospodarz.

- Słuchaj, Edward - mówi - ależ to jest oszałamiające. Taki biedny kraj, a ty masz taki pałac. Jak to zrobiłeś?

- Widzisz to osiedle naprzeciwko? - pyta Gierek

- Nie, nie widzę - mówi rozglądając się Breżniew.

- No właśnie...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

44piorunów

Dzień 253., strona nr 25

Dwóch kiblonurków oczyszcza kanalizację, majster co chwila zanurza się i wypływa z szamba, prosząc o klucze:

- Kazik, szóstka!

...

- Kazik, czternastka!

...

- Kazik, piętnastka!

Po skończonej robocie majster mówi:

- Ucz się, Kaziu, bo całe życie będziesz klucze podawał.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk17piorunów

Kanapki znalazł?

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

27piorunów

334 447 + 106 = 334 553

W wyniku wczorajszych grzechów około meczowych ciężko mi się było dzisiaj zebrać, jednak wiedząc jak wysiłek fizyczny znakomicie wpływa na wydalanie z organizmu zbędnych substancji, udało mi się w końcu zmotywować. Po poprawkach kierownicy pozycja sporo się poprawiła i jedynie brakowało mi samej lemondki.

Zajrzałem sobie do mojego rowerowego excela i z dumą oświadczam, że po zsumowaniu przebiegów trenażerowych z outdoorowymi, już 12 lipca udało mi się poprawić łączny wynik z 2025 roku. A coś tam jeszcze pokręcę 😉

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Koneser3piorunów

@Furto to nie rekin, to kuń

Gruba ryba3piorunów

@npnptcn hał der ju 😂

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Dawno nie było, rodzinna szakszuka na chorizo.

#gotujzhejto #jedzenie

GURU11piorunów

@Furto osz Ty bandyto, mniam

Gruba ryba3piorunów

@Trypsyna bandycka szakszuka, poległem na kanapie i nie mogę zebrać się na rower. Nie miałem serca liczyć kalorii, zeżarłem całą z mniejszej patelni xD

Osobistość2piorunów

@Furto rozumiem doskonale bo pewnie też bym tak zrobił xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 252., strona nr 537

Lejb Sobel ożenił się i do znudzenia wychwala kolegom zalety swej urodziwej żony.

Pewnego dnia spotyka przyjaciela. Ten bierze go pod ramię i szepcze do ucha:

- Daj ty spokój z tym gadaniem. Śmieją się z ciebie. Czy ty nie wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków na boku?

- I co z tego? - uśmiecha się beztrosko Sobel - Wolę mieć dwadzieścia procent w dobrym interesie niż sto procent w złym!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

27piorunów

334 024 + 54 = 334 078

Jakiś czas temu aktywowała się we mnie polska cebula i stwierdziłem, że dopłacanie 50 zł do każdych 400 km jest przesadą, aby zrobić 40 km rowerem w koło rodzinnego domu. O tyle bowiem wzrasta zużycie paliwa, przy zamontowanym na tylnej klapie rowerze.

Jeden weekend zajęło mi serwisowanie starej szosy, w kolejnym były drobne przeróbki, a dzisiaj w końcu udało się wyjechać. Po ściągnięciu lemondki muszę ponownie ustawić jeszcze kierownicę i siodełko, ale ogólnie całkiem elegancko się kręciło.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

jak to tak po prostu? bez karbonu i kabli wewnątrz ramy?

Gruba ryba2piorunów

@Solar karbonowy jest widelec, a nawet koła (chińskie) :smiley: A kable w połowie wędrują wewnątrz ramy. Nie będę ukrywał, nie jeździ się tak samo, ale tak naprawdę jedyna przepaść to hamulce. Dzisiaj przy pierwszym hamowaniu myślałem, że coś nie działa xD

Gruba ryba0piorunów

@Furto w sensie że fałka tak źle łapie?

Gruba ryba1piorunów

@wonsz tak, a różnica jest także w "kulturze pracy". Jak klamkę od tarczy złapię z 30% siły, to hamulec działa ze sprawnością 30%. Adekwatnie, w przypadku szczęk trzeba nadłożyć nieco siły, aby reakcja była podobna.

Gruba ryba0piorunów

@Furto to może modulacja inna, ale generalnie dobra fałka z dobrym klockiem to jest imho zaraz po hydraulicznej tarczy, za nimi dopiero się plasuje mechaniczna tarcza. Kiedyś przy hamowaniu awaryjnym fałka mnie prawie wyjebała przez kierownicę, ale to też zbieżność kilku czynników jak ciepły asfalt, szersza guma, no postawiło mnie na sztorc. Jak dla mnie fałka nie nadaje się tylko tam gdzie możesz pobrudzić obręcz, czyli na asfalty jak znalazł.

Gruba ryba0piorunów

@wonsz mam najmocniej polecane swissstopy flash black prince, ale z tym "zaraz po" to sporo przesadziłeś. "Zaraz" jest może na suchym płaskim, może. Na deszczu jest dramat, a rok temu jadąc na stromych zjazdach, miałem konkretny strach w oczach.

