@Wiewiorka tzn. Mając elektryka, jestem przyzwyczajony, że na miejskim miejscu parkingowym nikt nie będzie chciał opłaty, więc do parkomatu się nie idzie. W Zakopcu parkuję pod skocznią i tyle.
Jak się okazuje, są obejścia jak w Karpaczu, pewnie średnio legalne, ale za parę złotych opłaty dodatkowej nikt się sądzić nie będzie.
Po prostu przypominają, że w tej miejscowości każdy chce cię wydymać i nie warto nawet postawić tam nogi.
@Wiewiorka Karpacz ma SPP w formie scamu. Oddane firmie zewnętrznej w zarządzanie, więc nie zaparkujesz elektrykiem bez opłaty. Mental podhala, nie trawię tego miejsca.