Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

potnajDebiutant

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Perfumy

9piorunów

Nie wiem czy dobra cena, ale promka wydaje się niezła


Debiutant1piorunów
Koneser0piorunów

@potnaj Hej, odlewasz może tego Polo Intese? Nie chcę robić blinda 200ml, a jestem ciekaw tego zapachu.

Debiutant0piorunów

Komentarz usunięty

Debiutant1piorunów

@RumClapton Niestety nie bawie sie w odlewanie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Perfumy

15piorunów

Naszło mnie na perfumowe przemyślenia.

Ile tak realnie perfum byście potrzebowali, żeby mieć kompletną kolekcje?
Zadaje sobie to pytanie co drugi dzień stojąc przed flakonami i zawsze zastanawiam się na cholere mi tego tyle. Mam od lat po 20-30 flakonów jednocześnie (wiem, mało), które bardzo lubie/uwielbiam i staram się w miarę rotować, ale życie byłoby o wiele łatwiejsze gdybym miał ich np 5-10 i olał przy okazji wszelkie perfumowe fora.

Druga rozkmina jest taka, że z mojego doświadczenia kobiety w większości wcale nie lubią na facetach gourmandowych zapachów. A przynajmniej na mnie. W ciągu 6 lat kolekcjonowania przewinęło się troche dziewczyn, które mnie, że tak powiem wąchały i dosłownie wszystkie preferowały swieżaki. I to od banalnych jak VPH, przez bardziej skomplikowane, po dziadkową świeżość w stylu Eau Sauvage. Natomiast gourmandy, ulepy, waniliowce, ambrowce zawsze spotykały się ze średnim odbiorem, a miałem chyba wszystko z tych najpopularniejszych słodziaków podbijających wszelkie rankingi.
Może z moją skórą albo imigiem się takie milusie zapaszki gryzą, ale no tak jest. Oczywiście mam to w d⁎⁎ie i noszę co chce, ale zauważyłem taką tendencję.
A u was jak to wygląda?

Koneser2piorunów

@JohnnMiltom perfum chciałbym mieć tyle, ile jest grup zapachowych, i motywów przewodnich. A jest tego trochę. Chociażby takie tytoniowce - ok, ale mamy tytoń z miodem, tytoń ze skórą, tytoń z oudem, wanilią itd.... przydałoby się mieć choc jedną kombinację, a to tylko jedna grupa.. Poza tym fajnie byłoby mieć coś z każdej poważnej marki. Sytuację ratują dekanty, dzięki temu można trochę uspokoić sumienie :smiley:

Aha, co do kobiet, zapachy mam dla siebie, a nie dla innych. Babom imponuje status społeczno ekonomiczny, pozycja w towarzystwie. Zapach to tylko dodatek, jeden z wielu elementów mogących poprawić odbiór danej osoby, tak jak zadbany wygląd, porządnie oczyszczona skóra twarzy, albo dobry ubiór. Trzeba przyznać, kobiety zwracają uwagę na szczegóły.

Fenomen4piorunów

@JohnnMiltom wiele razy myślałem, że mam już kompletną kolekcję, ale póki co nadal jej nie skończyłem, a trochę już w tym perfumowym świecie siedzę i na podstawie tych doświadczeń wątpię czy to w 100% możliwe. Kwestia tego, że przez te lata gust różnie się zmieniał i nawet teraz jak myślę, że jest już wyrobiony i ukierunkowany w konkretnych kategoriach to kto wie czy za jakiś czas jeszcze się nie zmieni, np. rok temu powiedziałem sobie, że nie będę chciał wchodzić w perfumy od Ensar Oud, a wiele wskazuje, że ten rok będzie pod ich znakiem XD
Co gorsza, EO to miał być już end-game lecz nie wykluczam, że w niedalekiej przyszłości przyjrzę się też bliżej producentom jak Jinkoh Store czy Agar Aura :rolling_on_the_floor_laughing:

Kilku kolegów wyżej uznało, że odlewki są dla nich zadowalające, ja niestety należę do team flakoniarze, więc jeśli coś odpowiednio mi się spodoba to musi być flaszka! Lecz stronię od zakupów w ciemno, więc mimo wszystko kupuję odlewki aby poznać zapach i nie wtopić robiąc blind buy.
Założyłem sobie, myślę racjonalny limit do 50 flakonów, których zbiór skupia się na brandach: Bortnikoff, Areej Le Dore, Hind al Oud, Abdul Samad al Qurashi, Taif al Emarat czy wspomniany już Ensar Oud; mam także sentyment do Roja.

