Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

gatineauKompan

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 40 komentarzy
  • 2 obserwujących

Kompan

w Hydepark

0piorunów

Siema. Chciałbym w niedalekiej przyszłości żyć z oszczędności ;) obecnie mam 6- cyfrową sumę na koncie która z miesiąca na kolejny powiększa się o około 15-20k i do tej pory trzymałem to na zwykłym koncie bankowym. Co polecacie? Obecnie myśle nad ETF SP500, by ulokować tam 50% kapitału, a poduszkę finansową wrzucić na konto oszczędnościowe

#inwestycje #inwestowanie #pieniadze #gielda #etf #kiciochpyta #pytanie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Luźne Rozmowy

1piorunów

Aktualnie zarabiam w USD. Podzial moich oszczednosci to mniej-wiecej 40% USD, 40% EUR, 20% PLN. Na zycie wymieniam dolary, euro sobie tylko lezy, bo juz w nim nie zarabiam. Wiekszosc z was cieszy spadek USD, a mnie smuci, bo kazda wyplata coraz nizsza XD

Zastanawiam sie co robic? Pieniadze leza po prostu na koncie, bo jak rozlicze pit za obecny rok, to chce sie starac o kredyt. Takze wrzucenie kasy w akcje, obligacje czy cokolwiek takiego troche mija sie z celem.
Myslalem czy moze nie wymienic wszystkich USD na PLN i wrzucic na pol roku na lokate? Inflacji nie przegonie, ale chociaz cokolwiek sie odrobi. Konta oszczednosciowe USD/EUR to 0.01% w skali roku XD

   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

7piorunów

800+ od nowego roku, do tego minimalna 4500. Lepiej szybko pozbądźcie się wszystkich żetonów, bo niebawem za 100 gównozłotych to może paczkę prażynek będziecie w stanie sobie kupić XD

Dobrze już było - wydawajcie pieniądze póki są cokolwiek warte, bo politycy już wybrali kierunek ========> cała naprzód na pieniądz bez wartości, gospodarkę niedoboru i lokowanie kapitału w fizycznych produktach.

#nieruchomosci #gielda #bekazpisu #inflacja #bieda

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Eh, wręcz "koncertowo" wlazłam na minę kupowania akcji niedługo przed tym, jak spółka będzie wypłacać dywidendy. XDD Oczywiście zaraz po "ex-dividend date", cena tych akcji mocno spadła. No kto by pomyślał, że tak się stanie? LOL

Nie pomyślał zaś ktoś, kto ma jeszcze bardzo małe doświadczenie giełdowe. Czyli ja. :grimacing: Nie będę rzecz jasna pozbywać się tych akcji, bo to by stanowiło kolejny dowód na to, że nie jestem zbyt rozsądna. Pozostaje mi więc czekać, aż znów z tą spółką znajdę się na plusie. Tylko tak się zastanawiam - bardziej opłaca się wypłacić dywidendę, czy ją w coś reinwestować? Właściwie to jak "na razie" moje przychody z inwestycji są tylko w postaci cyferek na koncie maklerskim, nie sprzedawałam bowiem jeszcze niczego. I przyszła mi do głowy myśl - tak już zawsze będzie? :saluting_face:

#gielda

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

67piorunów

https://streamable.com/jb2fkg

Dziś 2 mają, 9 rocznica tragicznych wydarzeń w Odessie w 2014r, gdzie na ulicach zginęło 6 osób, a w domu związków zawodowych 42 osoby.

Tego dnia w Odessie miała odbyć się manifestacja proukrainska, którą, podobnie jak w Doniecku czy Lugansku, planowali rozbić proruscy. Na filmie ruska ekipa idzie na starcie w kierunku ukrainskiej manifestacji. Tak, to kacapy tego dnia uderzyły na ukrainskich demonstrantów, których wkrótce wsparły ekipy kiboli Czernomorca Odessa i Metallista Charków (tego dnia odbywal się mecz). Ruskich zaskoczyla liczebność I przygotowanie proukrainskiej manifestacji. Wszak w Doniecku I Lugansku tydzien wczesniej zwyczajnie i bez problemow cięzko pobili I rozgonili duże prroukrainskie cywilne demonstracje, a ludzie zwyczajnie zaczęli bać się o zdrowie i życie.