Gruba ryba0piorunów

@Furto przerabiałem wszystkie typy i takie po prostu mam odczucia. BR-M760 to co prawda też nie są pierwsze lepsze, ale co to potrafi zahamować to żaden mechanik nie ma podjazdu (chociaż na dwutloczkowych nie miałem okazji).

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Heheszki

27piorunów

Dzień 251., strona nr 441

Ojciec kręci głową, przeglądając dzienniczek syna. Chłopiec zwraca się do niego ze współczuciem:

- Jak myślisz, tatko, co tu właściwie zawiniło - zwykła dziedziczność czy fatalny wpływ środowiska?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

27piorunów

333 564 + 2 + 2 + 2 + 2 + 11 + 102 = 333 685

Wczoraj się pokręciłem po mieście, a dziś pozamieście. W końcu wpadła setka, bo tak sobie sprawdziłem, że od poprzedniej - za wyjątkiem kilku dłuższych ekscesów - minął już blisko miesiąc. Wstyd, tak trochę.

Nogi już sprawne, a cztery litery... no nadal nieco do d⁎⁎y.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Wirtuoz2piorunów

Wstyd to kraść!

Gruba ryba

w Heheszki

33piorunów

Dzień 250., strona nr 416

Müller wiedział, że Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiają łyżkę w szklance z herbatą. Chcąc sprawdzić Stirlitza, zaprosił go do siebie na herbatę.

Stirlitz wsypał cukier do szklanki, zamieszał go, wyjął łyżeczkę, położył ją na spodeczku, po czym pokazał Müllerowi język.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Praca z ludźmi oznacza wyjątkowe doznania intelektualne.

Można usłyszeć np. że problemem nie jest arab czy rusek, tylko Tusk, Merkel i Zełeński.

Autorem był osobnik pracujący w Niemczech.

Kurtyna.

#bekazprawakow #polityka

Osobistość3piorunów

Klasycznie. Wujka sąsiad oklejony cały płot pisem i nawrockim, j⁎⁎ie po Niemcach, unii europejskiej, całym zachodzie. Sam jezdzi na tirach dla tego znienawidzonego Niemca, który jest dla niego niby okupantem xD.

GURU2piorunów

@od_bierdolta_sie Czyli somsiad to kolaborant pierdzielony. Niech się lepiej ogląda za siebie xd

_"W imieniu Polski Podziemnej..."_

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

Dzień 249., strona nr 160

Helmut i Helga z Bawarii pojechali do Paryża i z grupą innych turystów zwiedzają Luwr. Przewodnik oprowadza ich po salach i udziela wyjaśnień. Wreszcie powiada:

- Może ktoś z państwa ma jakieś pytania?

Na to zwraca się do niego Helga:

- Niech mi pan powie, z łaski swojej, czym wy tu smarujecie parkiety, że się tak pięknie błyszczą?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

27piorunów

332 423 + 2 + 2 + 2 + 2 + 30 = 332 461

W końcu udało się usiąść, ale nie było to wygodne siedzenie xD Nogi też jeszcze potrzebują trochę czasu. Wiaterek jak z piździernika. Ogólnie, tak se, choć wciąż lepiej niż nie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

A idź pan w pizdu, kumpel mnie ciągnął wczoraj na rower a to nie ma opcji w takim wietrze jeździć.

Gruba ryba1piorunów

@wonsz dawno przez tak długi okres czasu, nie wiało tak mocno praktycznie bez przerwy. Dzisiaj bez zmiany, ale jutro pod wieczór ma w końcu wiać lżej.

Gruba ryba1piorunów

@Furto ja się już na początku tygodnia w sumie pakowałem na pociąg do Legnicy żeby wracać z wiatrem, ale jakoś nie wyszło...

Gruba ryba0piorunów

@wonsz to też wydaje się ciekawy pomysł, można by ukręcić dobrą średnią :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Furto no raczej, a do legnicy mnóstwo składów, jedzie się w miarę krótko, przejeżdża mi przez nowy dwór, same zalety przy aktualnej pogodzie

Osobistość0piorunów

@wonsz Panie 200tke w tym roku zrobiłem z huraganem w plecy pt. 50 km/h 😉 + 4-5 do średniej rower sam jechał z SPDy mi piwo same otwierały :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Poza Varem na żądanie, nie ma drugiej takiej zmiany w piłce, na którą czekam jak na odesłanie do lamusa formuły dogrywek. 90% z nich to oczekiwanie na karne. W zasadzie jedyne ryzyko z nimi związane, jakie przychodzi mi do głowy, to potencjalne podostrzenia w końcówce meczów.

#pilkanozna

GURU1piorunów

@Furto coś w tym jest - w tym roku z 6 dogrywek aż 4 zakończone karnymi. Tylko Belgia i Argentyna udało uniknąć konkursu jedenastek.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Heheszki

15piorunów

Dzień 248., strona nr 510

Przychodzi koń do pubu i mówi do barmana:

- Poproszę dwa piwa...

Barman podaje piwo, koń je wypija i wychodzi.