Co do drugiego pytania to perfumy noszę przede wszystkim dla własnej satysfakcji, choć nie zmienia to faktu, że miło otrzymać komplement. Zauważyłem, że kobiety bardzo pozytywnie reagują u mnie na różę i ogólnie kwiatowe kompozycje.

Autorytet4piorunów

@pedro_migoprawda słowa twe kolego,  bo chodzi oto żeby tego króliczka gonić :rolling_on_the_floor_laughing:święty graal nie istnieje.

Fenomen4piorunów

@Cris80 wierzę, że na takiego trafię :rolling_on_the_floor_laughing: a może już mam? a nie jestem tego jeszcze świadomy, tylko na siłę szukam...
Przyznam szczerze, że choć mam jeszcze listę rzeczy, które mnie interesują aby poznać, to z drugiej strony jakoś nie mam entuzjazmu, aby dalej eksplorować te nowości, bo na etapie jakim jesteśmy to już ciężko, aby coś zaskoczyło.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Sum

w Perfumy

11piorunów

Dobry wieczór Szanownni Tagowicze,
Dzisiaj dzięki uprzejmości użytkownika @prodigium miałem możliwość przetestowania chyba najpopularniejszego zapachu marki Robert Piguet, czyli Casbah.
Do tej pory przewąchałem już parę kadzidlaków i zawsze wydawało mi się, że praktycznie się od siebie nie różnią - jednak po dzisiejszych testach stwierdzam... że nic się nie zmieniło i wszystkie kadzidlaki pachną tak samo xd ten może był minimalnie słodszy i bardziej "mokry" od tych, które miałem przyjemność poznać, ale nadal nie jest to dla mnie nic ciekawego.
Wydaje mi się, że z tego typu zapachami dam sobie spokój (chyba, że macie do polecenia coś, co zmieni moje zdanie), a od Roberta Piguet nadal muszę spróbować Oud oraz Oud Divine.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ


Debiutant1piorunów

@RedDucc nim sie zamkniesz na kadzidla, sprawdz sobie jeszcze Etat Libre d'Orange Rien Intense Incense, wrazenia raczej murowane 😉

Sum0piorunów

@potnaj mam go zapisanego na perfumehub i czekałem na jakąś promocje, ale się nie zdarza ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Edit: jednak promocje się zdarzają, tylko z jakiegoś powodu mi się wypisał z listy obserwowanych na PH, dzięki za przypomnienie :grinning:

Osobistość4piorunów

@RedDucc tymczasem ja dziś odebrałem takie cudaki i już wiem, że pozostałe dwa też chce, bo różnorodność z tej kategorii jest większa niż w całym współczesnym mainstreamie razem wziętym

Sum0piorunów

@saradonin hmm te pachnidła od CdG są coś warte? Zawsze myślałem, że to bardziej dziwadła, pełniące rolę ciekawostek

Osobistość1piorunów

@RedDucc kompozycyjnie to majstersztyki, tylko niestety parametry niedomagają. Zresztą te dwa akurat stworzył znakomity nos Bertrand Duchaufour. Jeśli Morillas to dla mnie taki Zenek Martyniuk perfumiarstwa, to Duchaufour jest Tomaszem Stańko.