Dodam jeszcze, że milicja i straż pożarna tego dnia zachowywały się wyjątkowo dziwnie. Później po bitwie o Odessę, naczelnik odeskiej milicji i odeskiej straży pożarnej uciekli do rosji.

PS: szokujace jest ze kilkuset gotowych na wszystko ludzi bylo w stanie przy biernosci i przekupieniu sluzb sterroryzowac duze miasta.

#ukraina #rosja #wojna

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Ciekawostki

3piorunów

Bitcoin: Poza bańką Czym jest Bitcoin? [2018] | Film dokumentalny

Czym jest Bitcoin? Wraz z pojawieniem się Bitcoina, pierwszej na świecie waluty cyfrowej, po raz pierwszy w historii pieniądze nie są już kontrolowane przez banki czy rządy, ale przez ludzi, którzy ich używają. Ale skąd się wzięła ta waluta? Jak działa? I czy naprawdę jest to droga

Gruba ryba

w Ekonomia

50piorunów

Jak mnie to wkurza... Ratowanie banku credit suisse.... te ciule takie wałki robiły że ja pier...

Manipulacje na złocie i srebrze. Parę razy zostali ukarani za to. A ile było wątków co im nie udowodniono?

No i znów mowa o problemach Deutsche Bank... jednego z aktorów kryzysu z 2008r. Znów im pomagać? I głównego manipulanta na giełdzie.

Niech te kurw.... zdechną. Ale nie, oczywiście że im pomogą i utrwalą mit że banki są nietykalne, że banki mogą co chcą, bo jak zrobią źle - to państwo musi im pomóc.

A pfuuu #banki

Pokaż więcej komentarzy (42)

Lider

w Ekonomia

246piorunów

Szybkie zakończenie długiej historii Credit Suisse

Dzieje się, dzieje się. Ale o co tak konkretnie chodzi w przypadku Credit Suisse? Zapraszam do czytania w ramach kontynuacji wątku bieżącej sytuacji w sektorze bankowym. Dla przypomnienia, w ostatnim odcinku omawiałem upadek Silicon Valley Bank, do przeczytania tutaj. Co się od tego czasu stało, że się z…epsuło i trzeba było ratować kolejny bank? Przecież pisałem, że „Dla innych banków bezpośrednich konsekwencji być nie powinno […]”

A stało się to, że w sumie nie stało się nic. W zasadzie. W sensie Credit Suisse miał parę problemów, jak w sumie większość banków (jak na przykład malejące zyski z uwagi na utrzymujące się długo ultra niskie stopy procentowe), największym wydawały się być malejące depozyty – za sprawą tego, że CS obsługiwał parę brudnych interesów (Greensill czy Archegos) i to finalnie nie wyszło najkorzystniej, szczególnie dla reputacji banku. Cóż, niestety banki nie są zwykle oazą uczciwości i Credit Suisse, delikatnie mówiąc, nie byłby w czołówce rankingu pod tym względem. Ale wracając – bezpośrednio do całego tego chaosu doprowadziło zaledwie parę słów:

1)     Credit Suisse we wtorek opublikował (z opóźnieniem) coroczny raport za 2022 rok, w którym stwierdzono, że zidentyfikowano „poważne słabości” jeśli chodzi o kontrolę nad raportowaniem finansowym.

2)     Zaś w środę w wywiadzie dla Bloomberg TV, największy udziałowiec Credit Suisse czyli Narodowy Bank Arabii Saudyjskiej (a konkretnie jego prezes, Ammar Al Khudairy) na pytanie o możliwość dokapitalizowania banku, jeśli będzie taka konieczność, odpowiedział że „Odpowiedź to absolutnie nie, z wielu powodów poza najbardziej oczywistą, czyli kwestiami regulacyjnymi i statutowymi”. Bo trzeba powiedzieć, że przekroczenie 10% udziałów skutkowałoby większym zainteresowaniem szwajcarskich i europejskich regulatorów (tenże bank ma obecnie ok 9,9% udziałów)

