To nie jest opór wobec zmiany. To jest obrona przed przeciążeniem i wypaleniem.
Caly tekst śmierdzi Ai slopem
@maly_ludek_lego oj tak byczq, +1. Starałem się, wykazywałem, chciałem być liderem czy tam managerem, ludzie lubią ze mną pracować (co roku to słyszę na ocenach rocznych) a jak się zwalniała tego typu pozycja to zawsze mnie odwalali.
Stwierdziłem, że mam to już w dupie. Robię absolutne minimum i stawiam sprawę jasno, że przychodzę tam dla pieniędzy.
@WujekAlien poprawiłem błędy i literówki w tekście powyzej.
Osobiście, będąc programistą, po latach zostałem jedynie seniorem. I to poprzez zmiany korporacji na inne, a nie naturalne wspinanie się po drabince.
Nigdy nawet nie doszedłem do leadowania.
Dlatego podziwiam Cię zawsze podwójnie, bo umiesz grać w tę grę i doszedłeś do wysokiej pozycji.
Ja kompletnie się w tej grze nie odnajduję, ale też mam wrażenie, że z każdym rokiem jest gorzej, bo ja powoli oddałam się w wyścigu szczurów i coraz mniej odnajduje się w tym środowisku.
@WujekAlien Przeczytałem jednak całość.
Wszystko to prawda.
Wydaje mi się, że kiedyś pracując w korporacji (dajmy na to przed 2020) tak bardzo nie czułem, żeby opisane rzeczy zachodzily.
Teraz jednak w erze rozkwitu konsultingu oraz private equity, wszędzie nastepuje tzw bezduszna optymalizacja, a przecież człowiek nie jest robotem.
Ciezko się jednak od tego uwolnić, bo pieniądze są potrzebne.
@maly_ludek_lego ech, wszystko teraz jest AI slopem dla ludzi, nawet jak siedzisz i jak debil piszesz ręcznie tekst :(
@WujekAlien poprawiłem błędy i literówki w tekście powyzej.
Osobiście, będąc programistą, po latach zostałem jedynie seniorem. I to poprzez zmiany korporacji na inne, a nie naturalne wspinanie się po drabince.
Nigdy nawet nie doszedłem do leadowania.
Dlatego podziwiam Cię zawsze podwójnie, bo umiesz grać w tę grę i doszedłeś do wysokiej pozycji.
Ja kompletnie się w tej grze nie odnajduję, ale też mam wrażenie, że z każdym rokiem jest gorzej, bo ja powoli oddałam się w wyścigu szczurów i coraz mniej odnajduje się w tym środowisku.
@WujekAlien Przeczytałem jednak całość.
Wszystko to prawda.
Wydaje mi się, że kiedyś pracując w korporacji (dajmy na to przed 2020) tak bardzo nie czułem, żeby opisane rzeczy zachodzily.
Teraz jednak w erze rozkwitu konsultingu oraz private equity, wszędzie nastepuje tzw bezduszna optymalizacja, a przecież człowiek nie jest robotem.
Ciezko się jednak od tego uwolnić, bo pieniądze są potrzebne.