Sum0piorunów

@saradonin tak, widziałem że średnia ocena parametrów tego domu to 6 na Parfumo. Za taką cenę oczekiwałbym jednak, żebym nie musiał się dopsikiwać co dwie godziny ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Może to dlatego mi wszystkie kadzidlaki tak samo pachną, bo zawsze wybieram pozycję z poprawnymi parametrami - nigdy nie próbowałem tych lekkich

Osobistość2piorunów

@RedDucc być może, dla mnie Casbah również był rozczarowaniem, bo jak zwykle wykopki nakręcili hajp, a zapach okazał się po prostu płaski i nieciekawy. Teraz już wiem, że im większy hajp, tym słabszy zapach.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Perfumy

4piorunów

Się trochę zawiodłem na CDNIM PP od Armafa. Niby go tak nie czuć mocno jak opowiadają na fragrze.. u mnie gaśnie już po 3h noszenia, a po 6h w ogóle go nie wyczuwam. Trochę beka, ale wsiadam do auta i baba do mnie: "Ale zaleciało, fajny ogon ma ten perfum, ale zapach nie w moich gustach", a to było po jakiś +10h od psiknięcia. Jak to możliwe że ja nie czuję a inni twierdzą że jest dobrze wyczuwalny i wypełnia otoczenie "Ni mom pojęcia", ale skoro tak mówią to flacha zostaje ze mną XD
PS. Urbanie Elixirze oddałem cię za bezcen a tęsknię za tobą smrodzie XD



Debiutant5piorunów

@Mickey "Habituacja jest procesem przyzwyczajania się lub przywykania do określonego bodźca. W psychologii polega również na nauce niereagowania na powtarzalny impuls, którym może być dosłownie wszystko, np. długi monotonny dźwięk wydawany przez starą lodówkę czy odgłosy przedłużającego się remontu u sąsiadów. Zjawisko habituacji opiera się zatem na „wyciszeniu” reakcji na bodźce, które wraz z upływem czasu zaczynają wydawać się nam nieistotne. Dotyczy to również węchu. Receptory odbierające zapach są wyjątkowo podatne na przyzwyczajenia. To właśnie dlatego perfumy czujemy najczęściej tylko w kilka chwil po ich rozpyleniu. Receptory węchu szybko adaptują się, dlatego też po pewnym czasie przestajemy czuć ulubione zapachy, co nie oznacza oczywiście, że nie są one wyczuwalne dla innych. "
https://www.hellozdrowie.pl/habituacja-czym-jest-i-jaki-ma-wplyw-na-zmysly-czlowieka/

Na czym polega habituacja? Jak wpływa na zmysły? | HelloZdrowieHabituacja jest zjawiskiem opisywanym przez dziedziny psychologii poznawczej i oznacza przyzwyczajenie.HelloZdrowie
Zawodowiec1piorunów

chyba wy⁎⁎⁎ie was, perfumiarzy, na czarną listę

Specjalista0piorunów

@_D_ zachęcamy do zrobienia tego nasz drogi Panie/droga Pani :smiley: Możesz mnie też dodać za wczasu na tę listę żebyś nie spotkał perfumiarza na innym tagu?

Inspirator2piorunów

@_D_ ale to ty dzwonisz chłopie w otagowanym wpisie społeczności perfumiarzy XD

Zawodowiec0piorunów

@Si-senior pan. możecie żyć, ale po prostu mnie trochę wkurwiacie, każdego z osobna nie będę blokował :smiley:

@Mickey przecież wiem, pomyślałem że może chcecie to wiedzieć xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w Perfumy

1piorunów

W ramach redukcji kolekcji, zapraszam po niedostępne w sprzedaży flakony:

Guerlain L’homme Ideal Cologne - 80/100ml - 480 PLN

Yves Saint Laurent - Rive Gauche - 38/80ml - 270 PLN

Bvlgari - Aqva Amara - 18/50ml - 130 PLN

Nikos Sculpture - God’s Night - 97/100ml - 150 PLN

Nikos Sculpture - God’s Night - 76/100ml - 115 PLN

Zara - Sunrise On The Red Sand Dunes - 99/100ml - 200 PLN

Wysyłka InPost

Debiutant0piorunów

Komentarz usunięty

Koneser0piorunów

@potnaj dziadku, to nie tutaj się wpisuje

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Perfumy

29piorunów

_Ghawali_

For English review please use https://www.deepl.com/pl/translator#pl/en/ or https://translate.google.com/