No i tyle w sumie wystarczyło, mleko się rozlało. Co z tego, że to, co powiedział, miało mniej więcej sens, ważniejsze jest to, jak to powiedział. Akcje banku momentalnie runęły o około 25%, szwajcarski bank centralny rzucił się do pomocy i w czwartek udostępnił płynność (zadeklarował możliwość natychmiastowego pożyczenia) w wysokości 50 mld CHF, niemalże równocześnie zaczęły się rozmowy o tym, że Credit Suisse może zostać przejęty przez największy szwajcarski bank, czyli UBS. I to, po weekendzie intensywnych rozmów i analiz, ma się dziś stać faktem, koszt operacji to około 3 mld CHF. Wszystko po to, żeby uchronić szwajcarski (i pewnie też europejski) rynek bankowy od tsunami, które z dużym prawdopodobieństwem uderzyłoby w każdy europejski (a może i światowy) bank oraz zrujnowałoby reputację Szwajcarii na finansowej mapie świata. Dodatkowo na wszelki wypadek szwajcarski bank centralny udostępnił UBS płynność w wysokości 100 mld CHF. I na tym się pewnie historia tego przypadku nie skończy, na pewno to będzie intensywny tydzień w Szwajcarii. Tak jak intensywne było ostatnich 5 dni, które ot tak zakończyły żywot 167-letniego banku.

Tak jak pisałem tydzień temu – bezpośredniego ryzyka SVB za sobą nie niosło, bo nie było na tyle naczyniem połączonym, żeby jakiemukolwiek bankowi na świecie coś poważniejszego się stało. Ale dużo większym zagrożeniem był gigantyczny spadek zaufania inwestorów i depozytariuszy do banków, którzy bacznie obserwowali który bank może być następny w kolejce. Wypadło na Credit Suisse, któremu naprawdę niewiele (jak widać wyżej) brakowało, żeby znalazł się na krawędzi i potrzebne były rozpaczliwe i błyskawiczne ruchy w celu uniknięcia „katastrofy”. I to z całą pewnością powoduje dodatkowe obawy w gabinetach każdego większego i mniejszego banku na świecie. Gdziekolwiek pojawi się jakaś negatywna informacja, tam natychmiastowo przy takim banku inwestorzy postawią duży znak zapytania i może być gorąco. Zaufanie jest równe zero, także pytanie o następne problemy to już nie jest „czy”, ale „kto i kiedy”.

PS. W ciągu tego miesiąca ze światowego rynku kapitałowego banków „wyparowało” prawie 0,5 bln USD. Szaleństwo. Albo oczyszczenie. Jak kto woli.

#ekonomia #gospodarka #wiadomosciswiat #banki #szwajcaria

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

235piorunów

Czaicie jak Orwellowsko ruskie onuce nazywają pewne rzeczy?

Atak na Ukraine nazywają obroną, że to wojne przeciwko nim rozpoczęto, ale największy hit to jest to

UWAGA mocno onucowski content, może boleć!

Zeleńskiego onuce w mediach nazywają Bunkier.

Putin siedzi na kremlu i w swoim bunkrze w sochi, gdy Zelenski byl w Izium, Chersoniu tylko kilka dni po oswobodzeniu. Był rownież w Bachmucie, a ruskie onuce nazywają go Bunkier.

Orwell, po prostu Orwell

#ukraina #wojna #rosja

Pokaż więcej komentarzy (17)

Debiutant

w Programowanie

14piorunów

#programowanie

UWAGA, ta opinia może kogoś wprawić w dyskomfort!

TL;DR

Praca jako programista dzisiaj jest skrajnie prosta do zdobycia z innymi porównywalnie dobrze płatnymi zawodami.

Ludzie którzy narzekają po prostu szukają wymówek na to że nie potrafią zdobyć nawet tak prostej pracy.

Rynek jest zawalony ofertami dla juniorów i wystarczy znać podstawy danego języka (1 książka na ~600 stron) i dany framework (książka na ~300 stron) plus mieć parę działających w chmurze projektów.

Czyli wymagania są mniejsze niż na zaliczenie jednej sesji na studiach... Idąc dalej tym porównaniem do sesji na studiach, to do tej sesji ludzie mają czas na przygotowanie 1 rok 2 lata czy ile tam chcą a nadal narzekają...