Po chwili do barmana podchodzi gość, który przyglądał sie sytuacji z boku i pyta:

- Czy uważa pan, że to co zaszło przed chwilą, było normalne?

- Zdecydowanie nie - odpowiada barman - zazwyczaj zamawiał jedno.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fenomen2piorunów

@Furto Ten dowcip jest tak stary, że opowiadał je nawet Ferdek Kiepski w Łan Tu Sri Erefen

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

13piorunów

Dzień 247., strona nr 437

- Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny, czy Księżyc? - pyta nauczyciel.

- Myślę, że jednak Chiny - odpowiada Karolek.

- A na jakiej podstawie tak twierdzisz?

- Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

62piorunów

330 309 + 4 + 612 + 4 = 330 929

Pierścień Tysiąca Jezior 610 km

Na otwarcie lipca przypadł mój pierwszy start w ultra. O imprezie dowiedziałem się od znajomka, który startował rok temu ze kumpelą. No i tak się złożyło, że się zgadaliśmy na najdłuższy dystans, na początku roku nocleg został ogarnięty... a niecałe 3 tygodnie przed imprezą zostałem sam. Trudno, ich strata :)

Pogoda wylosowała się nie najgorsza, bowiem wiadomo że lepiej startować w wietrznych 20 stopniach z chwilowymi opadami, niż patelni jak tydzień i dwa temu.

Trafiło mi się miejsce w jednej z pierwszych grup startujących i miałem szczęście, że w grupie trafiłem na zawodnika, który jechał podobnym tempem do mnie (za szybkim xD). Cały czas lecieliśmy po zmianach i wybiła godzina jazdy ze średnią ponad 30. No i wtedy się zesrało, usłyszałem hałas z tyłu, a po 10 sekundach meldunek "kapeć, leć dalej". No to poleciałem, aż do 172. km mijałem tylko startujących z poprzednich grup, w tym z krótszego dystansu. Wówczas po drugim, dłuższym pitstopie, złapałem się z kolesiem ruszającym 10 minut po mnie, a po kolejnych 100 km dołączył do nas jeszcze jeden startujący. Jadąc tak po zmianach, na przedostatnim punkcie kontrolnym na 325. km średnia wynosiła blisko 31 km/h. Wiedzieliśmy jednak, że noc i gorsze warunki wietrzne nas wyhamują, a dodatkowo zdarzył się zgubiony bidon i drugi kolega z kryzysem nocnym. Do 525. km dojechaliśmy we dwóch, ale w obliczu tego, że ja musiałem coś zjeść i lekko odechnąć, a współtowarzysz wprost przeciwnie, rozjechaliśmy się. W ten sposób ostatnie ponad 80 km jechałem zupełnie sam. Przypłaciłem to kryzysem na ok. 560. km, acz był on bardziej psychiczny niż fizyczny. Dość powiedzieć, że PTJ to praktycznie ciągłe hopki, a wiele kilometrów dróg to dziura na dziurze ze żwirem. Udało mi się jednak wykrzesać chęci i z całkiem dobrą średnią (i pozycją, acz mniejsza) dojechać do mety. W życiu nie byłem taki zmęczony po rowerze, zeszłoroczna Praga klęka.

Ostatnie 200 km dłużyło się niemożliwie, siły były już mocno zredukowane. Zagrał za to ubiór, jedzenie, nawadnianie oraz stopy. Nic nie piekło, nie bolało. Kolana rzecz jasna teraz nie działają, a plecy tylko nieco trochę. Siadam z użyciem rąk, choć te też bolą, bo cała obręcz barkowa ucierpiała od dziurawych, mazurskich dróg.

Być może tu jeszcze wrócę, ale może spróbuję się na dystansie 300 km.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk5piorunów

@Furto wow, podejrzewałem, że coś odwalasz, bo za długo nic nie wrzucałeś xD ale 600 + to się nie spodziewałem :grinning:

Gratuluję przede wszystkim samozaparcia

To impreza szosowa ?

Gruba ryba2piorunów

@Gilgamesh Hah, dzięki xD W ogóle trochę odwaliłem, bo pomiędzy Gdańskiem a PTJ, najdłuższy wypad miałem na niecałe 50 km 😂 No ale trochę pecha w tym było (i to 2x).

Tak, szosowa, ale na najdłuższym dystansie na pewno dojechał do mety jeden chłop na gravelu z kapciem 45+, a jechał też (nie wiem jak skończył) typ na rowerze z prostą kierą i... ostrym kole :anguished: Organizator robi też imprezy dedykowane gravelom - Lubuska Przygoda oraz Bałtyk Bieszczady Gravel Tour.

Fanatyk2piorunów

@Furto Kurde, no i znowu podniosłeś poprzeczkę. A myślałem, że 500km już mi wystarczy. Gratulacje! Mega wyczyn. I jeszcze ta średnia.

Gruba ryba1piorunów

@fonfi Tak wyszło, ale dłuższego wypadu już nie będzie w tym roku, PR zostanie do 2027 :smiley: Dzięki, przy takim profilu wyszło całkiem zacnie. Teraz tylko parę dni bez bielizny... XD

Pokaż więcej komentarzy (26)