https://www.parfumo.com/Perfumes/Ghawali/Al_Abiq_Parfum

https://www.parfumo.com/Perfumes/Ghawali/al-bariq

https://www.parfumo.com/Perfumes/Ghawali/Al_Thara_Parfum

https://www.parfumo.com/Perfumes/Ghawali/Al_Athal_Parfum

https://www.parfumo.com/Perfumes/Ghawali/Al_Nobl_Parfum

https://www.parfumo.com/Perfumes/Ghawali/Al_Azal_Parfum

https://www.parfumo.com/Perfumes/Ghawali/al-laylaa

Wstęp

Marka która w retailu kosztuje więcej niż Hind Al Oud. Marka, której nikt nie zna, a która zbiera świetne oceny na arabskich forach. Marka której discovery set udało mi się upolować w śmiesznych pieniądzach. Zapraszam do kolejnego tomu  .

Dla potrzeby tej mini recenzji zrobiłem mały research na temat marki. Sam dom Ghawali wypuścił łącznie 69 pozycji i często ich perfumy występują w trzech wersjach:

Regularna - unisex

Regularna z dopiskiem Oud w nazwie - wyglądają na potwory więc stawiam na męska stronę mocy na rynek arabski

Concentrated perfume - olejek wersji oud

Mój set zawiera 7 pozycji które pobieżnie testuję z nadgarstka. Nie robię globali bo na Ebay cena jest iście zaporowa a poza tym mam za dużo swoich flakonów których jeszcze dobrze nie poznałem. Zapachy opisane poniżej to wersje 'parfum' w przeźroczystych flakonach (łatwo je pomylić na parfumo.net), czyli tzw. podstawka.

Oto i zapachy!

Al Abiq - Otwiera się marmoladową róża która szybko zaczyna być wspierana przez goździki, przyprawy znane z Gucci Intense Oud czy Xerjoff Laylati i moje skojarzenia od razu kierują się w tym kierunku, na szczęście Ghawali zmienne jest i szybko okazuje się że istnieją też inne nuty. Tło to szara ambra i ciepłe drzewo które kremowo i gładziutko układa się na skórze. Jest świetnej jakości i co chwile zmienia się w bazie. To chyba najlepszy element całego zapachu. Nie wiem czy tutaj nie ma też oudu bo raz na jakiś czas mam feeling podobny z ASQ i ich oudowych baz ale na pewno jest też róża z charakterystycznym profilem który opiszę później. Niesamowite pachnidło które jest dedykowane raczej dojrzalszym panom. Flakon worthy.

Al Bariq - Przedziwny zapach który otwiera się świeżym jaśminem i bergamotą. Po chwili do tego duo dołącza fiołek dodatkowo rozświetlająć otwarcie. Nie czułem nigdy czegoś takiego ale o dziwo podoba mi się. Nuta jaśminu gra tutaj głowne skrzypce ale też zielona soczysta bergamota wciąga ręka jaśmin do tyłu żeby się za bardzo nie panoszył. Niby unisex ale nie widzę go na facecie i to wcale nie przez jaśmin. Nie wiem dlaczego ale przy mocniejszym niuchu chcę mi się kichać xD.

Al Thara - No tutaj w przeciwieństwie do dwóch poprzednich czuć znajome nuty. La Yuqawam, zdejmuj te przebranie i poka się mi tutaj! Skóra, malina to combo znane i lubiane, a w niektórych kręgach przeruchane. Co to ratuję ten zapach i wyróżnia z pozostałych to na pewno róża i świetna malina, która tutaj naprawdę daje czadu i przegania akord skóry na dalszy plan. Pachnie jak najwyższej klasy sorbet który został obficie oblany przesłodkim syropem malinowym który aż chcę się polizać. Serio, nie czułem jeszcze takiej maliny. Róża dopełnia calości i chcę się to wąchać, wąchać i wąchać. Gdyby nie ona jedynym wyrózniającym elementem byłaby jakość składników ale z różą daję to bardzo fajny efekt którego nie czułem wszędzie. Róża jest bardzo schowana ale podkreśla grubym podpisem całe dzieło perfumiarza. Większość skórzanych perfum kojarzy mi się z dziadami, ale nie te. Bardzo radosne perfumy i mimo ciężaru widzę to raczej wiosną a może nawet i latem. Gdyby nie cena i Sillage od Kinetic stojący na półce to mógłbym się rozejrzeć za flakonem. Aż dodam do wishlisty, co mi tam.

