Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

koniecswiataKosmonauta

Dołączył/a:

  • 146 wpisów
  • 947 komentarzy
  • 11 obserwujących
HydeparkSniadanie do oceny. To czerwone to dzem truskawkowy,a nie ketchup #sniadanie #gotowanie #gotowanietomojapasja
HydeparkWjeżdżaj we mnie pyszny sk⁎⁎⁎⁎synu. #foodporn #jedzenie
DyskusjeMam strasznie suchą skórę na piętach, szczególnie zimą. Czasami pęka do tego stopnia, że aż boli. Smarowałem
Kosmonauta2piorunów

@ddy323 W aptece/drogeriach można kupić skarpetki złuszczajace - wygląda to tak mniej więcej tak, że zakładasz te skarpetki z preparatem i trzymasz przez godzinę. Po jakichś dwóch tygodniach martwy naskórek odchodzi płatami i stopy są gładkie niczym pupcia niemowlaka 😉 tylko trzeba potestować parę produktów, bo nie wszystkie mają dużą moc. Im więcej procent "urea" tym lepiej. W załączniku przesyłam przykładowy produkt. Nie pamiętam czy używałam tego konkretnie czy nie i czy jest dobry.

HydeparkHejto dało z rana kolejne bojowe zadanie, jak na porządnego starego trafiło. Polecę więc wieloletnim klasykiem, i
Kosmonauta0piorunów

Brak hawajskiej do wyboru, bez sensu ta ankieta 😆

DyskusjeZakupoholizm. Czy mam paranoję, czy faktycznie coś jest na rzeczy. Chciałem zasięgnąć waszej opinii o
Kosmonauta4piorunów

O obiektywne zdanie będzie trudno, bo to tylko portal ze śmiesznymi obrazkami i nikt tutaj nie zna Twojej dziewczyny. Natomiast z definicji uzależnienie jest wtedy, kiedy ludzie nie umieją w zdrowy sposób regulować swoich emocji, tylko używają do tego jakichś substancji, jedzenia, gier czy zakupów (można wpisać dowolną rzecz). W uzależnieniu jest przymus, bo osoba nie ma innych strategii na radzenie sobie w trudnych stanach emicjonalnych. Więc pytanie, czy jak jej powiedziałeś o swoich obawach, a ona "zareagowała nerwowo", to poszła zaraz po tym do sklepu, żeby kupić sobie kolejną parę butów?

Kosmonauta2piorunów

@Bigby_Wolf Ja wiem, czy Twoja dziewczyna ma problem czy nie. W każdym razie zarządzanie swoim domowym budżetem to niełatwa rzecz, bo często wymaga dyscypliny i niefolgowania swoim zachciankom, a współczesna kultura, która promuje konsumpcjonizm wcale tego nie ułatwia. Jednak można się tego nauczyć. No ale to musiałoby wyjść od Twojej dziewczyny, bo jeżeli będziesz naciskał, to druga strona zawsze zinterpretuje to jako odbieranie autonomii. Możesz jedynie dbać o swoje granice, tzn. jeżeli umawiacie się, że dzielicie jakieś koszty, każda strona ma zapłacić określoną kwotę - to ma tyle zapłacić i kropka. Skoro piszesz, że jest rozsądna, to być może będzie umiała ograniczyć swoje wydatki, jeżeli znajdzie taka potrzeba.

Kompan2piorunów

@koniecswiata Wiem, że trudno coś na 100% stwierdzić po krótkim wpisie nie znając osoby. Chcę jednak zweryfikować moje zdanie bo może ja mam po prostu inne spojrzenie na konsumpcję i podejście do kasy. Oskarżenie mnie o próbę kontroli było dla mnie szokiem bo ja tego tak nie widzę. Zgadzam się z podaną definicją uzależnienia a czy od razu coś kupiła tego nie wiem bo dziś większość kupuje w Internecie. Nie chcę niepotrzebnie wchodzić z nią w konflikt jeśli to ja nie mam racji.

Kosmonauta2piorunów

@Bigby_Wolf Ja wiem, czy Twoja dziewczyna ma problem czy nie. W każdym razie zarządzanie swoim domowym budżetem to niełatwa rzecz, bo często wymaga dyscypliny i niefolgowania swoim zachciankom, a współczesna kultura, która promuje konsumpcjonizm wcale tego nie ułatwia. Jednak można się tego nauczyć. No ale to musiałoby wyjść od Twojej dziewczyny, bo jeżeli będziesz naciskał, to druga strona zawsze zinterpretuje to jako odbieranie autonomii. Możesz jedynie dbać o swoje granice, tzn. jeżeli umawiacie się, że dzielicie jakieś koszty, każda strona ma zapłacić określoną kwotę - to ma tyle zapłacić i kropka. Skoro piszesz, że jest rozsądna, to być może będzie umiała ograniczyć swoje wydatki, jeżeli znajdzie taka potrzeba.

Wiadomości PolskaJakoś nawet nie jestem zdziwiony.
Kosmonauta3piorunów

W dzisiejszych czasach mozna śmiało założyć, że nasze wrażliwe dane latają już dawno po sieci. Z mojej perspektywy, wprzeciagu dwóch lat były wycieki danych z przynajmniej czterech firm, w których podawałam swoje wrażliwe dane (więcej niż adres i numer telefonu), w tym od jednego z pracodawców. Wszystko mam pozastrzegane, więc wyj*bane.