@Michi
Jak możesz w domu otworzyć porty 80 i 443 to nic nie kosztuje poza samym sprzętem. W bardzo dużym skrócie:
- Stawiasz jakiegoś PC-trupa (trup może być na starych częściach)
- Instalujesz na trupie OpenBSD, wszystkie narzędzia do hostingu ma już wbudowane i są proste jak cep
- Ogarniasz SSH żeby sobie komfortowo dłubać na serwerze z głównej maszyny, wchodzisz od teraz tylko przez ssh
- Włączasz demona httpd (rcctl enable httpd && rcctl start httpd)
- Tworzysz i edytujesz /etc/httpd.conf jak ci tam pasuje, w razie wątpliwości czytasz "man httpd.conf"
- Wrzucasz pliki html gdzie tam w httpd.conf sobie ustawiłeś (wewnątrz /var/www)
- Wchodzisz przeglądarką na trupa przez LAN (adres w zakresie 192.168.x.x, zwykle na routerze widać kto jest kto)
- Wchodzisz w router, w ustawienia NAT i kierujesz porty 80 i 443 na trupa
- Rejestrujesz jakiś darmowy dynamiczny DNS jak np. DuckDNS, kopiujesz linijkę do curl do przekierowania domeny
- Ustawiasz cron żeby wykonywał tą linijkę raz na jakiś czas (w razie dynamicznego IP)
- Jak chcesz żeby działał TLS (https), robisz sobie certyfikat z Let's Encrypt przy pomocy acme-client
Jak już sobie postawisz testową biedostronkę, możesz pomyśleć nad kupnem prawdziwej domeny i hostingu; będziesz przynajmniej już wiedział co z takowymi zrobić.