Al Athal - W końcu trafiłem na Araba. Otwarcie niezrozumiałe, nut nawalonych że aż przydusza od tej dobroci i czuć przepych, po prostu luksus. To co wyłapuję od razu to aldehydy które mają nieco retro sznyt, róża i świeże kadzidło franciszkańskie, takie które dopiero co zaczeło emanować miętą, żadnym kościołem. Pachnie jak świeżo starte kawałki oudu. Niesamowity zapach pachnący nietypowym bogactwem. Tak mogą pachnieć bogatsze kobiety w UAE. Znowu jest róża, ale dzięki tej pozycji zaczynam rozumieć ich rolę w tych zapachach. Nigdy nie dominują, zawsze chowają się sprytnie z tyłu i tylko lekko nadają ton całej kompozycji. Tak zagrana karta wymaga ogromnego warsztatu perfumowego i to naprawdę czuć. Totalny unisex, kolejny kandydat na flakon. Przypomina mi Royal Incense od Omanluxury ale na lepszych składnikach i z większą zmiennością.

EDIT: Już wiem dlaczego. Nosem obydwu jest ten sam białas.

Al Nobl - otwiera się jabłkiem i lilią która jest delikatnie wodnista. Czułem to gdzieś wcześniej i ten zapach nie przypadł mi do gustu. Baza trąci charakterystyczną taniością co w tej klasie zapachu nie powinno mieć miejsca. Czułem te bazę w tanich arabach. PASS i shame on you.

Al Azal - otwarcie mocno karmelowe gdyż jedną z nut jest pralina. Wspierana przez drzewo cedrowe i wanilie dają efekt lekko mlecznej pralinki w otoczeniu lekkiego dymu z paleniska. Po kilkunastu minutach zaczynam czuć różę i fiołek. Nie wiem czy pralinkowe nuty to specjalność tej marki, ale nie jest dobrze. To druga najsłabsza pozycja marki z samplera, mimo że otwarcie było bardzo zachęcające.

Al Laylaa - otwiera się zielonym soczystym jabłkiem z równie zielonym kardamonem który dodaję imbirowo-cytrynowy akord i daję zapowiedź na coś więcej. Niestety te jabłko szybko staję się bardzo syntetyczne i zapach zaczyna jak Douglas po wymieszaniu wszystkich zapachów w środku naraz. Dosłownie mam taki feeling, jedna wielka papka. Trochę tu Laytona, trochę tu Amber Wood, trochę karmelku znanego z naszego mainstreamu. WTF?

Podsuowanie:

Ogółnie dochodzę do wniosku że Ghawali to marka której perfumy projektują nasi europejscy perfumiarze i to jest właściwie największy zarzut pod adresem marki. Miało być arabsko, a z niewielkimi wyjątkami ich perfumy pachną jak nasz lepszy mainstream. Mam przeczucie że tylko ich oleje i wersje perfum z dopiskiem "oud" były robione na ich lokalny rynek przez kogoś innego a te testowane przeze mnie to najzwyklejsi przebierańcy. Podobną teorie wysnuł @kris1111 . Nie pomaga też cena i z całym sercem nie jestem w stanie (poza Al Abiq) polecić żadnej z siedmiu aż pozycji.

Z odrobiną researchu da się znaleźć lepsze zapachy za połowę tej kasy i jestem pewien że wersje oud i olejki są dużo lepsze.

Teraz najważniejsze.

Zrobię osobom które zapioronują mój wpis i zobowiążą się do krótkiego podsumowania tego samplera z rozbiciem na poszczególne sample, jak ja wyżej.

Zapraszam!

 

Autorytet1piorunów

Al Laylaa to najzwyklejszy klon Laytona z lekko podaną różą w ich stylu.

Autorytet1piorunów

Dzisiaj o północy zamykam listę piorunujących i robię losowanie.

Pokaż więcej komentarzy (10)