@kuba-brylka Biedna 😒
Uciekła komuś, ale zimy pewnie nie przeżyje 😒
@paramyksowiroza umrze na wolności, nie w klatce
Dołączył/a:
@kuba-brylka Biedna 😒
Uciekła komuś, ale zimy pewnie nie przeżyje 😒
@paramyksowiroza umrze na wolności, nie w klatce
@Airbag "rosyjska" - dla mnie ma idealną ostrość.
Ale na Twoim miejscu nie skreślałbym francuskiej. Może po prostu wykorzystaj ją w inny sposób?
Sam nie jestem miłośnikiem, ale lubię ją dodać na przykład do dressingu do sałatki.
IMO pasuje też do takiej prostej karkówki z grilla.
@fonfi No, ja też bym dodał coś od siebie...
Na samym początku warto dodać troszkę wody.
Ona i tak zdąży odparować, bo wytapianie jednak trochę trwa, ale przynajmniej nie trzeba od samego początku się martwić, że będzie przywierać.
Druga kwestia jest taka, że warto jednak zmieniać ustawienia palnika. Jeśli cały czas od początku robisz na "średnim", to faktycznie trzeba ciągle stać i mieszać.
@mannoroth Zasada jest prosta - tyle, ile zmieści się w szyjce butelki od np. wody czy coli, to porcja dla jednej (średnio-głodnej) osoby.
Nie za bardzo wiem, co masz na myśli mówiąc:
> chciałbym taki zeby mozna było opiec kebaba
Masz na myśli opiekanie jakiejś tortilli wypełnionej gotowym mięsem, czy grillowanie adana kebab, albo na przykład nadzianego mięsa z kurczaka?
Oczekujesz "opiekacza", czy raczej grilla kuchennego?
@paramyksowiroza dziekuję za rzeczową polecajkę
@FriendGatherArena No, do opiekania mięsa to musisz celować w takie, które mają te min. 1800W, najlepiej >2000W.
Optigrill to droga impreza, ale być może uda Ci się wyhaczyć SuperGrill, też z Tefala.
Sam mam Optigril, ale przez ładnych parę lat miałem SuperGrilla i bardzo polecam, ale niestety nie pamiętam modelu.
Prawdopodobnie, to był Supergrill GC451B.
Wiesz, generalnie chodzi o to, że opiekanie tortilli ogarnie Ci niemal każdy grill.
Z mięsem jest już problem, bo jeśli grill jest kiepski, to temperatura po włożeniu mięsa błyskawicznie spadnie, a urządzenie nie będzie w stanie rozgrzać tych płyt ponownie w krótkim czasie do "temperatury grillowania".
A to jest kluczowe, bo jak temperatura spadnie i szybko się znowu nie rozgrzeje, to mięso zacznie się dusić zamiast grillować i ostatecznie dostaniesz suchą podeszwę, zamiast grillowanego mięsa 😒
A z kolei nawet spora moc deklarowana przez producentów wcale nie musi się przekładać bezpośrednio na grzanie płyt grzewczych.
No więc wybacz, że cały czas gadam jak przedstawiciel firmowy tefala, ale z innych grillów elektrycznych nie korzystałem, a akurat w tej kwestii mam zaufanie do tej firmy.
Polecam, choć pewnie da się się taniej z podobnymi rezultatami.
@paramyksowiroza tak, precyzyjniej to mialem na mysli opiekanie tortilli ale mięso też bym chcial nim opiekać jak Bartek555
@FriendGatherArena No, do opiekania mięsa to musisz celować w takie, które mają te min. 1800W, najlepiej >2000W.
Optigrill to droga impreza, ale być może uda Ci się wyhaczyć SuperGrill, też z Tefala.
Sam mam Optigril, ale przez ładnych parę lat miałem SuperGrilla i bardzo polecam, ale niestety nie pamiętam modelu.
Prawdopodobnie, to był Supergrill GC451B.
Wiesz, generalnie chodzi o to, że opiekanie tortilli ogarnie Ci niemal każdy grill.
Z mięsem jest już problem, bo jeśli grill jest kiepski, to temperatura po włożeniu mięsa błyskawicznie spadnie, a urządzenie nie będzie w stanie rozgrzać tych płyt ponownie w krótkim czasie do "temperatury grillowania".
A to jest kluczowe, bo jak temperatura spadnie i szybko się znowu nie rozgrzeje, to mięso zacznie się dusić zamiast grillować i ostatecznie dostaniesz suchą podeszwę, zamiast grillowanego mięsa 😒
A z kolei nawet spora moc deklarowana przez producentów wcale nie musi się przekładać bezpośrednio na grzanie płyt grzewczych.
No więc wybacz, że cały czas gadam jak przedstawiciel firmowy tefala, ale z innych grillów elektrycznych nie korzystałem, a akurat w tej kwestii mam zaufanie do tej firmy.
Polecam, choć pewnie da się się taniej z podobnymi rezultatami.
> czynniki zoonotyczne – bakterie, wirusy lub pasożyty, mogące wywoływać zoonozy, podlegają obowiązkowi rejestracji
Troszkę to uprościłeś 😉
Niby rozumiem, że to tak dla czytelności, ale IMO trochę szkoda, bo nie ma tego co najciekawsze.
@_eudajmonia No wiesz, priony, grzyby...
Trochę też chlamydia, ale obecnie są uważane za bakterie, więc nie będę z tym polemizował :smiley:
@paramyksowiroza co dokładnie masz na myśli, czego brakuje? Chciałam ten pierwszy wpis zrobić taki bardziej ogólny, a już kolejne konkretne jednostki chorobowe opisywać wnikliwiej :relaxed:
@_eudajmonia No wiesz, priony, grzyby...