---

Pełna wersja:

Zawód programisty to jest coś niesamowitego w Polsce na aktualne czasy. Jest to jeden z absolutnie nielicznych zawodów tak prostych do zdobycia. Czemu tak uważam?

1) Jest prosty do zdobycia ponieważ nie ma bariery w postaci 'papierka'.

Do sporej części bardzo dobrze płatnych zawodów są wymagane studia. Bez studiów zwyczajnie NIE MOŻNA pracować w danym zawodzie. Również techniczne zawody wymagają dyplomu z uwagi na wymagane uprawnienia, aby zdobyć te uprawnienia wymagane są szkolenia, a do szkoleń wymagane są studia.

Czyli zdobycie takich studiów to wiele lat, ciężkiej nauki a i tak po takich studiach świat nie jest kolorowy i bardzo BARDZO powoli można dochodzić do takich zarobków jakie ma byle regular po 2 latach doświadczenia.

2) Jest prosty do zdobycia ponieważ możesz uczyć się za darmo w domu.

Ilość kursów (w tym po polsku) to jest jakiś żart. Dosłownie cały internet staje na rzęsach aby wypuścić kolejny tutorial tłumaczący dany język czy dany framework. Ilość blogów, kanałów na yt czy kursów za grosze na udemy jest gigantyczna.

Mało tego, nie tylko mamy olbrzymią ilość kursów do języków/frameworków ale również poradników do tego jak zacząć się uczyć programowania. Dosłownie są tworzone kompletne road mapy, tutoriale co jak i kiedy itp.

Proszę tylko nie odpowiadać na to, że w tym natłoku ludzie mają problem się zdecydować co wybrać. Mamy systemy ocen danych materiałów, komentarze uczestników plus korona z głowy nikomu nie spadnie jak zacznie tutorial i go potem zmieni.

Jak ma się sytuacja w innych zawodach? Mniej więcej tak: 'XDDD', wiedza jest bardzo ukrywana a jak już są jakieś poradniki to nie tak prężnie rozwijane i tworzone jak w świecie IT. Plus wiele rzeczy w innych zawodach nie da się nauczyć przez komputer.

W innych dobrze płatnych zawodach, czymś oczywistym jest płacenie grubej kasy za szkolenia stacjonarne aby podnieść swoje kwalifikacji. W IT na juniora jedna książka czy byle tutek to jest aż za dużo.

3) Jest prosty do zdobycia ponieważ wymaga mało wiedzy na start (uwaga kontrowersyjna opinia)

W tym punkcie muszę zawęzić 'dobrze płatne zawody' aby móc uczyć ich jako porównania do tego co jest wymagane na juniora w IT.

Dobrze płatnymi zawodami (na POLSKIE warunki) które wybiorę jako przykład będą : lekarz, prawnik i mechanik samochodowy.

Teraz zdefiniujmy co jest wymagane na pierwszą pracę w IT jako junior (to ZAWSZE różni się w zależności od stosu technologicznego ale postaram się połączyć te najczęstsze w webóce).

* znajomość danego języka programowania : książka na ~600 stron
* znajomość danego framework : książka na ~300 stron
* podstawy HTML/CSS : książka ~300 stron
* podstawy poruszania się po linuxie : 40 komend
* podstawy zarządzania obrazami na dokerze : 40 komend
* podstawy GIT : 40 komend

UWAGA podane wartości z oczywistych powodów nie są precyzyjne, plus jeżeli kandydat będzie znał te PODSTAWOWE "40" komend z danych narzędzi to i tak znajdzie się w 1% najlepszych kandydatów.

Wymienione wymagania na juniora obejmują mniej więcej jedno zaliczenie sesji na studiach technicznych. Czyli coś na co studenci muszą się uczyć jakoś pół roku.

Wymienione wymagania w przeciętnej ofercie na zdobycie pracy jako junior są o rzędy wielkości zaniżone do tego co muszą się nauczyć przyszli lekarze, prawnicy czy mechanicy samochodowi.

Studenci prawa i medycyny odetchnęli by z ulgą gdyby się dowiedzieli że to jest ich zakres wiedzy na najbliższą sesję.

A byle mechanik samochodowy by was wyśmiał gdybyście pokazali mu 3 książki i powiedzieli że to cała wiedza wymagana aby zacząć w tym fachu.

4) Jest prosty do zdobycia ponieważ zwyczajnie konkurencja nic nie umie.

Ktokolwiek prowadził rekrutację, czy to jako deweloper w rozmowie technicznej lub z poziomu HR, wie jak wyglądają kandydaci na juniora.

Całe morze CV, które często nie pasuje do danej oferty pracy. Brak projektów, a jak są to kod jest dramatycznie napisany miejscami widać że to po prostu jest kopiuj wklej z innych projektów ponieważ przewijają się przez niego zwyczajnie "nie równe" praktyki.

A gdy dochodzi do rozmowy rekrutacyjnej (nawet nie mówię o live coding) i zadawane są podstawowe pytania lub pytania odnoście ich projektów, to zaczyna się dramat. Wychodzą braki i brak zrozumienia tego co ma się w projekcie.

Przez to jak się wyłania osoby które mają dostać pracę.

To nie jest tak że wybiera się pomiędzy 50 GIGA CHADAMI programowania którzy spełniają wcześniej wymienione wymagania na juniora.

To nie jest tak że wszyscy tak świetnie się sprawdzają że decydujące jest to kto miał o 2 więcej poprawnych odpowiedzi.

To nie jest tak że większość za⁎⁎⁎⁎ście odpowiada na wszystkie pytania co do języka i frame worka i z żalem musisz odmawiać świetnym kandydatom.

Po prostu na 200 CV trzymasz kciuki że parę osób będzie ok.

---

Podsumowując

Bawi mnie i jednocześnie dziwi to jak wielki jest szum tego że ciężko się dostać do IT gdy jednocześnie widzę kto się dostaję do IT.

Dziwi mnie narzekanie nad wymaganiami co do nauki nad pierwszą pracą w IT gdy to jest tylko 1-2 lata nauki, a nawet niech będą 3 czy 5. To jest NIC w porównaniu do tego co ta praca oferuje na polskie warunki.

Dodam że sam jestem po przebranżowieniu, nie mam kierunkowych studiów. Sam się uczyłem od zera 1 rok, wcześniej nie miałem styczności IT. Dla kontekstu dodam że pierwszą pracę zdobyłem 3 lata temu, gdy oferty miały dokładnie takie same wymagania na juniora. Prowadziłem zajęcia w bootcampie i wielokrotnie widziałem że jak ktoś faktycznie pracuje w domu to dostaje pracę w IT BEZ ŻADNEGO PROBLERMU.

Przez ten cały kontekst moich doświadczeń, dziwię się dla czego jest tyle osób które narzekają nad tym jak trudno dostać się do IT. Plus nie rozumiem czemu te wszystkie osoby są klepane po pleckach, gdy co chwila, masowo ludzie dostają się na juniora bez bd. znajomości języka czy frameworku. Nowi juniorzy nie mają nawet wykutych podstaw, więc pytanie, co reprezentują osoby które się nie mogą dostać?

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Hejto

1413piorunów

PRZEPRASZAMY....

Pragniemy tylko zrobić dla Was fajny portal po godzinach, ale złe boty nie pozwalają nam skupić się na rozwoju Hejto i kolejnych aktualizacjach. Pracujemy nad rozwiązaniami by przywrócić płynne działanie Hejto.

Niestety również z tego powodu powstają małe opóźnienia w wypuszczeniu aplikacji Hejto.

#hejto #nowehejto  #oswiadczenie

Mocarz0piorunów

@hejto : W kwestii apki iOS, nie da się odpowiedzieć klikając przycisk przy wpisie, ani skopiować tekstu do zacytowania, to chyba największy problem obecnie, który trzeba ogarnąć przed puszczeniem na sklep.

Koneser0piorunów

@WiecNo

>Ciekawe jest to że jeszcze żadna grupa się nie chwaliła tym że was atakują.

xDDDD
Takie ataki że coś nie działa to codzienność każdego większego portalu, na czymś trzeba testować botnety.

Pokaż więcej komentarzy (120)