Trochę też chlamydia, ale obecnie są uważane za bakterie, więc nie będę z tym polemizował :smiley:
> Sztuką jest położyć c⁎⁎ja na stół tak żeby jeszcze chcieli zobaczyć jajca.
A mówili, że tutaj jest wyższy poziom kultury, niż na Wykopie... 😒
@Gepard_z_Libii A umiesz tak, żeby @paramyksowiroza zamiast się wkurzyć, to się ucieszył na nadchodzącą podróż?
@paramyksowiroza spierdalaj
@wonsz No właśnie nie do końca kumam, co on chciał osiągnąć :smiley:
W garnku zrobił normalnie, a w szybkowarze chciał zrobić 2 w 1 i przy okazji sprawdzić, czy pomysł Chrisa Younga ma sens :grinning:
@Hospodar Mięsa nie blenduję, ale ta pomidorowa to akurat na pieczonym korpusie z kaczki była. A kawałeczki takiego mięsa są całkiem smaczne, choć jest trochę dłubaniny, aby je oddzielić od kości :smiley:
Bulion zazwyczaj mrożę - z 10 litrowego gara wychodzi jakieś 5-6 litrów, więc od razu pakuję 2X2 litra i już mam bulion na 2 zupy.
Pozostały dzielę na porcje po ok. 500 ml - na jakieś sosy, itd.
No i mam spokój na jakieś kilka tygodni :smiley:
Tak BTW, jeśli pieczesz warzywa do bulionu, to warto niektóre z nich lekko przetrzeć koncentratem pomidorowym.
Taki podpieczony koncentrat to dodatkowa dawka umami, ale taka niewielka ilość nie nada całej zupie pomidorowego klimatu :smiley:
> Ja od jakiegoś czasu w piekarniku albo frajerze grilluję chwilę warzywa i mięso przed wrzuceniem do gara
No pewnie, można. Sam to czasami praktykuję:
https://www.hejto.pl/wpis/pomidorowa-bardzo-prosta-w-przygotowaniu-zupa-wystarczy-tylko-opiec-korpusy-drob
ale to raczej przy bulionach na korpusach, gdzie można opiec jedno i drugie naraz.
> No i szybkowar jest za⁎⁎⁎⁎stym wynalazkiem,
Tak, chyba, że chcesz mieć 5 litrów czystego bulionu, a więc 10 litrów "wkładu na zupę" :smiley:
W przeciętny szybkowar, to bym nawet samych kości nie zmieścił.
Pomidorowa. Bardzo prosta w przygotowaniu zupa. Wystarczy tylko opiec korpusy drobiowe, kości wołowe, można dorzucić - paramyksowiroza - Hejto.plPomidorowa. Bardzo prosta w przygotowaniu zupa. Wystarczy tylko opiec korpusy drobiowe, kości wołowe, można dorzucić kostkę jagnięcą. Gotujemy przez kilka godzin. Potem już z górki. Wystarczy wrzucić na 1.5 godziny do piekarnika pomidory, cebulę i czosnek. Już prawie witamy się zHejto.pl@Pomidorro Czasami, ale częściej w przypadku korpusów :smiley:
@Z_buta_za_horyzont Bo z rosołu to cebula będzie dopiero za jakieś 4-5 godzin :smiley:
Na razie jest tylko opieczona palnikiem.
Tytuł tego artykułu jest jednak sporą manipulacją - taka sklejanka z dwóch różnych wypowiedzi, a każda była na inny temat.
Fragment artykułu:
> PAP: A co dobrego robią dziki?
>
> D.K.-G.: Są inżynierami ekosystemu. Ryjąc, napowietrzają glebę i uruchamiają procesy regeneracyjne. Zjadają larwy owadów, w tym potencjalnych szkodników drzew, gryzonie w okresach ich masowych pojawów a także padlinę. Pełnią rolę czyścicieli środowiska. Oczywiście lokalnie mogą zniszczyć fragment trawnika, co dla mieszkańców bywa irytujące. Ale w skali ekosystemu ich rola jest zdecydowanie pozytywna.
Czy ten fragment dotyczył akurat miast?
No raczej niekoniecznie, co najwyżej samych terenów zalesionych.
Nie odważyłbym się zakwalifikować blokowiska i lasu kilometr dalej do wspólnego "ekosystemu".
A dziennikarka najwyraźniej totalnie nie zrozumiała o co chodziło w tym fragmencie wypowiedzi, ale zrobiła bezmyślny "klikalny" tytuł.
@wiatrodewsi Znam lepszą. Jak kotleciki się skończą, to dobierasz kolejnego kotlecika! :smiley:
@Weathervax Ja bardzo lubię :smiley:
Ale to jest też świetne. jeśli chcesz mieć BARDZO wołowy bulion.
A czasami ma się ochotę np. na pomidorową smakującą nieco wołowo :smiley:
Zdarzało mi się gotować bulion tylko na takich właśnie kościach szpikowych.
Oczywiście wychodzi ekstremalnie tłusty, więc większość tłuszczu trzeba potem zebrać, ale smak jest świetny.
@dziad_saksonski Ma charakterystyczny smak, ale bardzo dużo zależy od świeżości. Bardzo świeża jest niemal bezwonna.
Druga istotna sprawa, to wycięcie z mięsa większych kawałków tłuszczu.
A trzecia kwestia to doprawienie. Odpowiednią ilością kminu rzymskiego można niemal całkiem zablokować charakterystyczny posmak. Tutaj idzie też czosnek, kolendra, cynamon, koper włoski, anyż, więc danie jest i tak dość "naperfumowane"